Przemoc w domu rodziny chrześcijańskiej

13.09.12, 15:53
Pewien pan podesłał mi pewne kuriozum z obowiązującego katechizmu KK.

Otóż w art. 2223 w części zatytułowanej "Życie w Chrystusie" www.katechizm.opoka.org.pl/rkkkIII-2-2.htm prawi się o obowiązkach rodzinnych. Zaczynając od:

"Rodzice pierwsi są odpowiedzialni za wychowanie swoich dzieci. Wypełniają tę odpowiedzialność najpierw przez założenie ogniska rodzinnego, w którym panuje czułość, przebaczenie, szacunek, wierność i bezinteresowna służba."

A kilka zdań dalej idzie cytat z Księgi Syracha:

"Kto miłuje swego syna, często używa na niego rózgi, aby na końcu mógł się nim cieszyć (Syr 30,1-2)"


W nauczaniu kościoła rodzina jest strukturą hierarchiczną (podobnie jak sam kościół). Ktoś ma większe prawa, a ktoś mniejsze, ktoś nakazuje a ktoś te nakazy musi wypełniać, ktoś przewodzi a inni muszą się podporządkować. W taką formę organizacji przemoc wkrada się bardzo łatwo. Jeśli osoba, której przeznaczone jest bycie "głową rodziny" nie potrafi narzucić pozostałym członkom swojej woli w sposób nieagresywny, to bardzo łatwo jest jej odwołać się do przemocy. "Przecież to ja tu rządzę, a wy macie mnie słuchać!" Oczywiście nie przypuszczam, żeby kościół popierając pewien model stosunków rodzinnych świadomie propagował przemoc domową (chociaż także nie robi nic aby jej zapobiegać), jednak jak pokazały badania (te z podziałem grupy ochotników na więźniów i strażników) w sytuacji rządzący-podległy naturalnie dochodzi do rodzenia się postaw agresywnych. Pamiętacie pewnie, kiedy Magdalena Środa na międzynarodowej konferencji dotyczącej przemocy w rodzinie powiedziała, że katolicki model rodziny sprzyja patologiom rodzinnym, wszyscy "odsądzali ją od czci i wiary", jednak ja uważam, że miała ona rację. Jedynym sposobem na zapobieganie przemocy w rodzinie jest wprowadzenie jak najbardziej partnerskich stosunków i uznanie dobra każdego jej członka za dobro większe niż dobro rodziny jako całości.
Nie wiem, jakie jest oficjalne stanowisko kościoła w sprawie bicia dzieci, ale jego dopuszczanie przez niektórych katolików uważam za kuriozum absolutne.
Nie od dziś wiadomo, że KK pobłażliwie traktuje i "przymyka oczy" na tz. przemoc w rodzinie. Skatowanym przez mężów żonom proboszczowie najczęściej odradzają zgłaszanie tego faktu policji....bo, może doprowadzić to do rozwodu a kościół tego nie uznaje. Zawsze mają jeden argument "co bóg złączył itd...", żona ma być posłuszna mężowie, bo on jest głową rodziny i to posłuszeństwo może egzekwować w dowolny sposób.
Trudno więc wymagać, by KK inaczej traktował dzieci, obce są funkcjonariuszom tej instytucji inne metody wychowawcze, niż "kija i marchewki", więc i nowoczesna pedagogika jest im obca. Kościół się nie zmienia a raczej jest "nieprzemakalny" i wierszyk Stanisława Jachowicza ciągle aktualny.
    • lepian4 Re: Przemoc w domu rodziny chrześcijańskiej 13.09.12, 16:04
      Wcale sie nie zdziwie, gdy tym tajemniczym panem okaze sie kolter.
      • Gość: angel Re: Przemoc w domu rodziny chrześcijańskiej IP: *.dynamic.chello.pl 13.09.12, 18:27
        Kolter nie Kolter , ja tam widze jak przykładnie sąsiedzi paraduja w niedziele do kosciólka a dzien wczesniej leja dzieciaki i drą sie po sobie ... żenada
        • ramborambo Re: Przemoc w domu rodziny chrześcijańskiej 14.09.12, 09:03
          Kolter nie Kolter , ja tam widze jak przykładnie sąsiedzi paraduja w niedziele do kosciólka a dzien wczesniej leja dzieciaki i drą sie po sobie ... żenada

          "Free will, is a bitch." - cytat z filmu "Adwokat Diabła"

          Ty masz wybór i jak chcesz zmiany to zareaguj jak biją dzieci. Wolałeś napisać o tym na forum i wyśmiać "sąsiada" za hipokryzję - chyba mając nadzieje, że to przeczyta. A dzieciaki z siniakami na pupie, krzywdzone przez katolika hipokryte będą nadal bite, bo sąsiad ateista ma za zadanie zniszczyć religie - przynajmniej na forum.

          Nie wiem, gdzie tu żenada się zaczyna a gdzie kończy.
          • Gość: angel Re: Przemoc w domu rodziny chrześcijańskiej IP: 62.22.15.* 14.09.12, 09:47
            Mylisz sie , wiele razy w zyciu reagowałem. Ostatni raz pół roku temu gdy ojciec lał dzieciaka na ulicy ( ojciec chyba coś chlaplnął ) .

            U mnie w domu nigdy nie było przemocy i nigdy nie będzie ... Co innego obrona własna .
            • andrzej.sawa Re: Przemoc w domu rodziny chrześcijańskiej 14.09.12, 09:56
              A jak dziecko zechce wsadzić rękę do ognia,to zaczniesz mu tłumaczyć,że to niebezpieczne?W zależność od możliwości percepcyjnych używa się adekwatnych środków wychowawczych - w tym klapsa.Warto byłoby wrócić do pręgierza i dyb - taniej byłoby.
              • Gość: angel Re: Przemoc w domu rodziny chrześcijańskiej IP: 62.22.15.* 14.09.12, 11:01
                andrzej.sawa napisał:

                > A jak dziecko zechce wsadzić rękę do ognia,to zaczniesz mu tłumaczyć,że to nieb
                > ezpieczne?W zależność od możliwości percepcyjnych używa się adekwatnych środków
                > wychowawczych - w tym klapsa.Warto byłoby wrócić do pręgierza i dyb - taniej b
                > yłoby.


                Tak dziecku sie tłumaczy że mozna sie skaleczyć a nie wali sie batem po plecach ...
                Tak robi normalna rodzina .

                Rozumiem ze gdy byłeś mały zapięty w dyby dmuchał cie ksiądz .
                • andrzej.sawa Re: Przemoc w domu rodziny chrześcijańskiej 14.09.12, 11:08
                  Dziecko,to nie dojrzały człowiek,reaguje inaczej,a więc i inaczej mu się tłumaczy.Czy to tak trudno zrozumieć?Niestety są i dorośli,którym łatwiej wytłumaczyć do dupy,a nie do głowy - po prostu ich poziom rozwoju umysłowego jest na poziomie dziecka.Tacy są ludzie.
                  • Gość: angel Re: Przemoc w domu rodziny chrześcijańskiej IP: 62.22.15.* 14.09.12, 12:08
                    andrzej.sawa napisał:

                    > Dziecko,to nie dojrzały człowiek,reaguje inaczej,a więc i inaczej mu się tłumac
                    > zy.


                    W koncu to zrozumiałeś , ze dziecka sie nie bije bo nie zrozumie przemocy fizycznej .
                    • andrzej.sawa Re: Przemoc w domu rodziny chrześcijańskiej 14.09.12, 13:16
                      Karcenie jest wytwarzaniem pożytecznych odruchów,jak efekt Pawłowa - psu nie wytłumaczysz,tak jak w znacznym stopniu dziecku.
            • lepian4 Re: Przemoc w domu rodziny chrześcijańskiej 14.09.12, 12:39
              Jesli dobrze ciebie zrozumialem, to jedynie w obronie wlasnej tlukes ojca, matke i sasiadke!

              Oj, smutne ty masz zycie! To jednak wiele tlumaczy!
              • Gość: angel Re: Przemoc w domu rodziny chrześcijańskiej IP: *.dynamic.chello.pl 16.09.12, 17:21
                lepian4 napisał:

                > Jesli dobrze ciebie zrozumialem, to jedynie w obronie wlasnej tlukes ojca, matk
                > e i sasiadke!
                >
                > Oj, smutne ty masz zycie! To jednak wiele tlumaczy!

                Po 1 to tluke takich buraków jak ty za pyskowanie.
                po2 u mnie w domu nie było katolickiego rezimu
                po3 szczam na ciebie ... czujesz ciepło?
        • lepian4 Re: Przemoc w domu rodziny chrześcijańskiej 14.09.12, 12:37
          Kolter tez czesto przez okno wyglada. Nawet nas o tym informuje, co sie na jego socrealistycznym dworze dzieje. Duzo macie wolnego czasu, neostalinowcy kochani!
          • kolter-xl Re: Przemoc w domu rodziny chrześcijańskiej 14.09.12, 14:59
            lepian4 napisał:

            > Kolter tez czesto przez okno wyglada. Nawet nas o tym informuje, co sie na jego
            > socrealistycznym dworze dzieje. Duzo macie wolnego czasu, neostalinowcy kochan
            > i!

            Widzę lepik ze ty z żalem wspominasz ten czas kiedy do PZPR należałeś
            • lepian4 Re: Przemoc w domu rodziny chrześcijańskiej 14.09.12, 15:09
              Zal to mi dupe sciska, gdy czytam twoje objawienia!

              Wyobraznie to masz do pozazdroszczenia: twoim zdaniem nalezalem do PZPR, SS, mordowalem twoich Braci w Wierze... Zamiast awanturowac sie w klatce schodowej z "polskimi" sanitariuszami, popros ich, by ci ten pusty leb przebadali
              • kolter-xl Re: Przemoc w domu rodziny chrześcijańskiej 14.09.12, 15:19
                lepian4 napisał:

                > Zal to mi dupe sciska, gdy czytam twoje objawienia!
                >
                > Wyobraznie to masz do pozazdroszczenia: twoim zdaniem nalezalem do PZPR, SS, mo
                > rdowalem twoich Braci w Wierze... Zamiast awanturowac sie w klatce schodowej z
                > "polskimi" sanitariuszami, popros ich, by ci ten pusty leb przebadali

                No a co to za czary?szmata ma to do siebie ze wlezie tam gdzie mu dobrze .
                • lepian4 Re: Przemoc w domu rodziny chrześcijańskiej 14.09.12, 16:23
                  Skarbie, by spelnic twe kaprysy bylbym juz dzis staruszkiem ok 10 lat...
                  A co zabawniejsze, zapomniales o twoim zacnym krajanie, Salomonie Morelu, ktory zadbal o to, by SS-mani nie trafili do PZPR-u. Ucz sie wlasnej historii.

                  • lepian4 Re: Przemoc w domu rodziny chrześcijańskiej 14.09.12, 16:31
                    100 lat
                    • kolter-xl Re: Przemoc w domu rodziny chrześcijańskiej 14.09.12, 21:10
                      lepian4 napisał:

                      > 100 lat

                      1945 rok ty masz np 16 lat dziś mamy 2012 to ile ??
                  • kolter-xl Re: Przemoc w domu rodziny chrześcijańskiej 14.09.12, 21:02
                    lepian4 napisał:

                    > Skarbie, by spelnic twe kaprysy bylbym juz dzis staruszkiem ok 10 lat...
                    > A co zabawniejsze, zapomniales o twoim zacnym krajanie, Salomonie Morelu, ktory
                    > zadbal o to, by SS-mani nie trafili do PZPR-u. Ucz sie wlasnej historii.

                    To twoja to ino niemiecka ??
      • kolter-xl Re: Przemoc w domu rodziny chrześcijańskiej 14.09.12, 10:07
        lepian4 napisał:

        > Wcale sie nie zdziwie, gdy tym tajemniczym panem okaze sie kolter.

        Ta , widać ze tatko nie żałował ręki na ciebie no a ze częściej dał w łeb a nie w dupę to widać aż nadto.
    • kim-ja-jestem Re: Przemoc w domu rodziny chrześcijańskiej 14.09.12, 11:30
      Zacząć należy od tego że kościół katolicki nie rozumie w ogóle nauk Jezusa Chrystusa, gdyż gdyby je zrozumiał, przestałby istnieć. Nie można zinstytucjonalizować życia - to tak jakby się chciało przywieźć z gór wiatr w wiadrze by pokazać go komuś. Nie można zastosować jakiegokolwiek szablonu do ciągle zmieniającego się życia, gdyż każdy szablon będzie wypaczał prawdę zawartą w życiu.
      Nie dziwi więc mnie takie pisanie katechizmów, takie podejście do życia, skoro tkwi się w schemacie, który nie pozwala spojrzeć na życie z otwartym umysłem. Skoro pierwszy błąd nie został usunięty to kolejne kroki będą wynikały z pierwszego błędu.
      Nie wiem też czym się tak podniecać w wytykaniu błędu religii chrześcijańskiej lub jakiejkowiek innej religii lub sekty? Wszędzie wyszukujemy sensacje, wytykamy innym jakieś kuriozum, bezmyślność a sami tkwimi w swoich własnych ograniczeniach. O wiele więcej zdziałamy rozpoznając własne błędy i schematy działań oraz ich przyczyny, niż wynajdowywanie ich gdzie indziej. Świat nie zmieni się z powodu naszego wytykania i wyśmiewania się z innych. Zmiana w świecie zachodzi dopiero gdy zmiana zachodzi w nas samych. Nie ma też znaczenie czy się ze mną zgadzacie czy nie, ważne jest tylko to jak postrzegacie swoje życie, bez żadnych zabarwień i upiększeń - czy jest w nich świadomość.
      Pozdrawia z miłością
    • obraza.uczuc.religijnych Czemu tu się dziwić 14.09.12, 12:16
      skoro przemoc była obecna już w szeregach tzw. świętej rodziny? Bo przecież coś musiało popchnąć Jezuska do notorycznych ucieczek z domu i stosowania przemocy względem handlarzy...
    • przestrzep Promocja przemocy domowej 14.09.12, 19:59
      40angel napisał:

      > Pewien pan podesłał mi pewne kuriozum z obowiązującego katechizmu KK.
      >
      > Otóż w art. 2223 w części zatytułowanej "Życie w Chrystusie" www.katechizm.opok
      > a.org.pl/rkkkIII-2-2.htm prawi się o obowiązkach rodzinnych. Zaczynając od:
      >
      > "Rodzice pierwsi są odpowiedzialni za wychowanie swoich dzieci. Wypełniają tę o
      > dpowiedzialność najpierw przez założenie ogniska rodzinnego, w którym panuje cz
      > ułość, przebaczenie, szacunek, wierność i bezinteresowna służba."
      >
      > A kilka zdań dalej idzie cytat z Księgi Syracha:
      >
      > "Kto miłuje swego syna, często używa na niego rózgi, aby na końcu mógł się nim
      > cieszyć (Syr 30,1-2)"
      ...

      Zwykla promocja przemocy domowej. To juz wole promocje homoseskualizmu ;)
    • circa1976er Re: Przemoc w domu rodziny chrześcijańskiej 15.09.12, 08:05
      zuc religie i wszystko bedzie OK
      • Gość: Anna Re: Przemoc w domu rodziny chrześcijańskiej IP: *.hsd1.ca.comcast.net 16.09.12, 18:24
        circa1976er napisał:

        > zuc religie i wszystko bedzie OK

        Idzie ci o żucie religii?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja