bimota
05.04.13, 19:13
Wczoraj w TV wielki reportaz jak to rodzice stracili coreczke w wypadku motocyklowym, a "sprawca" (jej fagas, kierowca motocykla) uniewinniony...
Czy ona z nim jechala wbrew swej woli ? Raczej nie... Chciala to dostala...
Oczywiscie sarna, ktora wybiegla im na droge, niewinna, o idiotach, ktorzy posadzili drzewa przy drodze (w jedno z nich przywalila) nie wspominajac...
Trzeba bylo corke nauczyc, by z gowniarzami sie nie wozila... No ale latwiej zrobic z kogos morderce i biadolic...