Niezreczna sytuacja w pracy

29.12.12, 08:53
Niedawno podczas narady w pracy moja kolezanka niechcaco puscila baka. Zaczerwienila sie jak barszcz, ktos inny przytomnie natychmiast obrocil niefortunna sytuacje w zart i zdawalo sie, ze wkrotce nikt o tym zawstydzajacym momenncie nie bedzie pamietal. Ku mojemu zaskoczeniu dowiedzialam sie trzy dni pozniej, ze kolezanka zrezygnowala z pracy. Czula sie skompromitowana. Przedzwonilam do niej i probowalam naklonic ja do zmiany decyzji. Mowilam, ze to ludzkie, ze kazdemu moze sie zdarzyc. Ona na to, ze gdyby to spotkalo faceta, to bylaby inna sytuacja. Ale ze jako ona jest kobieta, to taki incydent jest kompromitacja i nalezy odejsc.
Pozniej myslalam nad jej slowami. Nieraz na korytarzu slyszalam, jak jakis facet puscil baka, a gdy sie zorientowal, ze ktos za nim stoi, zazartowal, przeprosil i bylo po sprawie.
Czy w tej niezwykle delikatnej kwestii mezczyznie rzeczywiscie uchodzi wiecej niz kobiecie? Jesli tak, to skad sie wzielo to idiotycznie przeswiadczenie, ze puszczenie baka kompromituje kobiete, a mezczyzne juz nie?
    • billy.the.kid Re: Niezreczna sytuacja w pracy 29.12.12, 09:03
      Windsor. przyjęcie u królowej.
      w pewnym momencie królowa wali bąka.
      konsternacja. zachował sie amb.francji. z zażenowaniem przeprosił za nietakt, ze mu się wymsknęło. przeprosił.
      królowej znów coś zaszkodziło i znów bąk.
      tym razem ambasador włoch, zaczerwieniony, zwsztydzony, przepr4osił, że on niechcący,mże tak jakoś mu wyskoczyło.
      i znów bąk królowej. ambasador radziecki- trzecie piardnięcie jej wysokości ambasada radziecka bierze na siebie!!!
      • narfi Re: Niezreczna sytuacja w pracy 29.12.12, 09:33
        Przyjecie w wyzszych sferach. Raptem pewnej hrabiance sie wymknelo i to nawet dosc glosno.
        Hrabianka, aby zatuszowac wypadek, szybciutko rzucila uwage: prosze panstwa, alez piorun blisko uderzyl. Na to hrabia Dzieduszycki podkrecil wasa i stwierdzil: niewatpliwie musial w gowno trafic, bo smierdzi jak sqrwysyn.
    • 8ar8ara Re: Niezreczna sytuacja w pracy 29.12.12, 12:45
      renata.ren napisała:

      > Niedawno podczas narady w pracy moja kolezanka niechcaco puscila baka. Zaczerwi
      > enila sie jak barszcz, ktos inny przytomnie natychmiast obrocil niefortunna syt
      > uacje w zart i zdawalo sie, ze wkrotce nikt o tym zawstydzajacym momenncie nie
      > bedzie pamietal. Ku mojemu zaskoczeniu dowiedzialam sie trzy dni pozniej, ze ko
      > lezanka zrezygnowala z pracy. Czula sie skompromitowana. Przedzwonilam do niej
      > i probowalam naklonic ja do zmiany decyzji. Mowilam, ze to ludzkie, ze kazdemu
      > moze sie zdarzyc. Ona na to, ze gdyby to spotkalo faceta, to bylaby inna sytuac
      > ja. Ale ze jako ona jest kobieta, to taki incydent jest kompromitacja i nalezy
      > odejsc.
      > Pozniej myslalam nad jej slowami. Nieraz na korytarzu slyszalam, jak jakis face
      > t puscil baka, a gdy sie zorientowal, ze ktos za nim stoi, zazartowal, przepros
      > il i bylo po sprawie.
      > Czy w tej niezwykle delikatnej kwestii mezczyznie rzeczywiscie uchodzi wiecej n
      > iz kobiecie? Jesli tak, to skad sie wzielo to idiotycznie przeswiadczenie, ze p
      > uszczenie baka kompromituje kobiete, a mezczyzne juz nie?

      A skad wiadomo, ze to ona puscila baka? Moze to ten facet co siedzial kolo niej? ;)
    • bimota Re: Niezreczna sytuacja w pracy 29.12.12, 14:28
      KOLEJNY DOWOD NA BABSKA GLUPOTE...
    • rozkoszny_bobasek Re: Niezreczna sytuacja w pracy 29.12.12, 20:24
      Slusznie, bo kobiety nie smierdza i bakow nie puszczaja.
    • migreniasta Re: Niezreczna sytuacja w pracy 29.12.12, 21:01
      Siedzi facet na plaży otoczony laskami.
      Panienki proponują mu:
      - Jak puścisz bąka, to zdejmiemy staniki.
      Facet napina się i puszcza bąka. Panienki zdejmują staniki i mówią:
      - Jak puścisz drugiego bąka, to zdejmiemy majtki.
      Facet napina się i puszcza znowu bąka. Panienki zdejmują majtki i znów proponują:
      - Jak puścisz serie bąków, to pozwolimy się dotknąć.
      Facet zadowolony napina się i puszcza serię bąków, po czym wyciąga rękę, żeby dotknąć panienki ale w tej chwili ktoś łapie go za ramię i mówi:
      - Kowalski, dość tego! Nie dość, że śpicie na zebraniu, to jeszcze pierdzicie!
      • bimota Re: Niezreczna sytuacja w pracy 29.12.12, 23:01
        UMIESZ NA ZAWOLANIE PUSCIC BAKA ? :)
        • migreniasta Re: Niezreczna sytuacja w pracy 29.12.12, 23:09
          Zależy kto zawoła.....................
    • matylda1001 Re: Niezreczna sytuacja w pracy 29.12.12, 21:22
      Bal w pałacu. Hrabina tańczy z księciem. W pewnej chwili książe puścił bąka. Zawstydzony, spodziewający sie skandalu książe prosi - hrabino, czy to mogłoby pozostać miedzy nami? - Oj, wolałabym żeby sie rozeszło - jękneła hrabina wachlując husteczka obok nosa.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja