Dodaj do ulubionych

EasyWay-Rzucanie palenia to prosta i łatwa sprawa.

19.01.13, 12:51

... Gdyby ktoś chcial rzucić palenie , moge pomóc ...

www.lideria.pl/img_big/84062.jpg
To tylko złudzenie , że musisz ... nie ma głodu , ssania , to tylko walka z umysłem ....

Wystarczy przeczytać książkę , którą i ja przeczytałem ...

W razie czego podać maila prześle pdfa
Obserwuj wątek
    • bling.bling Re: EasyWay-Rzucanie palenia to prosta i łatwa sp 19.01.13, 13:20
      aborcjonista napisał:

      >
      > ... Gdyby ktoś chcial rzucić palenie , moge pomóc ...
      >
      > www.lideria.pl/img_big/84062.jpg
      > To tylko złudzenie , że musisz ... nie ma głodu , ssania , to tylko walka z umy
      > słem ....
      >
      > Wystarczy przeczytać książkę , którą i ja przeczytałem ...
      >
      > W razie czego podać maila prześle pdfa

      szarlataneria i robienie ludziom wody z mózgu. Palenie należy rzucić przestając palić faje. Ja też przeczytałem to w książce i skutecznie rzuciłem palenie 5 lat temu by nie zapalić od tego czasu ani jednego.
    • black-emissary Re: EasyWay-Rzucanie palenia to prosta i łatwa sp 19.01.13, 15:54
      Rzucanie palenia jest banalne... robiłam to już tyle razy!

      :p

      Nie wierzę w magiczne metody. Znajoma przeczytawszy tą książkę święcie zarzekała się, że odmieniło to kompletnie jej spojrzenie na sprawę i nigdy, przenigdy już nie zapali... Pół roku później ponownie paliła dwie paczki dziennie.
    • magda.magda9 Re: EasyWay-Rzucanie palenia to prosta i łatwa sp 19.01.13, 22:11
      Ty już lepiej nie pomagaj!!! Rok temu rzuciłam palenie i dla nałogowych palaczy sposób typu: "rzuć od razu" nie jest najlepszy. Wiem to z własnego doświadczenia. Miałam obniżoną sprawność fizyczną, totalnie rozchwiany metabolizm, obniżoną odporność organizmu. Natomiast znajomego zabrało pogotowie po tygodniu niepalenia - kasłał krwią.
      Pomimo tego wszystkiego pewna jestem jednego: można rzucić palenie, tylko trzeba sobie to w głowie poukładać - ot i cała filozofia.
      • massaranduba Re: EasyWay-Rzucanie palenia to prosta i łatwa sp 19.01.13, 23:03
        magda.magda9 napisała:

        > Natomiast znajomego zabrało pogotowie po tygodniu niepal
        > enia - kasłał krwią.

        Najprawdopodobniej facet mial przewlekla obturacyjna chorobe pluc, dosc czesta wsrod nalogowych palaczy, stad to krwioplucie, a nie dlatego, ze odstawil fajki.

        > Pomimo tego wszystkiego pewna jestem jednego: można rzucić palenie, tylko trzeb
        > a sobie to w głowie poukładać - ot i cała filozofia.

        Sluszna uwaga, mozna tylko dodac, ze poukladac to trzeba sobie juz zawczasu, zanim zapali sie pierwszego papierosa.
      • Gość: aborcjonista Re: EasyWay-Rzucanie palenia to prosta i łatwa sp IP: *.dynamic.chello.pl 20.01.13, 09:33
        nie istnieje coś takiego jak skuteczne rzucanie poprzez ograniczenie do 2 dziennie czy coś w tym stylu... od rzucania nie pluje sie krwią musiał być juz zajebiscie chory .
        Obizona sprawnośc fizyczna jest poprzez długie palenie a nie zaprzestanie .... :) rozbawiłaś mnie :D

        chcesz powiedzieć ze gdy narkoman odstawia heroine organizm jest bardziej rujnowany i gorzej sie czuje ? NIE to okres oczyszczania i jakies zmiany muszą sie pojawić . Płuca lepie oddychają .
        • magda.magda9 Re: EasyWay-Rzucanie palenia to prosta i łatwa sp 20.01.13, 10:27
          ość portalu: aborcjonista napisał(a):
          Obizona sprawnośc fizyczna jest poprzez długie palenie a nie zaprzestanie ....
          > :) rozbawiłaś mnie :D

          Głupiś i tyle.... trochę logiki: jeśli do organizmu dostarczałam tyle lat (w moim przypadku 18 lat) truciznę i nagle przestałam ją dostarczać to jest rzeczą normalną, że organizm zaczął się o nią "upominać" i buntować. W konsekwencji tego nastąpiło rozregulowanie jego pracy (organizmu), co w efekcie dało obniżoną sprawność fizyczną. Osoby, które nie uprawiają intensywnie sportu nawet tego nie poczują ale ludzie, którzy uprawiają będą mieli problem. U mnie np.było tragicznie, zwłaszcza z oddychaniem - bardzo szybko dostawałam zadyszki. Po roku niepalenia jest już dobrze ale nadal nie doszłam do formy. Całkiem możliwe, że jest to okres odtruwania organizmu....
          U narkomanów jest podobnie, dlatego lepiej żeby sami tego nie robili tylko zgłosili się do zakładu odwykowego. Tam ktoś ich poprowadzi.
          • Gość: aborcjonista Re: EasyWay-Rzucanie palenia to prosta i łatwa sp IP: *.dynamic.chello.pl 20.01.13, 11:17
            Bredzisz madzia oj bredzisz…

            nie pale 2 tyg i nie mam żadnych negatywnych objawów jak i nie mieli ich moi znajomi .
            paliłem 18 lat . Chodziłem na siłownie , biegałem i pływałem od lat .
            Nigdy nie poczułem ze mnie coś SSIE czy CIĄGNIE ... Uzależnienie od nikotyny NIE ISTNIEJE !
            To tylko psychologia , w głowie ludzie wszyli sobie ze po jedzeniu albo podczas rozmowy tel trzeba zajarać a to BZDURA nic nie trzeba .

            ORGANIZM NIE UPOMINA SIE O NIKOTYNE bo uzależnienie jest tak znikome że tego nie zauważamy . To nie heroina czy alkohol że organizm doznaje szoku FIZYCZNEGO .
            Okres oczyszczania powoduje pewne osłabienie ... to tyle .

            i tak jak napisał BLING rzucanie najlepsze jest od zaraz bez wspomagaczy one tylko dostarczają NARKOTYKU wiec jak masz zakończyć nawyk skoro nadal dostarczasz NIKOTYNY .
            To tak jak by leczyć narkomana podając mu narkotyk w innej postaci . BZDURA

            • magda.magda9 Re: EasyWay-Rzucanie palenia to prosta i łatwa sp 20.01.13, 11:44
              Gość portalu: aborcjonista napisał(a):

              > Bredzisz madzia oj bredzisz…
              nie pale 2 tyg i nie mam żadnych negatywnych objawów jak i nie mieli ich moi znajomi .
              > paliłem 18 lat . Chodziłem na siłownie , biegałem i pływałem od lat .Nigdy nie poczułem ze mnie coś SSIE czy CIĄGNIE ... Uzależnienie od nikotyny NIE ISTNIEJE !To tylko psychologia , w głowie ludzie wszyli sobie ze po jedzeniu albo podczas rozmowy tel trzeba zajarać a to BZDURA nic nie trzeba .
              ORGANIZM NIE UPOMINA SIE O NIKOTYNE bo uzależnienie jest tak znikome że tego ni e zauważamy . To nie heroina czy alkohol że organizm doznaje szoku FIZYCZNEGO .
              Okres oczyszczania powoduje pewne osłabienie ... to tyle .
              i tak jak napisał BLING rzucanie najlepsze jest od zaraz bez wspomagaczy one tylko dostarczają NARKOTYKU wiec jak masz zakończyć nawyk skoro nadal dostarczasz
              NIKOTYNY .
              To tak jak by leczyć narkomana podając mu narkotyk w innej postaci . BZDURA


              Nie bredze, sam napisałeś cyt: "Okres oczyszczania powoduje pewne osłabienie ..." u mnie to osłabienie to około 10 minut. Dystans (sport) który pokonywałam jako palacz w 20min. i 23sek., teraz pokonuję w czasie 30 min. i się cieszę jak się zmieszczę w tym czasie, ha ha ha. Mam nadzieję, że już niedługo będzie lepiej. Jedno co mnie pociesza - po roku czasu od niepalenia wyregulował mi się metabolizm.
              Ty nie palisz dopiero 2 tygodnie więc pozostaje mi tylko życzyć powodzenia ...trzymam kciuki bo wiem, że potrzeba do tego duuuuuużo samozaparcia. A tak z ciekawości, a jak układ odpornościowy? częściej łapiesz tzw. przeziębienia?
              Paliłeś e-papierosa?
              • Gość: aborcjonista Re: EasyWay-Rzucanie palenia to prosta i łatwa sp IP: *.dynamic.chello.pl 20.01.13, 19:52
                magda.magda9 napisała:
                y nie palisz dopiero 2 tygodnie więc pozostaje mi tylko życzyć powodzenia ...t
                > rzymam kciuki bo wiem, że potrzeba do tego duuuuuużo samozaparcia. A tak z ciek
                > awości, a jak układ odpornościowy? częściej łapiesz tzw. przeziębienia?
                > Paliłeś e-papierosa?

                Tak sie składa że rzuciłem bardziej poważniejsze uzależnienia :) o wiele bardziej "kręcące" niż fajki ... To uzaleznienie papierosowe to PIKUŚ ... paiłem E-pap ale kiedyś nie przy rzucaniu , a ogólnie choruje raz na ruski rok

              • Gość: aborcjonista Re: EasyWay-Rzucanie palenia to prosta i łatwa sp IP: *.dynamic.chello.pl 20.01.13, 19:56
                black-emissary napisała:

                > Bredzisz. Różne są organizmy, różne są reakcje.
                > Osoby o niskim uzależnieniu fizycznym rzeczywiście ze "wspomagaczy" nie mają co
                > korzystać, ale ktoś, kogo głód nikotynowy budzi w środku nocy będzie mieć bez
                > nich wyjątkowo ciężko.\

                PUDŁO to wszystko psychika powtarzam glód nikotynowy jest tak znikomy ze organizm tego nie odczuwa ! NIE MA "BÓLU" fizycznego , autor ksiązki ma racje ... palił 100 pap dziennie tez budził sie w nocy chcąc zapalić tylko dlatego ze myslał o tym i nie dopełnił rytuału zapalenia przed snem ... opisuje to jako psychiczne uzaleznienie które latwo zwalczyc dzieki książce .. i ma racje . wiem po sobie ... Wczoraj wytrzymałem kolejny wieczór przy kieliszku bez palenia .... bez problemu .

                Różne reakcji = rożne umysły :)
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka