oszolom-z-radia-maryja
28.12.12, 09:32
oto historia pewnego starszego małżeństwa. Pan C nazwijmy go lat 80 dowiedział sie ze dostanie spadek po swojej bezdzietnej siostrze. Ta go zapewniła na łozu smierci że wszystko jest w najlepszym porządku. Przyjął go. Niestety po roku zaczeły się problemy okazało sięze ten spadek jest potwornie zadłuzony. Lledwo co s[płącił jednego wierzyciela a o swoje upomniał się następny i kolejny. Okzało sięze ta siostra prowadziła hulaszczy tryb zycia na kredyt, przegrała majątek w kasynach i z tego tytułyu własnie pojawiły siedługi i zobowiązania o których ani słowem nie pisnęła. Co ciekawe facet spadkowicz nic nie wiedział bo nie było spodkania rodziny zmarłej u pranika. Nie ma takiego wymogu! Kiedyś było tak że jak ktoś z rodziny umierał to po jego śmierci rodzina zmarłego zbierała się u notariusza a ten przedstawiał wszystko jak wygląda sytuacja, co zosałił po sobie zmaryczy zmarła jaki miała majątek i ewentualne zobowiazania, teraz tego niew ma! masz sam sie dowiadywać człowieku czy twoi krewni nie maja jakiś kredytów! Taka sytuacja prawna obowiązuje u nas ponoć już od 15 lat! (0d 1997 roku) Czy normalny czowiek ma czas na śledzenie poczyniań swoich ziomków?
Myslisz że masz wszystko ok a nagle dowiadujesz sie ze masz jakieś długio do spłacenia! Jest ponoć zastrzeżenie że potencjalny spadkowiebrca moze sie zrzec ze spadku. ma na to pół roku czasu. Tylko skąd masz się dowiedzieć o tym skoro nikt nie powiadamia? co to ma w ogóle znaczyć? Pan C nie wiedział o tych długach bo niby skąd skoro nikt żaden urząd cięnie powiadamia jak wygląda sytuacja? człowiek ten jest stary schorowany o marnej emeryturze ui ma spłacać milionowe długi po przyszywanej siostrze? (przyrodnia). Pan C konsultował siez prawnikami z radcami adwokatam, iz trzema konkretnie ale mu tak doradzili że jest gorzej niż źle. Niedouczone patałłachy biora kase z góry podaja niesprawdzione informacje a za błędy nie odpowiadają, efekt jest taki że facet pójdzie pod most co dla niego oznacza wyrok śmierci
za co ci prawnicy ciężką kase od ludzi biorą? toż to rozbój w biały dzień, złodziejstwo w majestacie prawa! Co to za kraj? co się z toba Polsko dzieje!? biednych starych schorowanych ludzi nabijają w bambuko okradają ich bezcelnie z tego co sie dorobili i nie ponosząz za to żadnej odpowiedzialności, Boże! ty to widzisz i nie grzmisz? co za durnie uchwaliły ze o sprawy spadkowe nalezy zabiegać samemu kto zlikwidował te spotkania rodziny u notariusza który podawał ze szczegółami co i jak wyglada wg prawa? i jak ja mam kochac tę IIIRP która nie chroni najsłabszych tylko tych najbardziej cwanych i przebiegłych? inny przykład likwidacja konfiskaty mienia pochodzącego z przestepstwa..nie dziwcie się że powstała idea IV RP ale też widać przy okazji kto jest kim kto broni tego syfu..