Pokazyjecie to dzieciom?

13.11.12, 10:41
* Jeśli cały ten proces - transportu, ogłuszania, rzezi i krojenia mięsa na kawałki - jest czymś zupełnie dla nas naturalnym, to dlaczego rodzice z taką starannością chronią swoje dzieci przed przyglądaniem się temu? * -Juliet Gellatley

A wy, pokazujecie to swoim dzieciom, żeby wiedziały co im dajecie do jedzenia?
    • misiu-1 Re: Pokazyjecie to dzieciom? 13.11.12, 11:00
      obudzone.dziecko napisał:

      > * Jeśli cały ten proces - transportu, ogłuszania, rzezi i krojenia mięsa na
      > kawałki - jest czymś zupełnie dla nas naturalnym, to dlaczego rodzice z taką st
      > arannością chronią swoje dzieci przed przyglądaniem się temu? * -Juliet Gellatl
      > ey


      Tak samo dobrze można by spytać: jeśli cały ten proces - gry wstępnej, kopulacji, orgazmu - jest czymś zupełnie naturalnym, to dlaczego rodzice z taką starannością chronią swoje dzieci przed przyglądaniem się temu? Takie pytanie jest głupotą, ponieważ zakłada, że to, co naturalne, musi automatycznie stanowić widok odpowiedni dla dzieci. A wcale nie musi. Poza tym twierdzenie tej oszołomki jest najzwyklejszym kłamstwem. Nieprawdą jest, jakoby rodzice starannie chronili swoje dzieci przed widokiem uboju. Na wsiach, gdzie tego uboju się zawsze dokonywało, dzieci są z tym doskonale obeznane.
    • tanebo Re: Pokazyjecie to dzieciom? 13.11.12, 11:02
      Ależ dzieci to widzą. Myślisz że dzieci na wsi nie wiedzą skąd się bierze kiełbaska?
      • misiu_jeden Do tanebo (nie tylko) 13.11.12, 12:00
        tanebo napisał:

        > Ależ dzieci to widzą. Myślisz że dzieci na wsi nie wiedzą skąd się bierze kiełb
        > aska?

        Dzieci na wsi wiedzą również co się robi w stodole na sianie ;)
        A wszystkie wiejskie dzieci szepczą: "tanebo, ten tchórz z forum w "GW", co boi się braku witaminy B12 i jeszcze czegoś tam i dlatego objada się kiełbachą" i śmieją się do rozpuku przed zabawami na sianie.
    • lepian4 Re: Pokazyjecie to dzieciom? 13.11.12, 11:10
      Ja bylem z moim mlodziencem w takim gospodarstwie rolnym, gdzie moglismy obejrzec calokszatl, od parowania krow, po przerobke miesa. Mlody byl zachwycony!
      • isia-modnisia Re: Pokazyjecie to dzieciom? 07.12.12, 16:50
        lepian4 napisał:

        > Ja bylem z moim mlodziencem w takim gospodarstwie rolnym, gdzie moglismy obejrz
        > ec calokszatl, od parowania krow, po przerobke miesa. Mlody byl zachwycony!

        Był zachwycony? To szybko lecz go, póki czas!
    • voxave Re: Pokazyjecie to dzieciom? 13.11.12, 13:32
      Rodzenie dzieci tez jest naturalne---czemu nie pokazałś swojego porodu dzieciom?
      • misiu.jeden Re: Pokazyjecie to dzieciom? 13.11.12, 16:23
        voxave napisała:

        > Rodzenie dzieci tez jest naturalne---czemu nie pokazałś swojego porodu dzieciom
        > ?

        bo akurat się one rodziły i same wszystko widziały
      • lepian4 Re: Pokazyjecie to dzieciom? 19.11.12, 16:56
        Jeszcze nie uswiadamialem starej baby, ale uczynie to poraz pierwszy: nie moglem pokazac swojego porodu wlasnym dzieciom, bo ich kurna jeszcze nie bylo, gdy sie urodzilem. Taka jest kolej rzeczy!
    • 10iwonka10 Re: Pokazyjecie to dzieciom? 13.11.12, 17:15
      Dla dzieci wychowanych na wsi nie ma w tym nic szokujacego.
      Dla miejskich moze bardziej.
      • obudzone.dziecko Re: Pokazyjecie to dzieciom? 16.11.12, 13:29
        10iwonka10 napisała:

        > Dla dzieci wychowanych na wsi nie ma w tym nic szokujacego.
        > Dla miejskich moze bardziej.

        Taki szpan na znieczulicę?
        • pikadooor Re: Pokazyjecie to dzieciom? 16.11.12, 16:47
          czasem moi rodzice kupią kurę na rynku i ją w domu zabijają, obdzierają z piór, potem robią wszystko to co trzeba, zeby z kury powstał pyszny rosół, moje dzieci to widziały nie raz - żyją dalej i mają się dobrze, nie latają za kurami u drugich dziadków na wsi i ich nie zabijają:D
          • Gość: zukuu Re: Pokazyjecie to dzieciom? IP: *.adsl.inetia.pl 18.11.12, 12:03
            hehe no bez przesady:)o czym dyskusja;)
            • pikadooor Re: Pokazyjecie to dzieciom? 19.11.12, 16:48
              Dzieci są wbrew pozorom bardzo silne, czasami silniejsze od dorosłych, jeśli chodzi o psychikę i radzenie sobie w trudnych dla nich sytuacjach:) Spójrzmy choćby na chore nieuleczalnie dzieci, jak byłam na Onkoolimpiadzie i widziałąm podopiecznych fundacji spełnionych marzeń, to aż serce rosło, że mimo choroby te dzieci mają w sobie tyle siły!):
              • annniul Re: Pokazyjecie to dzieciom? 25.11.12, 17:52
                dzieci walczące z ciężka chorobą maja juz inny system wartości i inaczej postrzegają świat. rozmwa dorosłego z takim dzieckiem to gadanie o niczym, ale poważna wymiana zdań.
    • weg-anka Na przykładzie filmów 04.12.12, 17:15
      Jeśli w filmie są sceny z pieszczotami, to film kwalifikuje się "od 18 lat".
      Jeśli w filmie są sceny zjadania kurczaków albo innych zwierzaków, to film kwalifikuje się "od 12 lat".
      Znamienne.
      • lepian4 Re: Na przykładzie filmów 04.12.12, 17:20
        No to kurna ocenzurowalas nam Kajko i Kokosza!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja