Dodaj do ulubionych

Zdrowo (albo i nie) zapowietrzylam się

19.02.13, 15:15
Noszzzz fak fak fak!
Nie mogę czytać tych politycznych mądrości...a dziś Kopaczowa tak mnie zapowietrzyła, ze mam ochotę ją tak zdrowo kopnąć z nadzieją że wyląduje na księżycu, a najlepiej jeszcze dalej....
Babsko bezzzzzzzzzzzzz wszystkiego co ludzkie. Mam tu na myśli te pozytywne strony człowieczeństwa.
Bo się należy! Bo takie jest prawo! Noszzzzzzzzzzzzz kurrrrrrrrrrr zapiał! Do piekla pójdę przez takich ludzi, łacina ciśnie mi sie na usta.
- Nagrody dla kierownictwa Kancelarii Sejmu nie są tajne i są przyznawane zgodnie z prawem - zapewniła marszałek Ewa Kopacz. Fundusz nagród jest rzeczą legalną i oczywistą - podkreśliła.
Kto ma kryzys ten ma...............

Zastanawia mnie jeszcze jedno - Tusk...otóż czemu tak spieszno mu do waluty euro? Co on znowu kombinuje? Z pewnością to dla niego jakieś zabezpieczenie przed utratą stołka...

[img]https://lokaty.bankowe24.com/wp-content/uploads/2010/11/porownanie-lokat-w-euro.jpg[/img]
Obserwuj wątek
    • 99_groszy Re: Zdrowo (albo i nie) zapowietrzylam się 19.02.13, 15:31
      Z jednej strony naród nie najbogatszy, to psioczy. Z drugiej żenująco niskie w skali Europy zarobki władzy na najwyższych szczeblach. Gdyby władza nie bała się w sposób "niepopularny" wydawać pieniędzy, to i tutka by się nie rozbiła, i afer mniej by było. Władza nie musiałaby brać w łapę od biznesu i kogo tam jeszcze. Gdy się porówna premie władzy z tymi ze sfery finansjery, menadżerii bankrutujących banków czy przedsiębiorstw, syndyków i komorników, i wszelkich innych korników, to widać gołym okiem, że nie tu leży pies pogrzebany. Trochę to też takie nasze narodowe - mnie dupa na mrozie marźnie, to niech i oni zdejmą spodnie. Niechby już zarabiali, tylko niech okażą minimum lojalności wobec tych, którzy ich wybrali, dotrzymując choć części obietnic ...
      • mori111 Re: Zdrowo (albo i nie) zapowietrzylam się 19.02.13, 17:00
        99_groszy napisał:

        Z jednej strony naród nie najbogatszy, to psioczy. Z drugiej żenująco niskie w skali Europy zarobki władzy na najwyższych szczeblach.
        To co kilkakrotnie rzuciło mi się w oczęta to fakt że bardzo często politycy porównywali swoje zarobki z innymi krajami...jednakże zawsze milczeli co do płac zwykłego szarego robola.
        Gdyby władza nie bała się w sposób "niepopularny" wydawać pieniędzy, to i tutka by się nie rozbiła, i afer mniej by było.
        Święte słowa! ale wtedy mniej by trafiło do ich portfeli...

        Trochę to też takie nasze narodowe - mnie dupa na mrozie marźnie, to niech i oni zdejmą spodnie.
        Ale tylko ci bardziej zawistni.
        Niechby już zarabiali, tylko niech okażą minimum lojalności wobec tych, którzy ich wybrali, dotrzymując choć części obietnic ...

        Nie mam nic przeciwko premii, ale musi być ciężko zapracowana. Efekty owej pracy muszą być widoczne gołym okiem. Widząc co dzieje się w tym kraju i do czego oni nas doprowadzą o żadnych premiach mowy być nie powinno. Winni jednoczyć się z ludnością w dobie kryzysu. Ludzie masowo tracą pracę, środki do życia, państwo staje się pijawką, która nie pozostawi nawet kropli krwi.
      • 0ix Re: Zdrowo (albo i nie) zapowietrzylam się 19.02.13, 18:04
        Demagogia. Zobacz sobie ilu jest lobbystów w Parlamencie Europejskim. I jakie prawo się stanowi. Za friko? A mało nie zarabiają.

        Mnie dupa marznie. A przez kogo? Kto mi właśnie o 100% podniósł opłaty za wywóz śmieci? Przecież nie Remondis.
    • 0ix Teraz uważaj 19.02.13, 18:12
      Jak milion Cię zapowietrzył....

      wgospodarce.pl/informacje/2088-ministerstwa-takze-przyznaja-sobie-nagrody-lacznie-60-milionow-zlotych
      • mori111 Re: Teraz uważaj 19.02.13, 18:33
        No pięknie :) A my możemy jedynie patrzeć jak się szlachta bawi... to jakaś kpina...
        Wszystko co do grosika powinno być zwrocone do kasy państwa, a potem wek, niech szukają sobie nowych posad z zakazem podejmowania państwowych! wrrrrrrrrrrrrr 60 balonów!
      • kukorica.aratas Iiiii, smętne pierdolenie :P 19.02.13, 22:36
        1. Tu zawsze był syf. To nie był kraj wielkich możliwości.
        Płody rolne i leśne, tania siła robocza i piękne kobiety - tyle Polska miała do zaoferowania światu. A swoim miała do zaoferowania trwanie.

        2. Pojawiające się ostatnio poczucie, że życie w kraju jest trudne do zniesienia, bierze się z tego, że niektórzy (mocno niektórzy!) zaczęli się porównywać do bogatego świata. A kiedyś nikomu trzeźwemu nie przyszłoby do głowy, że w Polsce może (czy wręcz powinno!) być podobnie jak tam.

        3. Największym problemem Polski jest wciąż apatia, tępy oportunizm i poddańcza mentalność jej mieszkańców.
        Tu wciąż 50% frekwencja na jakichkolwiek wyborach uważana jest za wielki sukces. Przy czym dla prawie połowy z głosujących liczą się tylko ci, których wskażą panowie w czarnych kiecach/białych firankach. Połowa spośród reszty głosujących odrzuci każdego, kto przed panami w czarnych kiecach demonstracyjnie nie klęka.
        A panów w czarnych kiecach trudno jednak uznać za rzeczników zmiany społecznej.

        4. Z trzech tysięcy wpisów można wybrać przykłady uzasadniające dowolną tezę. :P
            • 99_groszy Re: Iiiii, smętne pierdolenie :P 20.02.13, 11:47
              Ale nikt wam nie broni samemu się ubiegać o mandat, prawda? Tylko od razu nie mówcie, że i tak nie macie szans, bo to nieprawda. Może tak zacząć od małego - rady gminy, dzielnicy, a może na wójta czy sołtysa, a może chociaż do jakiegoś komitetu osiedlowego? Skąd przekonanie że "ONI" mają coś dla ciebie zrobić i że "ICH" musisz wybierać? Niestety to jedyna metoda na "te same mordy".
              • 0ix Re: Iiiii, smętne pierdolenie :P 20.02.13, 13:48
                Wymień jedną organizację oddolną, obywatelską, nie związaną z ludźmi rządzącymi od lat krajem; która w ostatnim 10-o leciu weszła do parlamentu.
                To nie o to chodzi, że nie wolno. Chodzi o to, by wybór był między Tuskiem a Kaczyńskim.
                • 99_groszy Re: Iiiii, smętne pierdolenie :P 20.02.13, 15:04
                  Sprawdź sobie listę posłów i senatorów niezzrzeszonych, było ich kilku. Oczywiście, zawsze można mówić, że skądś się wywodzą, lub mają określone koneksje lub przeszłość ale to raczej nieuniknione w polityce. Ale, taki np. senator Obremski z Wrocławia, jest chyba samorządowcem, niezwiązanym z żadną partią. Kazimierz Kutz - no cóż, bezpartyjny, choć wiemy gdzie jego sympatie. Niemniej jednak, jak widać można. A dlaczego tak niewielu sie udaje?
                  Wybór między Tuskiem a Kaczyńskim jest zawsze, problem polega na tym, że Polak nie chce "zmarnować swojego głosu" i głosować na tych, o których mówi się (w mediach), że ich szanse na wybór są nikłe (albo o których w mediach się milczy). Polak nie chodzi en masse na spotkania wyborcze, o kandydatach nic nie wie. Jeśli jest przeciw Tuskowi, głosuje na PiS. Jeśli jest przeciw Kaczyńskiemu, głosuje na PO. Przy urnie dostajesz niemal książkę, z kilkudziesięcioma zarejestrowanymi komitetami wyborczymi, co więc powoduje, że głosujesz na PO lub PiS? Czy w ogóle znasz (Ty, Polaku, a nie Ty 0ix) te inne komitety, wiesz co one postulują, co zamierzają, co może się zmienić gdy oddasz na nie swój głos? Nie wiesz, wiesz za to doskonale kto kogo i dlaczego w M jak Miłość oraz jakie są promocje w Biedronce.
                  • 0ix Re: Iiiii, smętne pierdolenie :P 21.02.13, 10:01
                    > Sprawdź sobie listę posłów i senatorów niezzrzeszonych, było ich kilku.

                    Posłów: brak (w momencie wyborów, bo nie sztuka potem wyjść albo wylecieć z partii).
                    Brak komitetów obywatelskich nawet na liście wyników głosowania.

                    pl.wikipedia.org/wiki/Wybory_parlamentarne_w_Polsce_w_2011_roku
                    Koło Senatorów Niezależnych:

                    Jarosław Obremski
                    Należał kolejno do Partii Konserwatywnej, Stronnictwa Konserwatywno-Ludowego i Platformy Obywatelskiej. Tę ostatnią partię opuścił w styczniu 2009 w związku z konfliktem pomiędzy PO a prezydentem Wrocławia Rafałem Dutkiewiczem.

                    Kazimierz Kutz
                    Działalność polityczną rozpoczął w 1997, startując z powodzeniem w wyborach do Senatu IV kadencji jako kandydat bezpartyjny z listy Unii Wolności.
                    W wyborach parlamentarnych 2005 roku po raz trzeci został senatorem. Startował z ramienia własnego komitetu wyborczego.
                    W październiku 2010 opuścił klub parlamentarny PO w geście solidarności z Januszem Palikotem, wspierając tworzone przez niego ugrupowanie.
                    W wyborach w 2011 ponownie ubiegał się o mandat senatora jako niezależny.
                    W 2012 przystąpił do think tanku Ruchu Palikota.

                    Marek Borowski
                    no comment

                    Włodzimierz Cimoszewicz
                    jak wyżej

                    Przecież mówiłem, że można. Tylko najpierw trzeba się odsłużyć dla partyjnych bonzów. Przecież chyba wiesz, po co na listach się umieszcza artystów, sportowców czy uczestników Big Brothera. Chyba jedynie o Kutzu można by powiedzieć, że partie wykorzystał dla siebie.


                    > problem polega na tym, że Polak
                    > nie chce "zmarnować swojego głosu - i głosować na tych, o których mówi się (w me
                    > diach), że ich szanse na wybór są nikłe (albo o których w mediach się milczy).

                    Tak, też o tym słyszałem. W mediach. Bo osobiście nikogo takiego nie spotkałem.
                    Bo wygodniej na takich zrzucić winę za frekwencję niż otwarcie powiedzieć - ludzie nie chcą na nas głosować.

                    > > Polak nie chodzi en masse na spotkania wyborcze, o kandydatach nic nie wie

                    A po co mają słuchać - nie mówię o niezależnych tylko o partyjnych - skoro już dawno wiadomo, że "program wyborczy okazuje się nierealizowany rządowo", że "poseł nie odpowiada za obietnice wyborcze", że "będę się starał obniżać podatki" przekłada się na podwyżki VAT, akcyzy, zamianę rynkowej ceny na uznaniowy podatek (śmieci) i tak można w nieskończoność.

                    > Przy urnie dostajesz niemal książkę, z kilkudziesięcioma zarejestrowa
                    > nymi komitetami wyborczymi, co więc powoduje, że głosujesz na PO lub PiS?

                    Chyba dawno nie byłeś na wyborach :) Policz sobie w podanym linku. Sprawdź też kto stoi za tymi komitetami. Tusk - Kaczyński to oczywiście tylko skrót myślowy. Możesz sobie zagłosować teraz na Palikota, Jurka, czy odpryski od innych partii.

                    > wiesz co one postuluj
                    > ą, co zamierzają, co może się zmienić gdy oddasz na nie swój głos? Nie wiesz, w
                    > iesz za to doskonale kto kogo i dlaczego w M jak Miłość oraz jakie są promocje
                    > w Biedronce.

                    Tak wiem doskonale. Przez cały czas opozycyjności a zwłaszcza w kampanii roztaczają mi wizję, że jak na nich zagłosuję to będę żył jak w M jak Miłość i jeździł na zakupy do Paryża. A jak już ich wybiorę to podniosą mi opłaty i wypłacą sobie premie. ;)
                    • 0ix Re: Iiiii, smętne pierdolenie :P 21.02.13, 10:07
                      A - i jeszcze jedno. Głosowanie "przeciw".
                      Myślisz, że Polacy są tacy nienawistni i ze swej wewnętrznej potrzeby idą do wyborów na złość komuś?
                      Ja myślę, że jest to ostatnia deska ratunku - nie mam na kogo głosować, ale ten będzie najgorszy więc dam głos na mniejsze zło.
                      • 99_groszy Re: Iiiii, smętne pierdolenie :P 21.02.13, 12:15
                        Chłopie, w ostatnich wyborach samorządowych w moim okręgu wyborczym na liście było więcej komitetów społecznych niż wszystkich partii, guzik więc prawda, że nie było na kogo głosować. Dokładnie tak jak napisałem, ludzie w wiekszości zagłosowali na PO, bo albo nie chcieli oddać głosu na kogoś, kto w ich mniemaniu nie ma szans z PO, albo na zasadzie "byle nie wygrał PiS. Jeśli na najniższym szczeblu demokracji tak sie to przedstawia, jak nowi ludzie spoza układu mają się przebić na wyższe szczeble kariery politycznej?
                        • 0ix Re: Iiiii, smętne pierdolenie :P 21.02.13, 13:27
                          Samorząd. Ha ha.
                          U nas razem z wyborami odbyły się "konsultacje" w sprawie praw miejskich dla jednej wsi.
                          Wynik był jednoznacznie pozytywny dla wnioskujących.
                          Ale wojewoda wydał opinię negatywną a minister - odmowę. Bez uzasadnienia.
                          Pewnie to tak ogólnie dla zasady, a nie dlatego, że wielokandencyjny burmistrz jest bezpartyjny.
                          • 99_groszy Re: Iiiii, smętne pierdolenie :P 21.02.13, 14:24
                            Reasumując - nic się nie da zrobić, ostatni gasi światło, zabrać premie wszystkim, Kononowicz na prezydenta. Nawiasem mówiąc, odwołaliście się do NSA czy kto tam następny w łańcuszku? Jak Cię wywalą drzwiami, próbuj włazić oknem.
                            • 0ix Re: Iiiii, smętne pierdolenie :P 21.02.13, 14:50
                              Nie popadajmy w groteskę. Tylko nie twierdźmy, że system jest OK tylko ludziom się nie chce.
                              Bo to taka sama groteska.

                              Ja tylko wziąłem udział w "konsultacjach". Z prasy lokalnej wiem, że burmistrz na razie czeka na uzasadnienie.
      • 0ix Re: Hmmm co wy na to, warto? 19.02.13, 22:35
        jednomandatowe okręgi wyborcze nie sprzyjają żadnej z obecnych partii, ponieważ ograniczają ich przywileje. Świadczą o tym dobitnie działania i wypowiedzi polityków wszystkich partii.

        I wszystko już sami na ten temat napisali. Żadnego referendum nie będzie.
          • 0ix Re: Hmmm co wy na to, warto? 20.02.13, 13:59
            Ta?

            Większość spośród 630 posłów do Izby Deputowanych zostanie wybranych w wielomandatowych okręgach wyborczych odpowiadających regionowi lub jego części (bez wskazywania przez wyborcę konkretnego kandydata). Ordynacja do Senatu przewiduje wybór większości spośród 315 senatorów w wielomandatowych okręgach wyborczych utworzonych w 18 regionach (również bez wskazywania danej osoby)

            pl.wikipedia.org/wiki/Wybory_parlamentarne_we_W%C5%82oszech_w_2013_roku

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka