referee
28.03.13, 17:17
Omawialiśmy kiedyś, jak spędzamy Swięta Wielkanocne. Czy niedziele przeznaczamy na ostre imprezowanie po śniadaniu świątecznym- w tym mocną popijawą rodzinną na przykład.
Pierwsze pytanie odnosi się do pierwszego dnia świąt:
czy niedziela, to u Was biesiadowanie przy stole- rodzinna popijawa (męskiej publiki głównie).
Ja już w sobotę z rodziną idę do kościoła za niedzielę a w niedzielę rano już sam (tak preferuje i lubię) z kolei za poniedziałek (żeby po imprezowaniu niedzielnym nie iść na kacu a z drugiej strony nie mieć grzechu)
Wtedy mam komfort psychiczny i brak wyrzutów sumienia (albo poczucia grzechu) w niedzielę i mogę spokojnie imprezować-fajnie pojeść, porządnie popić i pogadać w rodzinnym gronie.
Czy macie jakieś metody na spędzanie świąt na luzie, a jednocześnie z poszanowaniem tradycji i religii?
A drugie pytanie
czy w wolnych dniach, jak macie czas, poświęcacie dzień czy wieczór jak nie ma rodziny w domu na ślęczenie przed kompem ze szklanką drinka czy piwa (nie myślę o mikroskopijnych ilościach,ale też nie, żeby się zalać) i jakimiś jedzeniem; ja tak raz w roku , raz na dwa lata robię- pół butelki dobrego trunku albo tak 6 do 8 piwek i jako asekuracje na przypływ głodu po gorzale czy browarze, robię sobie na przykład bagietki z serem albo tuńczykiem. Warunek to muszę być sam bez rodziny w domu tak an luzie. Robicie sobie nieraz takie impry solo przed kompem z żarciem i alkoholem?