Gromadzenie jedzenia na Apokalipsę.

08.11.12, 04:08
Pierdołami sie zajmujecie a tu straszny kryzys tuż,tuż.
Nalezy gromadzic zapasy wody i jedzenia jak to czynią niektórzy mądrzy obywatele w USA.
Ostatnio na pewnym kanale tv nic tylko sa pokazywani ludzie którzy gromadza ogromnie ilości jedzenia i wody oraz paliwo oraz broń w celu obrony tych dóbr przed czeredą.

Ma nadejść straszny kryzys i zabraknie pożywienia.

A wy co? macie już jakieś zapasy bo ja prawie zerowe---gromadzenie żywności przeszło mi wraz z PRL-em.
    • opornik4 Re: Gromadzenie jedzenia na Apokalipsę. 08.11.12, 04:29
      voxave napisała:

      > broń w celu obrony tych dóbr prze
      > d czeredą.

      Na główkę upadłaś? W Europie gromadzić broń?
      Zanim zdąży dopaść Cię kryzys wylądujesz w pierdlu. Chociaż może to nie było by takie głupie - jakimś tam wikt zawsze będzie zapewniony.

      > Nalezy gromadzic zapasy wody i jedzenia jak to czynią niektórzy mądrzy obywatel
      > e w USA.
      > Ostatnio na pewnym kanale tv nic tylko sa pokazywani ludzie którzy gromadza ogr
      > omnie ilości jedzenia i wody oraz paliwo oraz broń w celu obrony tych dóbr prze
      > d czeredą.

      Po tym jak wybory wygrał Obama, nic innego im nie pozostało. :)
      • voxave Re: Gromadzenie jedzenia na Apokalipsę. 08.11.12, 04:45
        Jasne wszystko da sie ---ale z tą bronią?

        Może zrobić sobie łuk i strzały albo kuszę?
        Kusza też jest zabroniona ,ale kiedys polowałam na kaczki z kuszą, tylko nie pamiętam skąd ją miałam.....

        Proca?

        • voxave Re: Gromadzenie jedzenia na Apokalipsę. 08.11.12, 04:52
          Jabłka tego roku obrodziły,ktos podrzucił mi robaczywki ekologiczne ze swojej działki---kazałam menowi wyrzucić bo w sklepie piękne jabłka po 0,90 zł.
          Men zameldował iż jabłka sa w piwnicy dla sprzątaczki,każę przynieść i poobierać--
          • Gość: inkwizytor Re: Gromadzenie jedzenia na Apokalipsę. IP: *.warszawa.vectranet.pl 08.11.12, 08:14
            voxave napisała:

            > Będą pierwsze zapasy----szkoda,że wyrzuciłam dynię i kabaczki i cukinię...

            W razie co, zapraszam do mnie. Wody nam nie zabraknie, bo mam studnie, zwyczajną, starodawną ale też i głębinową.
            I piwnicę, a w niej, o matko i córko, przetworów tyle, że starczy na pułk wojska.
            No i ogród, a w nim od wiosny do jesieni mnóstwo owoców, nawet rosną grzyby, więc głód nam nie zajrzy w oczy.
            • Gość: Pijany jak Polak Re: Gromadzenie jedzenia na Apokalipsę. IP: *.versanet.de 08.11.12, 08:57
              Powaznie rozpatruje mozliwosc zakopania swimming poolu, i zrobienia w nim schronu - oczywiscie glownie na zapasy, bo jak przyjdzie Apokalypsa, to i tak mnie jej jezdzcy rozdepcza.
              W weekend zatankuje wszystkie auta full - bo w weekend benzyna tanieje.
              Moze by tak jeszcze skoczyc do Czech, by sie w napoj narodowy Polakow zaopatrzyc. Bo Polak nie wielblad - wypic musi. Mam nadzieje, ze metylu juz nie sprzedaja - choc z drugiej strony - jako slepy nie bede sie musial przygladac galopujacym jezdzcom.
              No i jaki krzyz trza by sobie sprawic, by niewiernych od zapasow zgromadzonych odpedzac. Moze pod Palacem Namiestnikoskim jaki tanio kupie.
              A moze to jeszcze za wczesnie? Bo do wyborow nieco czasu zostalo - a jak Grecja pojdzie down, a PiS dojdzie do rzadowego zloba, to i tak mi skore zedra - czy mam zapasy czy nie.
              No to cyk!
            • voxave Re: Gromadzenie jedzenia na Apokalipsę. 08.11.12, 10:03
              Inkwizytor---to ja sie pisze na te zapasy----nie zapraszaj już nikogo bo zabraknie ....:)

              Umie sprawić drób i ryby i złowić conieco jak będzie coś biegało koło chałupy.
              • Gość: inkwizytor Re: Gromadzenie jedzenia na Apokalipsę. IP: *.warszawa.vectranet.pl 08.11.12, 11:09
                voxave napisała:

                > Umie sprawić drób i ryby i złowić conieco jak będzie coś biegało koło chałupy.

                Tu niestety muszę Cie zmartwić...
                Koło chałupy biegają tylko psy i koty...
                Jako że chałupa jest w mieście.
                • voxave Re: Gromadzenie jedzenia na Apokalipsę. 08.11.12, 11:58
                  Inkwizytor----koty sa bardzo smaczne a psy sa przysmakami.Wszystko z głodu człowiek,król świata zje.

                  Ja w miescie mam koło domu kaczki i bażanty--koty i psy też.
                • opornik4 Re: Gromadzenie jedzenia na Apokalipsę. 09.11.12, 02:53
                  inkwizytor napisał(a):

                  > Koło chałupy biegają tylko psy i koty...
                  > Jako że chałupa jest w mieście.

                  Też mieszkam w mieście, ale w razie czego przetrwamy - w pobliżu jest rzeka (ryby), po wszystkich trawnikach i w parkach biegają króliki, a poza tym mamy dużo gołębi. :)
              • Gość: Alka Re: Gromadzenie jedzenia na Apokalipsę. IP: *.adsl.inetia.pl 10.11.12, 07:59
                Może tak zdarzyć się,w tych dla wszystkich trudnych momentach, że conieco złowi ciebie,
    • 33qq Re: Gromadzenie jedzenia na Apokalipsę. 08.11.12, 09:13
      tabletki, tabletki gromadzić trzeba przede wszystkim!
      • voxave Re: Gromadzenie jedzenia na Apokalipsę. 08.11.12, 10:05
        Trzytrzy---ty masz głowę--koniecznie przeciwbólowe bo mam migreny często.
        • 33qq Re: Gromadzenie jedzenia na Apokalipsę. 08.11.12, 10:49
          to jeszcze, jako, że pamiętam komunę dość dobrze, przypomnę o PAPIERZE TOALETOWYM!
          • voxave Re: Gromadzenie jedzenia na Apokalipsę. 08.11.12, 12:01
            trzytrzy--a po co papier toaletowy--latem trawa i liście zielone,jesienia opadłe liście, a zimą sama rozkosz,podcieranie z myciem---śniegiem :)

            To żaden problem.
            • 33qq Re: Gromadzenie jedzenia na Apokalipsę. 08.11.12, 19:38
              że też z a komuny o tym nie wiedzieli, gdybyś to zdradziła z pewnością byłoby w Dzienniku
    • filippa.pippa A wystarczy tak niewiele 08.11.12, 09:22
      A wystarczy tak niewiele, żeby żyć spokojnie, zdrowo i pokojowo. Wystarczy natychmiast przestać jeść mięso, przestać krzywdzić, kraść, kłamać, zanieczyszczać środowisko...
      Apokalipsa? Niech się boi, kto broi ;)
      • lidka449 Re: A wystarczy tak niewiele 08.11.12, 10:03
        co ma być to będzie - kto to wie ?
        zapasów nie gromadzę i nie mam dostępu do schronu ;)
      • voxave Re: A wystarczy tak niewiele 08.11.12, 10:06
        Pipa----nwet trawy dla ciebie zabraknie---a sama zwierzę zjesz z głodu.
        • voxave Re: A wystarczy tak niewiele 08.11.12, 10:43
          na kanale National Geograpfic Channel bedzie pewno dzisiaj kolejny reportaż z USA pokazujacy ludzi gromadzących takie zapasy i jak postępują z żywnością bez lodówek.
          • kalllka Re: A wystarczy tak niewiele 08.11.12, 11:04
            saturacja (E22 costam costam) i proszkowanie.
            sproszkowane jajka przejda nawet przez sanepid ( oraz przez usta)
            • voxave Re: A wystarczy tak niewiele 08.11.12, 11:56
              Kajka----jaja smarują oliwa i ponoć sa dobre do użytku (świeże) nawet po 9-ciu miesiącach.

              Bardzo w to wątpię.
        • misiu_jeden Re: A wystarczy tak niewiele 08.11.12, 11:07
          voxave napisała:

          > Pipa----nwet trawy dla ciebie zabraknie---a sama zwierzę zjesz z głodu.

          A twoje słowa w goowno się zamienią, voxave.
          • Gość: pies bulgot Re: A wystarczy tak niewiele IP: *.versanet.de 08.11.12, 11:30
            misiu_jeden napisał:

            > A twoje słowa w goowno się zamienią, voxave.

            Misiu - a mjut zgromadziles? Bo mi pszczolka Maja powiedziala, ze starszy apokalipsowy zastopowal produkcje!

            Misie wszystkich krajow - laczcie sie!
            • voxave Re: A wystarczy tak niewiele 08.11.12, 15:33
              Zastanawia mnie fakt, iz jedna z kobiet robiąca zapasy na przewidywany kryzys zakupiła 1600 prezerwatyw w celu ochrony przed gwałcicielami.
              Czy gwałciciel ma czas i chęć korzystać takiej ochrony?
              • nehsa Re: A wystarczy tak niewiele 08.11.12, 15:53
                voxave napisała:

                > Zastanawia mnie fakt, iz jedna z kobiet robiąca zapasy na przewidywany kryzys z
                > akupiła 1600 prezerwatyw w celu ochrony przed gwałcicielami.
                > Czy gwałciciel ma czas i chęć korzystać takiej ochrony?

                ***A nuszwideledz! Trafi się batalion.
                A jak chcesz wiedzieć, kiedy na pewno nastąpi Koniec Świata, to ściągnij sobie darmowego e-booka nehsy.
      • opornik4 Re: A wystarczy tak niewiele 09.11.12, 02:44
        filippa.pippa napisała:

        > A wystarczy tak niewiele, żeby żyć spokojnie, zdrowo i pokojowo. Wystarczy naty
        > chmiast przestać jeść mięso, zanieczyszczać
        > środowisko...

        No nie wiem, np. taki filozof i bioetyk Peter Singer (Australijczyk) profesor amerykańskiego uniwersytetu Princeton, obrońca praw zwierząt i promotor weganizmu, lansuje tezę, że zabicie dziecka jest moralnie neutralne. W przeciwieństwie do spożywania wołowiny, które jest moralnie naganne. Cytat wypowiedzi Singera (książka "Rethinking Life and Death"): "Rozróżnianie między płodem a noworodkiem to fikcja. Powinniśmy postawić sobie inne pytanie: czy fakt, że mamy do czynienia z realnym człowiekiem, odbiera nam prawo do pozbawienia go życia " - bioetyk twierdzi, że nie odbiera.
        W wywiadzie dla niemieckiego tygodnika "Der Spiegel" filozof zaproponował, by wprowadzić 28-dniowy "okres próbny" dla nowo narodzonego dziecka. W tym czasie rodzice mogliby jeszcze podjąć decyzję o aborcji.

        I to jest właśnie to co zaowocuje Apokalipsą.
    • Gość: staszek Re: Gromadzenie jedzenia na Apokalipsę. IP: *.dsl.emhril.sbcglobal.net 08.11.12, 15:54
      > A wy co? macie już jakieś zapasy bo ja prawie zerowe---gromadzenie żywności prz
      > eszło mi wraz z PRL-em.

      Zapasy zywnosci na ok. 3 miesiace, bron (pistolet, karabin), troche amunicji.
      No coz. Takie czasy nastaly.
      • voxave Re: Gromadzenie jedzenia na Apokalipsę. 08.11.12, 15:57
        Stasek----mam nadzieje że nie mieszkasz obok mnie.Broni wszelkiej sie boję.
        • Gość: staszek Re: Gromadzenie jedzenia na Apokalipsę. IP: *.dsl.emhril.sbcglobal.net 08.11.12, 16:06
          >Stasek----mam nadzieje że nie mieszkasz obok mnie.Broni wszelkiej sie boję.

          Nie boj sie. Nie odstrzele kogos, kto nie stanowi zagrozenia dla czyjegos zdrowia i zycia. Poza tym nie trzeba broni palnej, zeby kogos wyelimonowac. Ot, np. zwykla karta kredytowa moze sie zamienic w smiertelna bron, nie mowiac juz o takich pozytecznych narzedziach, jak noz do patroszenia ryb.
      • nehsa Re: Gromadzenie jedzenia na Apokalipsę. 08.11.12, 16:02
        Dawno o tym pisałem. Gromadźcie broń, która nie obroni, ale nie pozwoli was zamęczyć, i truciznę, która natychmiast zabije.

        Ale są szanse, że przed Końcem Świata Barack nas obroni.
        • Gość: staszek Re: Gromadzenie jedzenia na Apokalipsę. IP: *.dsl.emhril.sbcglobal.net 08.11.12, 16:08
          > Ale są szanse, że przed Końcem Świata Barack nas obroni.

          W jaki sposob, Nesho?
          • nehsa Re: Gromadzenie jedzenia na Apokalipsę. 08.11.12, 16:45
            Gość portalu: staszek napisał(a):

            > > Ale są szanse, że przed Końcem Świata Barack nas obroni.
            >
            > W jaki sposob, Nesho?

            ***Po pierwsze primo. Przekręcasz konsekwentnie mój nick.
            A co do tej sojuszniczej, amerykańskiej gwarancji. Na razie, ma u nas stacjonować w Łasku 250 amerykańskich lotników. Nie wiem, czy z samolotami, czy bez?

            Jeśli bez własnych samolotów, to jest to sygnał wartości mocy sojuszniczej obrony USA.

            Najbezpieczniejszym zabezpieczeniem naszych granic, jest wycofanie się z NATO, i staranie o wsparcie naszej NEUTRALNOŚCI przez najpotężniejsze mocarstwo, czyli USA.

            Ale nasza neutralność, jest nie nie na rękę amerykańskim obłudnikom, których parobkiem jest Barack Obama. I nie na rękę jest rządzącym polskim sługusom, którzy są na usługach tych samych obłudników, co Barack Obama.
            • Gość: staszek Re: Gromadzenie jedzenia na Apokalipsę. IP: *.dsl.emhril.sbcglobal.net 08.11.12, 17:17
              > ***Po pierwsze primo. Przekręcasz konsekwentnie mój nick.

              Przepraszam, Nehso. Cos mi sie ubzduralo z "Nesha".

              > A co do tej sojuszniczej, amerykańskiej gwarancji. Na razie, ma u nas stacjonow
              > ać w Łasku 250 amerykańskich lotników. Nie wiem, czy z samolotami, czy bez?

              Chyba wiekszym zagrozeniem m.in. dla Ciebie jest nie tyle atak lotniczny wroga co zul z nozem w jakims ciemny zaulku. Nie chce byc pesymista, ale taki typ raczej nie jest otwarty na nauke Ojca. Musisz miec jakis plan B, Nehso.
              • nehsa Re: Gromadzenie jedzenia na Apokalipsę. 08.11.12, 18:47
                Stasiu!
                Amerykanie mają taka maksymę: "Bądź wolnym, albo giń."
                Każdy człowiek, jest istotą nieśmiertelną, czyli nieśmiertelnie odpowiedzialną za Boski Dar Człowieczeństwa. Dylematem jest: nie, czy odejść? Tylko, jak odejść???

                W bałwochwalczej katolickiej religii uczą: "...a kto by cię uderzył w prawy policzek twój, nadstaw mu i drugi."
                Jest to kłamstwo. Jedyny Syn Jedynego Ojca, nigdy takich słów nie mówił.

                Dlatego mój plan "B", zakłada: jeśli chcą cię zabić, bądź szybszy.
    • karkowiak2plus A konserwanty? 08.11.12, 16:59
      Jestem ciekaw kiedy w wątku pojawi się kłótnia w jaki sposób uchronić żywność przed psuciem się.
      Poza tym ów wątek jest na rękę producentom żywności-gdyż zejdzie ona na pniu.
      • Gość: staszek Re: A konserwanty? IP: *.dsl.emhril.sbcglobal.net 08.11.12, 17:19
        >Jestem ciekaw kiedy w wątku pojawi się kłótnia w jaki sposób uchronić żywność przed psuciem się.

        Po co ten pesymizm? Ludzie kulturalni potrafia dyskutowac bez klotni.
        • karkowiak2plus Re: A konserwanty? 08.11.12, 17:20
          Jaki pesymizm???? Ja mam nadzieję ,że się pokłócą!
          haha
          • voxave Re: A konserwanty? 08.11.12, 18:24
            Własnie w tej chwili jest program przetrwania na National

            Nazywaja sie trepers---ale znam nazwe tylko ze słyszenia.
            • voxave Re: A konserwanty? 08.11.12, 18:31
              Bez konserwantów.

              Nareszcie znalazlam właściwa nazwe------prepersi ----
    • k_a_p_p_a spoko 08.11.12, 18:44
      przeżyją na cukrze, co sobie onegdaj nakupili na całą wieczność.
      • voxave Re: spoko 08.11.12, 19:12
        Najbardziej zadziwia mnie przykładny chrześcijanin posiadający kilkadziesiąt sztuk broni.

        Z cukru i masła orzechowego beda robic cukierki krówki.

        Trzeba mieć sporo pieniedzy aby bawic sie w takie zabezpieczenie przed głodem--jedna z rodzin ma farme i zapasy za 100 000 $

        Temat jest fascynujący.

        Ja nazajutrz umrę z głodu.

        Musze sprawdzić jak uzdatniać wodę aby mi w beczce nie zakwiła.:)
        • obudzone.dziecko Re: spoko 09.11.12, 08:28
          voxave napisała:

          > Najbardziej zadziwia mnie przykładny chrześcijanin posiadający kilkadziesiąt sz
          > tuk broni.
          >
          > Z cukru i masła orzechowego beda robic cukierki krówki.
          >
          > Trzeba mieć sporo pieniedzy aby bawic sie w takie zabezpieczenie przed głodem--
          > jedna z rodzin ma farme i zapasy za 100 000 $
          >
          > Temat jest fascynujący.
          >
          > Ja nazajutrz umrę z głodu.
          >
          > Musze sprawdzić jak uzdatniać wodę aby mi w beczce nie zakwiła.:)

          A byłaś już u lekarza?
          • Gość: inkwizytor Re: spoko IP: *.warszawa.vectranet.pl 09.11.12, 08:54
            obudzone.dziecko napisał:

            > > Musze sprawdzić jak uzdatniać wodę aby mi w beczce nie zakwiła.:)

            > A byłaś już u lekarza?

            W sprawie beczki? Myślisz, że pomoże?
            • voxave Re: spoko 09.11.12, 17:12
              Inkwizytor--tobie przyda sie lód na czoło----proszę nie męcz się,przyłóż....
    • maciej508 Re: Gromadzenie jedzenia na Apokalipsę. 09.11.12, 06:02
      Prezerwatywy i bimber.........
      • voxave Re: Gromadzenie jedzenia na Apokalipsę. 09.11.12, 10:34
        Alkohol na wymianę, albo na bombę zapalająca rzucaną na napastnika, albo do zdezynfekowania ran.
        Uczę sie pilnie z tv :)
    • dritte_dame Spoko 2 09.11.12, 20:36
      voxave napisała:

      > Pierdołami sie zajmujecie a tu straszny kryzys tuż,tuż.
      > Nalezy gromadzic zapasy wody i jedzenia jak to czynią niektórzy mądrzy obywatele w USA.

      > Ma nadejść straszny kryzys i zabraknie pożywienia.

      Skoro to w USA zabraknie to mnie tam to nie rusza.
    • matylda1001 Re: Gromadzenie jedzenia na Apokalipsę. 09.11.12, 20:44
      Na koty trzeba uważać. Babcia mi opowiadała, jak w czasie wojny zakupiła worek cukru - całe 15 kg. Schowała ten skarb na strychu, chyba ardziej przed własnymi dziećmi, niż przed Hitlerem. Niestety, zakradł się kot i nasikał na ten worek. Cały cukier poszedł do śmietnika.
    • amblar nażryj się na zapas jak niedźwiedź 09.11.12, 21:25
      na wioskne zrobisz najdłuższa kupe Europy ;)
      • voxave Re: nażryj się na zapas jak niedźwiedź 10.11.12, 04:38
        Intryguje mnie po prostu takie społeczne zachowanie ludzi, którym sie wydaje,że zabezpieczą sie przed kataklizmem.
        Przy okazji bawią sie w podchody, jak ja w dzieciństwie.Tak mnie to roztkliwia.
        Tatuś uczy 10-letniego synka strzelać z 60 szt. karabinów a potem ześwirowany Brewik.
        • nehsa Re: nażryj się na zapas jak niedźwiedź 10.11.12, 08:23
          Przecież macie zrozumiale podane:"...i oziębnie miłość wielu."
          Co jest zapowiedzią zezwierzęcenia wielu setek milionów ludzi.
          Dlatego minimum, które należy mieć pod ręką, to broń, aby móc jej użyć w obronie przed bydło-podobnymi, i truciznę, gdy znajdziemy się w sytuacji beznadziejnej.
          • voxave Re: nażryj się na zapas jak niedźwiedź 10.11.12, 11:47
            Oziębienie uczuc wielu---obserwuje juz od jakiegoś czasu---jesteśmy niegrzeczni wobec siebie,aroganccy,wredni, nachalni,agresywni---czym to tłumaczyć?
            Może jest już nas za dużo,może w powietrzu coś wisi.....

            Zakupie na wszelki wypadek pare długowiecznych zupek chińskich-----nie lubie ich bo jak byłam na urlopie u bratanków Węgrów to z oszczędności je jadłam....a potem rekompensowałam sobie wspaniałymi melonami.
            • nehsa Re: nażryj się na zapas jak niedźwiedź 10.11.12, 12:13
              Przecież wiesz, że ja nie mam wygórowanych ambicji, nie zarabiam na forach, i nieustannie przekonuje, że Nauki Wszechmogącego Ojca nie da się zakłamać, bo sprawdzianem wiarygodności zawartych w Niej treści, są RZECZYWISTOŚĆ i LOGIKA.

              I a propos Końca Świata, a właściwie DNIA SĄDNEGO niezmiennie powtarzam, ŻE:
              przedostatnim "ZNAKIEM CZASU", czyli zapowiedzią Tego DNIA,będzie rekonstrukcja świadectw pisanych Nauki Ojca.
              I jeśli ja mam rację, a mam, to niestety już jesteśmy w tym czaso-miejsu.

              A ostatnim "ZNAKIEM CZASU", będzie "ohyda spustoszenia", czyli uznanie przez ludzi, że Syna(Boga) Ojca(Boga), Światłości nigdy wśród ludzi nie było.

              Przy tej ponadmiarowej ilości ludności świata, wydarzenia mogą potoczyć się lawinowo.
              • voxave Re: nażryj się na zapas jak niedźwiedź 10.11.12, 13:16
                Dlatego ciesz sie życiem jako ja sie cieszę.Jutro znowu jadę w góry jesli pogoda będzie taka piękna jak dzisiaj.

                A w Warszawie, mam nadzieję,że rodacy sie nie pozabijają------a gdyby tak,to nie bedzie mi żal tych głupków.

                Dzień Niepodległości-------
                • nehsa Re: nażryj się na zapas jak niedźwiedź 10.11.12, 13:43
                  Ja, górki z lasem od 300-550 mam za chałupą.
                  A tak są wykolorowane złocistościami brzóz, i różnoczerwienią i różnobrązem dębów, buków i jesionów i grabów, że głowa mała. To se łażę między grzybami, jak swojak.
                  • voxave Re: nażryj się na zapas jak niedźwiedź 10.11.12, 15:05
                    Tak wygląda Raj---więc czego poszukujesz?
                    • nehsa Re: nażryj się na zapas jak niedźwiedź 10.11.12, 17:16
                      Ja, spokoju. I tu mógłbym podać dziesiątki przykładów, że mi go brakuje, począwszy od faktu włamania do mojej piwnicy i kradzieży roweru o wartości 3.700 zł, no nowy już mnie nie stać.
                      • voxave Re: nażryj się na zapas jak niedźwiedź 10.11.12, 19:26
                        Strasznie drogi ten rower.
                        Nie rokuje,że go odzyskasz.
                        Mnie okradziono wielokrotnie juz sie przyzwyczaiłam :)
                        Ciapa ze mnie,albo pechowy człowiek.

                        W lesie możesz pozyskać paliwo---odpady drewna,jak również runo leśne-----grzyby,jagody,maliny.
                        I zwierzyna leśna---w kryzysie zabawisz sie w kłusownika.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja