10 przykazań Sun Tzu (prowadzenie wojny)

10.01.13, 22:40

suntzusaid.com/book/2
Aby nie było uwag - wklejam też tekst w tłumaczeniu. Korzystam z tłumaczenia odszukanego na innej stronie, ale nie wklejam linku ponieważ jest to komentarz do innego tekstu a nie zamierzam wprowadzać zamieszania.

1. Niszczcie wszystko, co w kraju wroga najlepsze i zabierajcie surowce / owoce pracy .
-Czyńcie ludzi biednymi i zostawiajcie ich w poczuciu zadłużenia.
-Odbierajcie im radość i celowość ich pracy

2. Ośmieszajcie jego Boga/ bogów, wiarę i szargajcie tradycję i obrzędy, umniejszajcie znaczenie świąt państwowych.
-Łamcie ducha i autorytet przewodników duchowych, nauczycieli i kapłanów, odbierzcie im wiarygodność.
-Zamiast prawdziwym nauczycielom, dawajcie pierwszeństwo fałszywym prorokom, mitomanom, megalomanom i łasym na dobra materialne zręcznym mówcom, którzy zgrabnie użyją wypaczonych nauk, by zwodzić, odwodzić od wiary i ograbiać naród.

3. Pomniejszajcie autorytet sprawujących władzę, wmieszajcie ich w ciemne interesy i sprowadźcie na nich hańbę i odrazę społeczeństwa.

4. Wszczynajcie kłótnie i siejcie niezgodę w narodzie

5. Buntujcie młodych przeciw starym i starych przeciw młodym.
-(wmawiajcie im brak poszanowania wartości i doświadczeń starszego/ młodszego pokolenia)

6. Utrudniajcie działalność władz i urzędów.(wprowadźcie jak największą i niesprawiedliwą biurokrację, utrudniającą zrozumienie praw, podkreślającą obowiązki i kary)

7. Miejcie wszędzie swych szpiegów, agentów i zręcznych agitatorów (podżegajcie do nienawiści klasowej, rasowej, etnicznej i seksualnej)

-Odbierajcie prawa i znaczenie rodzinie – podważajcie jej status w imię wolności i poprawności politycznej wobec wszystkich (innych) grup.

8. Nie odrzucajcie współpracy najgorszych kreatur. Wynoście ich na piedestały i okrzyknijcie zbawcami narodu.

9. Nie szczędźcie też:
- zwodniczych obietnic,
- ofert pieniędzy( rzadko spełnionych i w minimalnym zakresie- tyle, by zyskać wiarygodność),
- pochlebstw i fałszywych pochwał,

10.Osłabiajcie, gdzie tylko możliwe rozwój sił zbrojnych przeciwnika.
-Podkopujcie moralność, etykę, dyscyplinę, siłę, godność, honor, hart ducha i ciała poprzez tzw. brudna wojna
prostacką muzykę i jej oprawę (eksponujcie cielesność i seksualność do przyjętych przez dany naród granic, a potem przekraczajcie je)
- rozpasanie kulinarne (złą dietę) i trunki oraz inne używki niszczące zdrowie (najgorsze z nich legalizujcie, mając z tego profit).
-Niszczcie i wyśmiewajcie wiedzę o medycynie naturalnej, nazwijcie ją zabobonem i ciemnota, odsuwajcie ludzi od darów Natury, dając w zamian jako niezbędne do życia szkodliwe suplementy. „Szkodzić- nie pomagać”
- podsyłajcie im kobiety nierządne(czyńcie także kobiety przeciwnika nierządnymi i chciwymi, bez szacunku do siebie i dzieci[rodziny]pod pozorem wolnego wyboru i równości), by dokończyły dzieła zniszczenia
- wmawiajcie ludziom, że bez materii ( pieniądze, ubrania, zbytkowne przedmioty, wygląd-moda, najnowsza technika) nie poradzą sobie absolutnie i nie znajdą uznania w oczach innych, a tylko pogardę i pośmiewisko.
-Odsuwajcie ich od nauki i rozwoju, niechaj skupią się na gromadzeniu rzeczy materialnych z poczuciem ich niedosytu i ciągłego zagrożenia ich utraty.

Ciekawe....
Chiński mędrzec żyjący ponad 2500 lat temu...
De ja vu???
    • Gość: lol Re: 10 przykazań Sun Tzu (prowadzenie wojny) IP: *.dynamic.chello.pl 10.01.13, 23:03
      zajebiste
    • karkowiak2plus Re: 10 przykazań Sun Tzu (prowadzenie wojny) 10.01.13, 23:49
      Wygląda to na jakiś rodzaj archetypu.
      Wszyscy o tym wiedzą,a nikt nie potrafi zapobiec.

      Po przeczytaniu wszystkich dziesięciu punktów można stwierdzić,że polegliśmy. Niestety wroga,który nas pokonał nie widać.
    • dritte_dame Naprawdę ciekawe.. 11.01.13, 01:03
      rossdarty napisał:

      > Ciekawe....
      > Chiński mędrzec żyjący ponad 2500 lat temu...

      ...według Ciebie napisał:

      -Odbierajcie prawa i znaczenie rodzinie – podważajcie jej status w imię wolności i poprawności politycznej wobec wszystkich (innych) grup.


      Powiedz, jak bardzo trzeba być naiwnym żeby aż tak dać się nabrać na tego rodzaju "znalezione na innej stronie" tłumaczenie?? ;D;D;D


      Widzę silne działanie u Ciebie efektu potwierdzenia.
      (Zapytaj Kappe co to takiego, niedawno tu o tym wspomniał..:))
      • karkowiak2plus Re: Naprawdę ciekawe.. 11.01.13, 02:07
        Efekt potwierdzenia jest chyba tym samym co efekt negacji. Nie czepiasz się? Może to błąd tłumaczenia tylko,bo poprawność polityczna też pewnikiem wtedy występowała,tylko pod innym terminem.
        • dritte_dame Re: Naprawdę ciekawe.. 11.01.13, 03:59
          karkowiak2plus napisał:

          > Efekt potwierdzenia jest chyba tym samym co efekt negacji. Nie czepiasz się?

          W tym przypadku - zdecydowanie nie! :))

          Akurat tak się składa że traktat generała Sunzi to jedna z moich ulubionych czytanek, do których okresowo wracam.

          Jest on bardzo zwarcie napisany, nie ma tam ani pół zbędnego słowa, a czyta się go jak fascynujący biały wiersz.

          W domu mam trzy wydania książkowe tłumaczone na angielski przez trzech różnych tłumaczy: wydanie kieszonkowe, wydanie "normalne" książkowe z dwoma pełnymi wersjami: "czystą" i drugą też pełną ale z przetłumaczonymi uwagami późniejszych chińskich komentatorów, i wydanie trzecie: ozdobnie ilustrowane i oprawne w jedwab :)

          Dla każdego, kto choć raz przejrzał kilka rozdziałów (a całość można przeczytać bez pośpiechu w godzinę) jest natychmiast oczywistym że generał Sunzi takie "dobre" rady jak choćby te w punktach (1) i (2) przytoczonego "tłumaczenia" (nie mówiąc już o całej reszcie) mógłby dawać jedynie swoim najgorszym wrogom! ;)))

          Punkty (1) i (2) to przecież najprostszy i niezawodny sposób doprowadzenia do nieuchronnej zagłady własnej armii na terytorium wrogiego państwa - poprzez wzbudzenie przeciwko sobie wielkiej nienawiści i masowego powstania miejscowej ludności! :D:D


          > Może to błąd tłumaczenia tylko,

          W całym traktacie genarała Sunzi nie ma w ogóle żadnych fragmentów w jakikolwiek sposób nawet luźno treściowo powiazanych z którąklwiek częścią owego "tłumaczenia".

          "Błąd tłumaczenia" jest zatem dość poważny ;D;D;D


          Master Sun said:

          In war
          Better take
          A state
          Intact
          Than destroy it.

          Better take
          An army,
          A regiment,
          A detachment,
          A company,
          Intact
          Than destroy them.

          Ultimate excellence lies
          Not in winning
          Every battle
          But in defeating the enemy
          Without ever fighting.
          The highest form of warfare
          Is to attack
          Strategy itself;

          The next,
          To attack
          Alliances;

          The next,
          To attack
          Armies;

          The lowest form of war is
          To attack
          Cities.
          Siege warfare
          Is a last resort.

          ....
          • voxave Re: Naprawdę ciekawe.. 11.01.13, 04:26
            Znam taką ponadnarodowa organizację,jej członkowie chodzą w przedpotopowych szatach.Maja swój uniwersalny język.
            Podporządkowują wszystkich w imię swoich interesów.
            Współpracują ze wszystkimi kanaliami w imię utrzymania swojej pozycji.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja