ponad 2 mln rodzin w Polsce żyje w nędzy!

03.12.12, 11:27
gospodarka.dziennik.pl/finanse/artykuly/412401,portret-polaka-zyjacego-w-nedzy-2-mln-rodzin-ponizej-granicy-ubostwa.html
- oto najbardziej wymowny skutek i bilans 5-cioletnich rządów Tuska i PO. POpierajcie dalej PO a za rok będziecie mieli drugie tyle nędzarzy jak nie więcej
    • Gość: Jojo Re: ponad 2 mln rodzin w Polsce żyje w nędzy! IP: *.dip.t-dialin.net 03.12.12, 12:29
      a w Pacanowie kozy to jeszcze kuja?
    • tanebo Re: ponad 2 mln rodzin w Polsce żyje w nędzy! 03.12.12, 12:31
      I to wszystko ponoć w katolickim kraju...
      • oszolom-z-radia-maryja Re: ponad 2 mln rodzin w Polsce żyje w nędzy! 03.12.12, 12:43
        opanowanym przez lewaków i bezideowców
        • 6burakow Re: ponad 2 mln rodzin w Polsce żyje w nędzy! 03.12.12, 12:52
          Jest bardzo dobra korelacja nedzy, braku wyksztalcenia, i religijnosci. Ergo: religijnosc powoduje nedze! To twoja wina oszolku.
        • billy.the.kid Re: ponad 2 mln rodzin w Polsce żyje w nędzy! 03.12.12, 13:39
          trza se było innych wybrać.
      • rozkoszny_bobasek Re: ponad 2 mln rodzin w Polsce żyje w nędzy! 03.12.12, 14:11
        tanebo napisał:
        I to wszystko ponoć w katolickim kraju...
        -------------------------------------------------------
        Właśnie dlatego!
        Widziałeś głodujących protestantów?
        • rozkoszny_bobasek Co mowi historia..? 03.12.12, 14:17
          "Nędza Galicji w cyfrach"

          Nędzę Galicji w cyfrach opisał Stanisław Szczepanowski (1846-1900). Autor był znakomicie wykształconym prawnikiem, inżynierem chemikiem i ekonomistą. Miał dyplomy ukończenia kilku uczelni w Krakowie, Wiedniu, Paryżu i Londynie. Świetnie znał kilkanaście języków. Był ekspertem rządu brytyjskiego od spraw podatkowych, pracował w India Office (Urząd do Spraw Indii). Jednym słowem człowiek znający świat i światową gospodarkę. Porzucił jednak intratną pracę w Anglii, kraju najbardziej wtedy rozwiniętym gospodarczo na świecie, i przybył do Galicji - kraju najbardziej zacofanego na świecie (to jego własne słowa), aby budować tu przemysł wydobywczy ropy naftowej.

          Pierwszą wersję głośnej swej książki opracował w 1873 r. Wydanie drugie, nieco poszerzone, wyszło w 1888 r. Z niego będę niżej przytaczał cyfry i cytaty.

          Moim zdaniem, książka ta powinna być lekturą obowiązkową, każdego polityka interesującego się gospodarką. Precyzja i klarowność tez ekonomicznych, oraz dobór odpowiednich danych statystycznych dla ich argumentacji, powinny również służyć za wzór dla publicystów zajmujących się ekonomią, a piszących mało zrozumiałym żargonem.

          Galicja w 1888 r. miała 78,5 tys. km2 powierzchni i liczyła 6,4 mln ludności, w tym 4,8 mln na wsi, czyli 75%. Gęstość zaludnienia była wysoka. Wynosiła 81 mieszkańców na km2, większa niż np. we Francji (71 m/km2).

          Ale Szczepanowski stwierdził że: "Każdy Galicjanin pracuje za ćwierć człowieka, a je za pół człowieka". "Każdy Polak w Poznańskiem jest wart dwóch Polaków w Galicji".

          Przeciętna długość życia w Galicji wynosiła 27 lat dla mężczyzn, 28,5 dla kobiet. Dla porównania w Czechach odpowiednio 33 i 37 lat, we Francji 39 i 41, w Anglii 40 i 42.

          Mięsa w Galicji zjadano 10 kg rocznie na głowę, na Węgrzech 24 kg, w Niemczech 33 kg.

          Przeciętny roczny dochód na głowę w Galicji wynosił 53 zł. reńskie, w Królestwie Polskim (zabór rosyjski) 91 złr., na Węgrzech 100 złr., w Anglii 450 złr.

          Podatków płacił Galicjanin 9 zł. rocznie na głowę, co wynosiło 17% jego przeciętnego dochodu. W Prusach było to 5%, w Anglii 10%.

          Galicja była krajem zadłużonym na kwotę 300 mln złr., czyli 60 złr. na głowę mieszkańca.

          Podatek od dochodu rocznego przekraczającego 600 złr. płaciło w Galicji 8 osób na 1000 mieszkańców, w Czechach 28, w Dolnej Austrii 99 osób.

          "Nie byłem w stanie - pisze Szczepanowski - wyszukać czy to w Europie czy w Azji kraju, w którym by na głowę mniej produkowano, w którym by się gorzej i nędzniej żywiono jak w Galicji".

          Galicja, przez przeszło 100 lat, była dla monarchii austro-węgierskiej przede wszystkim rezerwuarem tanich surowców i rekruta. Ważne też było jej terytorium, oddzielające od Rosji. Nasuwają się na myśl pewne analogie dla czasów dzisiejszych, ale dla całej Polski.

          Czy taki los czeka nas też przez trzy pokolenia w Unii Europejskiej? Pesymiści twierdzą, że nie jest to wykluczone.
          • 6burakow Re: Co mowi historia..? 03.12.12, 14:43
            Galicja ostoja PiS!
    • piwi77.0 Re: ponad 2 mln rodzin w Polsce żyje w nędzy! 03.12.12, 12:55
      A tymczasem Kościół żąda 13 milionów od biednego państwa, za szkołę baletową w Poznaniu, która nigdy nie była jego. Dostanie, a liczba nędzarzy w kraju urośnie o dalsze 10 tysięcy.
    • Gość: smok Re: ponad 2 mln rodzin w Polsce żyje w nędzy! IP: *.jjs.pl 03.12.12, 14:06
      Najtrudniej żyje się rodzinom wielodzietnym, posiadającym czworo i więcej dzieci. Ponad 43 procent takich rodzin nie osiąga minimum egzystencji, czyli żyje poniżej granicy ubóstwa - podał GUS w 2004 roku. Osoby żyjące poniżej minimum egzystencji w Polsce stanowiły: 5,6% ogółu społeczeństwa w 1998 r., 11,1% w 2002 r. i 11,8% w 2004 r. Według GUS, wzrost ubóstwa w ostatnich latach dokonał się przy poprawie przeciętnej sytuacji materialnej ogółu Polaków, generowanej przez wysokie dochody, co świadczy o rosnących nierównościach w sytuacji dochodowej i poziomie spożycia polskiego społeczeństwa. W 2004 r. przeciętny miesięczny dochód 20% osób o najwyższych dochodach wynosił 1 536 zł na osobę i był ponad 7-krotnie wyższy od przeciętnego dochodu 20% osób uzyskujących najniższe dochody. W porównaniu z rokiem poprzednim odnotowano wzrost zróżnicowania dochodów gospodarstw domowych ogółem (w 2003 r. przewaga 6,5-krotna).
      Na progu ubóstwa, żyły rodziny w Polsce i przed 5 laty, więc jak można twierdzić, że przed nastaniem żadów PO nie było ubóstwa w Polsce???:)
    • rozkoszny_bobasek ponad 2 mln rodzin w Polsce żyje w nędzy! 03.12.12, 14:10
      przed wojną nie było PO, a ludzie też głodowali... w kraju rolniczym...
      Może problem leży gdzie indziej?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja