l.george.l
29.03.13, 15:38
Jerzy D., który w ubiegłym roku próbował uszkodzić jasnogórski obraz („FiM” 50/2012), został uznany przez biegłych za niepoczytalnego. Do sądu trafił już wniosek o umorzenie sprawy przeciwko niemu, ale prokuratura chce go umieścić w zamkniętym zakładzie leczniczym. To może oznaczać faktyczne dożywocie, mimo że człowiek nikomu nie wyrządził krzywdy, a straty, jakie spowodował, są minimalne. Paulini nie mają zamiaru się za nim wstawiać.
www.faktyimity.pl/
Czyżby powrót metod stalinowskich?