Lepiej swietowac kleski

16.10.12, 23:02
Juz mnie bierze na szczery rzyg, jak po raz kolejny czytam nostaligiczne artykuly o zwyciestwie nad Anglia w 73 roku. Kur.. ma mac, ludzie opamietajcie sie, od tamtego czasu minelo juz prawie 40 lat. To zwyciestwo bylo fuksem nieprzecietnym, wygralismy niezasluzenie. Przy kazdej kolejnej okazji meczu z Anglia po raz kolejny ogrzewane sa te same kotlety. Mimo ze od 73 roku dostalismy w dupe od Anglikow kiedy sie tylko dalo. Dajcie juz spokoj z tym pilkarskim patosem.
Mysle, kochani, ze jest mniej zalosnie, jak swietujemy narodowe kleski niz sukcesy.
    • karkowiak2plus Re: Lepiej swietowac kleski 16.10.12, 23:10
      Oglądałem ten mecz. I następny też. I nie podzielam Twojego poglądu. Konsekwencją tej wygranej był medal w Monachium. To też był fuks?

      Migawki z tamtych czasów pozostaną w mojej pamięci do końca życia. Jako mały chłopiec przycupnąłem gdzieś z boczku w gronie większej grupie kibiców przed czarno-białym telewizorem. Rok później podczas meczu Polska-Haiti ujrzałem po raz pierwszy na oczy telewizor kolorowy.
      I co z tego,że od tamtego czasu minęło prawie 40 lat?
      • staszek7778 Re: Lepiej swietowac kleski 16.10.12, 23:53
        Oglądałem ten mecz. I następny też. I nie podzielam Twojego poglądu. Konsekwenc
        > ją tej wygranej był medal w Monachium. To też był fuks?

        Nie, ale sam mecz z Anglikami byl przeogromnym fuksem. Ile bylo slupkow i poprzeczek, wybijania z pustej bramki? Ty masz przynajmniej wspomnienia, a ja co? Ja pamietam, jak drwal Hajto zapierd...al rozpaczliwie za Portugalczykiem, ktory na MS 2002 strzelil nam trzy bramki. Co z kolejnymi pokoleniami dzieciakow? Jakie one maja pilkarskie wspomnienia?
        Czy to nie jest wstyd, ze 40 milionowy narod musi dodawac sobie otuchy sportowej przypadkowym zwyciestwem sprzed 40 lat? Na 40 mln ludzi nie mozna skompletowac przyzwoitych grajkow przez kilka pokolen? Gdyby to przelozyc na realia muzyczne, to tak jakby nie pojawila sie Doda, tylko trzeba bylo byc zaleznym od wrazen estetycznych zwiazanych z biustem Maryli Rodowicz od 40 lat. Nie serwujmy kolejnym pokoleniom dawnych idoli czy idolek. No chyba ze w Polsce juz tak musi byc, ze idole sa na polwiecznej gwarancji.
        • jureek Re: Lepiej swietowac kleski 17.10.12, 10:59
          staszek7778 napisał:

          > Nie, ale sam mecz z Anglikami byl przeogromnym fuksem. Ile bylo slupkow i poprz
          > eczek, wybijania z pustej bramki?

          Ty chyba piszesz o meczu zremisowanym, bo mecz wygrany w Chorzowie (byłem na stadionie, a także na meczu z Walią) nie był żadnym fuksem. To było zwycięstwo jak najbardziej zasłużone.
          Jura
    • Gość: staszek Re: Lepiej swietowac kleski IP: *.dsl.emhril.sbcglobal.net 17.10.12, 07:20
      Rozpisalem sie jak jakis nawiedzony ch.j. A Polska przeciez zremisowala, a nie wygrala z Anglia w 73 roku. Odczuwam wielka samotnosc. Czuje sie zdradzony przez swoj intelekt.
      • Gość: Jojo Re: Lepiej swietowac kleski IP: *.dip.t-dialin.net 17.10.12, 09:10
        2:0 na Slaskim ,dziwna bramka Banasia i jeszcze dziwniejsza wpadka Bobby Moore ktora wykorzystal Lubanski na 2:0 zostala zapomniana przez ciebie i reszta kibicow ,dlaczego?
        • Gość: staszek Re: Lepiej swietowac kleski IP: *.dsl.emhril.sbcglobal.net 17.10.12, 15:32
          <2:0 na Slaskim ,dziwna bramka Banasia i jeszcze dziwniejsza wpadka Bobby Moore ktora wykorzystal Lubanski na 2:0 zostala zapomniana przez ciebie i reszta kibicow ,dlaczego?

          Slowo, nie sciemniam, myslelem o tym wczoraj i chcialem o tym napisac, ale zaniechalem, bo mi bylo wstyd, ze pierdyknelem tego farfocla z tym zwyciestwem. Ale skoro juz poruszyles ten temat, to sie jednak udziele.

          Jak wspomnialem, tamten remis z 73 roku byl fuksem, wielka pilkarska niesprawiedliwoscia. Mimo to nieustannie wraca sie do tego meczu. Ten mecz to byl niczym skrzyzowanie obrony Czestochowy z cudem nad Wisla. Moze wlasnie dlatego tak ladnie przykleil sie do pamieci. Powinno byc 6:1 dla Anglii.
          Tez sie zastanawiam, dlaczego tamto zwyciestwo z Chorzowa jest zapomniane. Moze przekonywujace zwyciestwa, nieliczne w polskiej historii, sa odbierane nieufnie, nienaturalne, cos co raczej nie powinno sie wydarzyc. Ale nic, k... mac. Minie pare miesiecy, bedzie rewanz w Anglii i znow bedziemy czytac o meczu z 73 roku.
          A moze, k... mac, do dupy ciemnej te moje socjologiczne przemyslenia, moze prawda jest bardziej przyziemna. Moze te lesery z dzialow sportowych przyzwyczaily sie do latwych pieniedzy i co jakis czas robia po prostu copy i paste tych samych artykulow co kilka miesiecy i maja forse za friko i smieja sie z frajerow, ktorzy te same teksy czytaja po raz 187.
    • staszek7778 Re: Lepiej swietowac kleski 17.10.12, 16:19
      A ch.j jeden wie, moze ten mecz na Wembley rzeczywiscie ma cos wspolnego z cudem. W redakcji sportowej GW zapanowalo dziwne rozprezenie. Przez budynek GW przewali sie jakas potezna fala nawrocen religijnych?

      Na pierwszej stronie gazeta.pl
      "NOWE17.10. Natura, Bóg, czy los tak chciał - mecz z Anglią w rocznicę TEGO na Wembley 1973"
Inne wątki na temat:
Pełna wersja