propanstwowiec
03.09.12, 20:33
Budzi zastanowienie (chyba nie tylko moje), dlaczego demokracja (i wolność) nie wyzwala w ludziach tego co piękne, wzniosłe, lecz pozwala (a może wręcz wzmacnia) dochodzić do głosu wyłącznie egoizmowi, skupianiu się na konsumpcji, i za wszelką cenę wygodzie, żebym to ja (ew. najbliższa moja rodzina) miała dobrze, jednocześnie wykazując całkowity brak poszanowania czy chociażby zainteresowania drugim człowiekiem. Czy każdy system nie sprzyja tworzeniu określonego typu jednostki? Oczywiście w statystycznej masie, bo zawsze istnieją jednostki wybitne ( w pozytywnym i negatywnym znaczeniu) – niezależnie od warunków jakie stwarzają systemy społeczno-polityczno-gospodarcze. Jaki więc typ człowieka faktycznie promuje demokracja? Dla ułatwienia, demokracja polska?