Święto zmarłych czy świeto na pokaz !

31.10.12, 14:04
Oglądając ludzi wydających setki zł na kwiaty , całe bukiedy , czy to sztuczne wyroby z Chin
mam wrazenie ze to wszystko jest na pokaz , kto wiekszy , ładniejszy ...
TO nie tak ma być ... to nie Mexyk gdzie świeto zmarłych odbywa sie na wesoło ... szkoda ze u nas nie ma takich obrządków
    • Gość: Pijany jak Polak Re: Święto zmarłych czy świeto na pokaz ! IP: *.versanet.de 31.10.12, 18:14
      (Tekast umieszczony na forum Kraj 29.10.2012 - ocenzurowany przez admina i zdjety).

      New York przygotowuje linie obronna przeciwko Sandy. Troche nerwowosci widac na ulicach – ale przygotowania do Halloween i wyborow nie dadza sie tym drobiazgiem przyslonic.
      5 tysiecy kilometrow na wschod – w krainie Piasta, caly narod goraczkowo przygotowuje sie do corocznego obrzedu nekrofilijnego.
      Wiencarze w pocie czola wija wianki i palemki nagrobne, swieczkarze i zniczarze, od dni wielu pracuja bez przerwy, wykreowujac coraz to pomyslowsze swietliki nagrobne.
      Babcie zaopatruja meliny w napoje, bez ktorych swieta takie nie moga sie odbyc, a przedsiebiorstwa pogrzebowe zacieraja rece na nowych klientow – ofiar wypadkow drogowych po pijaku.
      Piastoland rusza! Ze wschodu na zachod, z poludnia na polnoc – z Warsiawy w Rzeszowskie.
      Dobrze, ze bylo EURO, bo drogi pono lepsze, to i szybciej mozna bedzie gnac. A i kilometrow drog nam przybylo – to stezenie policji spadlo. Wiec bedzie okej!

      No a za dziesiec dni, znowu bedzie mozna obalic flaszke – pod te Niepodleglosc!
      Pozdrowko!
      • lepian4 Re: Święto zmarłych czy świeto na pokaz ! 31.10.12, 19:16
        Ty jak juz cos powiesz, to nie ma .... we wsi!
        • Gość: aborcjonista Re: Święto zmarłych czy świeto na pokaz ! IP: *.dynamic.chello.pl 01.11.12, 07:45
          lepian4 napisał:

          > Ty jak juz cos powiesz, to nie ma .... we wsi!

          Do kogo to było?
          • lepian4 Re: Święto zmarłych czy świeto na pokaz ! 02.11.12, 11:16
            Do pijanego Starszego Brata w Wierze to bylo. Ale Areczku, przepraszam, ze o tobie nie pomyslalem
    • Gość: festiwal tandety Re: Święto zmarłych czy świeto na pokaz ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.10.12, 20:56
      aborcjonista napisał(a):

      > Oglądając ludzi wydających setki zł na kwiaty , całe bukiedy , czy to sztuczne
      > wyroby z Chin
      > mam wrazenie ze to wszystko jest na pokaz , kto wiekszy , ładniejszy ...

      Jeśli w ogóle można mówić o jakiejkolwiek urodzie w przypadku tych sztucznych, pstrokatych wiązanek. Raczej o festiwalu kiczu i tandety. I czymś takim czczą pamięć swoich bliskich. Wstyd. Po tym święcie cmentarze wyglądają jak śmietniki.
      • seth.destructor Re: Święto zmarłych czy świeto na pokaz ! 31.10.12, 23:53
        Po tym święcie cmentarze to jedne wielkie śmietniki. Ile z was sprzątnie wypalone znicze i zwiędłe kwiaty?
    • massaranduba Re: Święto zmarłych czy świeto na pokaz ! 31.10.12, 20:56
      aborcjonista napisał(a):

      > Oglądając ludzi wydających setki zł na kwiaty , całe bukiedy , czy to sztuczne
      > wyroby z Chin

      Niestety, taka jest polska tradycja.
      Przed dwoma tygodniami bylam na cmentarzu Pere Lachaise, to niesamowite jak nasi rodacy radosnie przystroili grob Fryderyka Chopina - plastikowe kwiatki, choragiewki ze stacji benzynowej, znicze z Karolkiem z Wadowic. Okazuje sie, ze nawet po smierci mozna udekorowac kogos kiczem. W podziece.
      • lepian4 Re: Święto zmarłych czy świeto na pokaz ! 01.11.12, 04:44
        Co za ku... "niestety polska" tradycja!!!!!!!!!!
        Gdyby byla niepolska, to bys sie zachwycala, ale skoro jest juz polska, to juz jest do dupy!
        • massaranduba Re: Święto zmarłych czy świeto na pokaz ! 01.11.12, 09:47
          lepian4 napisał:

          > Co za ku... "niestety polska" tradycja!!!!!!!!!!
          > Gdyby byla niepolska, to bys sie zachwycala, ale skoro jest juz polska, to juz
          > jest do dupy!

          Mysle, ze temat najlepiej ilustruja slowa jednego z forumowiczow:
          "Estetyka jest pochodną skromności. Mentalna bida zawsze będzie darła ryja, że ładnie znaczy drogo. "
          (I koniecznie przeloz to sobie na kicz i tandete polskich cmentarzy)
          • Gość: Magnus Re: Święto zmarłych czy świeto na pokaz ! IP: *.dip.t-dialin.net 02.11.12, 18:55
            francja to juz kalifat arabski,wiec chrzescijanskie tradycje sa tam nie mile widziane.
        • kolter-xl Re: Święto zmarłych czy świeto na pokaz ! 02.11.12, 17:55
          lepian4 napisał:

          > Co za ku... "niestety polska" tradycja!!!!!!!!!!

          Pewno słowiańska , no to po co podklejać pod to tzw chrześcijaństwo ??

          > Gdyby byla niepolska, to bys sie zachwycala, ale skoro jest juz polska, to juz
          > jest do dupy!

          Lepik a ty 20 kwietnia jedziesz do Berlina czy stawiasz tam u siebie mu znicz ??
    • Gość: inkwizytor Re: Święto zmarłych czy świeto na pokaz ! IP: *.warszawa.vectranet.pl 31.10.12, 22:11
      aborcjonista napisał(a):

      > Oglądając ludzi wydających setki zł na kwiaty , całe bukiedy , czy to sztuczne
      > wyroby z Chin
      > mam wrazenie ze to wszystko jest na pokaz , kto wiekszy , ładniejszy ...

      No i dobrze...
      Najważniejsze, że dbają o groby swoich bliskich. Jedni lepiej, inni trochę gorzej, jedni ze smakiem, inni na bakier z estetyką, to są sprawy drugorzędne. Poza tym
      de gustibus non est disputandum.
      • massaranduba Re: Święto zmarłych czy świeto na pokaz ! 31.10.12, 22:29
        Gość portalu: inkwizytor napisał(a):

        > Najważniejsze, że dbają o groby swoich bliskich

        Pamiec o bliskich nosi sie w sercu, a nie wyraza dwudziesta piata doniczka cuchnacych chryzantem i siedemnastym zniczem. Pamiec nosi sie w sobie, wspominajac dobre chwile przezyte z tymi, ktorzy odeszli, ich slowa, marzenia i slabosci. I wiedzac, ze zmarly kochal piekno i prostote - nie zasmieca sie jego grobu.
        • Gość: inkwizytor Re: Święto zmarłych czy świeto na pokaz ! IP: *.warszawa.vectranet.pl 31.10.12, 22:53
          massaranduba napisała:

          > > Najważniejsze, że dbają o groby swoich bliskich

          > Pamiec o bliskich nosi sie w sercu, a nie wyraza dwudziesta piata doniczka cuch
          > nacych chryzantem i siedemnastym zniczem.

          Każdy wyraża pamięć w swój indywidualny sposób. Można ją nosić w sercu, ale można też i nosić ją w sercu i dbać o grób. Jedno drugiego nie wyklucza.
          Tysiące ludzi systematycznie odwiedza groby swoich bliskich. Wystarczy pojechać w jakąkolwiek sobotę czy niedzielę na cmentarz, np bródnowski w Warszawie. I przekonać się, z jaką troską i pietyzmem pielęgnują groby. Moja siostra cioteczna odwiedza grób swoich rodziców co niedziela, na przykład. To piękne. I wzruszające.
      • Gość: mea Re: Święto zmarłych czy świeto na pokaz ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.10.12, 23:50
        Gość portalu: inkwizytor napisał(a):

        > No i dobrze...
        > Najważniejsze, że dbają o groby swoich bliskich. Jedni lepiej, inni trochę gorz
        > ej, jedni ze smakiem, inni na bakier z estetyką, to są sprawy drugorzędne. Poza
        > tym
        > de gustibus non est disputandum.


        O gustach nie, o estetyce jak najbardziej tak. Zwłaszcza, że chodzi o miejsca publiczne, a często zabytkowe, jakimi są cmentarze.
        • Gość: inkwizytor Re: Święto zmarłych czy świeto na pokaz ! IP: *.warszawa.vectranet.pl 01.11.12, 00:02
          Gość portalu: mea napisał(a):

          > O gustach nie, o estetyce jak najbardziej tak. Zwłaszcza, że chodzi o miejsca p
          > ubliczne, a często zabytkowe, jakimi są cmentarze.

          Masz rację, ale zwróć uwagę,
          że poszczególne groby są na ogół własnością prywatną. Wykupione często za duże pieniądze.
          Jakie zatem widzisz wyjście z sytuacji? Narzucić pewne standardy/wzorce? Zakazać dekorowania? Zabronić kultywowania tradycji?
          • Gość: mea Re: Święto zmarłych czy świeto na pokaz ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.11.12, 00:09
            Uczyć dobrych wzorców i piętnować tandetę :) Najlepiej zacząć już w szkole.
            • lepian4 Re: Święto zmarłych czy świeto na pokaz ! 01.11.12, 04:42
              A moze wreszcie przytoczysz konkrety? Znicze sa piekne. Co chcesz tu poprawic?
              • Gość: mea Re: Święto zmarłych czy świeto na pokaz ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.11.12, 18:31
                Znicze bywają piękne. Te z topornymi pozłacanymi plastikowymi aniołkami, czy kwiatkami są tandetne i brzydkie. Podobnie sztuczne pstrokate kwiatki na plastikowej szczotce, nieudolnie udającej gałązki chojny.
    • privus A jak potraktujesz święto Bożego Ciała? 01.11.12, 01:36
      Przecież to jest typowa pokazówka.
      • pocoo Re: A jak potraktujesz święto...? 02.11.12, 09:22
        privus napisał:

        > Przecież to jest typowa pokazówka.
        >
        Szczególnie jak stoi rodzina przy grobie i każdy poprawia przyniesiony przez siebie kwiatek.
    • lepian4 Re: Święto zmarłych czy świeto na pokaz ! 01.11.12, 04:47
      Meksykanczycy wierza w zycie pozagrobowe. wytlumacz to prosze naszym dyzurnym agnostykom
      • Gość: aborcjonista Re: Święto zmarłych czy świeto na pokaz ! IP: *.dynamic.chello.pl 01.11.12, 07:48
        W Meksyku nie ma takiego kiczu jak w tej polaczkowej kiczowatej tradycji
        • billy.the.kid Re: Święto zmarłych czy świeto na pokaz ! 01.11.12, 09:03
          nie od rzeczy byłoby wspomnbieć że ten dzień OD ZAWSZE był pierwszym w sezonie gdy panie
          szpanowały futrami.
          • ja-tekla Re: Święto zmarłych czy świeto na pokaz ! 01.11.12, 10:02
            Meksyk jako oaza dobrego gustu? Nie ma tam kiczu???
            No, dawno nikt mnie tak nie rozbawił ;-)
            Czemu wy,ludziki zachwycające się inna kulturą,czy też tradycją - macie tak niskie poczucie własnej wartosci kulturowej? Dlaczego dla was 'polskie" zawsze oznacza gorsze,głupsze,zacofane???
            W kazdym kraju znajdzie sie i tandeta,i piękno... i zacofanie,i postępowośc...wszędzie...
            To samobiczowanie się jest takie...żalosne....
            • aborcjonista Re: Święto zmarłych czy świeto na pokaz ! 01.11.12, 12:56
              nieskie poczucie własnej wartosci kulturowej? czyli co niby chlanie i przemoc w domach na osiedlach ? hahahahahahha

              Byłas w Meksyku ? 100% pewnien jestem ze nie .
              Polacy są 30 lad za murzynami a ci 100 lat za reszta świata... z tą swoją religijnością w doope kopaną i wciskaną w kazdy zakątek tego polskiego syfu.
    • mjot1 Re: Święto zmarłych czy świeto na pokaz ! 01.11.12, 23:38
      A po cóż umarłemu kadzidło?

      Się powtórzę ;-)
      Wszystko płynie... przemija...
      Tradycyjna trwa właśnie celebra, która miejsc pochówku „spokój święty” zgiełkiem jarmarcznym mąci.
      Jedynie jeszcze noc broni się dzielnie i skrywa jaskrawy krzykliwy plastik.
      Wonczas, gdy (w miejsce uprzedniego tłumu) pozostają jedynie zagubione w myślach pojedyncze sylwetki... gdy gwar ucichnie... gdy zwiewna smuga dymu podświetlana migotliwą łuną zniczy otuli mogiły delikatnie i czule... Wonczas powraca należny miejscu temu spokój, nastrój zadumy i aura tajemna...
      Los zdecydował, że moje miejsce na ziemi, czyli zagubiona w krzakach chałupinka znajduje się z dala od miejsc spoczynku przodków mych i bliskich.
      Przez lata jakoś tak nieświadomie na dzień ten szczególny wypracowałem swoisty prywatny obyczaj. Ruszam w las.
      Bo czyż może być właściwsze miejsce na zadumę niźli katedra drzew?
      Tam odwiecznego spokoju kniei w dniu tym nie mąci ludzki wrzask, warkot silnika, jęk piły motorowej, nie padnie też strzał. W dniu tym jestem w lesie naprawdę sam...
      Zanurzam się w ostępy i wsłuchuję w dostojny szum drzew, szmer opadających listków, szelest leśnego kobierca i myśli własne...
      I od lat doznaję magicznego uczucia, że oto Oni są tuż obok...
      Wyraźnie Ich głosy słyszę w szeptach drzew...
      Te dzielące nas setki kilometrów, światy realne i nierealne zdają się ułudą jeno.
      Przecie tu wyraźnie „po głosach Ich wciąż drży powietrze...”
      A chroniący naszą polankę rozłożysty dostojny buk wraz z jaworami niczym znicze zapłonęły złotymi płomieniami liści...

      Najniższe ukłony!
      melancholii mgiełką otulony M.J.
      • ja-tekla Re: Święto zmarłych czy świeto na pokaz ! 02.11.12, 07:04
        mjot 1....nic juz dodawac nie warto...tyż się zamysliłam...
      • Gość: inkwizytor Re: Święto zmarłych czy świeto na pokaz ! IP: *.warszawa.vectranet.pl 02.11.12, 08:57
        Trele morele...
        Zamiast zanurzać się w ostępach i otaczać się się mgłami wszelakimi, czyli krótko mówiąc leniuchować, powinieneś ruszyć cztery litery i zadbać o groby bliskich. Zapalić im światło, przynieść kwiaty, pochylić się nad ich grobem i sprawić, by w dniu ich święta nie czuli się osamotnieni. Pewnie odpowiesz, że dbasz o groby i nie widzisz potrzeby, by je odwiedzać koniecznie w tym dniu. Bo niby zgiełkiem jarmarcznym jesteś zniesmaczony. To go nie rób, w czym problem?
        • Gość: aborcjonista Re: Święto zmarłych czy świeto na pokaz ! IP: 62.22.15.* 02.11.12, 09:06
          NIe mam nikogo na grobach cała moja rodzina zyje , oprócz pradziadków których nieznałem i leżą gdzies na 2 koncu Polski....
          Wiec dla kogo mam tam isc ? polansować sie ? nie dzieki


          pochylić się nad ich grobem i sprawić, by w dniu ich święta nie czuli się osamotnieni

          oni nie czują , nie żyją .
          • Gość: inkwizytor Re: Święto zmarłych czy świeto na pokaz ! IP: *.warszawa.vectranet.pl 02.11.12, 09:22
            Gość portalu: aborcjonista napisał(a):

            > NIe mam nikogo na grobach cała moja rodzina zyje ,

            Zazdroszczę ci.
            Ja tego szczęścia, niestety, nie mam. Nie żyje już wiele osób, z którymi byłem emocjonalnie związany. Nie byli to tylko członkowie rodziny. Ale też moi przyjaciele i przyjaciele moich bliskich, np rodziców czy dziadków. Przyszywane ciocie i przyszywane babcie też.
            Dziś też zapalę na ich grobach świeczkę...
            • Gość: aborcjonista Re: Święto zmarłych czy świeto na pokaz ! IP: 62.22.15.* 02.11.12, 12:30
              Gość portalu: inkwizytor napisał(a):
              Nie żyje już wiele osób, z którymi byłem emocjonalnie związany.

              Przykro mi .

        • Gość: mea Re: Święto zmarłych czy świeto na pokaz ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.11.12, 15:04
          Gość portalu: inkwizytor napisał(a):

          [...]Pewnie od
          > powiesz, że dbasz o groby i nie widzisz potrzeby, by je odwiedzać koniecznie w
          > tym dniu. Bo niby zgiełkiem jarmarcznym jesteś zniesmaczony. To go nie r
          > ób, w czym problem?

          Odpowiem, bo wypowiedź mjot jest mi bliska. Inkwizytorze, sam sobie zaprzeczasz. Nie będąc na cmentarzu w dniu święta zgiełku nie robię, a bywając na grobie bliskich co tydzień i dbając o nie nie wykazuję sie lenistwem, nie uważasz? Cóż złego jest w tym, że akurat w dniu święta symbolicznie ustanowionego wybiorę czczenie pamięci bliskich w miejscu, które najbardziej mi odpowiada i w którym mogę ich uczcić w prawdziwym skupieniu?
          • Gość: inkwizytor Re: Święto zmarłych czy świeto na pokaz ! IP: *.warszawa.vectranet.pl 02.11.12, 18:33
            Gość portalu: mea napisał(a):

            > Odpowiem, bo wypowiedź mjot jest mi bliska. Inkwizytorze, sam sobie zaprzeczasz
            > . Nie będąc na cmentarzu w dniu święta zgiełku nie robię,...

            Wydaje mi się, że mnie nie zrozumiałaś/eś. Zatem powtórzę...
            Sztuka polega na tym, i co było sensem mojej wypowiedzi, by być na cmentarzu i tego zgiełku nie robić. Odwiedzić groby bliskich właśnie w tym dniu, bo to ważne. Symboliczne.
            Tak jak ważne jest, per analogiam, by życzenia urodzinowe składać jubilatowi w dniu urodzin, a nie po tygodniu czy dwóch...
            • Gość: mea Re: Święto zmarłych czy świeto na pokaz ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.11.12, 20:08
              Gość portalu: inkwizytor napisał(a):

              > Wydaje mi się, że mnie nie zrozumiałaś/eś. Zatem powtórzę...
              > Sztuka polega na tym, i co było sensem mojej wypowiedzi, by być na cmentarzu i
              > tego zgiełku nie robić.


              Sama obecność tłumu ludzi, nawet zachowującego się spokojnie tworzy zgiełk. To nieuniknione. I niewątpliwie przeszkadza w skupieniu.

              Odwiedzić groby bliskich właśnie w tym dniu, bo to ważn
              > e. Symboliczne.
              > Tak jak ważne jest, per analogiam, by życzenia urodzinowe składać jubilatowi w
              > dniu urodzin, a nie po tygodniu czy dwóch...


              Zawsze odwiedzam grób bliskiej osoby w dniu jej urodzin, imienin też. Istotą tego święta jest wspominanie zmarłych i refleksja, a tego nie trzeba koniecznie czynić nad grobem. Las jest pięknym i idealnym miejscem do skupienia, rozmyślań, wspominania, modlitwy. O wiele lepszym niż zatłoczony cmentarz, gdzie wszystko rozprasza i nie pozwala skupić uwagi.
              • Gość: inkwizytor Re: Święto zmarłych czy świeto na pokaz ! IP: *.warszawa.vectranet.pl 02.11.12, 20:52
                Gość portalu: mea napisał(a):

                > Sama obecność tłumu ludzi, nawet zachowującego się spokojnie tworzy zgiełk. To
                > nieuniknione. I niewątpliwie przeszkadza w skupieniu.

                Tłum ludzi zachowujący się spokojnie ani nie tworzy zgiełku, ani nie przeszkadza w koncentracji czy w skupieniu.
                To dziecinna wymówka, by nie odwiedzić grobu. A przedtem nie umyć nagrobka, nie wydać paru groszy na kwiaty i znicze. Nie zadać sobie trudu, by właśnie w tym dniu, w dniu ich święta nie odwiedzić grobów swoich bliskich.
                Dlaczego jest to takie ważne?
                Bo grób czy nagrobek jest fizycznym upamiętnieniem zmarłej osoby. Mamy więc miejsce, do którego możemy wracać – miejsce, w którym – choć tylko fizycznie – znajduje się nasz bliski.
                Kwiaty stawiane na nagrobkach symbolizują miłość oraz zwycięstwo nad śmiercią, a także wieczność.
                Znicze natomiast symbolizują naszą pamięć o zmarłych. Są niejako świadectwem, że nie zapomnieliśmy i nie zapomnimy o nich.
                Ta symbolika jest tu niesłychanie ważna. I miejsce.
                Cmentarze pozwalają nam na oswojenie się ze śmiercią naszych bliskich, a także – w dalszej perspektywie – nas samych. Jako miejsca spoczynku wielu osób, pomagają odnaleźć pocieszenie płynące z poczucia wspólnoty. Chociażby.

                Preferuję taki a nie inny sposób upamiętnienia bliskich, którzy odeszli. Noszę smutek, a nierzadko rozpacz w sobie, górnolotnie mówiąc w sercu. Ale też chodzę na cmentarze i odwiedzam groby bliskich. Pielęgnuję ich groby, czasami stawiam pomniki, mniej lub bardziej okazałe. Tak wyrażam uczucia do nich.
                A Ty rób sobie co chcesz, to Twoja sprawa.
                • Gość: mea Re: Święto zmarłych czy świeto na pokaz ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.11.12, 21:42
                  Gość portalu: inkwizytor napisał(a):

                  > Tłum ludzi zachowujący się spokojnie ani nie tworzy zgiełku, ani nie przeszkadz
                  > a w koncentracji czy w skupieniu.

                  Każdy musi dojechać, poszukać miejsca do zaparkowania, wjechać, wyjechać - już samo to tworzy hałas i zamieszanie. Dalej - nawet niezbyt głośno rozmawiający ludzie w takiej ilości tworzą zgiełk. Alejki są wąskie, więc stojący nad grobem co trochę jest potrącany, czy przepraszany przez przechodząch, sam wreszcie musi się przedostawać przez tłum zdążając do celu. Do tego dochodzą spotkania ze znajomymi, trzeba chwilę porozmawiać, czasem przeciąga się to w długie opowieści, bynajmniej nie refleksyjne. Wybacz, ale taka atmosfera nie sprzyja ani skupieniu, ani refleksji, ani wspomnieniom. Jeśli potrafisz się skoncentrować w takich warunkach to szczerze zazdroszczę.

                  > To dziecinna wymówka, by nie odwiedzić grobu. A przedtem nie umyć nagrobka, nie
                  > wydać paru groszy na kwiaty i znicze. Nie zadać sobie trudu, by właśnie w tym
                  > dniu, w dniu ich święta nie odwiedzić grobów swoich bliskich.


                  O groby trzeba dbać i to jest bez dyskusji. Natomiast dbanie o nie tylko od święta i z powodu święta zatrąca o pokazówkę i fasadowość. Jeśli ktoś dba regularnie przez cały rok, chyba nie zasługuje na posądzenie o lenistwo, czy skąpstwo tylko dlatego, że ma inną wizję świętowania.

                  > Bo grób czy nagrobek jest fizycznym upamiętnieniem zmarłej osoby. Mamy więc mi
                  > ejsce, do którego możemy wracać – miejsce, w którym – choć tylko fi
                  > zycznie – znajduje się nasz bliski.
                  > Kwiaty stawiane na nagrobkach symbolizują miłość oraz zwycięstwo nad śmiercią,
                  > a także wieczność.
                  > Znicze natomiast symbolizują naszą pamięć o zmarłych. Są niejako świadectwem, ż
                  > e nie zapomnieliśmy i nie zapomnimy o nich.
                  > Ta symbolika jest tu niesłychanie ważna. I miejsce.
                  > Cmentarze pozwalają nam na oswojenie się ze śmiercią naszych bliskich, a także
                  > – w dalszej perspektywie – nas samych. Jako miejsca spoczynku wielu
                  > osób, pomagają odnaleźć pocieszenie płynące z poczucia wspólnoty. Chociażby.


                  Zgadzam się z każdym słowem. Jak i z tym, że każdy ma prawo do świętowania na swój sposób. I nie zasługuje w związku z tym ani na negatywne osądy, ani nieuprawnione zarzuty lenistwa ;)
                  • Gość: inkwizytor Re: Święto zmarłych czy świeto na pokaz ! IP: *.warszawa.vectranet.pl 02.11.12, 22:19
                    Gość portalu: mea napisał(a):

                    > Zgadzam się z każdym słowem. Jak i z tym, że każdy ma prawo do świętowania na s
                    > wój sposób. I nie zasługuje w związku z tym ani na negatywne osądy, ani nieupra
                    > wnione zarzuty lenistwa ;)

                    Wybacz, ale dla mnie te opowieści mjota, chociaż urokliwe, to takie zawracanie kijem Wisły. W Dniu Wszystkich Świętych czy w Zaduszki łazi po lesie i otacza się mgłami wszelakimi, zamiast odwiedzić swoich zmarłych bliskich, zapalić na ich grobach znicze, położyć wiązanki kwiatów i sprawić, by ich groby nie były opuszczone w tym właśnie dniu...
                    Nie lubi tłumów, to niech wybierze się wczesnym rankiem, leń patentowany.
                    • mjot1 na pokaz 02.11.12, 22:42
                      > położyć wiązanki kwiatów i…
                      Hm… Prośba ma niewielka: prześlabizuj raz jeszcze…
                      A jeśli nadal ni w ząb, to pomyśl proszę o swych bliskich miast czas tu na pierdoły mitrężyć
                      I rzecz jasna też życzę wiele dobrego.
                      • Gość: inkwizytor Re: na pokaz IP: *.warszawa.vectranet.pl 02.11.12, 23:04
                        mjot1 napisał:

                        > > położyć wiązanki kwiatów i…
                        > Hm… Prośba ma niewielka: prześlabizuj raz jeszcze…

                        Przesylabizuj, jeżeli już...
                        Tak, na nagrobku kładzie się wiązanki kwiatów, zatem sformułowanie: położyć wiązanki kwiatów (na nagrobku) jest poprawne.
                        Nie spełnię zatem Twej prośby.
                        • mjot1 Re: na pokaz 03.11.12, 00:27
                          Spróbuję jeszcze raz. Choć przyznam, że bez wiary…
                          Idzie mi o to byś choćby tylko czasem nie skupiał się na sobie jeno
                          • Gość: inkwizytor Re: na pokaz IP: *.warszawa.vectranet.pl 03.11.12, 00:58
                            mjot1 napisał:

                            > Spróbuję jeszcze raz. Choć przyznam, że bez wiary…
                            > Idzie mi o to byś choćby tylko czasem nie skupiał się na sobie jeno

                            Wiara nie ma tu nic do rzeczy. Wystarczy byś napisał coś z sensem. Zgubiłeś go w ostępach otoczony wszelakimi mgłami ...
                            idź poszukaj go, może Ci się uda...

                            • mjot1 pokaz 03.11.12, 09:19
                              W porządku. Masz rację... Wiązanka. Bezapelacyjnie. Bez doniczki i koniecznie stadnie. Tłum istotą jest przecie. Wszak wszystko z i dla
                              • Gość: inkwizytor Re: pokaz IP: *.warszawa.vectranet.pl 03.11.12, 10:12
                                mjot1 napisał:

                                > W porządku. Masz rację... Wiązanka. Bezapelacyjnie. Bez doniczki i koniecznie s
                                > tadnie. Tłum istotą jest przecie. Wszak wszystko z i dla

                                Stanowczo odradzam ci te eskapady do lasu...
                                Jest już zimno i przemarzło Ci to i owo...
                                Pleciesz potem androny i pleciesz, jak dawniej kobiety kosze wiklinowe...
                                Tyle tylko, że te kosze były potem przydatne, ich praca miała sens, a Twoja gadanina, już nie...
                                Powtórzę zatem n-ty raz.
                                Przeszkadza Ci tłum, to idź wczesnym rankiem na cmentarz. Wtedy tłumu nie ma.
                                Nie chcesz położyć wiązanki kwiatów, to połóż kwiaty cięte lub w doniczce. Albo zadaj sobie odrobinę trudu i zrób bukiet z traw, igliwia, kwiatów polnych, jarzębiny i czego tam jeszcze chcesz...
                                W otoczeniu Twojej chałupinki rośnie tego mnóstwo, wystarczy mieć odrobinę chęci i inwencji.
                                Nie chcesz zapalić znicza, to zapal świeczkę.
                                Wybór należy do Ciebie.


                                • nehsa Re: pokaz, to "pokaz" 03.11.12, 10:34
                                  Ludzie, każdy człowiek, są ISTOTAMI NIEŚMIERTELNYMI.
                                  Tak informuje Nauka Jedynego Ojca, a w ślad za Nią fakty i logika.
                                  Dlatego napisałem króciutką książeczkę pod tytułem, " ...dlatego jesteśmy nieśmiertelni". i podałem w niej fakty świadczące o nieśmiertelności człowieka.
                                  Jak chcesz, mogę Ci wysłać książkę za darmo, jak każdemu chętnemu do jej przeczytania.
                                  • nehsa Re: pokaz, to "pokaz" 03.11.12, 10:38
                                    nehsa napisał:

                                    > Ludzie, każdy człowiek, są ISTOTAMI NIEŚMIERTELNYMI.
                                    > Tak informuje Nauka Jedynego Ojca, a w ślad za Nią fakty i logika.
                                    > Dlatego napisałem króciutką książeczkę pod tytułem, " ...dlatego jesteśmy ni
                                    > eśmiertelni"
                                    . i podałem w niej fakty świadczące o nieśmiertelności człowiek
                                    > a.
                                    > Jak chcesz, mogę Ci wysłać książkę za darmo, jak każdemu chętnemu do jej
                                    > przeczytania.

                                    *** To po jaką cholerę, i komu cmentarzysko. Godnych zapłaty, PAMIĘTAMY, stawiamy im pomniki, przechodzą do historii. Niestety, najwięksi łajdacy również.
                                    • Gość: inkwizytor Re: pokaz, to "pokaz" IP: *.warszawa.vectranet.pl 03.11.12, 11:07
                                      nehsa napisał:

                                      > Jak chcesz, mogę Ci wysłać książkę za darmo, jak każdemu chętnemu
                                      > do jej przeczytania.

                                      Nie, dziękuję. Nic z niej nie zrozumiem, nie wyrzucę przez szacunek dla jej autora, więc po co ma stać smętnie w regale?

                                      > *** To po jaką cholerę, i komu cmentarzysko.

                                      A co zrobić z ciałami zmarłych?
                                      • nehsa Re: pokaz, to "pokaz" 03.11.12, 12:48
                                        Gość portalu: inkwizytor napisał(a):

                                        Nie, dziękuję. Nic z niej nie zrozumiem, nie wyrzucę przez szacunek dla jej aut
                                        > ora, więc po co ma stać smętnie w regale?

                                        ***Nie czytałeś, a nie rozumiesz.
                                        Jeśli człowiek nie rozumie faktów, to do niego odnoszą się te słowa:
                                        "Słuchem słuchać będziecie, ale nie zrozumiecie;
                                        i widząc widzieć będziecie, ale nie ujrzycie."


                                        i dalej inkwizytor napisał:
                                        " A co zrobić z ciałami zmarłych?"

                                        ***Jak to co? Kremować, spopielać. Aby nie narażać miejsc pochówku na bezczeszczenie aby zachować higienę, aby urnę z prochami zmarłego, kochanego człowieka, móc przechowywać nawet w mieszkaniu.
                                        Bo ludzie "inkwizytorze" są nieśmiertelni. Dlatego Celem naszego życia, jest WOLNOŚĆ, a sensem naszego życia jest sprawiedliwość.
                                • ja-tekla ech,inkwizytor 04.11.12, 07:58
                                  Gość portalu: inkwizytor napisał(a):

                                  > mjot1 napisał:
                                  >
                                  > > W porządku. Masz rację... Wiązanka. Bezapelacyjnie. Bez doniczki i koniec
                                  > znie s
                                  > > tadnie. Tłum istotą jest przecie. Wszak wszystko z i dla
                                  >
                                  > Stanowczo odradzam ci te eskapady do lasu...
                                  > Jest już zimno i przemarzło Ci to i owo...
                                  > Pleciesz potem androny i pleciesz, jak dawniej kobiety kosze wiklinowe...
                                  > Tyle tylko, że te kosze były potem przydatne, ich praca miała sens, a Twoja gad
                                  > anina, już nie...
                                  > Powtórzę zatem n-ty raz.
                                  > Przeszkadza Ci tłum, to idź wczesnym rankiem na cmentarz. Wtedy tłumu nie ma.
                                  > Nie chcesz położyć wiązanki kwiatów, to połóż kwiaty cięte lub w doniczce.
                                  > Nie chcesz zapalić znicza, to zapal świeczkę.
                                  > Wybór należy do Ciebie.
                                  >
                                  > A ja ci proponuje,inkwizytorze, spacerek po lesie...moze jak tlenu lykniez, to szare komorki twe zaczną sprawniej dzialac....
                                  Bo mjot wyraźnie napisał, parę postow wcześniej, że groby jego przodków daleko od jego chalupki...teraz ty poniał w czym rzecz? czy jeszcze prościej trzeba napisac?...
                                  A tak na marginesie dyskusji...nigdy nie chodze na groby najbliższych w listopadzie,bo nie cierpie tych tlumow...zaglądam na cmentarz, kiedy mam czas lub nastrój...bo mam wybór, na szczęście...nie musze w stadzie...
                                  I nie "gorszę" się niegustownymi wiązankami, czy dziwacznymi zniczami...to sprawa indywidualna, czyż nie?

                                  • Gość: inkwizytor Re: ech, tekla IP: *.warszawa.vectranet.pl 04.11.12, 08:58
                                    ja-tekla napisała:

                                    > Bo mjot wyraźnie napisał, parę postow wcześniej, że groby jego przodków daleko
                                    > od jego chalupki...teraz ty poniał w czym rzecz? czy jeszcze prościej trzeba na
                                    > pisac?...

                                    No i co z tego?
                                    Ludzie przemierzają pół Polski by odwiedzić groby swoich bliskich, więc to żaden argument.

                                    > I nie "gorszę" się niegustownymi wiązankami, czy dziwacznymi zniczami...to spr
                                    > awa indywidualna, czyż nie?

                                    Ja też nie. Co już wcześniej opisałem.
                                    forum.gazeta.pl/forum/w,29,140061053,140072785,Re_Swieto_zmarlych_czy_swieto_na_pokaz_.html
                                    Wystarczy uważnie przeczytać wypowiedzi, zapamiętać ich autorów i kierować pretensje czy zarzuty pod właściwy adres.

                                    PS Dziękuje za radę, dobra kobieto...
                                    Jak na razie moje szare komórki spisują się bez zarzutu, nie mylę jeszcze autorów wypowiedzi...:)))
                                    • ja-tekla Re: ech... 04.11.12, 09:07
                                      Przemierzanie,powiadasz....
                                      Jak ktos lubi stado ,te owieczki i baranki, jego wybor...
                                      Ja przemierzam,kiedy mi się chce...
                                      Listopad odpada...
                                      A wiesz, inkwizytorze, dlaczego? Pooglądaj wiadomosci, to zrozumiesz...
                                      • Gość: inkwizytor Re: ech, tekla IP: *.warszawa.vectranet.pl 04.11.12, 09:21
                                        ja-tekla napisała:

                                        > Jak ktos lubi stado ,te owieczki i baranki, jego wybor...

                                        Idiotyczna zagrywka. Imputujesz ludziom, którzy hołdują tradycji sympatię do tłumów, zgiełku i tym podobnych głupotek...
                                        To nie sympatia do tłumów kieruje ludzi właśnie w tym dniu na cmentarz. To poczucie obowiązku. I szacunek dla tradycji.

                                        > Ja przemierzam,kiedy mi się chce...
                                        > Listopad odpada...

                                        Święta Bożego Narodzenia obchodzisz kiedy chcesz, czy właśnie w wyznaczonym terminie?
                                        Grudzień odpada?
                                        • ja-tekla Re: ech, tekla 04.11.12, 09:34
                                          Gość portalu: inkwizytor napisał(a):
                                          >
                                          > Idiotyczna zagrywka. Imputujesz ludziom, którzy hołdują tradycji sympatię do tł
                                          > umów, zgiełku i tym podobnych głupotek..
                                          > To nie sympatia do tłumów kieruje ludzi właśnie w tym dniu na cmentarz. To pocz
                                          > ucie obowiązku. I szacunek dla tradycji.
                                          Nie,nie impotuję...stwierdzam fakt. Szanuję tych, którzy robią to z poczucia serca.
                                          Lecz usmiech politywania wywołuja ci, którzy robią to, bo.....wszyscy tak robią...zaliczają po prostu kolejny obowiązek...bez refleksji, bez zadumy....krzykliwie, bezmyslnie, pośpiesznie...bo tak wypada...
                                          >
                                          >
                                          > Święta Bożego Narodzenia obchodzisz kiedy chcesz, czy właśnie w wyznaczonym ter
                                          > minie?
                                          > Grudzień odpada?
                                          Nie obchodze Bożego Narodzenia ani innych "świąt", nie moja bajka...
                                          Inkwizytor,wyluzuj... Takie moje zdanie, inne od twojego...i niech tak pozostanie...
                                          Minął czas płonących stosikow...
                                          • Gość: inkwizytor Re: ech, tekla IP: *.warszawa.vectranet.pl 04.11.12, 10:05
                                            ja-tekla napisała:

                                            > Nie,nie impotuję...stwierdzam fakt. Szanuję tych, którzy robią to z poczucia se
                                            > rca.
                                            > Lecz usmiech politywania wywołuja ci, którzy robią to, bo.....wszyscy tak robią
                                            > ...zaliczają po prostu kolejny obowiązek...bez refleksji, bez zadumy....krzykli
                                            > wie, bezmyslnie, pośpiesznie...bo tak wypada...

                                            Tacy też istnieją. Czy budzą moje politowanie? I tak i nie.
                                            Mimo wszystko, przynajmniej raz w roku odwiedzają groby swoich bliskich.
                                            Gorsi od nich są tacy, którzy nigdy tego nie robią, tłumacząc się awersją do cmentarzy, brakiem czasu, brakiem nastroju, itp itp
                                            Gdy odwiedzam groby swoich bliskich, widok tych kompletnie zaniedbanych grobów napawa mnie bezgranicznym smutkiem. I nie jest prawdą, że jedynym powodem ich zaniedbania jest fakt, że rodzina już nie żyje. W wielu przypadkach żyje...

                                            > Inkwizytor,wyluzuj... Takie moje zdanie, inne od twojego...i niech tak pozostan
                                            > ie...

                                            OK, masz prawo do własnego zdania, ja też. Po co więc mnie zaatakowałaś? I imputowałaś autorstwo nie moich tekstów? Że już nie wspomnę złośliwych uwag na temat funkcjonowania moich szarych komórek. No po co?
                                            I myślałaś, że nie zareaguję? To źle myślałaś.

                                            > Minął czas płonących stosikow...

                                            Szkoda...
                                • mjot1 Re: pokaz 04.11.12, 10:34
                                  > Przeszkadza Ci tłum, to idź wczesnym rankiem
                                  Hm… Dlaczegóż ranek mi Waść wyznaczasz? skorom wyraźnie zdeklarował, że jedynie noc ;-)

                                  A co mi tam… Spróbujmy może na sposób „grubociosany”.
                                  Dla własnej ciekawości „wygooglowałem” odległości pomiędzy moją chałupinką a miejscami pochówków bliskich mych. Oto, co mi wyszło: najbliższy -467 km, następny -627 km, pozostałe -728 km.
                                  Ciekawe jak pojęcie „z dala” pojmują inkwizytorzy.
                                  Hm… Może czas (ten okrutny despota), jest im zdecydowanie łaskawszy i mogą go bezkarnie mitrężyć…
                                  Cóż… W końcu zachowania stadne obowiązują i zobowiązują…
                                  • Gość: inkwizytor Pijacka czkawka IP: *.warszawa.vectranet.pl 04.11.12, 11:03
                                    mjot1 napisał:

                                    > Cóż… W końcu zachowania stadne obowiązują i zobowiązują…

                                    Uczepiłeś się tego argumentu jak pijany płotu...
                                    Czas wytrzeźwieć.
                            • massaranduba Re: na pokaz 03.11.12, 13:01
                              Gość portalu: inkwizytor napisał(a):

                              > Wiara nie ma tu nic do rzeczy. Wystarczy byś napisał coś z sensem.

                              Przeciez napisal z sensem. Napisal ze ma w d... polityke stada. Ja Go rozumiem, Ty nie musisz.
        • mjot1 Re: Święto zmarłych czy świeto na pokaz ! 02.11.12, 18:25
          > Bo niby zgiełkiem jarmarcznym jesteś zniesmaczony. To go nie rób, w czym problem?

          Hm… Nazbyt jak widzę zawile nagryzmoliłem… Tłumaczył nie będę. Powodem; lenistwo.
          • Gość: inkwizytor Re: Święto zmarłych czy świeto na pokaz ! IP: *.warszawa.vectranet.pl 02.11.12, 18:55
            mjot1 napisał:

            > Hm… Nazbyt jak widzę zawile nagryzmoliłem…

            E tam. Przejrzałem Cię na wylot. Leniu patentowany.:)

            >Tłumaczył nie będę. Powodem; lenistwo.

            Otóż to.
            • mjot1 Święto 02.11.12, 20:32
              Cóż… każdy przejaw zrozumienia i porozumienia cieszy. choćby w drobnych sprawach jedno ;-)
        • massaranduba Re: Święto zmarłych czy świeto na pokaz ! 02.11.12, 19:24
          Gość portalu: inkwizytor napisał(a):

          > Zapalić im światło, przynieść kwiaty, pochylić się nad
          > ich grobem i sprawić, by w dniu ich święta nie czuli się osamotnieni.

          Skad wysnules wnioski, ze zmarlym dokucza samotnosc ? Czy moja obecnosc nad grobem sprawi, ze poprawi sie im samopoczucie ?
          • Gość: inkwizytor Re: Święto zmarłych czy świeto na pokaz ! IP: *.warszawa.vectranet.pl 02.11.12, 19:41
            massaranduba napisała:

            > Skad wysnules wnioski, ze zmarlym dokucza samotnosc ? Czy moja obecnosc nad gro
            > bem sprawi, ze poprawi sie im samopoczucie ?

            To zależy, czy darzyli Cię sympatią za życia....
            Jeśli nie, to lepiej tam nie chodź:)))
          • Gość: mea Re: Święto zmarłych czy świeto na pokaz ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.11.12, 20:21
            massaranduba napisała:

            > Gość portalu: inkwizytor napisał(a):
            >
            > > Zapalić im światło, przynieść kwiaty, pochylić się nad
            > > ich grobem i sprawić, by w dniu ich święta nie czuli się osamotnieni.
            >
            > Skad wysnules wnioski, ze zmarlym dokucza samotnosc ? Czy moja obecnosc nad gro
            > bem sprawi, ze poprawi sie im samopoczucie ?



            I dlaczego koniecznie nad grobem? Przecież dusze (jeśli istnieją) po śmierci są wolne, a w grobach leżą jedynie ciała.
    • k_a_p_p_a Re: Święto zmarłych czy świeto na pokaz ! 02.11.12, 18:35
      www.repostuj.pl/obrazek.php?7945
    • Gość: Magnus A co jest wesolego w smierci bliskiej osoby, IP: *.dip.t-dialin.net 02.11.12, 18:40
      zeby to swietowac na wesolo?Durne zagraniczne zwyczaje fascynuja tylko zakompleksionych,ktorym wszystko co obce sie podoba-bez zadnej refleksji.
      • k_a_p_p_a Re: A co jest wesolego w smierci bliskiej osoby, 02.11.12, 18:44
        Gość portalu: Magnus napisał(a):

        > zeby to swietowac na wesolo?

        Odeszła z łez padołu do domu Pana.
        • Gość: Magnus Re: A co jest wesolego w smierci bliskiej osoby, IP: *.dip.t-dialin.net 02.11.12, 18:52
          Rozumiem,ze ty po smierci matki,ojca czy dziecka robiles imprezke i party albo masz taki zamiar?
          • k_a_p_p_a Re: A co jest wesolego w smierci bliskiej osoby, 02.11.12, 19:06
            Gość portalu: Magnus napisał(a):

            > Rozumiem,ze ty po smierci matki,ojca czy dziecka robiles imprezke i party albo
            > masz taki zamiar?

            Ja jestem ateistą, nie wierzę w dom Pana I życie wieczne.
            • Gość: Magnus Re: A co jest wesolego w smierci bliskiej osoby, IP: *.dip.t-dialin.net 02.11.12, 20:10
              Czyli nie swietujesz zabawnie 1 listopada jak Meksykanie?A odwiedzasz groby bliskich,czy dla ciebie to wszystko jedno gdzie leza,bo i tak ich juz nie ma.(ani fizycznie,ani duchowo)
              • k_a_p_p_a Re: A co jest wesolego w smierci bliskiej osoby, 02.11.12, 20:19
                Gość portalu: Magnus napisał(a):

                > Czyli nie swietujesz zabawnie 1 listopada jak Meksykanie?A odwiedzasz groby bli
                > skich,czy dla ciebie to wszystko jedno gdzie leza,bo i tak ich juz nie ma.(ani
                > fizycznie,ani duchowo)

                Dziadek na kominku stoi w takiej jakby cukiernicy, a bo co?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja