Tylko słabi,nieudacznicy wyjeżdżają za pracą z PL

10.02.13, 11:26
W tym kraju można sobie doskonale radzić i w cale nie na gorszym poziomie niż na zmywaku czy w hotelu lub innej pracy za granicą . Kto wyjeżdża z Polski za robotą ? a no ci którzy nie potrafili sobie poradzić i zarobić w swoim ojczystym kraju ...
Z 10 osób ( które znam ) które wyjechały tylko 1 osoba poradziła sobie za granicą idealnie , ma rodzine , dom ... reszta ? a no i za granicą w Angli nieudacznicy pałętali sie po slamsach mieszkając po kilka osób w malych klitkach ... Mijają lata a ta część nadal nic nie ma , do niczego nie doszła ... Słabi i nieudolni ludzie myślą że za granicą zostaną PANAMI .. błąd ... nic sie nie zmienia ... nadal sa tymi samymi nieudacznikami co w Polsce .
    • matylda1001 Re: Tylko słabi,nieudacznicy wyjeżdżają za pracą 10.02.13, 11:35
      No, ale przynajmniej żyją. W Polsce może juz wyginęliby z głodu?
    • kora3 Chyba przesadzasz 10.02.13, 11:37
      choć oczywiście - czesc ludzi, którzy wyjechali do pracy zwyczajnie nie było w stanie znaleźć sobie w PL płątnej tak, by utrzymać siebie, czy rodzinę.
      Oczywiscie, że w PL mozna sobie dobrze radzić - nikt temu nie zaprzecza.

      Osobiście nm kilka osób, które wyjechały bo zagranica mogą zarabiac o niebo lepiej niż w PL w swoim zawodzie i mają wieksze perspektywy w nim. np. syn mojego faceta
      • gucio71.2 ja w tej chwili pracuje za granicą 10.02.13, 11:45
        i wcale nie uważam siebie za słabego i nieudolnego. Wręcz przeciwnie, mam bardzo wysokie mniemanie o sobie.
      • aborcjonista Re: Chyba przesadzasz 10.02.13, 11:46

        o ile nie wyjechał zeby sie pobawić , odciąć pępowine i coś przeżyć przynajmniej na początku .... i tak juz zostało
        • kora3 pobawić się mógł tutaj, a pepowinę 10.02.13, 11:53
          dawno miał odciętą, bo na studiach zamieszkał już osobno, a wczesniej mieszkal tylko z ojcem.
          Wyjechał, bo mu zaproponowano fajne warunki pracy i płacy z perspektywami na jeszcze lepiej :)
          • aborcjonista Re: pobawić się mógł tutaj, a pepowinę 10.02.13, 11:55
            Jeżeli to jemu zaproponowali dobrą pracę to nie zalicza sie do grupy nieudaczników ...
            To całkowicie inny przypadek .. :)
            • gucio71.2 Re: pobawić się mógł tutaj, a pepowinę 10.02.13, 12:00
              aborcjonista napisał:

              > Jeżeli to jemu zaproponowali dobrą pracę to nie zalicza sie do grupy nieudaczni
              > ków ...
              > To całkowicie inny przypadek .. :)

              wiesz co? ja jednak u facetów nie znoszę niekonsekwencji, takie to troche żałosne
            • kora3 Re: pobawić się mógł tutaj, a pepowinę 10.02.13, 12:04
              no to nie mozna pisać, ze wszyscy którzy wyjechali itd. :)
    • migreniasta Re: Tylko słabi,nieudacznicy wyjeżdżają za pracą 10.02.13, 12:00
      Jełop. Jełop.Jełop.
      Na Polaków nie tylko zmywak czeka.
      Mamy całkiem niezłych marynarzy,którzy są kapitanami na statkach. Słyszałeś o tym?
      • kora3 Re: Tylko słabi,nieudacznicy wyjeżdżają za pracą 10.02.13, 12:05
        Pilotów też niezłych mamy :)
        • aborcjonista Re: Tylko słabi,nieudacznicy wyjeżdżają za pracą 10.02.13, 12:12
          Wyraźnie napisałem nieudacznicy którzy w PL sobie nie radzili i wyjechali za maslem i parówkami . Nie pisze o ludziach ktorzy odniesli sukces i wyjechali sie uczyc , podnosić kwalifikacje , lub zmienili stanowisko na wyższe za granicą ...


          Nie widze tu niekonsekwencji i mówie o wszystkich nieudanikach
          • kora3 A [popatrz na to inaczej 10.02.13, 15:43
            wyłączając tych, co pojechali na zasadach zbliżonych do syna mojego faceta - owszem, czesc wyjeżdzających nie radzi sobie finansowo i zawodowo w kraju. Np. maż mojej kolezanki miał taki nietypowy zawód - był akrobatą w cyrku. Kiedy pracował zjeździł pół swiata, jego rodzinie żyło się dostatnio i jemu też. Przyszła emerytura o okazało się jej całe chyba 900 złotych. Za taką kwotę nie wyżyjesz mając żonę nauczycielkę i dwoje uczacych się dzieci.
            Gośc z wykształcenia jest no tym cyrkowcem, skończył Julinek. Nic innego nie umiał, tyle, że podróżując nauczył się angielskiego.
            Miał wybór - siedzieć na tej emeryturze klepać biedę i wyciągać jakie się da zasiłki z MOPS-u, albo jechac za granicę i tam zarabiać, nawet na zmywaku. No i pojechał. Na poczatku zaczynał własnie od takich prac najprostszych, ale że dobrze znał jezyk i pracowity jest szybko awansował i teraz kierownikuje w sporej restauracji. W PL niestety najwyżej mógłby dorobić jako stróż, jesliby go przyjeto gdzieś. Mądrze zrobił, czy głupio?
      • aborcjonista Re: Tylko słabi,nieudacznicy wyjeżdżają za pracą 10.02.13, 12:13
        migreniasta napisała:
        Mamy całkiem niezłych marynarzy,którzy są kapitanami na statkach. Słyszałeś o t
        > ym?

        DURNA BABO nie pisze o specjalistach pisze o ćwokach którzy w Angli tylko piją bo tam mają za co
        • migreniasta Re: Tylko słabi,nieudacznicy wyjeżdżają za pracą 10.02.13, 12:19
          Ty sam nie wiesz co piszesz. Klikasz w klawiaturę bez ładu i składu.
          Odnoszę wrażenie,że sam jesteś nieudacznikiem,który nie jest w stanie oderwać się od maminego rąbka u spódnicy i odżywiasz się pizzą dostarczaną do domu przez ludzi,których nienawidzisz za ich przedsiębiorczość.
          Dziś margarita czy tropicana?
          • Gość: aborcjonista Re: Tylko słabi,nieudacznicy wyjeżdżają za pracą IP: *.dynamic.chello.pl 10.02.13, 17:45
            migreniasta napisała:

            > Ty sam nie wiesz co piszesz. Klikasz w klawiaturę bez ładu i składu.
            > Odnoszę wrażenie,że sam jesteś nieudacznikiem,który nie jest w stanie oderwać s
            > ię od maminego rąbka u spódnicy i odżywiasz się pizzą dostarczaną do domu przez
            > ludzi,których nienawidzisz za ich przedsiębiorczość.
            > Dziś margarita czy tropicana?

            Gdzie nie masz ladu i składu ? czego nie zrozumiałaś ?
            • migreniasta Re: Tylko słabi,nieudacznicy wyjeżdżają za pracą 10.02.13, 18:37
              Bo wyjeżdżają przebojowi chłoptasiu. Tacy co się nie boją wyzwań i nie boją się zmian.
              Wyjeżdżają ci co potrafią wziąć życie za ryj.
              Wyjazd na przysłowiowy zmywak do Londynu to nie wycieczka szkolna na Wawel z przerwą na siusiu i obiadkiem w przydrożnym barze.
    • Gość: rossdarty Silny i zaradny człowieczku... IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 10.02.13, 12:25
      Tylko częściowo zgodzę się z Tobą.
      Opierając się na obserwacji obecnego środowiska też widzę ludzi którzy nic nie mają, znam człowieka o mentalności 5-ciolatka którego pieniądze parzą i mimo 2 lat pobytu tutaj i tygodniówki w każdy piątek, już w poniedziałek szuka kogoś kto pożyczy mu pieniądze...
      Poznałem także innych. W 2 lata mają własne mieszkanie, umeblowane, dobrze urządzone, na urlop wyjeżdżają np. na Karaiby, o dobrym samochodzie nie wspominając bo auto przestało być wyznacznikiem pozycji.
      Może jestem nieudacznikiem, (w Polsce), jednak tutaj jakoś sobie radzę bez problemów, i bez pomocy i tzw. "pleców".
      Powróciłem na Wyspy w kwietniu ub.r., nikt mnie nie pytał ile mam lat, a jedynie obserwował czy moja wiedza i doświadczenie ma pokrycie w przedstawionym CV, stan konta rośnie z tygodnia na tydzień, obecnie czekam za samodzielnym mieszkaniem, (mimo to nie gnieżdżę się w kilkanaście osób w jednym mieszkaniu), a mieszkam spokojnie i wygodnie z małżeństwem z małym dzieckiem, i choć daleki jestem od nawiązywania zażyłych relacji z osobami dla mnie obcymi, żyjemy jak rodzina...

      Temat który rozpocząłeś uderzył w Ciebie.
      Pokazałeś jak jesteś ograniczony netem czytając niepochlebne opinie o ludziach emigrujących z Polski.
      I jest to dodatkową motywacją by wyjechać: życie wśród buractwa męczy bardziej niż brak pracy i finansów na utrzymanie się przy życiu wśród....buractwa.

      Dobre pytanie zadałeś we wcześniejszym wątku: "Ile pokoleń...".
      Choć odpowiedź nie jest łatwa bo sam się zastanawiam skąd biorą się ludzie Twojego pokroju...
      • migreniasta Re: Silny i zaradny człowieczku... 10.02.13, 15:26
        Bociany???
      • Gość: aborcjonista Re: Silny i zaradny człowieczku... IP: *.dynamic.chello.pl 10.02.13, 17:46
        Gość portalu: rossdarty napisał(a):

        > Tylko częściowo zgodzę się z Tobą.

        Ale jednak :)

        Temat który rozpocząłeś uderzył w Ciebie.

        mam inne zdanie

        Pokazałeś jak jesteś ograniczony netem czytając niepochlebne opinie o ludziach
        > emigrujących z Polski.

        Pisze że znam tych ludzi i jest ich spora ilość wiec nie buduje wątku na podstawie czytania informacji z sieci

        Choć odpowiedź nie jest łatwa bo sam się zastanawiam skąd biorą się ludzie Twoj
        > ego pokroju..

        a może to w tobie jest problem ? zastanów sie



        • migreniasta Re: Silny i zaradny człowieczku... 10.02.13, 18:40
          A wyściubiłeś kiedyś ten swój żałosny ryjek gdzieś dalej niż do powiatowego miasteczka?
          • Gość: aborcjonista Re: Silny i zaradny człowieczku... IP: *.dynamic.chello.pl 10.02.13, 19:09
            migreniasta napisała:

            > A wyściubiłeś kiedyś ten swój żałosny ryjek gdzieś dalej niż do powiatowego mia
            > steczka?

            wiecej niz ty
            • migreniasta Re: Silny i zaradny człowieczku... 10.02.13, 19:12
              Gdzie?
              • aborcjonista Re: Silny i zaradny człowieczku... 10.02.13, 20:08
                migreniasta napisała:

                > Gdzie?

                Piszesz książkę ? opuść ten rozdział
              • gucio71.2 Re: Silny i zaradny człowieczku... 10.02.13, 20:09
                migreniasta napisała:

                > Gdzie?

                z mamą w bułgarii
    • massaranduba Re: Tylko słabi,nieudacznicy wyjeżdżają za pracą 10.02.13, 15:59
      aborcjonista napisał:

      > W tym kraju można sobie doskonale radzić i w cale nie na gorszym poziomie niż n
      > a zmywaku czy w hotelu lub innej pracy za granicą . Kto wyjeżdża z Polski za ro
      > botą ? a no ci którzy nie potrafili sobie poradzić i zarobić w swoim ojczystym
      > kraju ...

      Nigdy nie zastanawialam sie czy jestem nieudacznikiem czy nie, zreszta jakie to ma znaczenie po ponad dwudziestu latach emigracji? ;-) Pamietaj jednak, ze wyjazd do innego kraju to nie tylko wyjazd za praca, co w swietle tego co piszesz, pewnie nie miesci Ci sie w glowie. Czasem ludzie po prostu maja marzenia, zeby sprawdzic sie w innej rzeczywistosci, poznac inny swiat i innych ludzi. Wszak w zyciu nie tylko twarda waluta sie liczy.
      Powiem przewrotnie tak - slabeusze i panikarze nie wyjada z Polski nigdy. Najprawdopodobniej ze strachu, ze sobie nie poradza.

      > Mij
      > ają lata a ta część nadal nic nie ma , do niczego nie doszła ... Słabi i nieudo
      > lni ludzie myślą że za granicą zostaną PANAMI .. błąd ... nic sie nie zmienia .

      Nie wiesz co mysla inni i nie wiesz co innym potrzeba do szczescia, gdyz nie ma standardow rownych dla wszystkich. Jednemu wystarczy skromna praca i zarobki wystarczajace na pokrycie biezacych wydatkow, inny musi miec dom, kilka samochodow i mozliwosc spedzania egzotycznych urlopow. Dlatego kazdy ma prawo dazyc do realizacji swoich marzen, nawet jesli wiaze sie to z wyjazdem do innego kraju.
      • aborcjonista Re: Tylko słabi,nieudacznicy wyjeżdżają za pracą 10.02.13, 20:15

        -massaranduba napisała:
        Powiem przewrotnie tak - slabeusze i panikarze nie wyjada z Polski nigdy. Najpr
        > awdopodobniej ze strachu, ze sobie nie poradza.

        A po co jak sie ma dom , 2 samochody i rodzine ?

        Nie wiesz co mysla inni i nie wiesz co innym potrzeba do szczescia, gdyz nie ma
        > standardow rownych dla wszystkich. Jednemu wystarczy skromna praca i zarobki w
        > ystarczajace na pokrycie biezacych wydatkow, inny musi miec dom, kilka samochod
        > ow i mozliwosc spedzania egzotycznych urlopow. Dlatego kazdy ma prawo dazyc do
        > realizacji swoich marzen, nawet jesli wiaze sie to z wyjazdem do innego kraju.

        Zgadza sie ale nie wedy jak widać wstyd na twarzach ze do niczego nie doszli ...
        Nikt mi nie wmówi ze szczęściem jest mieszkanie na squacie w 15 osób



        • Gość: rossdarty Re: Tylko słabi,nieudacznicy wyjeżdżają za pracą IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 10.02.13, 23:04
          aborcjonista napisał:

          > Nikt mi nie wmówi ze szczęściem jest mieszkanie na squacie w 15 osób

          Ale wmówiono Ci, że tak mieszkają???
          Ja nie znam takiego przypadku.

          Owszem, wbrew wyspiarskim zwyczajom zdarza się że living room wykorzystywany jest jako dodatkowy pokój do spania, jednak nie spotkałem się z przypadkiem by w jednym pokoju nocowało po kilka osób...

          A pisząc o squatach masz na myśli opuszczone budynki??? Zamieszkiwane przez bezdomnych???

          Tak. Zdarza się... Jednak nawet tattersi pokazali że mają jaja wyjeżdżając z Polski...
          Nie pochwalam tego, jednak w dyskusji którą rozpocząłeś muszę dać nawet taki przykład.

          Nie można nazwać nieudacznikiem kogoś kto wykonuje jakieś działania w celu poprawienia swojej sytuacji, bez względu jakie ma ambicje czy priorytety.
    • zaretpug To chyba dobrze dla Polski? 10.02.13, 18:29
      aborcjonista napisał:

      > W tym kraju można sobie doskonale radzić i w cale nie na gorszym poziomie niż n
      > a zmywaku czy w hotelu lub innej pracy za granicą . Kto wyjeżdża z Polski za ro
      > botą ? a no ci którzy nie potrafili sobie poradzić i zarobić w swoim ojczystym
      > kraju ...
      > Z 10 osób ( które znam ) które wyjechały tylko 1 osoba poradziła sobie za grani
      > cą idealnie , ma rodzine , dom ... reszta ? a no i za granicą w Angli nieudaczn
      > icy pałętali sie po slamsach mieszkając po kilka osób w malych klitkach ... Mij
      > ają lata a ta część nadal nic nie ma , do niczego nie doszła ... Słabi i nieudo
      > lni ludzie myślą że za granicą zostaną PANAMI .. błąd ... nic sie nie zmienia .
      > .. nadal sa tymi samymi nieudacznikami co w Polsce .

      To chyba dobrze dla Polski? Po pierwsze zwiekszyl sie w Polsce odsetek silnych i przedsiebiorczych, skoro wyjechali slabi i nieudacznicy. Po drugie ci slabi i nieudacznicy tam i tak radza sobie lepiej niz w Polsce i maja wiecej pieniedzy, wiec to tez plus dla nich. Polska nie dba o slabych i o nieudacznkiow, inne kraje tak.
      Pytanie tylko czy kraj, w ktorym nie ma osob slabych i nieudacznikow jest lepszy?
      • aga_415 Re: To chyba dobrze dla Polski? 10.02.13, 20:38
        Zastanów się nad tym co piszesz. Wydaje mi się, że sam jesteś nieudacznikiem i na tej podstawie wysuwasz takie wnioski. Wyobraź sobie, że Ci którzy za granicą pracują 3/4 swoich zarobków przesyłają do Polski aby rząd miał kasę na zasiłek dla ciebie. Po za tym jeśli tego nie wiesz to podpowiem ci że większość z tych "nieudaczników" nabiera doświadczenia za granicami kraju i wraca z głową pełną pomysłów ,otwiera swój biznes i pragnie zatrudnić ciebie i innego podobnego tobie nieudacznika, niestety ty nadal wolisz płakać,oceniać innych i stać pod MOPS czekając na jałmużnę.
        • zaretpug Re: To chyba dobrze dla Polski? 10.02.13, 22:42
          aga_415 napisała:

          > Zastanów się nad tym co piszesz. Wydaje mi się, że sam jesteś nieudacznikiem i
          > na tej podstawie wysuwasz takie wnioski. Wyobraź sobie, że Ci którzy za granicą
          > pracują 3/4 swoich zarobków przesyłają do Polski aby rząd miał kasę na zasiłek
          > dla ciebie. Po za tym jeśli tego nie wiesz to podpowiem ci że większość z tych
          > "nieudaczników" nabiera doświadczenia za granicami kraju i wraca z głową pełną
          > pomysłów ,otwiera swój biznes i pragnie zatrudnić ciebie i innego podobnego to
          > bie nieudacznika, niestety ty nadal wolisz płakać,oceniać innych i stać pod MOP
          > S czekając na jałmużnę.

          No wlasnie, dlatego dobrze dla wszystkich. Bo jesli to prawda co glowny watkodawca pisze, ze wyjezdzaja nieudacznicy, to ci nieudacznicy jakos wyjatkowo dobrze radza sobie za granica.
          • aga_415 Re: To chyba dobrze dla Polski? 11.02.13, 00:10
            Polecam zaczynającemu takie wątki wyjazd za granicę w okresie sezonu np. cebulek. Jedź człowieku, rozejrzyj się, porozmawiaj z ludźmi a dowiesz się kto wyjeżdża i dlaczego. Porozmawiaj z matkami które zostawiają w domu dzieci i jadą pracować 12-14 h na dobę aby mieć za co utrzymać swoje rodziny. Nie pracują na mercedesy a jedynie na codzienne opłaty i utrzymanie. Jeden pracuje po to żeby nic nie mieć a drugi po to aby mieć " wszytko" i na dobrą sprawę co komu do tego co z kasą ludzie robią i jak żyją.
            • Gość: lol Re: To chyba dobrze dla Polski? IP: 62.22.15.* 11.02.13, 08:45
              aga_415 napisała:

              > Polecam zaczynającemu takie wątki wyjazd za granicę w okresie sezonu np. cebulek

              To jest sukces ? ja nie musze , mam na miejscu dobrze płątną pracę .
              • zaretpug Re: To chyba dobrze dla Polski? 11.02.13, 18:22
                Gość portalu: lol napisał(a):

                > aga_415 napisała:
                >
                > > Polecam zaczynającemu takie wątki wyjazd za granicę w okresie sezonu np.
                > cebulek
                >
                > To jest sukces ? ja nie musze , mam na miejscu dobrze płątną pracę .

                A co z tymi, ktorzy pracy nie maja w ogole?
    • rozkoszny_bobasek Wydaje mi się 10.02.13, 22:37
      że to raczej silni wyjeżdżają, a na polskim zmywaku zostają słabi i zdemoralizowani, którzy dobrze czują sie w postkomunistycznym burdelu katolickim.
    • Gość: adam Re: Tylko słabi,nieudacznicy wyjeżdżają za pracą IP: *.dynamic.chello.pl 11.02.13, 10:13
      glupoty gadasz. ludzie maja rozne motywacje. jasne, ze tu czy tam latwiej sie zyje niz w polsce, ale czy to zle, ze ciagnie nas tam gdzie jest latwiej? poza tym jesli chcesz byc na szczycie w jakiejs dziedzinie to w polsce bedzie ci sie trudniej na szczyt wdrapac... wez nauke... polskie instytuty i laboratoria sa niedoinwestowane. jak tu chcesz odkrywac nowe horyzonty jesli ciagle na wszystko brakuje kasy a i organizacja jest nie tego? nagle dostajesz stypendium w renomowanej uczelni, ktore gwarantuje ci rozwoj naukowy, wiec nie mow, ze nie korzystasz. poza tym dobrze zobaczyc jak sie zyje gdzies indziej. takie doswiadczenie tez wzbogaca. a jak sie juz tam zadomowisz i dobrze ci sie zyje, to po co masz wracac do polskiego piekielka, zawisci i srodkowoazjatyckiej mentalnosci?
      • Gość: lol Re: Tylko słabi,nieudacznicy wyjeżdżają za pracą IP: 62.22.15.* 11.02.13, 10:43
        Jeżeli ktoś ma motywacje , chce sie uczyć ,odkrywać horyzonty nie mieszka w slamsach w 10 osób przez 5 lat i dłużej zarabiając minimum i połowe przepijając .
      • kryska-etka Re: Tylko słabi,nieudacznicy wyjeżdżają za pracą 11.02.13, 23:14
        no dobra..ale wy ..co wyjechaliście..nie czujecie sie obywatelami 2 kategorii ze względu na swój emigrancki status?

        Czy tubylcy nie wywyższają sie? czy nie otrzymują lepszych pensji za ta samą prace ????
        czy chcą sie z wami integrować? czy przyjmują was do swoich domów w odwiedziny?

        itd. itp.
        tak tylko pytam z ciekawości..bo dochodzą do mnie takie info od ludzi co wrócili..powód główny powrotu....jesteś gorszy..bo jesteś emigrantem
        • massaranduba Re: Tylko słabi,nieudacznicy wyjeżdżają za pracą 12.02.13, 17:27
          kryska-etka napisała:

          > no dobra..ale wy ..co wyjechaliście..nie czujecie sie obywatelami 2 kategorii z
          > e względu na swój emigrancki status?

          Dziwne pytanie :-) Dlaczego mialabym sie czuc obywatelem drugiej kategorii ? Skoro tu zyje, pracuje, place podatki, uczestnicze w zyciu lokalnej spolecznosci, nie popadam w konflikt z prawem, to dlaczego mialabym sie czuc obywatelem drugiej kategorii ? Sadzisz, ze kogos interesuje kraj mojego pochodzenia ? Bardziej, to ja na co dzien widze serdecznosc i zyczliwe zainteresowanie.

          > Czy tubylcy nie wywyższają sie?

          Nie, wpieprzaja polski bigos az im sie uszy trzesa i nigdy nie omina okazji, zeby wprosic sie do mnie na pierogi ;-)

          > czy nie otrzymują lepszych pensji za ta samą pr
          > ace ????

          A nawet gdyby, to nie spedza mi ten fakt snu z powiek. Poza tym wysokosc wynagrodzenia nie jest tematem poruszanym publicznie. Ja nikomu do kieszeni nie zagladam, wiec oczekuje, ze inni nie beda sie interesowac moimi zarobkami, a to co zarabiam w zupelnosci mi wystarczy.

          > czy przyjmują was do swoich domów w odwiedzin
          > y?

          Tak i jeszcze ciesza sie jak dzieci, jak przyniose czasem domowe ciasto :-)

          > tak tylko pytam z ciekawości..bo dochodzą do mnie takie info od ludzi co wrócil
          > i..powód główny powrotu....jesteś gorszy..bo jesteś emigrantem

          Ktos kto zawsze bedzie sie porownywal z innymi, to zawsze znajdzie lepszych od siebie, obojetnie czy wyjedzie za granice, czy pozostanie w Polsce. To sie chyba kompleks nizszosci nazywa...
          • kryska-etka Re: Tylko słabi,nieudacznicy wyjeżdżają za pracą 12.02.13, 19:27
            ciesze sie ze tak masz ...widocznie inni maja inaczej..maja inne doswiadczenia....ja mieszkam w PL wiec nie wypowiadam sie na ten temat.
            • Gość: rossdarty Re: Tylko słabi,nieudacznicy wyjeżdżają za pracą IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 12.02.13, 22:09
              kryska-etka napisała:

              > ciesze sie ze tak masz ...widocznie inni maja inaczej..maja inne doswiadczenia.
              > ...ja mieszkam w PL wiec nie wypowiadam sie na ten temat.

              ...Ale Twoje pytania były bardzo rozsądne, bez uprzedzeń, na podstawie, (jak sama pisałaś) opowiadań Twoich znajomych.
              Nie mam teraz czasu by odpowiedzieć Ci na Twoje pytania szczegółowo, napiszę tylko, że jeżeli kogokolwiek można nazwać nieudacznikiem, to właśnie takich którzy wrócili i wszem i wokół opowiadają jak to tubylcy ich dyskryminują...
              Zazwyczaj są to tacy, którzy przyjeżdżając do obcego kraju od razu wszystko by w nim zmieniali wg. własnego "widzimisię".
              Takim jest najgorzej na emigracji i "pękają".
              Z żalem wróciłem do Polski z Irlandii, pokochałem ten kraj i jego mieszkańców, (wydawało mi się że tak powinienem zrobić - powody osobiste), jednak już nie potrafiłem odnaleźć się w Polsce...
              Obecnie szybko asymiluję się w Szkocji, (do Polski już nie wrócę), a receptą na akceptację w obcym środowisku jest:
              Dostosuj się!!!. Przecież przyjechałaś(łeś) korzystać z dobrodziejstw obranego kraju, a nie wprowadzać rewolucyjne zmiany.

              I przy takim nastawieniu wszystko idzie gładko.
    • piwi77.0 Re: Tylko słabi,nieudacznicy wyjeżdżają za pracą 12.02.13, 07:08
      Ci ludzie, co wyjechali, nie są niczemu winni, wyjechali, bo opuściło ich państwo. Polacy od wieków są narodem bez swojego państwa, a dzisiaj nie jest inaczej. Państwo nie zagwarantuje Polakowi podstawowej wiedzy o jego seksualności, zostawi go samego ze swoim problemem, gdy zajdzie w niechcianą ciążę, nie ochroni przed pedofilem w koloratce, a wręcz przeciwnie, bo obowiązkowo posyła go w jego łapy. To już większą ochronę swoich interesów znajdzie Polak za granicą, dlaczego ma więc nie wyjechać?
      • labadine Re: Tylko słabi,nieudacznicy wyjeżdżają za pracą 12.02.13, 09:05
        Och ,jak ja lubie ten PRL-owski patriotyzm u niektorych-"w dupie jestem i pozostane" a inni pojechali i cos przynajmniej zobaczyli.....
        • Gość: aborcjonista Re: Tylko słabi,nieudacznicy wyjeżdżają za pracą IP: *.dynamic.chello.pl 12.02.13, 17:51
          Mylisz pojęcia , każdy z nas gdzież był , ja latam 2 razy w roku ( marzec tydzień , lipiec sierpien 2 tyg) i co z tego ? jaki PRL ?
          Ale pamiętam jak dziś , lata 90 gdy znajomi wstydzili sie mówic po Polsku w DE w sklepach ...

          Fakt mamy inne czasy ,a Polak ma prawo czuc sie wartościowo bo płaci podatki i uczestniczy w zyciu społecznym , tylko to społeczeństwo postrzega Polaka jako nieudacznika ktory za chlebem wyjechał do ich kraju ... i w Ich oczach nigdy nie bedzie taki sam , tak dobry jak oni , podobnie jak my postrzegamy rumuna , ruska czy innego podobnego
          • massaranduba Re: Tylko słabi,nieudacznicy wyjeżdżają za pracą 12.02.13, 19:12
            Gość portalu: aborcjonista napisał(a):

            > tylko to społeczeństwo postrzega Polaka jako n
            > ieudacznika ktory za chlebem wyjechał do ich kraju ...

            Jakiego nieudacznika ? Przestan wmawiac innym chorobe, bo to sie juz nudne robi.

            > i w Ich oczach nigdy nie
            > bedzie taki sam , tak dobry jak oni , podobnie jak my postrzegamy rumuna , rus
            > ka czy innego podobnego

            Trzeba bylo od razu napisac, ze jestes ksenofobem, moze bys nie musial zakladac tego watku. Jezeli gorzej postrzegasz Rumunow czy Rosjan, to rzeczywiscie moze ci sie wydawac, ze Polakow za granica widza jako nieudacznikow. Ale to tylko twoja obsesja, a nie stan faktyczny. I zapamietaj sobie, ze bogactwem narodu jest wlasnie jego roznorodnosc i wielokulturowosc. Przestrzen publiczna zas nalezy do wszystkich, a traktowany w niej bedziesz dokladnie tak jak sobie na to zasluzysz. Bo swiadczyc o tobie bedzie twoja praca, uczciwosc i twoj stosunek do innych ludzi, a nie twoja narodowosc.

            • Gość: aborcjonista Re: Tylko słabi,nieudacznicy wyjeżdżają za pracą IP: *.dynamic.chello.pl 12.02.13, 20:15
              chcesz mi powiedzieć ze Polacy nie patrza "gorzej " na rumuna i ruchola na ulicy w szmatach ?

              hahahahaha

              WAKE UP

              a jak sie muzułmanom nie podoba w PL to WON !
              • karkowiak2plus Re: Tylko słabi,nieudacznicy wyjeżdżają za pracą 12.02.13, 21:34
                Synuś! Zaśmiecasz forum.
                A przy okazji jesteś niestabilny emocjonalnie. Ty Dcio jakiś drugi jesteś?
                • Gość: aborcjonista Re: Tylko słabi,nieudacznicy wyjeżdżają za pracą IP: *.dynamic.chello.pl 12.02.13, 21:51
                  ja ? heheh powiedzialem ci już bierz harmoszke i won na rynek
    • zagubionakukulka Re: Tylko słabi,nieudacznicy wyjeżdżają za pracą 21.07.13, 15:35
      Nie zgodzę się z Tobą, aborcjonisto. Zagranica kusi zazwyczaj zarobkiem większym, ale gorszym stanowiskiem pracy... To fakt. Tak, jak widzę, to "Ci, którym się udało" i zostają w naszym rodzimym kraju mają w większości pomoc od rodziców, rodziny. Mają czas i szansę, by w spokoju ukończyć studia, bądź pójść do dobrze płatnej pracy załatwionej najczęściej "po znajomości", albo otworzyć interesik. Wybacz, ale tak właśnie zazwyczaj jest. Nasze Państwo niekoniecznie pozwala nam się dorobić własnymi siłami tylko i wyłącznie.
      Niestety, perspektywa wyrabiania ciągłych planów, straszenie zwolnieniem odkąd tylko pracuję (a to już 7 lat), nie napawa optymistycznie. Do tego dochodzą absurdalne rachunki (głównie gazu i ogrzewania gazowego, a w małym mieszkanku ciągle zimno 42m2) i koszty życia...
      Teraz o mnie, czy uważam się za nieudacznika? No cóż, można o mnie tak powiedzieć. Bowiem nie udało mi się dokończyć studiów (5 semestr zawaliłam i na razie koniec). W tej chwili nie stać mnie na płacenie za ratę i życie. Czemu? Zarabiam 1500 zł na rękę co miesiąc, jak dobrze pójdzie, cały miesiąc będę się starać i wciskać klientów wszystko. Moja mama ostatnią pensję dostała 1051 zł. Obie z tych pensji (pracujemy w 2 różnych przedsiębiorstwach) musimy pokrywać koszty braku towaru. Ja mam dużo szkoleń, w mojej pracy mam 4 stanowiska. Jestem więc wykwalifikowanym pracownikiem. Dalej... Rodzice prowadzili własny biznes, od lat 20, musieli zamknąć... bo "oddziały" zagranicznym sklepów ich zniszczyli - hipermarkety dokładniej. Dalej. Ojciec mamie nie płacił ZUSu (pracowała z nim po 12 h dziennie). Dalej. Ojciec mój jest nienormalny i odstawiał takie cyrki, że szkoda gadać... W końcu udało nam się go pozbyć z domu, ale cóż z tego, skoro wyniósł większość wspólnego dobytku rodziców. Musiałyśmy wziąźć kredyt, by kupić np. pralkę, lodówkę, telewizor - odkupiłam od niego ;), nawet głupią tarkę do warzyw, których rodzice mieli chyba z 5. Eh. I teraz jest 21/07/2013 a mama 11 dni po wypłacie nie ma już pieniędzy na życie. Ja już też nie na dalsze zakupy. Nie jadamy nawet zup dwa razy w tygodniu. Wiecznie nie ma i nie ma, a żreć za coś trzeba i czasem skarpety dziurawe się zrobią to i kupić trzeba. I co teraz? Nigdy nie otrzymałam od nich pomocy, od liceum dorabiałam sobie, w trampkach chodziłam zimą, bo ojciec nie dał mi na buty, na studniówkę sama zarobiłam, podobnie jak na inne rzeczy, od zawsze pracowałam, już później na etat i na stałe i kiedyś zarabiałam więcej w pracy, tyle że eldorado się kończyło mniej więcej od 2009 roku... A teraz to już zupełna kicha z zarobkami. I szukam pracy, a jak. A na skończenie studiów nie mam, cholera jasna.
    • kolter-xl Re: Tylko słabi,nieudacznicy wyjeżdżają za pracą 21.07.13, 17:58
      Abordek zawsze wiedziałem ze jesteś głupi .
    • mila2712 Re: Tylko słabi,nieudacznicy wyjeżdżają za pracą 21.07.13, 18:20
      jesteś w błędzie.... osoby z mojej rodziny wyjechały do Holandii...doskonale sobie radzą...dobrze zarabiają....a wszystkim tym, którzy z nich drwili śmieją się prosto w twarz

      nie słabi i nieudolni.....ale odważni i pracowici ( w przeważającej większości )
      • lepian4 Re: Tylko słabi,nieudacznicy wyjeżdżają za pracą 21.07.13, 20:12
        Areczka zabanowano ze wzgledu na jego pociag do latryny, a wy podgrzewacie jego ksenofobiczne teorie o Unii Europejskiej. Wstydu kurna nie macie!
        • kolter-xl Re: Tylko słabi,nieudacznicy wyjeżdżają za pracą 21.07.13, 20:47
          lepian4 napisał:

          > Areczka zabanowano ze wzgledu na jego pociag do latryny

          Areczka zablokowano , bo chwalił się tym jaki gorący sex uprawiacie w owej latrynie .
          • lepian4 Re: Tylko słabi,nieudacznicy wyjeżdżają za pracą 22.07.13, 15:34
            Oj wielka szkoda, przegapilem te jego fantazje seksualne. Intuicja mowi mi, iz owa latryna jest w Kaliszu na Grodzkiej
        • mila2712 Re: Tylko słabi,nieudacznicy wyjeżdżają za pracą 21.07.13, 20:48
          pokazać komuś, że jest w błędzie to wstyd ?
          od kiedy ?
    • tornson Lecz dalej swoje śmieszne kompleksy! 22.07.13, 10:53
      A prawda jest taka że pomywacz na Zachodzie zarabia lepiej niż większość inżynierów w Polsce.
      • kolter-xl Re: Lecz dalej swoje śmieszne kompleksy! 22.07.13, 15:16
        tornson napisał:

        > A prawda jest taka że pomywacz na Zachodzie zarabia lepiej niż większość inżynierów w Polsce.

        Często przy porównywalnych cenach.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja