Dopuszczalność zabicia lewackiego urzędnika

08.03.13, 21:42
Myślę że ocieramy się o granicę...
    • snajper55 Re: Dopuszczalność zabicia lewackiego urzędnika 08.03.13, 22:07
      tanebo napisał:

      > Myślę że ocieramy się o granicę...

      Jaką granicę? Pochwała mordowania tych, którzy myślą inaczej, mordu w imię wyznawanych wartości jest dość powszechna. Iluż z sekty smoleńskiej bez drgnienia powieki strzeliłoby w potylicę Tuskowi czy innym "winnym"? Iluż zdeklarowanych katolików spaliłoby na stosie taką Środę czy Darskiego? Tylko prawo im przeszkadza.

      Tu masz wypowiedź jednego z tych, którzy pochwalają palenie ludzi na stosach:

      forum.gazeta.pl/forum/w,13,142982321,142982321,Katarzy_czyli_ile_istnien_ludzkich_ocalil_stosik_.html

      S.
Pełna wersja