aborcjonista
15.03.13, 10:41
Wybór kard. Jorge Bergoglio na Stolicę Piotrową zrodził wielką dyskusję w której nie brakuje ciepłych słów. Swoją cegiełkę postanowił dorzucić również Jan Turnau ("Gazeta Wyborcza"), który na łamach dziennika "Metro" wyraził swoje nadzieje co do nowego pontyfikatu...
Przyznam, że gdy zobaczyłem zdjęcie pana redaktora, a pod spodem tytuł "O Franciszku" już spodziewałem się prokuratorskiego tonu, że reżim w Argentynie, że prześladowania lewicy, że junta, etc., etc...
Tymczasem czołowy ekspert "Gazety Wyborczej" pogodnie deklaruje: "Cieszę się, że nowy papież przyjął imię Franciszek", po czym opisuje postać wielkiego patrona Ojca Świętego z Asyżu rodem, nadmieniając, że święty "jest też symbolem odważnych reform".
Zdaniem Turnaua papież o imieniu Franciszek będzie dążył do odnowy moralnej całego Kościoła. Na czym polega wspomniana "odnowa moralna całego Kościoła"? I tu zaczynają się schodki...
"Czy otworzy się tak szeroko na świat bez wiary religijnej jak na świat bez pieniędzy? Będę się modlił, by tak się stało. By papież Franciszek otworzył się bardziej na ludzi innej orientacji seksualnej, których ocenie niesprawiedliwie. Im też jest na świecie ciężko z winy chrześcijan" - przekonuje publicysta "Gazety Wyborczej".