Granice przestępstwa???

10.12.12, 23:22
Nie wiem, czym się rożni wykroczenie od przestępstwa.
Ale nie sądzę, aby o tej różnicy miała stanowić wartość zagarniętego przez złodzieja mienia.
A nawet uważam, że obniżanie społeczne wrażliwości każdego rodzaju prawa, jest dowodem postępującej degeneracji, przede wszystkim elit.
    • privus Re: Granice przestępstwa??? 11.12.12, 00:35
      A co lub kto wyznacza te granice?
      • karkowiak2plus Re: Granice przestępstwa??? 11.12.12, 00:42
        Owe granice są ustalane przez czynniki. A tymi czynnikami są zazwyczaj władcy,opiniotwórcy i tradycja. Nie ważne jest jednak kto ustala,a jak ustala. I tu przybijam piątkę Nesiowi.
      • nehsa Re: Granice przestępstwa??? 11.12.12, 08:53
        W Polsce, te granice ustalają rządzący społeczeństwem łotry i złodzieje, dlatego dlatego nasze prawo karne traci wrażliwość, i pojawiają się np. takie regulacje prawne, jak POBICIE ZE SKUTKIEM ŚMIERTELNYM, czy też obowiązywanie patologicznego założenia, bandyckiej tezy, że każdy wypadek drogowy, jest popełniany z winy nieumyślnej.

        Ja, poprzez ten wątek próbowałem uzyskać od WAS dla NAS opinię, odnośnie cech, elementów, okoliczności czynu zabronionego, które mogą wpływać na kwalifikację tego czynu, jako wykroczenia, lub przestępstwa.

        Bo przecież ZŁODZIEJ, jest złodziejem, bez względu na to ile i czego ukradnie.
        Chcąc skutecznie zapobiegać złodziejstwu, musielibyśmy posiadać w sądownictwie ludzi o wysokim morale, czyli wrażliwych intelektualnie. Ale tam jest ich największy deficyt.
        Dlatego nieustannie musimy penalizować KK.

        A przecież są, jakieś drogowskazy, którymi posłużenie się skutecznie egzekwuje sprawiedliwość. Na przykład:
        1./ Nie ma żadnego przedawnienia kary czynów niesprawiedliwych, czyli odpada abolicja, amnestia, i ułaskawienie.
        2./ Złapanie sprawcy na gorącym uczynku, a także wniesienie aktu oskarżenia, obliguje organy ścigania do publicznego udostępnienia danych personalnych sprawcy czynu, a przede wszystkim zamieszkania, celem ostrzeżenia społeczeństwa przed złoczyńcą.
        3./ Sprawca czynu niesprawiedliwego=zabronionego, musi zrekompensować szkodę, stratę.
        4./ Sprawcy zbrodni np. zabójstwa człowieka, gwałtu, tracą prawa publiczne na zawsze.
        5./ Zasądzoną karę pozbawienia prawa do swobodnej współpracy w społeczeństwie, (tak zwaną karę pozbawienia wolności) sprawca odbywa na własny koszt.
        Jeśli nie można od sprawcy wyegzekwować takich należności, wówczas korzysta z minimum wegetacyjnego. (pobytowego i żywieniowego)
    • bling.bling Re: Granice przestępstwa??? 11.12.12, 08:25
      ufff!!! to jednak nie ty. Już się obawiałem że do Częstochowy pojechałeś....

      popraw sobie link w stopce do tej twojej książki
      • adherent1 Re: Granice przestępstwa??? 11.12.12, 09:01
        bling.bling napisał:
        > ufff!!! to jednak nie ty. Już się obawiałem że do Częstochowy pojechałeś
        Fakt, w Częstochowie to nie on(ona?).
        Jednak sadystyczne rozważania na temat jakości, wysokości kary drążą ten umysł.
        Normalnie powinny dominować rozważania jak zapobiegać przestępczości czy
        obiektywnemu złu.
        • nehsa Re: Granice przestępstwa??? 11.12.12, 11:11
          adherent1 napisał:

          > bling.bling napisał:
          > > ufff!!! to jednak nie ty. Już się obawiałem że do Częstochowy pojechałeś
          > Fakt, w Częstochowie to nie on(ona?).
          > Jednak sadystyczne rozważania na temat jakości, wysokości kary drążą ten umysł.
          > Normalnie powinny dominować rozważania jak zapobiegać przestępczości czy
          > obiektywnemu złu.

          ***Piszę i piszę, i piszę do znudzenia, edukacja, wiedza, podporządkowanie praw RZECZYWISTOŚCI, która dzieje się zgodnie z nieskończenie racjonalną Nauką Jedynego Ojca.
          Ale, jak się zaczyna palić, to się gasi, a nie pożar, a nie rozpoczyna wykład o profilaktyce.
          Patrzę, i słucham np. uzasadnień, dlaczego przestępstwo "ma być od tysiaka", i widzę, że polski prawodawca, buduje elektorat wyborczy hasłem:
          "ZAMIAST PRACOWAĆ, KRADNIJ"

          I wdrożenie tego hasła przez umysły tak wrażliwe, jak twój ma szansę powodzenia.
    • Gość: Bimota Re: Granice przestępstwa??? IP: *.free.aero2.net.pl 11.12.12, 13:45
      KLASYFIKACJA ZALEZY OD TEGO JAKA MASZ KASE I WEJSCIA... ZA BYLE G. TEZ POTRAFIA DOWALIC...
      • nehsa Re: Granice przestępstwa??? 11.12.12, 16:37
        Gość portalu: Bimota napisał(a):

        > KLASYFIKACJA ZALEZY OD TEGO JAKA MASZ KASE I WEJSCIA... ZA BYLE G. TEZ POTRAFIA
        > DOWALIC...

        ***Dlatego uzależnienie kwalifikacji czynu od wysokości szkody, straty jest bezsensowne.
        O kwalifikacji czynu powinny decydować inne względy,
        osoba poszkodowanego, niepokrzywdzonego(dziecko, starzec, niepełnosprawny, itp)
        sposób działania sprawcy(bezczelność,brutalność, bezwzględność)
        motywy.
        I tak dalej, a nie kwota 1 złotego czy jednego tysiąca.

        Ja, prowokowałem różnymi wątkami na tym forum, dyskusję nad przyczynami polskiego bezprawia, i jego nieskutecznością, ale echo było mizerniutkie.
        Widać polski burdel, to rzeczywistość adherencyjna.
        Między innymi, należałoby w błyskawicznym terminie znieść PRAWO DO ODMOWY WYJAŚNIEŃ przez podejrzanego a wprowadzić MOŻLIWOŚĆ ODMOWY ZEZNAŃ, czyli, podejrzany mógłby odmawiać wyjaśnień, ale byłaby to okoliczność obciążająca go.

        Nikt na tym forum nawet nie pierdnął. "Jeich to nie obchodzi." Som ważniejsze sprawy.

        W policji, powinni być zatrudnieni sędziowie śledczy, i to oni mieliby obowiązek kwalifikacji czynu, a jak prokuratorski, czy sędziowski mydłek chciałby zmienić kwalifikację przestępstwa, to byłby zobowiązany do pisemnego uzasadnienia tej decyzji.
        Tajemnica jest wówczas, kiedy wie jeden, kiedy dwóch, nie ma tajemnicy, ale jest korupcja, a kiedy wie trzech, wszyscy się boją.
        Sędzia śledczy, prokurator, sędzia, to trzech.

        W polskim resorcie tak zwanej sprawiedliwości, należałoby ogłosić stan wyjątkowy, PO UPRZEDNIM PRZYGOTOWANIU ARMII BEZROBOTNYCH PRAWNIKÓW, i po prostu wypieprzyć z urzędów sędziowskich 80 % niewydolnych pod każdym względem osobników.
        • Gość: BIMOTA Re: Granice przestępstwa??? IP: 83.238.243.* 11.12.12, 19:54
          I CO TO DA... WIEKSZOSC LUDZI TO PRZYGLUPY...

          A WIDZIALES KIEDYS "UZASADNIENIE DECYZJI" PROKURATORSKIEJ ?
    • skuter44 Re: Granice przestępstwa??? 11.12.12, 21:46
      Nehso. Co jest przestępstwem a co wykroczeniem wyczytać możemy z Kodeksu Karnego.
      • nehsa Re: Granice przestępstwa??? 11.12.12, 22:03
        Skuterze!
        Wiem, ale skoro prawodawca informuje orzekającego, że o tym zróżnicowaniu ma decydować wartość szkody, straty, to pomijając wszystkie inne względy, jest to także dowód braku zaufania do organu orzekającego.
        • bimota Re: Granice przestępstwa??? 11.12.12, 22:11
          A TY BYS MU UFAL ?
          • nehsa Re: Granice przestępstwa??? 11.12.12, 23:02
            bimota napisał:

            > A TY BYS MU UFAL ?

            **Dlatego uważam, że immunitet sędziowski należy znieść, a niezawisłość sędziowska musi być zgodna z prawem, a nie sędziowskim sobiepaństwem.
    • propanstwowiec Re: Granice przestępstwa??? 12.12.12, 19:01
      nehsa napisał:

      > Nie wiem, czym się rożni wykroczenie od przestępstwa.
      > Ale nie sądzę, aby o tej różnicy miała stanowić wartość zagarniętego przez złod
      > zieja mienia.
      >
      Jeśli chodzi o kradzież, zniszczenie mienia, to obowiązujące przepisy wartość do 250 zł traktują jako wykroczenie, powyżej jako przestępstwo. Trwają prace nad podniesieniem tej granicy do 1000 zł
      • nehsa Re: Granice przestępstwa??? 12.12.12, 19:18
        Wiem. I to jest dowód prawniczej ciemnoty, i a konsekwencji OBŁUDY.
        Nie wartość szkody, straty stanowi o wykroczeniu, czy przestępstwie.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja