mg2005
18.12.12, 19:58
Badania pokazały , że legalizacja powoduje wzrost handlu kobietami !
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,13069257,_Niemcy_staly_sie_najwiekszym_burdelem_w_Unii_Europejskiej_.html#BoxWiadTxt
"Niemcy stały się największym burdelem w Unii Europejskiej", "Niemcy to najpotężniejszy alfons w Europie" - tytuły tego typu pojawiają się coraz częściej w artykułach, które analizują skutki wprowadzenia 10 lat temu przez rząd Gerharda Schrödera przepisów regulujących uprawianie prostytucji. Są i przykłady jak z Monachium, gdzie podobno w 2001 r. prostytucją trudniło się 1200 osób, a obecnie jest to 2900 osób
Prostytucją zajmuje się w Niemczech co najmniej 400 tys. kobiet. Jedynie 9 proc. z nich posiada obecnie ubezpieczenie zdrowotne
Teoria nie ma nic wspólnego z rzeczywistością. Ze wszystkich tych przywilejów wyłączone są dziesiątki tysięcy prostytutek zmuszonych do nierządu przez bandy alfonsów, rockersów czy etniczne organizacje przestępcze, które zajmują się handlem żywym towarem.