martaatramx
17.12.12, 01:02
witam. Mieszkam w akademiku, i jak to w akademikach bywa mam problem ze współlokatorami, a właściwie współlokatorkami. Pochodzą z Litwy i Białorusi, czyli ruskie jestem tu chyba jedyną polką. Dziele z nimi kuchnie i łazienkę. Zachowują się jakby je ktoś z lasu wypuścił. Krzyczą w nocy jak zwierzęta, bo to normalnym krzykiem nazwać nie można, słuchają głosno muzyki, sprowadzają typów jak z ruskiej mafii na imprezy czuć alkoholem na korytarzu, ze jak ktoś sie przejdzie to od razu jest pijany. O sprzątaniu nie wspomnę. W dodatku oni mają coś ze słoniną. Lodówka jest zawalona słoniną i smalcem, w zamrażarce nie ma miejsca, bo wszędzie jest słonina. Nie spie juz tygodniami przez te krzyki, nie wyrabiam już. Przeniesienie jest możliwe dopiero na drugi semestr. Do tej pory chciałabym im trochę dokuczyc.