andrzej256
18.06.12, 22:30
Wyobrazcie sobie, wpisujecie slowo "katolik", a awatar ZUS-u odpowiada Wam cos w rodzaju:
"Jestem wstrząśnięta, nie mogę rozmawiać w takim tonie", "Nie mów takich rzeczy! To bardzo nieładnie!", "Co Ty mówisz? Nie sądziłam, że potrafisz się tak zachowywać", "No wiesz?! Nie wiem, skąd ludzie znają takie słowa!", "Jestem kobietą światową, ale i wrażliwą, nie chciałabym więc wdawać się w nieprzyzwoite potyczki słowne" - wymienia nasz czytelnik. Równocześnie awatar robi obrażoną minę, zakłada ręce na piersi lub grozi palcem. "I najlepsze na koniec: "Nie spodziewałam się po Tobie takiego zachowania. Możesz jeszcze odkupić winy, ja udam, że niczego nie słyszałam".
Czy to nie bylaby bezczelna jawna dyskryminacja?
www.alert24.pl/alert24/1,84880,11963366,_Dowcipny__wirtualny_doradca_ZUS___Gej__Mozesz_jeszcze.html