„Newsweek” o homoseksualistach z dziećmi zgodny z

31.08.12, 11:27
www.wirtualnemedia.pl/artykul/rem-newsweek-o-homoseksualistach-z-dziecmi-zgodny-z-normami#frm_add_comment
Zacznę od innej strony niż rozwodzenie się nad krytyką i obroną artykułu o adopcji dzieci przez homoseksualistów, ktorą tutaj zaprezentowano i napiszę co ja o tym myślę. Otóż homoseksualne lobby usiłuje szukać poparcia dla swoich nienaturalnych praktyk w nauce. Wielu zacnych psychiatrów i psychologów stwierdziło, że nie widzą niczego złego w adopcji dzieci przez pary homo, a jednak czy są oni w stanie zagwarantować, co stanie się z psychiką tych dzieci za dziesięć lat? Ludzka biologia i behawioryzm nakazuje mieć dziecku matkę i ojca. Chłopcy od ojców uczą się pewności siebie, co zapobiega ewentualnym pózniejszym nerwicom i depresjom, czy lekom. Dziewczynki uczą się od mam opieki nad dziećmi i przejmują kobiece cechy. Jakie mamy gwarancje,że te adpocje dzieci, które pozbawia się decydowania o swoim losie nie przyczyni się poprzez niewłaściwe wzorce do wzrostu ilości homoseksualistów na świecie, słabych i znerwicowanych ludzi, a nawet większej ilości samobójstw ludzi pogrążonych w depresji? Naukowcy już nie raz się mylili, a przez ich pomysłki przeważnie cierpieli ludzie. A tutaj przecież chodzi o niewinne dzieci.

static.wirtualnemedia.pl/media/images/lesbijki.jpg
Dodatek:
Częśto się też używa argumentu, że lepsza "homoseksualna rodzina" niż patologiczna. Oczywiście to nielogiczny argument, choćby z tego powodu, że związki homoseksualne też mogą okazać się patologiczne.

apologetyka.com/news/johannesburg-lesbijki-zakatowa142y-4-letnie-dziecko-bo-nie-chcia142o-mowic-kochance-matki-tatusiu
    • asteroida2 Re: „Newsweek” o homoseksualistach z 31.08.12, 11:46
      To jest interesujące, że nawet inteligentni ludzie często odruchowo blokują myślenie, jeśli mają emocjonalny stosunek do jakiegoś problemu. I zamiast analizować ten problem, szukają tylko uzasadnień dla opinii, które wynieśli z dzieciństwa.

      Twoja wypowiedź jest tego całkiem dobrą ilustracją. Nie ma w niej żadnych merytorycznych argumentów, a jedynie czysta agitacja.

      Aby to zaobrazować, postawię taką naukową hipotezę: "Dzieci wychowane przez pary homoseksualne są zdrowsze psychicznie, niż dzieci wychowane przez pary heteroseksualne."

      Nie upieram się, że ta hipoteza jest prawdziwa, ale chciałbym ją zweryfikować. Czy dysponujesz jakimikolwiek danymi, które mogłyby ją potwierdzić albo obalić? Czy tylko "czujesz" że jest nieprawdziwa i to już wystacza, żebyś chodził i rozgłaszał, że jest nieprawdziwa?
      • noveyy777 moja teoria ma punkt zaczepienia 31.08.12, 12:24
        asteroida2 napisał:

        > To jest interesujące, że nawet inteligentni ludzie często odruchowo blokują myś
        > lenie, jeśli mają emocjonalny stosunek do jakiegoś problemu. I zamiast analizow
        > ać ten problem, szukają tylko uzasadnień dla opinii, które wynieśli z dziecińst
        > wa.
        >
        > Twoja wypowiedź jest tego całkiem dobrą ilustracją. Nie ma w niej żadnych meryt
        > orycznych argumentów, a jedynie czysta agitacja.

        Jeszcze jakbyś ten wniosek uzasadnił, to byłoby dobrze. Jakiego uzasadnienia oczekujesz? Pojawia się coraz więcej artykułow na temat istotnej roli ojca i matki w wychowaniu dzieci. Jak się to wszystko czyta, to można odnieść wrazenie,że "naukowcy" wspierający lobby homoseksualistow zamknęli sobie oczy i uszy na te fakty. Postawiłem tez wotum nieufnosci i mam do tego prawo. Ciekawe co powiesz za dziesiec lat, jak sie spelnia moje prognozy. Zwroc uwage, mowie do ewolucjonisty, ze ewolucja nie wymyslila u ludzio partonegenezy 9dzieworodztwa), tylko podzial na płcie (oczywiscie ja wierze w IP).

        >
        > Aby to zaobrazować, postawię taką naukową hipotezę: "Dzieci wychowane przez par
        > y homoseksualne są zdrowsze psychicznie, niż dzieci wychowane przez pary hetero
        > seksualne."
        >
        > Nie upieram się, że ta hipoteza jest prawdziwa, ale chciałbym ją zweryfikować.
        > Czy dysponujesz jakimikolwiek danymi, które mogłyby ją potwierdzić albo obalić?
        > Czy tylko "czujesz" że jest nieprawdziwa i to już wystacza, żebyś chodził i ro
        > zgłaszał, że jest nieprawdziwa?

        PRZEKONAMY SIĘ O TYM ZA KILKANAŚCIE LAT, CHOĆ JUŻ DZISIAJ WIADOMO,ŻE HOMOSEKSUALIZM JEST SKUTKIEM (M.IN.) złymi relacjami syn-ojciec, matka-córka, więc jak może wpłynąć na psychikę dziecka fakt, gdy dziecko ma "dwie mamusie", lub "dwóch tatusiów"?

        Ja mam taki argument,a jakim ty dysponujesz? Nie masz nawet punktu zaczepienia, plecisz trzy po trzy i tyle.
        • asteroida2 Re: moja teoria ma punkt zaczepienia 31.08.12, 12:46
          > Pojawia się coraz więcej artykułow na temat istotnej roli ojca i matki w wychowaniu
          > dzieci.

          Pokaż te artykuły. Kto je pisze i co konkretnie uznaje za "istotną rolę"?

          Bo artykułów na każdy temat pojawia się bardzo dużo. Ale warto odróżniać felietony, gdzie ludzie wyrażają swoje opinie, od artykułów naukowych, w których opisuje się wyniki badań.

          > PRZEKONAMY SIĘ O TYM ZA KILKANAŚCIE LAT, CHOĆ JUŻ DZISIAJ WIADOMO,ŻE
          > HOMOSEKSUALIZM JEST SKUTKIEM (M.IN.) złymi relacjami syn-ojciec, matka-córka

          Nic takiego nie wiadomo. Wyniki badań wskazują raczej na to, że jest uzależniony od tego, jakie hormony działały na płód. A to że piszesz dużymi literami chyba jasno pokazuje, że chcesz "zakrzyczeć" rzeczywistość, nie mając innego sposobu na uzasadnienie swoich opinii.

          Zmiany w prawie mogą spowodować jedynie to, że ludzie przestaną się kryć ze swoimi orientacjami. O niczym nowym się za kilkanaście lat nie przekonamy, bo homoseksualizm występował od zawsze, we wszystkich kulturach i zawsze stanowił mniejszość. Jedyne co się zmieniało, to stosunek heteroseksualistów do homoseksualistów. Mogą albo akceptować ich istnienie, albo nie. Ale homoseksualistów od tego nie przybędzie ani nie ubędzie.
          • noveyy777 Czy istnieje gejowski gen? 31.08.12, 22:09
            asteroida2 napisał:

            > > Pojawia się coraz więcej artykułow na temat istotnej roli ojca i matki w
            > wychowaniu
            > > dzieci.
            >
            > Pokaż te artykuły. Kto je pisze i co konkretnie uznaje za "istotną rolę"?

            Daj mi czas, poszukam i dostarczę.

            > Bo artykułów na każdy temat pojawia się bardzo dużo. Ale warto odróżniać feliet
            > ony, gdzie ludzie wyrażają swoje opinie, od artykułów naukowych, w których opis
            > uje się wyniki badań.
            >
            > > PRZEKONAMY SIĘ O TYM ZA KILKANAŚCIE LAT, CHOĆ JUŻ DZISIAJ WIADOMO,ŻE
            > > HOMOSEKSUALIZM JEST SKUTKIEM (M.IN.) złymi relacjami syn-ojciec, matka-có
            > rka
            >
            > Nic takiego nie wiadomo. Wyniki badań wskazują raczej na to, że jest uzależnion
            > y od tego, jakie hormony działały na płód.

            To ja proszę o namiary na te badania. Bo chyba ci się hipotezy z badaniami pomyliły:

            www.wnd.com/index.php?fa=PAGE.view&pageId=97940
            twierdzenia o istnieniu
            'gejowskiego' genu. American
            Psychological Association rewiduje swoje stanowisko w sprawie
            homoseksualizmu W publikacji wydanej przez Amerykańskie Stowarzyszenie
            Psychologiczne (American Psychological Association) przyznaje się, że
            nie istnieje "gejowski" gen, jak podaje lekarz, który pisał na ten
            temat na stronie Krajowego Stowarzyszenia Badań i Terapii
            Homoseksualizm (National Association for Research & Therapy of
            Homosexuality - NARTH). A. Dean Byrd, były prezes NARTH, potwierdził, że
            oświadczenie APA
            pojawiło się w broszurze, która aktualizuje to, za czym APA stało od
            lat. Broszura, która po raz pierwszy pojawiła się w 1998 roku APA
            oświadczyło: "Ostatnio istnieje znaczna ilość dowodów wskazujących, że
            biologia, w tym genetyczne i wrodzone hormonalne czynniki, grają
            znaczącą rolę w seksualności człowieka". Ale, po aktualizacji, w
            broszurze zatytułowanej teraz: "Odpowiedzi na pytania dotyczące
            lepszego zrozumienia seksualnej orientacji i homoseksualności", APA
            zmienia swoje stanowisko. Nowe oświadczenie mówi:
            "Brak jest wśród naukowców konsensusu co do rzeczywistych przyczyn
            rozwijania się u jednostki orientacji heteroseksualnej, biseksualnej,
            gejowskiej czy lesbijskiej. Pomimo licznych badań, które poszukiwały
            możliwych genetycznych, hormonalnych, rozwojowych, społecznych i
            kulturalnych wpływów na seksualną orientację, nie pojawiły się żadne
            odkrycia, które pozwoliłyby naukowcom na wniosek mówiący, że seksualna
            orientacja jest determinowana przez jakikolwiek szczególny czynnik czy
            czynniki. Wielu uważa, że to zarówno natura jak i wychowanie wspólnie
            odgrywają skomplikowane role..."]

            > O niczym nowym się za kilkanaście lat nie przekonamy, bo homo
            > seksualizm występował od zawsze, we wszystkich kulturach i zawsze stanowił mnie
            > jszość.

            Tak jak pedofilia, nekrofilia, zoofilia. Tylko jest taka roznica,ze para zoofili moze zaadoptowac co najwyzej szczeniaki, a para homoseksualistow może skrzywdzić innych ludzi, małe dzieci.
          • noveyy777 Homoseksualizm i etologia 31.08.12, 22:11
            groups.google.com/forum/?fromgroups=#!msg/pl.soc.religia/cpbOUVfSctQ/7tCX12z0N4IJ
          • noveyy777 Homoseksualizm i kłamstwo oświęcimskie 31.08.12, 22:15
            ''W styczniu 2005 roku z okazji 60-tej rocznicy wyzwolenia obozu w
            Oświęcimiu w Parlamencie Europejskim przedłożono projekt rezolucji, w
            której wymieniano ofiary obozu według osobliwej logicznie klasyfikacji
            i w następującej kolejności: mieli to być Żydzi, Romowie,
            homoseksualiści (niczym naród), Polacy i inne narodowości. Skoro
            homoseksualiści zostali wymienieni na trzecim miejscu, a Polacy na
            czwartym, należy sądzić, że w Oświęcimiu cierpiało i umarło więcej
            gejów, niż Polaków. W rzeczywistości zginęło tam około 1,1-1,3 miliona
            Żydów, 70 tysięcy Polaków, 20 tysięcy Romów, 15 tysięcy jeńców
            sowieckich oraz 15 tysięcy przedstawicieli innych narodowości.
            Udokumentowane jest przebywanie w obozie z powodu homoseksualizmu 64
            osób, z których zginęło 51. Byli to wyłącznie Niemcy, aresztowani
            jeszcze przed wybuchem wojny i osadzeni w różnych obozach na terenie
            Niemiec na równi z kryminalistami i więźniami politycznymi - zgodnie z
            obowiązującym wtedy w Niemczech (i w większości krajów europejskich!)
            prawem że homoseksualizm jest karany. Nie byli grupą specjalnie
            prześladowaną, a do Auschwitz zostali przewiezieni jako kapowie i
            funkcyjni w momencie organizacji obozu. Te osoby wymienia się przed 70
            tysiącami Polaków, przemilcza jeńców i inne narodowości. Zatem
            homo-propaganda, nawet na terenie Parlamentu Europejskiego, może
            posunąć się do sugerowania, że 51 to więcej, niż 70 000.''

            > W Auschwitz-Birkenau działała - słynąca z wyjątkowej perwersyjnej
            brutalności - LESBIJKA o biseksualnych skłonnościach , starsza
            nadzorczyni SS-Oberaufseherin - Irma Grese.

            Asystowała również naczelnemu lekarzowi Auschwitz, Josefowi MENGELE
            nazywanemu ?Aniołem Śmierci?. ''...maltretując i mordując ludzi
            wpadała w stan euforii graniczący z osiągnięciem orgazmu'' ?
            wspominają byli więźniowie. Nie jest to dziwne. Pederastyczna
            organizacja ze Szwecji RFSL twierdzi w swoim raporcie, że co trzeci
            wypadek przemocy ''rodzinie'' zachodzi w związku lesbijskim [Choć
            jest ich tak mało w społeczeństwie!] Statystyki wykazują, że przemoc
            domowa wśród par LESBIJSKICH jest częstsza i bardziej DOTKLIWA niż w
            jakichkolwiek innych konfiguracjach związków.
            www.youtube.com/watch?v=nLponZVOwig&NR=1
            www.youtube.com/watch?v=EFIwFnrNX1M
    • Gość: Iza Re: „Newsweek” o homoseksualistach z IP: *.dynamic.chello.pl 31.08.12, 15:54
      noveyy777 napisał:

      > Otóż homoseksualne lobby usiłuje szukać poparcia dla swoich nienatu
      > ralnych praktyk w nauce.

      Bo niektórzy homosi są równie pretensjonalni, jak niektórzy heterosi.
      • noveyy777 Re: „Newsweek” o homoseksualistach z 31.08.12, 20:26
        Gość portalu: Iza napisał(a):

        > noveyy777 napisał:
        >
        > > Otóż homoseksualne lobby usiłuje szukać poparcia dla swoich nienatu
        > > ralnych praktyk w nauce.
        >
        > Bo niektórzy homosi są równie pretensjonalni, jak niektórzy heterosi.

        Możesz przybliżyć mi swój tom myślanie, nieco bardziej wnikając w szczegóły? NAPRAWDĘ MNIE CIEKAWI, CO MASZ DO POWIEDZENIA, A TUTAJ TYLKO JAKIEŚ NACIĄGANE OGÓLNIKI.
    • yoma Re: „Newsweek” o homoseksualistach z 31.08.12, 16:14
      Jakie mamy gwarancje,że te adpocje dzieci, które pozbawia się d
      > ecydowania o swoim losie nie przyczyni się poprzez niewłaściwe wzorce do wzrost
      > u ilości homoseksualistów na świecie,

      Takie, że każdy, ale to każdy homoseksualista na świecie miał rodziców obojga płci, to znaczy ojca i matkę.

      A są jakieś dzieci, które mogly zdecydować o swoim losie i wybrać sobie rodzinę? Interesująca teza.
      • noveyy777 Re: „Newsweek” o homoseksualistach z 31.08.12, 20:36
        yoma napisała:

        > Jakie mamy gwarancje,że te adpocje dzieci, które pozbawia się d
        > > ecydowania o swoim losie nie przyczyni się poprzez niewłaściwe wzorce do
        > wzrost
        > > u ilości homoseksualistów na świecie,
        >
        > Takie, że każdy, ale to każdy homoseksualista na świecie miał rodziców obojga p
        > łci, to znaczy ojca i matkę.

        Coś takiego,a skąd ty masz takie statystyki? Jest wiele rodzin niepełnych, gdzie chłopca wychowują dwie kobiety, np. mama i babcia. I jeżeli to wychowanie będzie zle pokierowane chłopiec może wyrosnąć na homoseksualistę. Często rodzina jest pełna,ale w domu dominuje matka i jest zaborcza wobec syna,a ojciec w delegacji, lub z innych powodów nie ma czasu dla syna i nie dba o jego prawidłowy rozwój. Tak można wymieniać i wymieniać, a co dopiero będzie jak powszechnie zacznie się akceptować związki homoseksualne adoptujące dzieci? Co będzie z tymi dziećmi, na kogo wyrosną. Mimo zmiany obyczajowości, czy ci ludzie mają prawo skazywać dzieci adoptowane przez homoseksualistow na pośmiewisko, szykany, czy na to,żeby zostali homoseksualistami? Te dzieci pozbawia się wyboru,a tak być nie może.

        > A są jakieś dzieci, które mogly zdecydować o swoim losie i wybrać sobie rodzinę
        > ? Interesująca teza.

        Popełniasz nielogiczny błąd ze złej analogii 1) Kowalski jest ssakiem 2)Azor jest ssakiem 3) A więc Azor to Kowalski.
        • Gość: ka_p_pa Re: „Newsweek” o homoseksualistach z IP: *.interwan.pl 31.08.12, 20:58
          noveyy777 napisał:


          >
          > Coś takiego,a skąd ty masz takie statystyki? Jest wiele rodzin niepełnych, gdzi
          > e chłopca wychowują dwie kobiety, np. mama i babcia. I jeżeli to wychowanie będ
          > zie zle pokierowane chłopiec może wyrosnąć na homoseksualistę. Często rodzina j
          > est pełna,ale w domu dominuje matka i jest zaborcza wobec syna,a ojciec w deleg
          > acji, lub z innych powodów nie ma czasu dla syna i nie dba o jego prawidłowy ro
          > zwój.

          W czym problem? Można odbierać dzieci samotnym matkom i przekazywać związkom gdzie jest dwóch tatusiów.
          • noveyy777 Re: „Newsweek” o homoseksualistach z 31.08.12, 22:01
            > owy ro
            > > zwój.
            >
            > W czym problem? Można odbierać dzieci samotnym matkom i przekazywać związkom gd
            > zie jest dwóch tatusiów.

            Chłopiec będzie widział, jak "dwóch tatusiów" razem sypia, całuje sie, obejmuje i w koncu może przejąc takie wzorce zachowan i zostrac pederstą.
            • Gość: ka_p_pa Re: „Newsweek” o homoseksualistach z IP: *.interwan.pl 31.08.12, 22:06
              noveyy777 napisał:

              > > owy ro
              > > > zwój.
              > >
              > > W czym problem? Można odbierać dzieci samotnym matkom i przekazywać związ
              > kom gd
              > > zie jest dwóch tatusiów.
              >
              > Chłopiec będzie widział, jak "dwóch tatusiów" razem sypia, całuje sie, obejmuje
              > i w koncu może przejąc takie wzorce zachowan i zostrac pederstą.

              Weź się zdecyduj od czego się zostaje pedałem. Czy od matki, czy od ojca.
              Z tego co teraz napisałeś można wnioskować, że najlepszym lekarstwem antypedalskim są hetero pornole od przedszkola. Chłopcy się napatrzą i przyswoją właściwe wzorce.
              • noveyy777 Re: „Newsweek” o homoseksualistach z 31.08.12, 22:10
                precz
                • Gość: ka_p_pa Re: „Newsweek” o homoseksualistach z IP: *.interwan.pl 31.08.12, 22:15
                  Dlaczego mnie nie lubisz?
                  • yoma Re: „Newsweek” o homoseksualistach z 01.09.12, 09:23
                    Boi się lubić mężczyzn :P
            • yoma Re: „Newsweek” o homoseksualistach z 01.09.12, 09:22
              No to w końcu od dwóch tatusiów się zostaje pederastą czy od samotnej matki?
        • yoma Re: „Newsweek” o homoseksualistach z 31.08.12, 21:33
          > a skąd ty masz takie statystyki?

          Jakie znów statystyki, chłopie? Powtarzam, każdy, ale to każdy homoseksualista na świecie miał dwoje rodziców obojga płci. To fakt, nie statystyka.

          > Popełniasz nielogiczny błąd

          A są błędy nienielogiczne? No właśnie :)

          Nie popełniam błędu. Napisałeś: > adpocje dzieci, które pozbawia się decydowania o swoim losie...
          podkreślając fakt pozbawienia adoptowanych dzieci możliwości decyzji, a zatem sugerując, że dzieci nieadoptowane możliwość tę mają. Gdyby było inaczej, pominąłbyś tę część po przecinku. Dla twojej informacji to się nazywa wykładnia celowościowa, czyli "co poeta chciał przez to osiągnąć".

          A co ty się w ogóle tak tych homoseksualistów boisz, hę? Poważnie pytam, W czym zagrożenie?
          • noveyy777 Re: „Newsweek” o homoseksualistach z 31.08.12, 21:56
            yoma napisała:

            > > a skąd ty masz takie statystyki?
            >
            > Jakie znów statystyki, chłopie? Powtarzam, każdy, ale to każdy homoseksualista
            > na świecie miał dwoje rodziców obojga płci. To fakt, nie statystyka.
            >
            > > Popełniasz nielogiczny błąd
            >
            > A są błędy nienielogiczne? No właśnie :)
            >
            > Nie popełniam błędu. Napisałeś: > adpocje dzieci, które pozbawia się decydo
            > wania o swoim losie...
            > podkreślając fakt pozbawienia adoptowanych dzieci możliwości decyzji, a zatem s
            > ugerując, że dzieci nieadoptowane możliwość tę mają.

            Nic takiego nie sugerowałem, ty natomiast usiłujesz poprzez złą analogię (bo co ma zwiazek homo do zwiazku hetero?) wmowic mi tą chorobę.
            • yoma Re: „Newsweek” o homoseksualistach z 01.09.12, 09:24
              No nie no, oczywiście. Przytaczam twoje własne słowa, a ty w zaparte. I nic cię nie przekona, że białe jest białe, co?
        • black-emissary Re: „Newsweek” o homoseksualistach z 31.08.12, 23:38
          noveyy777 napisał:
          > Jest wiele rodzin niepełnych, gdzie chłopca wychowują dwie kobiety, np. mama i babcia.
          > I jeżeli to wychowanie będzie zle pokierowane chłopiec może wyrosnąć na homoseksualistę.
          > Często rodzina jest pełna,ale w domu dominuje matka i jest zaborcza wobec syna,a ojciec
          > w delegacji, lub z innych powodów nie ma czasu dla syna i nie dba o jego prawidłowy rozwój.

          Postulujesz zakaz wychowywania dzieci przez jakiekolwiek rodziny odbiegające od schematu "pewny siebie ojciec + opiekuńcza matka"?

          > Tak można wymieniać i wymieniać, a co dopiero będzie jak powszechnie
          > zacznie się akceptować związki homoseksualne adoptujące dzieci?

          Nic "dopiero" nie będzie, z uwagi na nikłą skalę zjawisko nijak nie wpłynie na statystyki, utonie w milionach innych rodzin odbiegających od Twojej normy.
    • black-emissary Re: „Newsweek” o homoseksualistach z 31.08.12, 23:32
      noveyy777 napisał:
      > Wielu zacnych psychiatrów i psychologów stwierdziło, że nie widzą niczego złego
      > w adopcji dzieci przez pary homo, a jednak czy są oni
      > w stanie zagwarantować, co stanie się z psychiką tych dzieci za dziesięć lat?

      Nie są w stanie zagwarantować co stanie się z psychiką dowolnego dziecka, bez względu na orientację jego rodziców.

      > Ludzka biologia i behawioryzm nakazuje mieć dziecku matkę i ojca.

      Biologia - owszem. Behawioryzm - już niekoniecznie.

      > Chłopcy od ojców uczą się pewności siebie, co zapobiega ewentualnym pózniejszym
      > nerwicom i depresjom, czy lekom. Dziewczynki uczą się od mam opieki nad dziećmi
      > i przejmują kobiece cechy.

      Oj joj joj...
      Takie wzorce - nawet, jeżeli kiedykolwiek rzeczywiście istniały - mają coraz mniejsze odniesienie do rzeczywistości, w jakiej żyjemy, w której kobiety mają prawo być pewne siebie, a mężczyźni mają prawo być opiekuńczy.

      > Jakie mamy gwarancje,że te adpocje dzieci, które pozbawia się decydowania
      > o swoim losie nie przyczyni się poprzez niewłaściwe wzorce do wzrostu
      > ilości homoseksualistów na świecie

      Odrzuceniu stereotypowych ról płciowych jest warunkiem koniecznym społecznej akceptacji związków jednopłciowych, ale homoseksualizm nie o nią się opiera!
      • noveyy777 Naciągane ogólniki 01.09.12, 14:50
        black-emissary napisała:

        > > Wielu zacnych psychiatrów i psychologów stwierdziło, że nie widzą niczego
        > złego
        > > w adopcji dzieci przez pary homo, a jednak czy są oni
        > > w stanie zagwarantować, co stanie się z psychiką tych dzieci za dziesięć
        > lat?
        >
        > Nie są w stanie zagwarantować co stanie się z psychiką dowolnego dziecka, bez w
        > zględu na orientację jego rodziców.

        Chyba sobie żartujesz. Osobiście znam przypadki ludzi, którzy do więzienia szli heteroseksualni, a wracali homoseksualni. A co dopiero dziecko, którego gehawior się kształtuje. Ja sobie zdaję sprawę,że pragniesz bronić tej niewątpliwie społecznej anomalii,ale chociaż uzasadniaj swoje naciągane ogólniki.

        > > Ludzka biologia i behawioryzm nakazuje mieć dziecku matkę i ojca.
        >
        > Biologia - owszem. Behawioryzm - już niekoniecznie.
        >
        > > Chłopcy od ojców uczą się pewności siebie, co zapobiega ewentualnym pózni
        > ejszym
        > > nerwicom i depresjom, czy lekom. Dziewczynki uczą się od mam opieki nad d
        > ziećmi
        > > i przejmują kobiece cechy.
        >
        > Oj joj joj...
        > Takie wzorce - nawet, jeżeli kiedykolwiek rzeczywiście istniały...

        Nie mogę cię dalej czytać, ty się musisz douczyć. Na początek proponuję tą książkę:

        www.granice.pl/recenzja,Rodzinne_gniazdo,376
        • Gość: ka_p_pa Re: Naciągane ogólniki IP: *.interwan.pl 01.09.12, 14:57

          noveyy777 napisał:

          >
          > Chyba sobie żartujesz. Osobiście znam przypadki ludzi, którzy do więzienia szli
          > heteroseksualni, a wracali homoseksualni.

          Dziadek mojej żony pił, palił 40 fajek dziennie, balował po trzy doby z rzędu i dożył w zdrowiu 92. Dożyłby więcej, tylko spadł z dachu który sam naprawiał bez zabezpieczenia.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja