dlaczego feministki wolą Krzywonos odWalentynowicz

08.10.12, 13:12
www.uwazamrze.pl/artykul/724073,939733-Pani-Ania-nie-pasuje.html
-to oczywiste bo ś.p A Walentynowicz była osoba religijna a to na feministki działa jak płachta na byka i wola nijaka Krzywonos. Zresztą media liberalne robią wszystko by to Krzywonos anie Walentynowicz naród kojarzył z pierwszą Solidarnością. Na tym przykładzie widać wyraźnie ze mamy do czynienia z manipulacją , deptaniem jednych by w ich miejsce wylansować innych
    • karkowiak2plus Re: dlaczego feministki wolą Krzywonos odWalentyn 08.10.12, 13:22
      Manipulacją jest sposób redagowania przez Ciebie wątków.
      Co ma oznaczać słowo "NIJAKA" przed nazwiskiem Krzywonos?
      Poza tym nie zauważyłem by media(nawet te liberalne) robiły cokolwiek by uszczuplić wkład Walentynowicz w powstanie Solidarności.
      Krzywonos jest kreowana zgodnie z faktami historycznymi na dziarską kobietę ,która zatrzymała tramwaj by wywołać rozróbę.
      O co Tobie znów chodzi?
    • tanebo Re: dlaczego feministki wolą Krzywonos odWalentyn 08.10.12, 13:29
      Wiem że o zmarłych źle się nie mówi ale... no nie da inaczej. Nie wiem o co walczyła p. Walentynowicz. O wolność czy o pracę. Ale to co mówiła po 89' dobrze o niej nie świadczyło. Przypominała chorą na demencję staruszkę odkręcającą gaz w mieszkaniu by wybuchem narobić bałaganu u nielubianych sąsiadów.
    • obraza.uczuc.religijnych Krzywonos też jest religijna 08.10.12, 13:30
      poza tym lepiej wychowała sobie dzieciaki, Walentynowicz miała tak super rodzinę że klepała bidę bo rodzina się na nią wypięła.
    • tornson Nikt normalny nielubi religijnych fanatyków. 08.10.12, 13:45
    • Gość: smok dlaczego feministki maja wole Walentynowocz IP: *.jjs.pl 08.10.12, 13:45
      oszołomku wystarczy zadać sobie pytanie dlaczego feministki miały by wybierać miedzy Krzywonos i Walentynowicz, a co Walentynowicz zrobiła dla kobiet? Walentynowicz była działaczką współzałożycielka NSZZ „Solidarność” została oznaczona podobnie jak Gieremk Odznaczona Orderem Orła Białego i inne nagrody z tego tytułu, że była działaczką Zaszków Zawodowych za PRL, ale co to ma wspólnego z feminizmem?
      Krzywonos owszem też była dziedziczką opozycyjną i sygnatariuszką porozumień sierpniowych, ale jest też feminista do czego się publicznie przyznaje, prowadziła rodzinny dom dziecka wraz z mężem od 1994 do 2009 i wychowała 20 dzieci. W 2011 za wieloletnią i bezkompromisową walkę o prawdę, wbrew wszelkim przeciwieństwom oraz za miłość i wielkie serce okazywane bezbronnym dzieciom została uhonorowana Orderem Ecce Homo. Jest zaangażowana w działalność ruchu społecznego Kongres Kobiet, Określa siebie samą jako feministkę. Kongres Kobiet nadał jej tytuł „Polka Dwudziestolecia” w 2009 roku , a rok później dostała Nagrodę Znaku i Hestii im ks. Józefa Tischnera, w tym samym roku uhonorowali ją czytelnicy WPROST tytułem Człowieka, a więc nie tylko feministki ją cenią. Walentynowicz była działaczką polityczną, ale nie działaczką na rzecz organizacji kobiecych to wystarczając powód aby feministki ceniły bardziej Krzywonos. To jedyny i wystarczając powód oszołomku. Ale ty przecież wszędzie dopatrzysz się "prześladowania chrześcijan":)
      oszolomek bawisz mnie jak mało kto na tym forum:)))
Inne wątki na temat:
Pełna wersja