Dlaczego piloci krzyczeli k.mać, a nie o Jezu?

10.04.13, 18:08
Czy ostatnie słowa wykrzyczane przez pilotów podczas pamiętnego lotu nie są najbardziej trafnym wyjaśnieniem katastrofy? Wyobraźmy sobie sytuację, że jedziemy samochodem. Pusta droga, doskonałe warunki, nagle eksploduje nam bak z paliwem. W takiej sytuacji pewnie nic byśmy nie zdążyli krzyknąć, ale gdyby nawet , to pewnie byłyby to słowa pełne zaskoczenia i przerażenia typu: o, Jezu, o, matko, co się dzieje. Załóżmy teraz inne warunki. Jedziemy w gęstej mgle, ni ch***, nic nie widać. Rozsądek podpowiada nam, że powinniśmy zjechać z drogi i przeczekać, aż się mgła podniesie. Wiemy, że ryzykujemy, ale jedziemy jednak dalej, bo nie mamy czasu. Nagle wpadamy na słup. Reakcja jest oczywista, świadomi, że sami jesteśmy sobie winni krzyczymy: k*** mać. I tyle w tym temacie.
    • billy.the.kid Re: Dlaczego piloci krzyczeli k.mać, a nie o Jezu 10.04.13, 18:37
      w polszczyźnie oba wyrazy- KU... MAĆ i O JEZU są równoznaczne.
    • piwi77.0 Re: Dlaczego piloci krzyczeli k.mać, a nie o Jezu 10.04.13, 18:44
      To musi być jakieś ruskie fałszerstwo. Przy prezydencie, tuż przed komunią świętą, piloci nie odważyliby się tak przeklinać.
    • Gość: Przyjaciel Areczka Re: Dlaczego piloci krzyczeli k.mać, a nie o Jezu IP: *.dip.t-dialin.net 10.04.13, 19:24
      Ogladali Titanika i uznali, ze to jest juz tak od dawna. Tam tez byla taka scena, podczas ktorej Europejka wsiadla do windy wymachiwala smierdziuchem.
      • billy.the.kid Re: Dlaczego piloci krzyczeli k.mać, a nie o Jezu 10.04.13, 19:25
        cipą wymachiwała?????
Inne wątki na temat:
Pełna wersja