tęczowe rodziny nie sa ani szczęśliwe ani trwałe

21.01.13, 12:07
gosc.pl/doc/1431432.Szczesliwa-rodzina-typu-gender-to-mit
-to oczywista oczywistość ale nie dla postępowców. natury nie da się oszukać. Prawdziwa rodzina to ojciec matka i dzieci a dwie dwóch homoseksualistów i piesek!
    • obraza.uczuc.religijnych Re: tęczowe rodziny nie sa ani szczęśliwe ani trw 21.01.13, 12:11
      A w czym tęczowa rodzina jest gorsza od tzw. świętej rodziny? Chyba tylko w tym, że w tęczowej rodzinie ojciec nie zawinął ogona pod siebie i nie zwiał jak tchórz przed odpowiedzialnością za swoje dziecko (które potem się stoczyło i chuliganiło) i przed pomocą dla kobiety (wątpliwej zresztą konduity) z którą współżył, w efekcie czego poczęte zostało dziecko w związku pozamałżeńskim?
      • mg2005 Re: tęczowe rodziny nie sa ani szczęśliwe ani trw 21.01.13, 12:35
        obraza.uczuc.religijnych napisał:

        > A w czym tęczowa rodzina jest gorsza od tzw. świętej rodziny?

        Odpowiedź masz w badaniach prof. Regnerusa...
        • obraza.uczuc.religijnych Re: tęczowe rodziny nie sa ani szczęśliwe ani trw 21.01.13, 12:38
          Udowodnij że jest tam odpowiedź.
        • black-emissary Re: tęczowe rodziny nie sa ani szczęśliwe ani trw 22.01.13, 12:36
          Bzdura, Regnerus porównywał grupy tak dobrane, że wynik mógł być tylko jeden, ale totalnie nic nowego z tego nie wynika.
        • Gość: smok Re: tęczowe rodziny nie sa ani szczęśliwe ani trw IP: *.jjs.pl 22.01.13, 23:45
          > Odpowiedź masz w badaniach prof. Regnerusa.

          które to badania są zamanipulowane pod konkretną tezę, przez tego bardzo jeszcze młodego i niedoświadczonego pseudo-naukowca :)))

          "Niezależnie od tego, czy rodzicielstwo osób tej samej płci powoduje obserwowane różnice, nie mogą być one określane na podstawie opisowych analiz Regnerusa,. Dzieci matek lesbijek mogą żyć w wielu różnych strukturach rodzinnych i niemożliwym jest wyizolowanie wpływów życia z matką lesbijką od doświadczenia rozwodu, ponownych zaślubin czy życia jako samotny rodzic. Lub, co jest zupełnie możliwe, nie można wykluczyć, że całkowity wpływ będzie pochodził z piętna jakim zostanie naznaczony taki związek oraz z prawnego zakazu, który uniemożliwia parom tej samej płci zawieranie i utrzymanie normalnego związku" ostrzega profesor Cynthia Osborne, W ostatnim komentarzu do badań Regnerusa, profesor Paul Amato zauważa, "Jeżeli dorastanie z rodzicami lesbijkami lub gejami, byłoby dla dzieci katastrofalne w skutkach, nawet badania oparte na tak mało przekonywującej próbie by to wykazały." „Na wyniki te niekoniecznie miała wpływ orientacja matek, mógł się do tego przyczynić wcześniejszy rozwód, życie z samotnym rodzicem czy stygmatyzacja społeczna rodziców, niemogących zalegalizować jednopłciowego związku” – uważa prof. Cynthia Osborne, koleżanka Regnerusa z University of Texas.
          Podobnego zdania jest Mark Rosenfeld, który w 2010 roku sprawdzał m.in., czy konstrukcja rodziny wpłynęła na wyniki szkolne dzieci, np. na powtarzanie przez nie klasy w szkole podstawowej i średniej. Tu również statystyki przemawiały na korzyść twierdzeń prof. Regnerusa: 7 proc. dzieci wychowywanych przez heteroseksualne pary małżeńskie powtarzało klasę w porównaniu z 9,5 proc. dzieci mieszkających z homoseksualnymi rodzicami. „Różnica między tymi grupami znikała jednak, kiedy wzięło się pod uwagę, że pary hetero były nieco lepiej wykształcone i bogatsze niż homoseksualni rodzice” – mówi Rosenfeld, przekonując, że czynnikami odpowiadającymi za sukces dzieci są dochody i wykształcenie rodziców, a nie ich płeć. Jego badania pokazały też, że dzieci par homoseksualnych, które pozostawały ze sobą w legalnym związku, uzyskiwały lepsze wyniki niż dzieci wychowywane przez pary niezalegalizowane lub samotnych rodziców. Największe kłopoty miały dzieci długo oczekujące na adopcję, aż 34 proc. z nich powtarzało rok. „Moje badania jasno wskazują, że dla dziecka najlepszym rozwiązaniem jest trafienie do rodziny” – mówi Rosenfeld.
          „Na wyniki te niekoniecznie miała wpływ orientacja matek, mógł się do tego przyczynić wcześniejszy rozwód, życie z samotnym rodzicem czy stygmatyzacja społeczna rodziców, niemogących zalegalizować jednopłciowego związku” – uważa prof. Cynthia Osborne, W ostatnim komentarzu do badań Regnerusa, profesor Paul Amato zauważa, "Jeżeli dorastanie z rodzicami lesbijkami lub gejami, byłoby dla dzieci katastrofalne w skutkach, nawet badania oparte na tak mało przekonywującej próbie by to wykazały."

          Prof Darren E. Sherkat recenzujący wyniki badań Regneusa podważył wyniki badań z powodu min braku szczegółowych badań, których twój profesorek mu odmówił. Same statystyki przedstawione w tabelach i opierały się na przekłamaniu, czyli, że dzieci badanych rodzin homoseksualnych opisane w badaniu Regnerusa były wychowany przez gejowskie czy lesbijskie pary przez znaczną część ich dzieciństwa. W rzeczywistości, jedynie dwoje dziec -respondentów mieszkała z lesbijską pary przez całe swoje dzieciństwo, a większość dzieci badanych nie mieszkała z parami homoseksualnymi przez dłuższy czas, jeśli w ogóle.
          Writes Sherkat: “Reviewers uniformly downplayed or ignored the fact that the study did not examine children of identifiably gay and lesbian parents, and none of the reviewers noticed that the marketing-research data were inappropriate for a top-tier social-scientific journal.”
          Skrytykowana została też przez naukowców recenzujących badania Regnerusa załaczona dokumentacja. Profesor Loren D. Marks, który wykazał liczne uchybienia w niej.
          więcej i szczegółowej tutaj: chronicle.com/blogs/percolator/controversial-gay-parenting-study-is-severely-flawed-journals-audit-finds/30255

          Listę naukowców kwestionujących metodologię i tym samym wiarygodność Regnerusa podpisało 200 naukowców. " Jako badaczy i naukowców, w większości z kilkudziesięcioletnim doświadczeniem w badań ilościowych i jakościowych w strukturze rodziny i wyników dzieci, piszemy aby wyrazić poważne obawy co do ostatniej kwestii badań socjologicznych i zbioru dokumentów skoncentrowanych na rodzicielstwo lesbijek i gejów przez mężczyźni. W związku z tym, wyrażamy szczególne zaniepokojenie pracą Mark Regnerus "

          As researchers and scholars, many of whom with extensive experience in quantitative and qualitative research in family structures and child outcomes, we write to raise serious concerns about the most recent issue of Social Science Research and the set of papers focused on parenting by lesbians and gay men. In this regard, we have particular concern about Mark Regnerus’ paper entitled “How different are the adult children of parents who have same-sex relationships? Findings from the New Family Structures Study.”

          familyinequality.wordpress.com/2012/06/29/200-researchers-respond-to-regnerus-paper/
      • piwi77.0 Re: tęczowe rodziny nie sa ani szczęśliwe ani trw 21.01.13, 13:20
        obraza.uczuc.religijnych napisał:

        A w czym tęczowa rodzina jest gorsza od tzw. świętej rodziny?

        Świetą Rodzinę było stać na przykład na wyjazdy zagraniczne, do Egiptu, a rodziny tęczowe niekoniecznie.
      • Gość: Iza Ojciec ma ważniejsze sprawy IP: *.dynamic.chello.pl 21.01.13, 22:56
        Rodzina święta miała takiego tradycyjnego ojca, dla którego najważniejsze były obowiązki i kariera.
        On stworzył te wszystkie galaktyki, tyle miliardów gwiazd i planet a miał na Ziemi siedzieć i słuchać modlitw miejscowych lizusów i pretensji tutejszych malkontentów?
        • obraza.uczuc.religijnych Re: Ojciec ma ważniejsze sprawy 22.01.13, 08:21
          A Miriam to typowa leminżyca, zamiast wychowywać gromadkę dzieci postawiła na karierkę i ograniczyła się do jedynaka. Czy to dobry przykład dla nas?
    • yoma Re: tęczowe rodziny nie sa ani szczęśliwe ani trw 21.01.13, 12:12
      A ślubowałeś odwyk.
      • obraza.uczuc.religijnych Re: tęczowe rodziny nie sa ani szczęśliwe ani trw 21.01.13, 12:15
        Widocznie jego rodzina jest tęczowa i musi jakoś odreagować.
      • piwi77.0 Re: tęczowe rodziny nie sa ani szczęśliwe ani trw 21.01.13, 12:55
        yoma napisała:

        A ślubowałeś odwyk.

        Dyspensa ma moc odkręcania ślubowań.
    • scenery Re: tęczowe rodziny nie sa ani szczęśliwe ani trw 21.01.13, 12:16
      O ile jeszcze związek dwóch kobiet może za pomocą banku urodzić, to już druga opcja nie :)
      • mg2005 Re: tęczowe rodziny nie sa ani szczęśliwe ani trw 21.01.13, 12:28
        > O ile jeszcze związek dwóch kobiet może za pomocą banku urodzić

        Nawet wtedy dziecko nie zna swojego ojca, co będzie dla niego traumą...
        • obraza.uczuc.religijnych Re: tęczowe rodziny nie sa ani szczęśliwe ani trw 21.01.13, 12:30
          Masz rację. Jezus tez nie znał swojego ojca i skończył jako chuligan niszczący własność prywatną i postanowił cudzymi rękami popełnić samobójstwo zamiast pracować na emerytury swojej matki i swego ojczyma.
        • Gość: Jojo Re: tęczowe rodziny nie sa ani szczęśliwe ani trw IP: *.dip.t-dialin.net 21.01.13, 12:34
          Wy traumy nadwislanskie,wiekszych problemow jak kolory nie macie,jak zwykle:
          wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114883,13265647,Zwloki_dziecka_w_piecu__a_obok_martwa_matka_i_drugi.html
        • scenery Re: tęczowe rodziny nie sa ani szczęśliwe ani trw 21.01.13, 12:50
          Jest wiele dzieci, dla których trauma wynika ze znania swego ojca.
          • mg2005 Re: tęczowe rodziny nie sa ani szczęśliwe ani trw 21.01.13, 20:38
            > Jest wiele dzieci, dla których trauma wynika ze znania swego ojca.

            No właśnie, homo-patologię można porównać tylko do innej patologii...
            • Gość: Iza Re: tęczowe rodziny nie sa ani szczęśliwe ani trw IP: *.dynamic.chello.pl 21.01.13, 23:01
              mg2005 napisał:

              > No właśnie, homo-patologię można porównać tylko do innej patologii...

              A brak patologii w rodzinach homo do czego możesz porównać?
              • kora3 Wiesz, a ja wcale nie poznalam swego ojca 22.01.13, 09:47
                - umarł, kiedy miałam 4 lata.
                Moja mama powtórnie wyszła za maż i wychowali mnie ze swoim mezem, czyli moim ojczymem. Chociaż bardzo Go kocham i szanuję WIEM przecież, ze to nie jest mój biologiczny ojciec. Biologicznego nie znałam, bo umarł zbyt wcześnie, bym go poznałą. Uwazasz, ze to patologia, a jesli tak, to KTO za nią odpowiada? Może Bóg, co tak rychło mojego biologicznego tatę do siebie powołał?
                • mg2005 Re: Wiesz, a ja wcale nie poznalam swego ojca 22.01.13, 13:57
                  >Uwazasz, ze to patologia,

                  Oczywiście , że nie. Miałem na myśli to ,że dla dziecka w "rodzinie" homo ojciec (lub matka) jest osobą anonimową. Ty znałaś swojego ojca : z opowiadań , z fotografii itd.
                  • kora3 zdarzają się sytuacje 22.01.13, 14:09
                    kiedy dziecko nie zna swego ojca, także wówczas, gdy nie umarł. Mój kolega wie jak jego tatuś ma na imię i tyle. Gośc miał na niego sciąganie alimenty, ale nigdy nie zapragnął poznac swego syna. Opuścił rodzinę, jak mały miał 3 miechy, był wówczas jeszcze mezem jego matki.

                    Powiem Ci, że nie jestem przekonana do adopcji dzieci przez homo pary. Takze z takich względów , ze w niektórych społeczeńśtwach i środowiskach pewnie takim dzieciom nie dano by żyć. Niemniej wcale nie musi być tak, że chodzi o adopcje, czy nawet zapłodnienie poza ustrojowe. Lesbijka MOZEiśc do łozka z facetem i zajśc, a gej przespać się z kobietą i zapłodnić. Wówczas to sa biologiczne dzieci homoseksualistów. I co? Uważasz, że nie powinny one ich znac?
              • mg2005 Re: tęczowe rodziny nie sa ani szczęśliwe ani trw 22.01.13, 13:50
                > A brak patologii w rodzinach homo

                "Rodzina" homo to patologia sama w sobie...
                • black-emissary Re: tęczowe rodziny nie sa ani szczęśliwe ani trw 22.01.13, 14:31
                  mg2005 napisał:
                  > "Rodzina" homo to patologia sama w sobie...

                  Udowodnij!
        • Gość: aborcjonista amerykański socjolog napewno jest warty uwagi ? IP: 62.22.15.* 21.01.13, 14:12
          Marzena Nykiel na łamach "W sieci", pisze o najnowszych badaniach amerykańskiego socjologa prof. Marka Regnerusa z Uniwersytetu Teksańskiego w Austin, według których twierdzenia o błogim szczęściu "tęczowych rodzin" są mitem


          OK zatem wszystko co on powie od dzisiaj jest ŚWIETE
    • l.george.l A czarna rodzina to dopiero jest nieszczęśliwa 21.01.13, 12:54
      Ty się martw o zdrowie psychiczne facetów poprzebieranych w czarne kiecki. Coś Wam wieja z tej rodziny, gdzie pieprz rośnie.
    • piwi77.0 Nie ma trwałych rodzin. 21.01.13, 12:57
      Nawet Święta Rodzina już dawno nie istnieje.
    • piwi77.0 Re: tęczowe rodziny nie sa ani szczęśliwe ani trw 21.01.13, 12:59
      oszolom-z-radia-maryja napisał:

      Prawdziwa rodzina to ojciec matka i dzieci

      Głupstwa piszesz. A Rodzina Radia Maryja składajaca się z wiecej niż tylko jednego ojca, jednej matki i kilkorga dzieci, to rodzina nieprawdziwa?
      • der-chef Re: tęczowe rodziny nie sa ani szczęśliwe ani trw 21.01.13, 13:07
        piwi77.0 napisał:

        > oszolom-z-radia-maryja napisał:
        >
        > Prawdziwa rodzina to ojciec matka i dzieci
        >
        > Głupstwa piszesz. A Rodzina Radia Maryja składajaca się z wiecej niż tylko jedn
        > ego ojca, jednej matki i kilkorga dzieci, to rodzina nieprawdziwa?

        Prawdziwa, patologiczna.
    • obraza.uczuc.religijnych Czyli Święta Rodzina nie była prawdziwą rodziną 21.01.13, 13:08
      bo nie było tam dzieci tylko dziecko, w dodatku nieślubne i poczęte przez innego faceta niż głowa rodziny.
      • piwi77.0 Świętej Rodziny bym w to nie mieszał. 21.01.13, 13:16
        To o Świetej Rodzinie, to tylko taka legenda, a tu poruszamy temat rodzin rzeczywistych.
        • obraza.uczuc.religijnych Re: Świętej Rodziny bym w to nie mieszał. 21.01.13, 13:24
          Legenda czy nie legenda ale ta rodzinka jest często stawiana za przykład chociaż ma wiele za uszami.
          • piwi77.0 Re: Świętej Rodziny bym w to nie mieszał. 21.01.13, 13:38
            Świętej Rodziny raczej nikt za przykład nie stawia, zresztą on ma być tylko na obrazku. Mówi sie o niej do tego stopnia niechętnie, że przeciętnemu katolikowi pie... się ona z Trójcą Świętą.
            • obraza.uczuc.religijnych Re: Świętej Rodziny bym w to nie mieszał. 21.01.13, 13:57
              Stawia stawia, np. tu:
              wroclaw.biblista.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=109:jozef-i-maryja-wzorem-rodzin-chrzecijaskich&catid=24:teksty
              • piwi77.0 Re: Świętej Rodziny bym w to nie mieszał. 21.01.13, 14:08
                Twój link jest naprawde interesujący, a pewien fragment, cytat słów nieocenionego Jana Pawła II niezwykle intrygujący -
                Święta Rodzina, ikona i wzór każdej ludzkiej rodziny, pomoże postępować każdemu w duchu Nazaretu. Pomoże postępować każdej rodzinie pogłębić świadomość własnego posłannictwa w społeczeństwie i Kościele przez słuchanie słowa Bożego, modlitwę i braterskie współżycie
                To, ze głównym zajęciem normalnej rodziny ma być zgłębianie ducha Nazaretu, posłannictwo, czy modlitwa, to są rzeczy oczywiste, ale braterskie współżycie? Czyżbyśmy mieli tu z promocją kazirodztwa w połączeniu z homoseksualizmem? Kremówka był bardziej postępowy niż myślałem.
                • billy.the.kid Re: Świętej Rodziny bym w to nie mieszał. 21.01.13, 19:07
                  dziś podobno najbardziej wredny dzień w roku.
                  a tu niespodzianka. poijawił sie prześladowany osiolo. znów jestem niezwykle inteligentny,mądry no normalnie kryni9ca mądrości ze mnie.
    • kora3 masz rację - natury nie da się oszukać 21.01.13, 23:21
      dlatego hetero, czy szarobure rodziny też nie sa szczesliwe, ani trwałe, bo z natury swej jesteśmy poligamiczni:)
      Zaprzeczysz?:)
    • zaretpug Re: tęczowe rodziny nie sa ani szczęśliwe ani trw 22.01.13, 00:05
      oszolom-z-radia-maryja napisał:

      > gosc.pl/doc/1431432.Szczesliwa-rodzina-typu-gender-to-mit
      > -to oczywista oczywistość ale nie dla postępowców. natury nie da się oszukać. P
      > rawdziwa rodzina to ojciec matka i dzieci a dwie dwóch homoseksualistów i piese
      > k!

      Autorowi artykulu udowodniono oszustwo. Mark Regnerus to prawdopodobnie charakteropata pokroju Macierewicza:
      "Regnerus published a paper in which he falsely claimed to have scientifically revealed that parents who have ever had a same-sex romantic relationship are more dangerous to children than are heterosexual married parents."
      thenewcivilrightsmovement.com/mark-regnerus-and-noms-anti-gay-rights-expert-witness-project/politics/2012/07/02/42580
    • zaretpug Autor tych "rewelacji" to oszust 22.01.13, 00:06
      oszolom-z-radia-maryja napisał:

      > gosc.pl/doc/1431432.Szczesliwa-rodzina-typu-gender-to-mit
      > -to oczywista oczywistość ale nie dla postępowców. natury nie da się oszukać. P
      > rawdziwa rodzina to ojciec matka i dzieci a dwie dwóch homoseksualistów i piese
      > k!

      Autorowi artykulu udowodniono oszustwo. Mark Regnerus to prawdopodobnie charakteropata pokroju Macierewicza:
      "Regnerus published a paper in which he falsely claimed to have scientifically revealed that parents who have ever had a same-sex romantic relationship are more dangerous to children than are heterosexual married parents."
      thenewcivilrightsmovement.com/mark-regnerus-and-noms-anti-gay-rights-expert-witness-project/politics/2012/07/02/42580
      • black-emissary Re: Autor tych "rewelacji" to oszust 22.01.13, 12:45
        Regnerus zrobił badania jakie zrobił, fakt, że same w sobie pozbawione głębszego sensu, ale w nich samych nie było oszustwa, autor opisał jak dobierał grupy badawcze. Oszustwa dopuszczają się ci, którzy wyniki badań przykładają do związków jednopłciowych.
        Dzieci wychowanych w związkach jednopłciowych Regnerus zbadał dokładnie... dwoje! :)
    • Gość: smok Re: tęczowe rodziny nie sa ani szczęśliwe ani trw IP: *.jjs.pl 22.01.13, 00:13
      Oszołomku czemu się pożegnałeś ostentacyjnie kilkakrotnie na forum i wracasz? Co ciebie tak ciągnie? masz misję ?

      P
      > rawdziwa rodzina to ojciec matka i dzieci a dwie dwóch homoseksualistów i piese
      > k!

      domyślam się, że miało być "a NIE dwie dwóch homoseksualistów i piesek!"

      a rodzina bezdzietna "i piesek" to według tej logiki również nie jest "prawdziwą rodziną"?
      No cóż takie myślenie jak twoje nie jest odosobnione wśród praktykujących katolików, zapładnianych tą "prawdą" przez kler. doprowadziło to sytuacji, w której prokreacja i rodzicielstwo staje się dzisiaj bardziej konstruktem społecznym niż imperatywem biologicznym.
    • black-emissary Re: tęczowe rodziny nie sa ani szczęśliwe ani trw 22.01.13, 12:35
      Badania Regnerusa? Znowu? Serio?!

      Przecież metodologia tych badań była już wielokrotnie obnażana.
      • Gość: smok Re: tęczowe rodziny nie sa ani szczęśliwe ani trw IP: *.jjs.pl 22.01.13, 18:59
        No to co z tego, że Mark Regnerus jest uprzedzonym bigotem ultra-konserwatywnym (już to go powinno jako naukowca dyskwalifikować), no i co z tego, że jego metodologie zawierają liczne błędy wielokrotnie krytykowane przez autorytety świata nauki, co z tego, że podważa on swoimi wynikami liczne inne badania przeprowadzane przez utytułowanych naukowców, którzy przeprowadzili pogłębione badania 30 letnie. Co z tego, że żadne szanujące się naukowe wydawnictwo nie zamieści nawet wzmianki na temat wykluczonego z grona naukowego Regnerusa, skoro wszelkie populistyczne pisemka chętnie publikują i popularyzują te bzdury i są one w ramach Sensacji rozpowszechniane bez żadnego wstydu i żeny nie tylko przez wysłannictwa katolickie i ta informacja przebija się do masowej opinii.
        .
        • black-emissary Re: tęczowe rodziny nie sa ani szczęśliwe ani trw 22.01.13, 22:11
          Jest to - niestety - wyśmienity przykład tego, jak każdą bzdurę można przedstawić motłochowi jako "fakt naukowy", nikt tego nie zweryfikuje, jeżeli tylko info pojawi się we "wiarygodnym" źródle.
          • Gość: smok Re: tęczowe rodziny nie sa ani szczęśliwe ani trw IP: *.jjs.pl 22.01.13, 22:39
            ale to tylko dla tego, że takie wyniki, a nie inne są oczekiwane przez heteronromatyną społeczność.
            Badania, które dowodzą, że różnic nie ma są odbierane jako zdolne z "poprawnością polityczną" i przymyka się na nie oko, z założenia są uznane za zmanipulowane. Kiedy dowodzą, że wychowane przez lesbijki dzieci wypadają w badaniach lepiej niż te z tradycyjnych rodzin, to są całkowicie pomijane jako niewiarygodne i przygotowane na zlecenie homo lobby. Nie te badania są wiarygodne, których metodologia nie budzi wątpliwości, ani nie ci naukowcy, których osiągnięcia są udokumentowane, lecz te, których wnioski odzwierciedlają i ugruntowują poglądy większości, a większość jest heteroseksualna, wychowana w hetero normatywnym świecie. Nic więc dziwnego, że jest zapotrzebowanie na badania, które ugruntowują przekonania heteroseksualnej większości:)
            • black-emissary Re: tęczowe rodziny nie sa ani szczęśliwe ani trw 22.01.13, 23:33
              Gwoli sprawiedliwości wypada wspomnieć, że działa to w obydwie strony - niejedne badania były odrzucane jako niewiarygodne np. z uwagi na katolickie finansowanie.
              Ale w przypadku tych konkretnych badań sytuacja jest banalnie prosta, krytyka ich metodologii jest miażdżąca.
              • Gość: smok Re: tęczowe rodziny nie sa ani szczęśliwe ani trw IP: *.jjs.pl 22.01.13, 23:48
                black-emissary napisała:

                > Gwoli sprawiedliwości wypada wspomnieć, że działa to w obydwie strony - niejedn
                > e badania były odrzucane jako niewiarygodne np. z uwagi na katolickie finansowa
                > nie.
                > Ale w przypadku tych konkretnych badań sytuacja jest banalnie prosta, krytyka i
                > ch metodologii jest miażdżąca.

                absolutna zgoda.:)
    • camel_3d A tu taki cos... 23.01.13, 03:57
      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,13277499,Tragedia_w_Grabkowie__Wyniki_sekcji_blizniakow__dzieci.html#BoxWiadTxt
      Szczegolnie tata tu jest dobrym przykladem :))
Inne wątki na temat:
Pełna wersja