Dlaczego mit Jezusa tak dobrze się trzyma

27.03.13, 15:49
Nie brakuje opracowań, z których jasno wynika, że historia, którą przez najbliższy tydzień będzie się wałkować w kościołach na okrągło, jest plagiatem historii zaczerpniętych z wcześniejszych cywilizacji. Może nie byłoby w tym nic złego, gdyby nie fakt, że na bazie mitu stworzono dyktatorski system, który za cel stawia sobie pogardę dla ludzkiego rozumu.
    • Gość: Przyjaciel Areczka Re: Dlaczego mit Jezusa tak dobrze się trzyma IP: 213.71.16.* 27.03.13, 15:55
      Towarzyszu, zamaist bredzic o tej waszej patologicznej propagandzie komunistycznej, wybierz sie lepiej na wycieczke z Areczkiem. Ponoc czas temu sprzyja i jest dla was ciekawa alternatywa wobec proby unikniecia swiat chrzescjanskich
      • kolter-xl Re: Dlaczego mit Jezusa tak dobrze się trzyma 11.04.13, 15:34
        Gość portalu: Przyjaciel Areczka napisał(a):

        > Towarzyszu, zamaist bredzic o tej waszej patologicznej propagandzie komunistycz
        > nej, wybierz sie lepiej na wycieczke z Areczkiem. Ponoc czas temu sprzyja i jes
        > t dla was ciekawa alternatywa wobec proby unikniecia swiat chrzescjanskich

        Ty lepik jak nie nawalisz kupy w kacie ,to musisz koniecznie bez gaci po ulicach paradować ,ale jak widać choroba nie wybiera
        • Gość: Przyjaciel Areczka Re: Dlaczego mit Jezusa tak dobrze się trzyma IP: 213.71.16.* 11.04.13, 15:46
          Rownoczesnie z Areczkiem postanowiles mnie, zasrany wielonickowcu, nazywac Lepianem. Ot, teraz jestes juz trollu cholernie wiarygodny.
          • kolter-xl Re: Dlaczego mit Jezusa tak dobrze się trzyma 11.04.13, 15:48
            Gość portalu: Przyjaciel Areczka napisał(a):

            > Rownoczesnie z Areczkiem postanowiles mnie, zasrany wielonickowcu, nazywac Lepi
            > anem. Ot, teraz jestes juz trollu cholernie wiarygodny.

            Czy mogłabyś mi wskazać jakiś inny nick pod którym ja tu pisze ??
    • Gość: Ciec Bo to nie jest mit IP: *.lightspeed.sntcca.sbcglobal.net 28.03.13, 05:56
      Mitem byly lewackie wierzenia ktore nie przetrzymaly dlugo nawet w sojuzie. Niestety przetrzymaly wystarczajaco dlugo zeby doprowadzic do wielu tragedii. Podobnie z narodowym socjalizmem opartym na wielu poganskich i pseudonaukowych mitach o nadludziach i podludziach (podobno zaczerpnietych z darwinizmu). Mity lewackie sa z natury destruktywne ze wzgledu na relatywizm etyczny, a budowac mozna tylko na prawdzie i wartosciach absolutnych.
      • kolter-xl Re: Bo to nie jest mit 11.04.13, 15:46
        Gość portalu: Ciec napisał(a):

        > Mitem byly lewackie wierzenia ktore nie przetrzymaly dlugo nawet w sojuzie. Nie
        > stety przetrzymaly wystarczajaco dlugo zeby doprowadzic do wielu tragedii.

        Widzisz cieciu moherowy te słowa Jezusa się spełniły ;

        'Nie sądźcie, że przyszedłem pokój przynieść na ziemię. Nie przyszedłem przynieść pokoju, ale miecz. (35) Bo przyszedłem poróżnić syna z jego ojcem, córkę z matką, synową z teściową; (36) i będą nieprzyjaciółmi człowieka jego domownicy. (37) Kto kocha ojca lub matkę bardziej niż Mnie, nie jest Mnie godzien. I kto kocha syna lub córkę bardziej niż Mnie, nie jest Mnie godzien."

        Nikt nie zamordował z imieniem Jezusa więcej ludzi niż wy tzw chrześcijanie, mordowaliście się nawzajem , mordowaliście pod pozorem tzw ewangelizacji pogan . Czytam teraz książkę - Piotr z Dusburga Kronika Ziemi Pruskiej. Uwierz mi nigdy nie widziałem tak bezczelnego klechy bydlaka który wprost upajał się śmiercią pogan , dam ci malutki cytat jeden z setek opisujących zbrodnie zakonu krzyżackiego w Prusach ;

        " I łapali wszystkich ludzi we wsiach w całej Wironii, i zabijali ich ,od dorosłych po dzieci ,nie oszczędzając , dopóki znajdowali płeć męską, a kobiety i małe dzieci wzięli do niewoli "

        Podobnie z narodowym socjalizmem opartym na wielu poganskich i pseudonaukowych mita
        > ch o nadludziach i podludziach (podobno zaczerpnietych z darwinizmu).

        Aha a jak w 1925-1927 Adolf opisał w swoim Mein Kampf , to co planuje robić , to jakoś twojej sekcie nie przeszkadzało z nim podpisywać konkordat , Adolf kopał was po tyłkach a wy mu nogi lizaliście jak psy.

        "mimo nieustającego dokuczania klerowi katolickiemu oraz innych form ataków ze strony nazistów na Kościół i jego organizacje , Watykan zadowolony był z porozumienia z rządem Rzeszy,Chociaż napastliwe ataki na Kościół nie ustały nawet po podpisaniu konkordatu , nie powstrzymało Watykanu od jego ratyfikacji 10 września."Ian Kershaw _Hitler 1889-1936 str 424.

        Mity lewackie sa z natury destruktywne ze wzgledu na relatywizm etyczny, a budowac mozna
        > tylko na prawdzie i wartosciach absolutnych.

        Ty budujesz tu tylko na swojej tępocie i łgarstwach .
    • bling.bling Re: Dlaczego mit Jezusa tak dobrze się trzyma 28.03.13, 06:49
      inne mity są przecież starsze. Ten trafił na okres ekonomicznej prosperity i razem z nią miał szansę na przedłużenie swojego aktywnego życia.
    • Gość: smok Re: Dlaczego mit Jezusa tak dobrze się trzyma IP: *.jjs.pl 28.03.13, 06:51
      o jakim micie Jezusa ty piszesz? kto z Polskich katolików zna słowa Chrystusa i potrafi je przytoczyć ? kto bezbłędnie jest w stanie wymienić 10 przykazań ze starego testamentu ?
      Za to wszyscy polscy katolicy wymieniają jednym tchem to z czym kler się nie zgadza i co nazywa grzechem, nie ma to nic wspólnego z niczyim mitem, ani Biblią. To dowód na to, że instytucja indoktrynuje wyznawców na własną modlę, a nie że są oni wiernymi fanatykami Chrystusa. Poprzez mity ludzie starali się wyjaśnić niezrozumiałe dla nich zjawiska przyrody, ale dziś wiedza jest powszechna więc ludzie się nie odwołują już do mitów religijnych w tej kwestii. Mity nie są też dziś podstawa wierzeń religijnych, nie są też dla nikogo uzasadnieniem ludzkiego losu. O jakim ty micie Jezusa piszesz?
      • Gość: Przyjaciel Areczka Re: Dlaczego mit Jezusa tak dobrze się trzyma IP: *.dip.t-dialin.net 31.03.13, 07:50
        Smoku, jesli uwazasz, ze polscy katolicy nie znaja dekalogu, to sie gleboko mylisz.
        Po co siejesz lewackie mity o gurnych katolikach? Dlaczego nie wspomniales, zemaja srednio 90 lat, jak glosza inne lewackie zrodla?
    • piwi77.0 Choć sam mit to tylko mit, 28.03.13, 09:15
      to ci co z niego zyją, nauczyli się trzymać za mordę tych, co mają w ten mit wierzyć. I skuteczność tego trzymania za mordę jest własnie przyczyną sukcesu tego mitu.
      • aborcjonista Re: Choć sam mit to tylko mit, 28.03.13, 09:32
        Trzymanie za morde ciemnoty nie raz sprawdzało się w historii , przypomne Egipt i zachodzące słońce : Złość bogów !!!!

        o wiele wiele wcześniej przed Jezuskiem .

        Działało ? a no tak , Faraonowie zbudowali potęgę na plecach ciemnoty .
        • Gość: Ciec Re: Choć sam mit to tylko mit, IP: *.lightspeed.sntcca.sbcglobal.net 28.03.13, 14:09
          > Działało ? a no tak , Faraonowie zbudowali potęgę na plecach ciemnoty .

          O ktorych faraonach piszesz potomku sowieckiego typu myslenia? O tych z niesmiertelnego sojuzu? Tam bylo widoczne do czego prowadzi budowanie na plecach ciemnoty mitu o "naukowym socjalizmie". Do dzis tego typu ideologie apeluja do najnizszych instynktow typu "ktos ma pieniadze to zabic i zgrabic".
          • piwi77.0 Re: Choć sam mit to tylko mit, 28.03.13, 14:33
            Skoro już tak chętnie przygladasz się stalinizmowi, to przynajmniej rób to uważnie i staraj się poznać mechanizmy jego funkcjonowania. Wtedy być może zauwazysz, że sa one niemal identyczne z mechanizmami wszystkich religii, także tej katolickiej.
            • Gość: Ciec Re: Choć sam mit to tylko mit, IP: *.lightspeed.sntcca.sbcglobal.net 28.03.13, 19:43
              > nie i staraj się poznać mechanizmy jego funkcjonowania. Wtedy być może zauwazys
              > z, że sa one niemal identyczne z mechanizmami wszystkich religii, także tej kat
              > olickiej.

              Rozstrzeliwanie setek ludzi kazdej nocy bez zadnego wyroku (czasami po 10-minutowych procesach)? Takie metody stosowali tez w czasie rewolucji francuskiej albo tzw. front ludowy w czasie wojny domowej w Hiszpanii. Oni wiedzieli kto jest winny bez zadnych zbednych procesow sadowych. Kosciol moze apelowac do sumien i to wszystko. Sady inkwizycji trwaly miesiacami a wiekszosc z ok. 30,000 skazanych przez 600 lat mogla odpokutowac (co nie wiazalo sie z wiezieniem w workucie). Egzekucja 30000 ludzi to dla Stalina czy Robespierra to byla pestka.
              • piwi77.0 Re: Choć sam mit to tylko mit, 28.03.13, 19:56
                Jeżeli chodzi o eksterminację ludzi, co nie dają nadziei na bezwzględną wierność jedynie słusznemu światopoglądowi i to tylko w jednej dopuszczalnej formie, to stalinizm jedynie powielał na tym polu zdobycze innych religi ze wcześniejszym rodowodem. W tym katolickiej.
              • bling.bling Re: Choć sam mit to tylko mit, 28.03.13, 21:15
                kwestia efektywności i dostępności środków do mordowania. W końcu chrześcijańscy Niemcy wyeliminowali niemal całkowicie przedstawicieli innej religii z Europy.
                • mg2005 Re: Choć sam mit to tylko mit, 06.04.13, 18:51
                  bling.bling napisał:

                  > kwestia efektywności i dostępności środków do mordowania

                  Nie - to kwestia różnicy między sądami Inkwizycji a sądami lewackimi...
                • Gość: Przyjaciel Areczka Re: Choć sam mit to tylko mit, IP: 213.71.16.* 11.04.13, 15:51
                  A czemu nie wspominasz krola Sobieskiego, ktory przedstawicieli jeszcze innych religii pogonil do Azji? Badz synu konsekwentny!
                  • kolter-xl Re: Choć sam mit to tylko mit, 15.04.13, 21:29
                    Gość portalu: Przyjaciel Areczka napisał(a):

                    > A czemu nie wspominasz krola Sobieskiego, ktory przedstawicieli jeszcze innych
                    > religii pogonil do Azji? Badz synu konsekwentny!

                    Jak zwykle trochę historii a lepik już od rzeczy opowiada , zacznijmy od tego ze gdyby uczestnicy krucjat do Palestyny nie zniszczyli Konstantynopola, to islam możliwe ze długo by nie wszedł do Europy z której zresztą już nigdy nie wyszedł .Zapominasz tez dodać ze kraje katolickie którym król Sobieski dupę uratował , zniszczyły naszą państwowość wiek później , jak widać lepiej było Turków nie ruszać pod Wiedniem .
            • Gość: Przyjaciel Areczka Re: Choć sam mit to tylko mit, IP: *.dip.t-dialin.net 31.03.13, 07:52
              Piw, w katyniu polskie elity przjrzaly sie dokladnie mechanizmom funkcjonowania twego ukochanego systemu. I co z tego? Cxhcesz wszystkich zakopac do piachu?
              • piwi77.0 Re: Choć sam mit to tylko mit, 31.03.13, 09:31
                Elity polskie w Katyniu? Chodzi Ci o ten samolot co za wcześnie lądował?
        • Gość: Przyjaciel Areczka Re: Choć sam mit to tylko mit, IP: 213.71.16.* 16.04.13, 15:17
          Nie jest prawda, ze piramidy budowali takie gumisie, jak ty, zapedzone sila do pracy. Takie przedsiewziecie wymagalo olbrzymiej wiedzy i doswiadczenia z szeregu wielu dziedzin naukowych. Choc faktycznie, dziadostwo twojego przekroju tez budowalo piramidy. A teraz drzesz ryja w mysl zasady, ze gowno przylepilo sie do statku i krzyczy: plyniemy!
      • Gość: Ciec Re: Choć sam mit to tylko mit, IP: *.lightspeed.sntcca.sbcglobal.net 28.03.13, 14:05
        piwi77.0 napisał:

        > to ci co z niego zyją, nauczyli się trzymać za mordę tych, co mają w ten mit wi
        > erzyć. I skuteczność tego trzymania za mordę jest własnie przyczyną sukcesu teg
        > o mitu.

        Nikt tak nie trzymal za morde jak Stalin czy kretynskie lewactwo z Korei Polnocnej, w oparciu o naukowe metody. Jezus nie mial nic wspolnego z trzymaniem za morde, za wyjatkiem ze dal sie zamordowac tym co wierzyli ze sa bogami (jak dzisiejsze lewactwo).
        • piwi77.0 Re: Choć sam mit to tylko mit, 28.03.13, 14:30
          Gość portalu: Ciec napisał(a):

          Jezus nie mial nic wspolnego z trzymaniem za morde,

          Mit jest tylko mitem i trudno, żeby mit trzymał za mordę. Za mordę trzymał nie mit, czyli jak w tym przypadku Jezus, ale ci, co z niego (mitu) żyli. O czym zresztą wyraźnie już pisałem.
          • katrina_bush Literacki Jezus wg. Ewangelii, mit, czy historia ? 29.03.13, 00:24
            piwi77.0 napisał:

            >
            > Mit jest tylko mitem i trudno, żeby mit trzymał za mordę.

            Literacki Jezus wg. Ewangelii, mit, czy postać historyczna ?

            Jezus, Maria, Maria Magdalena to były imiona powszechne w Palestynie.
            Mesjaszów i "krolów żydowskich" było w owych czasach wielu.

            Przypatrzmy się ukrzyżyowaniu i zmartwychwstaniu wg Ewangelii.

            Pytanie nr 1

            Jakie były ostanie słowa Jezusa na krzyżu, które usłyszeli świadkowie ?

            [ słowa Jezusa te to nic innego, jak cytaty z Psalmów ]

            "Boże mój, Boże mój, czemuś mnie opuścił ?" wg Mateusza 27, 47
            > patrz Ps 22,2

            czy:
            "Ojcze, w Twoje ręce powierzam ducha mojego" wg Łukasza 23, 46
            > patrz Ps 31, 5-6

            a może:
            "aby się wypełniło Pismo, rzekł: "Pragnę". wg Jana 28, 19
            > patrz Ps 69, 22
            Wykonało się! wg Jana 30, 19
            ------------------------------------

            Jaki był wg świadków napis na krzyżu ?

            "To jest Król żydowski" wg Łukasza 23, 28

            czy raczej:

            "Jezus Nazarejczyk, Król Żydowski" wg Jana 19, 19
            --------------------------------------------------------------

            Czy Jezus niósł krzyż sam, czy ktoś mu pomagał ?

            wg Łukasza Szymon z Cyreny niósł krzyż.
            "zatrzymali niejakiego Szymona z Cyreny, który wracał z pola, i włożyli na niego krzyż, aby go niósł za Jezusem"
            wg Łukasza 23, 26

            wg Jana Jezus sam niósł krzyż.
            "A On sam dźwigając krzyżwyszedł na miejsce zwane miejscem Czaszki"
            wg Jana 19, 17
            -------------------

            Czy wg świadków Jezus był jedyny, który zmartwychwstał 3 dnia ?

            wg Mateusza 27, 52-53: "Groby się otworzyły i wiele ciał Świętych, którzy umarli, powstało. (53) I wyszedłszy z grobów po Jego zmartwychwstaniu, weszli oni do Miasta Świętego i ukazali się wielu."

            wg Marka: nic podobnego nie miało miejsca.

            wg Łukasza: nic podobnego

            wg Jana: nic podobnego
            ------------------------------

            Kto pierwszy ujrzał pusty grób ?

            Świadkowie:

            wg Mateusza 28, 1-4, :
            -Anioł Pański (który to sam w cudowny sposób odsunął ogromny kamień),
            -Maria Magdalena,
            -"inna Maria"
            i strażnicy grobu. (o których milczą inne Ewangelie)

            wg Marka 16, 1 :
            -Maria Magdalena,
            -Maria, Matka Jakuba,
            -Salome;

            wg Łukasza 24, 10-12 :
            -Maria Magdalena, Maria,
            -Matka Jakuba i inne,
            -Piotr

            wg Jana 20, 1:
            -tylko Maria Magdalena
            --------------------------
            • Gość: Ciec Re: Literacki Jezus wg. Ewangelii, mit, czy histo IP: *.lightspeed.sntcca.sbcglobal.net 30.03.13, 01:13

              >Kiedy Jezus wstąpił do nieba ?
              >a) tego samego dnia tuż po spotkaniu z apostołami
              >b) dopiero 40 dni po zmartwychwstaniu

              Oczywiscie ze Ewangelia nie jest dzielem historycznym czy naukowym tylko zapiskiem albo osobistych doswiadczen albo wydarzen zapamietanych przez innych swiadkow. Takie przyklady sa znane kazdemu policyjnemu analitykowi ktory porownuje zeznania i czesto cos co wyglada na wewnetrzna sprzecznosc ale po analizie okazuje sie ze nie jest. Poza tym Biblia posluguje sie alegioriami np. przypowiesci Chrystusa czy psalmy Davida. Gdyby teksty byly jednakowe, oznaczaloby to kopiowanie z gory ustalonej wersji.

              Ogolny wydzwiek tych zapiskow brzmi ze Chrystus pokazywal sie mniej lub bardziej regularnie roznym swiadkom przez 40 dni, po ktorych nastapilo wniebowstapienie i zapowiedz zeslania Ducha Swietego. Co robil w miedzyczasie (w jednej wersji powiedzial ktorejs z niewiast zeby go nie zatrzymywala bo nie wstapil jeszcze do Ojca). Dlaczego w jednej wersji a nie we wszystkich? Bo tylko jeden Ewangelista dotarl do tej konkretnej wypowiedzi. Od czasu wniebowstapienia byly tylko sporadyczne indywidualne objawienia Chrystusa i jednym z wczesnych przykladow byl Pawel. Biorac pod uwage potezna transformacje jaka w nim nastapila, nie mam powodow w to watpic (zobaczyl osobiscie cos co nie zostalo nam dane).
              • katrina_bush No i której Ewangelii tu wierzyć ? 30.03.13, 17:43
                Gość portalu: Ciec napisał(a):

                >
                > >Kiedy Jezus wstąpił do nieba ?
                > >a) tego samego dnia tuż po spotkaniu z apostołami
                > >b) dopiero 40 dni po zmartwychwstaniu
                >
                > Oczywiscie ze Ewangelia nie jest dzielem historycznym czy naukowym tylko zap
                > iskiem albo osobistych doswiadczen albo wydarzen zapamietanych przez innych swi
                > adkow. Takie przyklady sa znane kazdemu policyjnemu analitykowi ktory porownuje
                > zeznania i czesto cos co wyglada na wewnetrzna sprzecznosc ale po analizie oka
                > zuje sie ze nie jest. Poza tym Biblia posluguje sie alegioriami np. przypowies
                > ci Chrystusa czy psalmy Davida. Gdyby teksty byly jednakowe, oznaczaloby to kop
                > iowanie z gory ustalonej wersji.
                >

                Zmartwychwstanie jest najważniejszym wydarzeniem Nowego Testamentu.
                I każda chwila spędzona ze zmartwychwstałym Jezusem była apostołom tak ważna i drogocenna, że trudno jest sobie wyobrazić tak sprzeczne zeznania świadków!

                40 dni to doprawdy wielka różnica miedzy ew. Markiem a Dziejami Apostolskimi.

                No i kluczowy moment: miejsce pierwszego objawienia wszystkim apostołom po zmartwychwstaniu: góra w Galilei, czy Jerozolima. Tu znowu mamy taki sam poważny problem.

                A takich problemów mamy w Nowym Testamencie całą masę!


                • Gość: Ciec Re: No i której Ewangelii tu wierzyć ? IP: *.lightspeed.sntcca.sbcglobal.net 30.03.13, 19:14
                  > No i kluczowy moment: miejsce pierwszego objawienia wszystkim apostołom po z
                  > martwychwstaniu
                  : góra w Galilei, czy Jerozolima. Tu znowu mamy taki sam pow
                  > ażny problem.

                  Dzieje Apostolskie mowia o Gorze Oliwnej. To samo Lukasz 24:50-51 mowi o Betanii ktora jest u podnoza Gory Oliwnej. Skad ty wytrzasnelas te Galilee? Miejsce Wniebowstapienia bylo znane od poczatku. Podobnie z innymi faktami ktore sie dodaja.
                  • katrina_bush Ja tylko cytuję Ewangelie - a że się nie zgadzają 30.03.13, 22:16
                    Gość portalu: Ciec napisał(a):

                    > > No i kluczowy moment: miejsce pierwszego objawienia wszystkim apostoło
                    > m po z
                    > > martwychwstaniu
                    : góra w Galilei, czy Jerozolima. Tu znowu mamy taki s
                    > am pow
                    > > ażny problem.
                    >
                    > Dzieje Apostolskie mowia o Gorze Oliwnej. To samo Lukasz 24:50-51 mowi o Bet
                    > anii ktora jest u podnoza Gory Oliwnej. Skad ty wytrzasnelas te Galilee? Miejsc
                    > e Wniebowstapienia bylo znane od poczatku.

                    Do Ciecia:
                    To trzeba było czytać mój pierwszy post !
                    Ja tylko cytuję Ewangelie - a że nawet u Synoptyków tak ważne wydarzenia się nie zgadzają - nie mój problem. Łukasz swoje a Mateusz zupełnie inaczej.

                    Tu jeszcze raz proszę:

                    wg Mateusza 28, 16

                    28:16 "Jedenastu zaś uczniów udało się do Galilei na górę, tam gdzie Jezus
                    im polecił
                    .
                    28:17 A gdy Go ujrzeli, oddali Mu pokłon. Niektórzy jednak wątpili."
                    • Gość: Ciec Re: Ja tylko cytuję Ewangelie - a że się nie zgad IP: *.lightspeed.sntcca.sbcglobal.net 30.03.13, 22:54
                      > 28:16 "Jedenastu zaś uczniów udało się do Galilei na górę, tam gdzie
                      > Jezus
                      > im polecił
                      .
                      > 28:17 A gdy Go ujrzeli, oddali Mu pokłon. Niektórzy jednak wątpili."

                      Spotkanie w Galilei bylo podsumowaniem dzialalnosci Chrystusa ktore mialo miejsce wlasnie w Galilei. Nie ma tam nic o wniebowstapieniu tylko o przypomnieniu i rekapitulacji nauk Chrystusa.
                      • katrina_bush Należy uważnie czytać Biblie. 31.03.13, 00:06
                        Gość portalu: Ciec napisał(a):

                        > > 28:16 "Jedenastu zaś uczniów udało się do Galilei na górę, tam
                        > gdzie
                        > > Jezus
                        > > im polecił
                        .
                        > > 28:17 A gdy Go ujrzeli, oddali Mu pokłon. Niektórzy jednak wątpili."
                        >
                        > Spotkanie w Galilei bylo podsumowaniem dzialalnosci Chrystusa ktore mialo mi
                        > ejsce wlasnie w Galilei. Nie ma tam nic o wniebowstapieniu.

                        Tak, czy siak.
                        wg szczegółowej relacji i świadectwa Łukasza pierwsze spotkanie z apostołami po zmartwychwstaniu miało miejsce w Jerozolimie jeszcze tego samego dnia a nie w oddalonej 180 km Galilei, jak wg Mateusza.


                        Tutaj Mateusz zgadza się z Markiem:

                        wg Marka 16,6-7 "Lecz on rzekł do nich: Nie bójcie się! Szukacie Jezusa z Nazaretu, ukrzyżowanego; powstał, nie ma Go tu. Oto miejsce, gdzie Go złożyli.

                        Lecz idźcie, powiedzcie Jego uczniom i Piotrowi: Idzie przed wami do Galilei, tam Go ujrzycie, jak wam powiedział.

                        Z kontekstu relacji Marka również jasno wynika, że Jezus objawił się 11 apostołom pierwszy raz po zmartwychwstaniu w Galilei, tak jak im nakazał i w Galilei, gdzie go oczekiwali a nie w Betanii został wzięty do nieba.

                        wg Marka 16:19 "Po rozmowie z nimi Pan Jezus został wzięty do nieba i zasiadł po prawicy Boga."






                        • Gość: Ciec Re: Należy uważnie czytać Biblie.> Z kontekstu IP: *.lightspeed.sntcca.sbcglobal.net 31.03.13, 00:24
                          > Z kontekstu relacji Marka również jasno wynika, że Jezus objawił się 11 apostoł
                          > om pierwszy raz po zmartwychwstaniu w Galilei, tak jak im nakazał [u]i

                          Z kontekstu wynika ze objawil sie wczesniej i kazal pojsc do Galilei.
                          • katrina_bush Dla mnie wynika jedno: Biblia jest niewiarygodna 05.04.13, 23:10
                            Gość portalu: Ciec napisał(a):

                            > Z kontekstu wynika ze objawil sie wczesniej i kazal pojsc do Galilei.

                            Z tekstu wg Marka wynika, że wg. Marka 16,12 "Potem ukazał się w innej postaci dwom z nich na drodze, gdy szli do wsi."

                            czytamy dalej: wg świadectwa Marka i Mateusza objawił się wszystkim apostołom w Galilei i do nieba, wg Marka został wzięty w Galilei - a nie w Jerozolimie / Betanii, jak wg świadectwa Łukasza. A to chyba najważniejsze wydarzenia Ewangelii.

                            Do tego dochodza bajeczne wersety typu:

                            wg. Marka 16,12 "Potem ukazał się w innej postacidwom z nich na drodze.." (?!)

                            wg Łukasza 24, 31 "Wtedy oczy im się otworzyły i poznali Go, lecz On zniknął im z oczu." (?!)

                            wg Jana 20, 14: "Gdy to powiedziała [Maria Magdalena], odwróciła się i ujrzała stojącego Jezusa, ale nie wiedziała, że to Jezus." (?!)
                            --------------------------------------------------
                            Z Ewangelii Mateusza wynika również, że Józef i Maryja w ogóle nie mieszkali przed narodzeniem Jezusa w Nazarecie.

                            Natomiast z Ewangelii Łukasza wynika, że tzw. ucieczka do Egiptu w ogóle nie miała miejsca.

                            itp. itd.

                            W dodatku nic o dorosłym Jezusie do 30 roku życia z owych tekstów nie wiadomo.

                            W listach Pawła z Tarsu fakty i świadectwa apostołów, którzy znali Jezusa, w zasadzie się nie liczą.

                            Dla mnie wynika jedno: tekst Biblii jest dla mnie niewiarygodny.

                            Literacki Jezus to dla mnie jedynie legenda.
                            • mg2005 Błąd logiczny 09.04.13, 09:56
                              > Do tego dochodza bajeczne wersety typu:

                              Mylisz pojęcia : bajkowość z cudownością


                              > Literacki Jezus to dla mnie jedynie legenda.

                              Popełniasz błąd logiczny : jeśli relacje zdarzenia różnią się w szczegółach, to zdarzenia nie było ?!?...


                              --
                              To jest prawdziwy cud...
                              forum.gazeta.pl/forum/w,28,97077593,97077593,Cud_niepamieci_.html
                              • obraza.uczuc.religijnych Re: Błąd logiczny 09.04.13, 10:08
                                mg2005 napisał:


                                > Mylisz pojęcia : bajkowość z cudownością

                                Udowodnij.

                                > Popełniasz błąd logiczny : jeśli relacje zdarzenia różnią się [u]w szczegółach[
                                > /u], to zdarzenia nie było ?!?...

                                Udowodnij.
                                • mg2005 Re: Błąd logiczny 09.04.13, 21:07
                                  obraza.uczuc.religijnych napisał:

                                  > mg2005 napisał:
                                  >
                                  > > Popełniasz błąd logiczny : jeśli relacje zdarzenia różnią się [u]w szczeg
                                  > ółach[
                                  > > /u], to zdarzenia nie było ?!?...
                                  >
                                  > Udowodnij.
                                  >

                                  Po co ? Przecież sam udowadniasz , że jesteś idiotą... :)
                                  • obraza.uczuc.religijnych Re: Błąd logiczny 10.04.13, 08:50
                                    Udowodnij.
                                    • mg2005 Re: Błąd logiczny 10.04.13, 21:40
                                      obraza.uczuc.religijnych napisał:

                                      > Udowodnij.

                                      Udowodnij, że powinienem udowodnić :))
                                      • obraza.uczuc.religijnych Re: Błąd logiczny 11.04.13, 08:31
                                        Udowodnij że powinienem udowodnić że powinieneś udowodnić.
            • mg2005 Re: Literacki Jezus wg. Ewangelii, mit, czy histo 06.04.13, 19:12
              > Mesjaszów i "krolów żydowskich" było w owych czasach wielu.

              To dlaczego inni poszli w zapomnienie ?...

              > Przypatrzmy się ukrzyżyowaniu i zmartwychwstaniu wg Ewangelii.
              >

              Różnice w szczegółach w relacjach świadków tego samego zdarzenia (zwłaszcza po latach) nie oznaczają , że zdarzenia nie było


              --
              niezalezna.pl/40093-tylko-u-nas-deresz-w-aktach-ipn-szczegolowa-biografia
              • katrina_bush Legenda, mit, czy wiara - niech każdy sam osądzi 15.04.13, 01:24
                mg2005 napisał:

                > > Mesjaszów i "krolów żydowskich" było w owych czasach wielu.
                >
                > To dlaczego inni poszli w zapomnienie ?...

                Nie poszli w żadne zapomnienie !

                Dzieje Apostolskie dla przykladu, wymieniają wielu żydowskich proroków i zbawicieli:
                Teodasa i Judasza Galilejczyka, Dz A, 5, 35 - 37 - wspomina o nich w pismach również Józef Flawiusz


                "(36) Bo niedawno temu wystąpił Teodas, podając się za kogoś niezwykłego. Przyłączyło się do niego około czterystu ludzi, został on zabity, a wszyscy jego zwolennicy zostali rozproszeni i ślad po nich zaginął. (37) Potem podczas spisu ludności wystąpił Judasz Galilejczyk i pociągnął lud za sobą".

                Prorok Egipcjanin Dz A 21, 38 - wspomniany również w pismach Józefa Flawiusza
                Nie jesteś więc Egipcjaninem, który niedawno podburzył i wyprowadził na pustynię cztery tysiące sykaryjczyków? (39) Ja jestem Żydem z Tarsu - odpowiedział Paweł - obywatelem znacznego miasta w Cylicji; proszę cię, pozwól mi przemówić do ludu."

                A imię Jezus w Biblii pojawia się w Biblii 6 razy:

                W Starym Testamencie:
                Księga Jezusa, syna Nuna / po hebr. Jozuego
                Księgi Sirach / Mądrości Jezusa syna Sirach


                W Nowym Testamencie:
                wg Łukasza 3, 29 "syna Jezusa" - przodka Józefa

                Dz A 13,6
                "Gdy przeszli przez całą wyspę aż do Pafos, spotkali pewnego maga, fałszywego proroka żydowskiego, imieniem Bar-Jezus"

                List do Kolossan 4, 10-11
                "Przyjmijcie go, jeśli do was przybędzie i Jezus, zwany Justusem. Ci, będąc z Żydów, są jedynymi współpracownikami dla królestwa Bożego, którzy stali się dla mnie pociechą."

                List do Koryntian 2, 11,4
                "Jeśli bowiem przychodzi ktoś i głosi wam innego Jezusa, jakiegośmy wam nie głosili"

                Jezus to było po prostu jedno z bardziej popularnych imion w Palestynie.

                Flawiusz wymienia 20 Jezusów w owych czasach ale żadnego z Nazaretu.

                "nasz" Jezus wg Ewangelii rzekomo pochodził z Nazaretu.

                Autor Paweł z Tarsu żadnego konkretnego Jezusa z Nazaretu w ogóle nie wymienia.

                Kolejna sprawa:
                W odróżnieniu od Betlejem - Nazaretu w owym czasie nie wymieniają w ogóle żadne inne źródła historyczne ! (J. Flawiusz, Pliniusz itp..) W dodatku wykopaliska archeologiczne przeprowadzone ostatnio w 2009 roku absolutnie nie potwierdziły opisów Ewangelii.
                Nazaret przestał istnieć po wojnach asyryjskich i ponownie powstał dopiero w drugim wieku.

                dalej:
                Ewangeliści używają w Ewangeliach przenajdziwniejszych fantastycznych nazw "Nazaretu", typu: Nazara, Nazaret, Nazareth, Nazarat, Nazarath - co w przypadku formy "Betlejem" znowu nie ma miejsca. Betlejem to Betlejem. Punkt. Kropka.

                > Różnice w szczegółach w relacjach świadków tego samego zdarzenia (zwłaszcza po
                > latach) nie oznaczają , że zdarzenia nie było
                >
                Ewangelie powstały długo po śmierci literackiego Jezusa. To prawda.

                Wiara w zmartwychstanie była w hellenistycznym świecie powszechna.
                Patrz: zmartwychwstały Bóg Ozyrys, królowie egipscy, Bóg Attis , czy wniebowięty Zaratustra .

                Liczyły się tu wiarygodne świadectwa.

                Pierwsze spotkanie ze zmartwychwstałym Jezusem i wzięcie do nieba - to najważniejsze wydarzenia Ewangelii. Tak więc, czas i miejsce wydarzenia (Galilea, czy Jerozolima) - to rzeczy, które się po prostu na zawsze pamięta - to nie szczegóły, typu: czy przy otwartym grobie pojawił się tylko jeden anioł, czy wg innego Ewangelisty - dwóch młodzieńców
                lub czy byli strażnicy przy grobie, czy w ogóle ich nie było.

                I na koniec pytanie: po co i komu została złożona ofiara Jezusa ?

                skoro Ojciec i Syn to jedno.
    • Gość: brum.pl1 Re: Dlaczego mit Jezusa tak dobrze się trzyma IP: *.warszawa.vectranet.pl 28.03.13, 17:05
      .george.l napisał:

      > Nie brakuje opracowań, z których jasno wynika, że historia, którą przez najbliż
      > szy tydzień będzie się wałkować w kościołach na okrągło, jest plagiatem histori
      > i zaczerpniętych z wcześniejszych cywilizacji.

      Nic z tego nie rozumiem. Historia ma być plagiatem historii? I to plagiatem wcześniejszych cywilizacji? To znaczy których cywilizacji? I dlaczego właśnie tych cywilizacji?
      Proszę o konkretną odpowiedź.
      • mg2005 Re: Dlaczego mit Jezusa tak dobrze się trzyma 06.04.13, 19:03
        > Nic z tego nie rozumiem. Historia ma być plagiatem historii? I to plagiatem wcz
        > eśniejszych cywilizacji? To znaczy których cywilizacji? I dlaczego właśnie tych
        > cywilizacji?
        > Proszę o konkretną odpowiedź.

        Doczekasz się... :)
    • humbak Re: Dlaczego mit Jezusa tak dobrze się trzyma 30.03.13, 18:18
      > Nie brakuje opracowań, z których jasno wynika, że historia, którą przez najbliż
      > szy tydzień będzie się wałkować w kościołach na okrągło, jest plagiatem histori
      > i zaczerpniętych z wcześniejszych cywilizacji.

      To że wynika to z opracowań nie oznacza jeszcze że są mówią one prawda.
    • Gość: Przyjaciel Areczka Re: Choć sam mit to tylko mit, IP: *.dip.t-dialin.net 31.03.13, 07:54
      Areczkum, historie poznales pewnie na Uniwersytecie Moskiewskim.
      Homusiu, dupczysz sie z adminem, ze bezkarnie mozesz wyzywac swych rozmowcow?
      • piwi77.0 Re: Choć sam mit to tylko mit, 31.03.13, 09:32
        Wydupcz się sam, zamiast mysleć tyle o dupczeniu się innych.
        • Gość: bischof Re: wszyscy jestesmy chrystusami IP: *.pools.arcor-ip.net 01.04.13, 18:37
          ament i lament
    • Gość: abdul ibn karim Re: Dlaczego mit Jezusa tak dobrze się trzyma IP: *.dynamic.chello.pl 06.04.13, 00:19
      2 tysiące lat. no, powiedzmy 1850 lat. systematyczne "edukowanie" społeczeństw, narodów. zaczęli Rzymianie. na początku zwalczali tę żydowską sektę, ale potem wiadomo, stali się gorliwymi neofitami. i już wtedy istniał przymus, gdy religia chrześcijaństwa stała się w Rzymie państwową. z narodami jest trochę jak z ludźmi - można je indoktrynować i metaforycznie mówiąc - można im mózgi wyprać. no i prostemu ludowi wpajano różne rzeczy. temu samemu ludowi, którego przodkowie wierzyli w bardziej fantazyjne bóstwa. na terenach greckich wierzono, że bogowie zamieszkują szczyt jakiejś góry. skoro szczerze wierzyli w ich istnienie, czemu nie mogli uwierzyć w syna bożego? a potem była polityka. gdy mesco przyjmował chrzest nie robił tego z potrzeby serca czy ze względu na boskie objawienie. jego czyn miał charakter pragmatyczny. opłacało się podnieść status państwa. bo gdyby tego nie zrobił to prędzej czy później jacyś krzyżowcy z tego czy tamtego zakonu przybyliby nawracać niewiernych ogniem i mieczem.
    • mg2005 Re: Dlaczego mit Jezusa tak dobrze się trzyma 06.04.13, 19:00
      Bo nie jest mitem :)

      > fakt, że na bazie mitu stworzono dyktatorski system,

      Udowodnij

      > który za cel st
      > awia sobie pogardę dla ludzkiego rozumu.

      Udowodnij


      --
      Agent Deresz - wierny do końca...
      niezalezna.pl/40093-tylko-u-nas-deresz-w-aktach-ipn-szczegolowa-biografia
    • zaretpug Nie tylko mit Jezusa tak dobrze się trzyma 15.04.13, 20:18
      l.george.l napisał:

      > Nie brakuje opracowań, z których jasno wynika, że historia, którą przez najbliż
      > szy tydzień będzie się wałkować w kościołach na okrągło, jest plagiatem histori
      > i zaczerpniętych z wcześniejszych cywilizacji. Może nie byłoby w tym nic złego,
      > gdyby nie fakt, że na bazie mitu stworzono dyktatorski system, który za cel st
      > awia sobie pogardę dla ludzkiego rozumu.

      Trzyma sie tez dobrze sporo innych mitow. Mit Jezusa z roku na rok jednak slabnie...

Inne wątki na temat:
Pełna wersja