Ten rząd jest chory.

03.01.13, 09:40
wiadomosci.onet.pl/kraj/rz-wojsko-pomoze-w-budowie-drog-i-mostow,1,5383820,wiadomosc.html
Najbardziej uderzyła mnie fraza: "głównym zadaniem jednostek specjalnych będzie usuwanie ..."

Jakie jednostki specjalne? Czy wszystko już musi być specjalne?
Podsłuchiwać też będą?
Koszmar.Koszmar.Koszmar.
Może powołamy też specjalne wojska bankowe,żłobkowe i bataliony barów mlecznych.
Ten kto to wymyślił jest debilem. Żołnierz poświęci najwyżej 4 godziny czasu na budowanie,a kosztował będzie krocie. Za pieniądze,które się na niego przeznaczy będzie nas stać na wynajęcie szwajcarskiego inżyniera.
    • scenery Re: Ten rząd jest chory. 03.01.13, 09:44
      rozwiązanie przypomina czasy PRL, kiedy żołnierze budowali m.in. popularną "gierkówkę". Jak wskazuje Kwaśniak, takie działania były "nieefektywne i drogie"

      Hmm, ciekawe jak to się ma do obecnej budowy dróg :)
      • karkowiak2plus Re: Ten rząd jest chory. 03.01.13, 10:01
        A nijak.
        Żołnierzowi trzeba płacić żołd ,dać mu wikt i opierunek,a i tak niewiele zrobi. A jak budowlaniec nie kiwnie palcem to grosza nie powącha.
        Żołnierz będzie budował 15 lat i pójdzie na emeryturę,a budowlaniec do śmierci będzie zapie.....ł.
        Poza tym wojsko nie będzie uczestniczyło w przetargach tylko dostanie rozkaz. A cement Józefowi Bąkowi....
        • scenery Re: Ten rząd jest chory. 03.01.13, 10:09
          Żołnierz za żołd może zbijać bąki w koszarach albo budować, he he.
          Ale ja nie o tym, tylko o jakości gierkówki.
          • karkowiak2plus Re: Ten rząd jest chory. 03.01.13, 10:13
            Żołnierz nie jest budowlańcem tylko gwarantem pokoju. On ma siedzieć w koszarach i szczerzyć zęby.
            Jeśli tego nie rozumiesz to ja się nie podejmuję Ci tego wytłumaczyć.
            • scenery Re: Ten rząd jest chory. 03.01.13, 10:32
              Polski żołnierz gwarantem pokoju?! :D Nic mi nie tłumacz, porozglądaj się w sytuacji międzynarodowej :)
          • rossdarty Re: Ten rząd jest chory. 03.01.13, 11:31
            scenery napisał:

            > Żołnierz za żołd może zbijać bąki w koszarach albo budować, he he.
            > Ale ja nie o tym, tylko o jakości gierkówki.

            A co Ty chcesz od odpowiedzialności żołnierzy za jakość "gierkówki"???
            Wygnieciony asfalt przez TIR-y , które się nawet nie śniły ówczesnym projektantom tej trasy?
            Sam osobiście widziałem brodzących w wylanym betonie żołnierzy, którym beton sięgał powyżej kolan...
            Podbudowa trasy jest stabilniejsza niż jakikolwiek obecnie wybudowany odcinek autostrady...
            Za dywanik asfaltowy odpowiadają przede wszystkim technolodzy odpowiedzialni za skład mieszanki asfaltowej z uwzględnieniem wielu czynników zewnętrznych.
            • scenery Re: Ten rząd jest chory. 03.01.13, 11:46
              Przecież to było pytanie.
              Czy jakość tamtej budowy była gorsza od współczesnych?
              • rossdarty Re: Ten rząd jest chory. 03.01.13, 11:57
                scenery napisał:

                > Przecież to było pytanie.
                > Czy jakość tamtej budowy była gorsza od współczesnych?

                Śmiem stwierdzić że lepsza, (oprócz tego nieszczęsnego składu mieszanki asfaltowej), jednak nie dzięki żołnierzom tam pracujących...
                Dzięki nim było drożej i wolniej...
                • scenery Re: Ten rząd jest chory. 03.01.13, 12:08
                  Hmm, a gdyby tych żołnierzy w ogóle nie było - byłaby zbudowana lepiej i szybciej?
                  Kto by za to zapłacił?
                  Wiem, że za PRL nie istniała gospodarka kapitalistyczna, ale jednak jakieś budżety chyba obowiązywały?
                  • rossdarty Re: Ten rząd jest chory. 03.01.13, 12:16
                    scenery napisał:

                    > Hmm, a gdyby tych żołnierzy w ogóle nie było - byłaby zbudowana lepiej i szybci
                    > ej?
                    > Kto by za to zapłacił?

                    Nie wiem...
                    Piszę Ci tylko to co widziałem, wiedziałem i na podstawie tego wyciągałem swoje osobiste wnioski...

                    > Wiem, że za PRL nie istniała gospodarka kapitalistyczna, ale jednak jakieś budż
                    > ety chyba obowiązywały?

                    Tia... podobnie jak plany...
                    Zmieniane na kolanie w trakcie realizacji i zaistniałych zmian w warunkach ich wykonywania.
                    Pisało się odpowiednie "protokoły konieczności" i opijało sprawę z inspektorami nadzoru pozostawiając przez "nieuwagę" kopertę wcale nie z listem miłosnym...
                    • scenery Re: Ten rząd jest chory. 03.01.13, 12:19
                      Ano właśnie - osobiste wnioski możemy wyciągać tylko na podstawie tego, co się zdarzyło. Droga powstała i jest używana do dziś...
                      • rossdarty Re: Ten rząd jest chory. 03.01.13, 12:32
                        scenery napisał:

                        > Ano właśnie - osobiste wnioski możemy wyciągać tylko na podstawie tego, co się
                        > zdarzyło. Droga powstała i jest używana do dziś...

                        Ano własnie...
                        I zatoczyliśmy koło:D
                        Jednak narzekania na ich jakość to nie żołnierzy wina, (którzy jednak nie mieli żadnego interesu by budować szybko i sprawnie, ani nie mieli wpływu na koszty budowy), przez co "gierkówka" budowana była wolno i drogo, (wspomniane przeze mnie koszty związane z zatrudnianiem wojska).
                        Teraz robi się sprawniej i wybiera najtańszych, a potem łączenia podbudowy z betony rozstępują się przed oddaniem pasa ruchu do użytku...

                        Wiem że tym co napisałem sam sobie przeczę w swoich opiniach, ale jak zachować zdrowy rozsądek i racjonalne myślenie gdy możemy sobie tylko tutaj poklikać, a rząd i tak bedzie się miotał od skrajności po skrajność...
                        • scenery Re: Ten rząd jest chory. 03.01.13, 12:40
                          > sam sobie przeczę w swoich opiniach

                          Jak nauczali Starożytni, dyskusja jest po to, aby zrozumieć takie rzeczy :)


                          > rząd i tak bedzie się miotał od skrajności po skrajność...

                          Na to nawet Starożytni nie znaleźli rady :)
      • rossdarty Wojsko Królowej Jadwigi 03.01.13, 10:46
        scenery napisał:

        > rozwiązanie przypomina czasy PRL, kiedy żołnierze budowali m.in. popularną
        > "gierkówkę". Jak wskazuje Kwaśniak, takie działania były "nieefektywne i drogie
        > "

        >
        > Hmm, ciekawe jak to się ma do obecnej budowy dróg :)

        Możnaby zacząć słowami piosenki M. Rodowicz :ale to już było... i wyciąć następne zdanie i nie wróci więcej..., bo wraca!!!

        W czasach POWSZECHNEGO OBOWIĄZKU DO SŁUŻBY WOJSKOWEJ do wojska wcielano wszystkich... pozostawmy w spokoju kaleki bez rąk czy nóg, oraz liczonych w promillach tych, którym jakiś cudem od wojska udało się wymigać.
        Sitem do przesiewania do odpowiednich formacji była Wojskowa Komisja Uzupełnień, (WKU),
        gdzie na każdego poborowego patrzano w podobny sposób jak obecnie na każdego podatnika patrzy US, czyli - podejrzanie podejrzliwie... Nadawano kategorie przydatności: A;B;C i D.

        Ta ostatnia, D to już były same zgniłki:
        - ze skłonnością do zachowań psychopatycznych (łapy i nie tylko, całe w sznytach, tatuaże)
        - bez ukończenia szkoły podstawowej,
        - po "lekkich odsiadkach" w więzieniach, domach poprawczych,
        - z udokumentowanymi pewnymi chorobami, ale przeznaczeni do jednostek specjalnych...
        Taką jednostką specjalną było OTK, czyli Obrona Terytorialna Kraju.
        Po krótkim przeszkoleniu wojskowym na unitarce, czyli do przysięgi wojskowej, żołnierze byli kierowani do różnych prac, przede wszystkim "prac rakietowo-łopatowych" przy łopatach typu ziemia-powietrze.
        Oczywiście, zakłady pracy do których kierowano takich "specjalistów" płaciły za każdego zatrudnionego tam żołnierza.
        I jak słusznie przytoczyłeś tu opinie Kwaśniewskiego: rozwiązanie drogie i nieefektywne.
        On wie co mówi, bo pamięta tak jak ja takie formacje specjalne i wie więcej ode mnie ile tacy specjaliści kosztowali.
        (z tego co mnie mówiono, to za takiego żołnierza zakład w którym pracował płacił więcej niż za pracownika cywilnego).
        Nie mówiąc o tym, że żołnierz taki miał tylko jedną motywację: odsłużyć co swoje jak najmniejszym wysiłkiem.

        Czekam teraz na kolejne pomysły powołujące następnych "specjalistów" do służb specjalnych Policji:
        ZOMO i ORMO...
        • scenery Re: Wojsko Królowej Jadwigi 03.01.13, 10:58
          Czekam teraz na kolejne pomysły powołujące następnych "specjalistów" do służb specjalnych Policji: ZOMO i ORMO

          W Polsce straż gminna i miejska jest to umundurowana formacja tworzona przez radę miasta (gminy) mająca na celu ochronę porządku publicznego na terenie miasta (gminy). Podstawą ich działania jest ustawa o strażach gminnych (Dz. U. z 1997 r. Nr 123, poz. 779 z późn. zm.).
          • rossdarty Małymi kroczkami??? 03.01.13, 11:16
            scenery napisał:

            > Czekam teraz na kolejne pomysły powołujące następnych "specjalistów" do służb s
            > pecjalnych Policji: ZOMO i ORMO
            >
            > [i]W Polsce straż gminna i miejska jest to umundurowana formacja tworzona przez
            > radę miasta (gminy) mająca na celu ochronę porządku publicznego na terenie mia
            > sta (gminy). Podstawą ich działania jest ustawa o strażach gminnych (Dz. U. z [
            > b]1997 [/b]r. Nr 123, poz. 779 z późn. zm.). [/i]

            Też można, zwłaszcza że co i rusz czyta się o dodatkowych specjalnych uprawnieniach jakie wymienione przez Ciebie formacje(?) nabywają...
            • scenery Re: Małymi kroczkami??? 03.01.13, 11:24
              A dorzucę za pamięci dla innego forum wyszperaną co prawda - ale jakże teraz pasującą informację o specjalnych jednostkach - budowanych na wzór antyterrorystów - Policji Skarbowej.
              Mogą aresztować i doprowadzić do swojej siedziby. Bo tak.
        • karkowiak2plus Re: Wojsko Królowej Jadwigi 03.01.13, 11:50
          No i AKPAT.
          Agencja Kontroli Płacenia Abonamentu Telewizyjnego wyposażona w wypaśne samochody i lornetki do lokalizowania anten z uprawnieniami do tortur ,podsłuchów i prowokacji.
          • scenery Re: Wojsko Królowej Jadwigi 03.01.13, 11:52
            Nieeee, tu już lepiej wymyślili - pobór powszechny i to Ty masz udowodnić, że nie posiadasz TV.
            O drobnym fakcie, że posiadając TV nie musisz mieć w ogóle możliwości odbioru "misyjnej" telewizji a i tak musisz płacić - nie wspomnę :D

    • Gość: inkwizytor Cenna inicjatywa IP: *.warszawa.vectranet.pl 03.01.13, 10:50
      A moim zdaniem to cenna inicjatywa, i rozsądna. Powołanie jednostek odbudowy, których głównym zadaniem jest usuwanie skutków klęsk żywiołowych jest wręcz konieczne. Jest to optymalne rozwiązanie, gdy ma miejsce kataklizm, np powódź, gdy trzeba np ewakuować ludność, naprawić uszkodzone linie energetyczne, dostarczyć żywność, czy wodę pitną. Niezbędna tu jest dobra organizacja i dyscyplina, a te warunki na pewno będą spełnione gdy będą realizowane przez wyspecjalizowane jednostki wojskowe. W tak zwanym międzyczasie, mogą przecież realizować inne potrzeby państwa, w tym budowę dróg pod nadzorem specjalistów.
      • rossdarty Re: Cenna inicjatywa 03.01.13, 11:22
        Gość portalu: inkwizytor napisał(a):

        > A moim zdaniem to cenna inicjatywa, i rozsądna. Powołanie jednostek odbudowy, k
        > tórych głównym zadaniem jest usuwanie skutków klęsk żywiołowych jest wręcz koni
        > eczne. Jest to optymalne rozwiązanie, gdy ma miejsce kataklizm, np powódź, gdy
        > trzeba np ewakuować ludność, naprawić uszkodzone linie energetyczne, dostarczyć
        > żywność, czy wodę pitną. Niezbędna tu jest dobra organizacja i dyscyplina, a t
        > e warunki na pewno będą spełnione gdy będą realizowane przez wyspecjalizowane j
        > ednostki wojskowe. W tak zwanym międzyczasie, mogą przecież realizować inne po
        > trzeby państwa, w tym budowę dróg pod nadzorem specjalistów.

        Rozsądnie myślisz i piszesz...
        Zupełnie nie jak "trep".*
        Zauważ jednak, że to "trepy" kierować będą tego typu formacjami specjalnymi

        *trep - potoczna nazwa oficera używana przez szeregowych żołnierzy.
        • scenery Re: Cenna inicjatywa 03.01.13, 11:26
          > *trep - potoczna nazwa oficera używana przez szeregowych żołnierzy.

          Chyba jako odreagowanie na społeczne określanie tym mianem wszelkich wojskowych :D
        • Gość: inkwizytor Re: Cenna inicjatywa IP: *.warszawa.vectranet.pl 03.01.13, 11:57
          rossdarty napisał:

          > Zauważ jednak, że to "trepy" kierować będą tego typu [b]formacjami specjalnymi[
          > /b]

          Trepy zachowują się jak zachowują w swoich hermetycznych tzn wojskowych środowiskach.
          Jednostki odbudowy siłą rzeczy będą współpracować z innymi organizacjami, co w konsekwencji wymusi na ich szefach zmianę postawy czy interpersonalnych zachowań. Najważniejsze, żeby byli fachowcami w swojej dziedzinie, potrafili współpracować i nie stwarzali konfliktów.
          • karkowiak2plus Re: Cenna inicjatywa 03.01.13, 12:02
            Skoro widzisz takie zagrożenia,to po co powoływać te sztuczne twory?
          • rossdarty Oj naiwny, naiwny... 03.01.13, 12:07
            Gość portalu: inkwizytor napisał(a):

            > rossdarty napisał:
            >
            > > Zauważ jednak, że to "trepy" kierować będą tego typu [b]formacjami specja
            > lnymi[
            > > /b]
            >
            > Trepy zachowują się jak zachowują w swoich hermetycznych tzn wojskowych środowi
            > skach.
            > Jednostki odbudowy siłą rzeczy będą współpracować z innymi organizacjami, co w
            > konsekwencji wymusi na ich szefach zmianę postawy czy interpersonalnych zachowa
            > ń. Najważniejsze, żeby byli fachowcami w swojej dziedzinie, potrafili współprac
            > ować i nie stwarzali konfliktów.

            Współpraca współpracą, (ze służbami cywilnymi), jednak trep pozostanie trepem ze świadomością swojej "mocy", że wystarczy jeno rozkaz...
            A z rozkazami się nie dyskutuje, a je wykonuje...
            Owszem, teoretycznie każdy rozkaz można zaskarżyć, ale dopiero po jego wykonaniu.

            Abstrahuję tutaj od następnych patologii które będą się tworzyć na podstawie że:
            "ręka rękę myje", czy:
            "kruk krukowi oka nie wykole".
            • scenery Re: Oj naiwny, naiwny... 03.01.13, 12:10
              Dodajmy, że z cywilami też się nie dyskutuje!
              Cywil cuś kce - niech idzie do pułkownika z tym.
            • Gość: inkwizytor Re: Oj naiwny, naiwny... IP: *.warszawa.vectranet.pl 03.01.13, 12:15
              Kraczesz i kraczesz, snujesz tu katastroficzne wizje...
              Może zechciałbyś je choć trochę zweryfikować i nanieść nieodzowne poprawki uwzględniające zmiany jakie się dokonały w wojsku. Może nie rewolucyjne, ale jednak...
              Zauważ, że mamy już do czynienia z wojskiem zawodowym, a nie tym sprzed 30 lat, kiedy to werbowano nawet ludzi upośledzonych umysłowo a potem angażowano ich do zamiatania lasu w Juracie. (fakt autentyczny).
              • scenery Re: Oj naiwny, naiwny... 03.01.13, 12:20
                Kto dzisiaj zamiata las w Juracie?
                • Gość: inkwizytor Re: Oj naiwny, naiwny... IP: *.warszawa.vectranet.pl 03.01.13, 12:26
                  scenery napisał:

                  > Kto dzisiaj zamiata las w Juracie?

                  Wiatr.
                  • scenery Re: Oj naiwny, naiwny... 03.01.13, 12:30
                    Czyli sam widzisz - za komuny nieużyteczni społecznie sprzątali lasy i było git.
                    • Gość: inkwizytor Re: Oj naiwny, naiwny... IP: *.warszawa.vectranet.pl 03.01.13, 17:36
                      scenery napisał:

                      > Czyli sam widzisz - za komuny nieużyteczni społecznie sprzątali lasy i było git

                      Nie, nie było git. Ludzie chorzy psychicznie powinni być leczeni, a nie wcielani do wojska.
                      Ponadto, nie są nieużyteczni społecznie, więc, proszę, nie stosuj tu takich określeń.
                      Ponadto las nie wymaga grabienia, a taką czynność głównie ci poborowi wykonywali. A zatem, ludzie, którzy wcielili chorych umysłowo do wojska, po pierwsze łamali obowiązujące przepisy, a ponadto sami mieli chyba nierówno pod sufitem.
                      • scenery Re: Oj naiwny, naiwny... 04.01.13, 00:15
                        Chorzy psychicznie to nie upośledzeniu umysłowo. Las zaś sam z siebie się nie posprząta. Po za tym choroba psychiczna, prawdziwa czy też symulowana - zawsze była najlepszym sposobem na ominięcie poboru. No, po za tym to już chyba wszystko się w Twoich wypowiedziach zgadza :)
      • karkowiak2plus Re:(Drogo) Cenna inicjatywa 03.01.13, 11:45
        To o czym piszesz może być słuszne pod warunkiem,że powoła się coś na wzór Gwardii Narodowej w rezerwie. Sprzęt jest zakonserwowany i gotowy do użycia,a przeszkoleni rezerwiści funkcjonują na wolnym rynku. Gdy zachodzi potrzeba użycia tych sił mobilizacja powołuje ich i stawiają się by walczyć z kataklizmem. Zresztą nie cały sprzęt musi czekać na kołkach. Można do tego użyć maszyn i urządzeń,które są odpowiednio skatalogowane i na codzień pracują w gospodarce.
        Tworzenie takich dziwnych bytów jak specjalne wojska budowlane to bezsens.
        Zauważ,że Tusk rozwiązał Specpułk by latać z cywilami. To jest dla mnie mało zrozumiałe,ale powoływanie specbrygad budowlanych to chyba przesada.
        • scenery Re:(Drogo) Cenna inicjatywa 03.01.13, 11:47
          Pomoc w klęskach zawsze była obowiązkiem wojska. Podejrzewam, że teraz wojsko chce to zinstytucjonalizować i brać kasę.
          • karkowiak2plus Re:(Drogo) Cenna inicjatywa 03.01.13, 11:54
            Ale to byłby absurd. Wojsko nie może brać kasy skoro jest na garnuszku państwa. Wojsko ma czekać na rozkaz,a potem go wykonać.
            Powołanie 10 jednostek to jak powołanie Armii. To więcej jak 3 dywizje. To 14 sztabów .
            Kogoś naprawdę popie....o.
            • scenery Re:(Drogo) Cenna inicjatywa 03.01.13, 11:56
              To nie Ty mówiłeś, że wojsko ma siedzieć i gwarantować pokój?
              No to za klęski żywiołowe - chce mieć pewnie płacone.
              Kapitalizm Panie.
          • massaranduba Re:(Drogo) Cenna inicjatywa 03.01.13, 12:37
            scenery napisał:

            > Pomoc w klęskach zawsze była obowiązkiem wojska. Podejrzewam, że teraz wojsko c
            > hce to zinstytucjonalizować i brać kasę.

            Ale dlaczego ma to robic wojsko? Od tego jest zawodowa i ochotnicza straz pozarna. Przeciez to straz pozarna posiada specjalistyczny sprzet do walki z pozarami, kleskami zywiolowymi i innymi zagrozeniami.
            • scenery Re:(Drogo) Cenna inicjatywa 03.01.13, 12:54
              Też robią przecież. Tylko jakby potencjał nie ten sam.
              • massaranduba Re:(Drogo) Cenna inicjatywa 03.01.13, 13:33
                scenery napisał:

                > Też robią przecież. Tylko jakby potencjał nie ten sam.

                Nie rozumiem, potencjal strazy pozarnej wydaje Ci sie niewystarczajacy ? W Niemczech na przyklad, straz pozarna zajmuje sie rowniez ratownictwem medycznym, co jest zrozumiale, poniewaz wspolczesnie w razie awarii czy katastrof potrzebne sa znacznie wieksze sily i roznorodne sluzby ratownicze.
                • rossdarty Re:(Drogo) Cenna inicjatywa 03.01.13, 14:06
                  massaranduba napisała:

                  > scenery napisał:
                  >
                  > > Też robią przecież. Tylko jakby potencjał nie ten sam.
                  >
                  > Nie rozumiem, potencjal strazy pozarnej wydaje Ci sie niewystarczajacy ? W Niem
                  > czech na przyklad, straz pozarna zajmuje sie rowniez ratownictwem medycznym, co
                  > jest zrozumiale, poniewaz wspolczesnie w razie awarii czy katastrof potrzebne
                  > sa znacznie wieksze sily i roznorodne sluzby ratownicze.

                  Massa...
                  Nie Ty jedna:D Chodzi mi o zrozumienie...
                  Działania w RP są tak skomplikowane i tak awaryjne jak przegub homokinetyczny , (tak to sie chyba nazywało?) w napędzie na koła przednie syreny... (auta)...
                  Gdy pierwszy raz zobaczyłem rozwiązanie tego rodzaju w Audi z lat 60-tych, byłem zszokowany prostotą, a jednocześnie niezawodnością takiego rozwiązania...
                  I tak jest prawie z każdą dziedziną zycia i techniki w Polsce... Komplikować do granic możliwości rzeczy proste i zrozumiałe dla większości obywateli...
                  Nie porównuj więc tego do rozwiązań w Niemczech... To inna bajka...
                  Są kraje gdzie Rząd jest opłacany z pieniędzy podatników za kierowanie sprawami istotnymi dla obywateli danego państwa w sposób jasny i klarowny...
                  Polska do takich krajów nie należy...
                • karkowiak2plus Re:(Drogo) Cenna inicjatywa 03.01.13, 15:17
                  Dlatego właśnie Angela Merkel nie płodzi tak absurdalnych pomysłów by Bundeswehra miała plutony łopat,kompanie walców i bataliony spychaczy.
                  • scenery Re:(Drogo) Cenna inicjatywa 04.01.13, 00:29
                    Znaczy to jest fikcja?

                    www.einsatz.bundeswehr.de/portal/a/einsatzbw/!ut/p/c4/04_SB8K8xLLM9MSSzPy8xBz9CP3I5EyrpHK9pPKU1PjUzLzixJIqIDcxKT21ODkjJ7-4ODUPKpFaUpUKVBefnViSWFxSpF-Q7agIAMpCe0s!/#headerblock
                    • Gość: rossdarty Re:(Drogo) Cenna inicjatywa IP: *.dynamic.chello.pl 04.01.13, 10:55
                      scenery napisał:

                      > Znaczy to jest fikcja?
                      >
                      > rel="nofollow">www.einsatz.bundeswehr.de/portal/a/einsatzbw/!ut/p/c4/04_SB8K8xLLM9MSSzPy8xBz9CP3I5EyrpHK9pPKU1PjUzLzixJIqIDcxKT21ODkjJ7-4ODUPKpFaUpUKVBefnViSWFxSpF-Q7agIAMpCe0s!/#headerblock

                      Nie.
                      To jest Armia latami przygotowywana do wszelkich działań w służbie społeczeństwa Narodu któremu służy...
                      Porywy dotyczące potrzeby chwili uważam jednak za słomiany ogień który szybko sie spali a posprzątać znowu nie będzie komu....
                      • scenery Re:(Drogo) Cenna inicjatywa 04.01.13, 17:25
                        Rozumiem. W Niemczech wszystko jest zaplanowane, więc i powódź wymaga przygotowań armii. Co innego w Polsce - tutaj powódź to potrzeba chwili :D
                        • karkowiak2plus Re:(Drogo) Cenna inicjatywa 04.01.13, 17:29
                          U nas występują doraźne działania popowodziowe,w Niemczech panowe działania przedowodziowe. Taki różniący nas nieco niuans.
                          • scenery Re:(Drogo) Cenna inicjatywa 04.01.13, 17:42
                            No tak, to Niemcy zaplanowali powódź a nasi się dali zaskoczyć im! Ładni sojusznicy!
                        • Gość: rossdarty Re:(Drogo) Cenna inicjatywa IP: *.dynamic.chello.pl 04.01.13, 20:49
                          scenery napisał:

                          > Rozumiem. W Niemczech wszystko jest zaplanowane, więc i powódź wymaga przygotow
                          > ań armii. Co innego w Polsce - tutaj powódź to potrzeba chwili :D

                          Nie za bardzo rozumiesz.

                          Chodziło mi o to, że w Niemczech nie eksperymentuje się na Armii likwidując i znów planując powołanie odpowiednich formacji.
                          Tak własnie było z OTK...

                          Wystarczyło tylko skorygować szczegóły takie jak kryteria powoływania do tej formacji, ukierunkować szkolenia własnie pod kątem klęsk żywiołowych, po prostu:
                          przekwalifikować jednostkę na wzór amerykańskiej Gwardii Narodowej.
                          I rozpuścić zmilitaryzowanych roboli od nagłej potrzeby do domów, (brak kosztów skoszarowania), płacąc im np. kwotę równą zasiłku dla bezrobotnych i nie blokując możliwości zatrudnienia.
                          W razie akcji zadąć w trąby i odliczyć przybyłych a potem skierować do roboty...

                          Jednostki zlikwidowano ponieważ od poważnej Armii za bardzo odstawały, a poza tym koszty!!!

                          I teraz proponuje się do ponownego powołania właśnie z ukierunkowaniem jakie podałem wyżej, ale...dla potrzeby chwili, bo nie ma kto budować autostrad!!!
                          A autostrad obecnie nie ma kto budować, bo po zaległościach płatniczych i dominowych plajtach firm zajmujących się tą dziedziną budowlanki nie ma już naiwnych...

                          Wojsko dostanie rozkaz.
                          Tylko ile będzie to kosztować???

                          A nie lepiej jednak zawrzeć poważne i odpowiedzialne umowy z poważnymi i odpowiedzialnymi firmami i przestrzegać zasad gry???

                          Mnie tam ganc pomada, jestem tutaj jeszcze tylko kilka dni, ale szlag mnie trafia na tych wszystkich "cfaniacków" kombinujących jak koń pod górę gdy w sumie rozwiązanie jest proste jak budowa cepa...
                          • scenery Re:(Drogo) Cenna inicjatywa 04.01.13, 21:47
                            Rozwiązania proste jak rzeczony cep zazwyczaj kończyły się nie za dobrze...
                • scenery Re:(Drogo) Cenna inicjatywa 04.01.13, 00:17
                  Tak, potencjał POLSKIEJ straży wydaje mi się niewystarczający do ochrony wałów Wisły, Odry czy innej większej rzeki. Na przykład.
        • Gość: inkwizytor Re: Cenna inicjatywa IP: *.warszawa.vectranet.pl 03.01.13, 12:08
          Poczekaj, uporządkujmy informacje:
          - mają być powołane jednostki odbudowy, a nie jednostki budowlane,
          - nie wiadomo, jak będą finansowane, pewnie tak, jak aktualne jednostki wojskowe, z budżetu państwa, przy czym:
          a. będą to jednostki zawodowe,
          b. ich głównym zadaniem będzie niesienie pomocy ludności przed/w trakcie/po klęskach żywiołowych.
          Moim zdaniem ma to sens. I jest uzasadnione.
          Ponadto, z uwagi na to, że klęski żywiołowe, na szczęście, nie zdarzają sie co dzień, należy wykorzystać ich potencjał do innych celów, w tym np do budowy dróg. I taką inicjatywę osobiście bardzo cenię, bo jaki jest stan dróg w Polsce każdy widzi. Nie ma więc potrzeby dodatkowej motywacji czy tłumaczeń.
          • scenery Re: Cenna inicjatywa 03.01.13, 12:11
            Ano właśnie - nie znamy szczegółów. Możemy tylko domniemywać. Moje domniemanie - szukają kasy. Ale kto to wie, ot może tylko tak dla porządku chcą wydzielić formacje.
          • karkowiak2plus Re: Cenna inicjatywa 03.01.13, 15:12
            Myślenie Twoje jest podyktowane troską i chwała Ci za to,jednak jestem zdania,że nie tędy droga. Od budowania dróg są drogowcy. Wojsko służy innym celom. Oczywiście ten potencjał w razie klęsk żywiołowych można wykorzystać-jest to zrozumiałe,ale nie zmieniajmy przeznaczenia armii.
            Tak jak w razie wojny drogowców będą wcielać do armii,tak w czasie katastrof wojsko będzie wspomagać służby ratownicze.
            A najlepszym sposobem na wybudowanie dróg jest stworzenie jasnego i przejrzystego( a w szczególności wydajnego) systemu ich finansowania. Nikt prócz drogowców ich lepiej nie wybuduje.
    • rossdarty I moje posumowanie... 03.01.13, 13:13
      Inicjatywa rządy cenna pod warunkiem:
      1. Odwieszenia obowiązkowego poboru do zasadniczej służby wojskowej,
      2. Ograniczenie wydatków na wcielonych do Armii poborowych tworząc formacje specjalne w których żołnierzy wyposaży się:
      - zamiast w mundury dwóch rodzajów, wyjściowy i ćwiczebny (moro), w kombinezon roboczy,
      - zamiast przydziału kałacha przydzieli się łopatę, kilof, a ewentualnie tym lepiej wykształconych przeszkoli się w obsłudze walca drogowego,
      - zamiast ćwiczeń w strzelaniu zapewni się brak Toytoy'i na odcinku budowy, przez co zatrudnieni tam żołnierze zapewnią sobie własne polowe strzelanie bobkami pod wypatrzonymi krzakami,
      - bobki zapewni im się "odpowiednim" wyżywieniem ze stawką dzienną niższą niż obowiązuje w szpitalach...
      - tężyznę fizyczną utrzymywać będą machając przydzielonymi łopatami,
      - szkolenia z taktyki będą mieć codziennie 15 min przed rozpoczęciem pracy pod barakiem dowództwa.

      Problem z zakwaterowaniem, i z dowozem na miejsce pracy można rozwiązać poprzez ustawienie kontenerów blaszanych z trzy poziomymi kojami, z przejściem między nimi nie mniejszym niż 30 cm, co ograniczy do minimum ilość potrzebnych kontenerów.
      Oddalanie sie w trakcie budowy od miejsca zakwaterowania można wykorzystać na marszobiegi, zgodnie z zasadami trenerskimi przedłużanymi z dnia na dzień...

      Wysokość żołdu można ograniczyć do kosztów miesięcznych potrzebnych do codziennego ogolenia się, bo żołnierz powinien wyglądać schludnie, ale dlaczego kosztem Armii? (za moich czasów był przydział mydła do golenia i żyletek).

      Dni wolne od pracy fizycznej można wykorzystać na spotkania rodzinne, (odwiedziny rodzin żołnierzy), wiadomo: przyjadą z wałówkami, w związku z tym kuchnia wojskowa w te dni nie bedzie karmiła darmozjadów...

      I uprzedzam:
      Jeśli dowiem się że którakolwiek z moich propozycji zostanie wykorzystana w projektach rządowych - zaskarżę takiego ministra o kradzież praw autorskich...
      • Gość: inkwizytor Re: I moje posumowanie... IP: *.warszawa.vectranet.pl 03.01.13, 15:08
        rossdarty napisał:

        > Inicjatywa rządy cenna pod warunkiem:
        > 1. Odwieszenia obowiązkowego poboru do zasadniczej służby wojskowej,

        Obowiązek ten zniesiono z dniem 1.01.2010 r.

        • rossdarty Re: I moje posumowanie... 03.01.13, 15:24
          Gość portalu: inkwizytor napisał(a):

          > rossdarty napisał:
          >
          > > Inicjatywa rządy cenna pod warunkiem:
          > > 1. Odwieszenia obowiązkowego poboru do zasadniczej służby wojskowej,
          >
          > Obowiązek ten zniesiono z dniem 1.01.2010 r.

          Czyli cały jeden pobór bez uzupełnienia???
          Jaka strata....
          >
    • bimota Re: Ten rząd jest chory. 03.01.13, 16:26
      WOJSKO POWINNO BYC POLACZONE Z POLICJA, TERAZ ARMIE SIE UTRZYMUJE NIEWIADOMO PO CO.

      • karkowiak2plus Re: Ten rząd jest chory. 03.01.13, 17:12
        Cześć KAPSLOK.
        Jak niewiadomo po co to lepiej wysłać do cywila,tylko,że wtedy przyjdą ci bardziej głodni i Ciebie zjedzą,nasze kobiety zbałamucą,a naszym dzieciom nasrają do piaskownicy.
      • massaranduba Re: Ten rząd jest chory. 03.01.13, 17:21
        bimota napisał:

        > WOJSKO POWINNO BYC POLACZONE Z POLICJA,

        Bo jedni i drudzy w mundurach chodza, nie ? To lesnikow i celnikow tez przylacz do kupy, bedzie chlopakom razniej.
        Nie wiem jak Ty, ale ja widze roznice miedzy wojskiem a policja.
        • karkowiak2plus Re: Ten rząd jest chory. 03.01.13, 17:54
          Za mundurem panny sznurem?
        • nehsa Re: Ten rząd jest chory. 03.01.13, 18:51
          massaranduba napisała:

          > bimota napisał:
          >
          > > WOJSKO POWINNO BYC POLACZONE Z POLICJA,
          >
          > Bo jedni i drudzy w mundurach chodza, nie ? To lesnikow i celnikow tez przylac
          > z do kupy, bedzie chlopakom razniej.
          > Nie wiem jak Ty, ale ja widze roznice miedzy wojskiem a policja.

          ***Massarandubciu!
          Przez takich osobników, jak TY, wzrasta zróżnicowanie naszego społeczeństwa.
    • zaretpug Rząd jest zdrowy, spoleczenstwo jest chore. 03.01.13, 17:34
      karkowiak2plus napisał:

      > wiadomosci.onet.pl/kraj/rz-wojsko-pomoze-w-budowie-drog-i-mostow,1,5383820,wiadomosc.html
      > Najbardziej uderzyła mnie fraza: "głównym zadaniem jednostek specjalnych będzi
      > e usuwanie ..."
      >
      > Jakie jednostki specjalne? Czy wszystko już musi być specjalne?
      > Podsłuchiwać też będą?
      > Koszmar.Koszmar.Koszmar.
      > Może powołamy też specjalne wojska bankowe,żłobkowe i bataliony barów mlecznych.
      > Ten kto to wymyślił jest debilem. Żołnierz poświęci najwyżej 4 godziny c
      > zasu na budowanie,a kosztował będzie krocie. Za pieniądze,które się na niego pr
      > zeznaczy będzie nas stać na wynajęcie szwajcarskiego inżyniera.

      Rząd jest zdrowy, spoleczenstwo jest chore.
      • karbat Re: Rząd jest zdrowy, spoleczenstwo jest chore. 04.01.13, 18:53
        spoleczenstwo jest jakie jest . rzad jest jaki jest . rzad jest odbiciem spoleczenstwa .
        rzad jest slaby, ma wpadki, b. czesto nieudolny . swoj byt zawdziecza w duzej mierze
        bezsensownej opozycji .
        premier gra w pilke nozna ... przynajmniej dba o dotlenienie mozgu . i to jest niemalo .
        • 6burakow Re: Rząd jest zdrowy, spoleczenstwo jest chore. 04.01.13, 18:57
          Dlaczego nie dopuszczacie mozliwosci ze i rzad i spoleczenstwo sa chore?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja