Wyrzucanie dzieci z domu przez rodzicow

15.04.13, 19:16
Apropos tego wątku z r. 2010 o wyrzuceniu dorosłego dziecka z domu:
forum.gazeta.pl/forum/w,29,116198947,116198947,Wyrzucili_mnie_z_domu_.html
to jak to wygląda naprawdę? Można bezkarnie swojemu 18-letniemu dziecku kazać spakować manatki i wynosić się z domu?...
    • Gość: kappa Re: Wyrzucanie dzieci z domu przez rodzicow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.04.13, 19:39
      Nie można.
      • zaretpug Re: Wyrzucanie dzieci z domu przez rodzicow 15.04.13, 20:06
        Gość portalu: kappa napisał(a):

        > Nie można.

        A jeśli ktoś, mimo tego, ze nie można, jednak wyrzuca, to co z tym można zrobić?
        • Gość: kappa Re: Wyrzucanie dzieci z domu przez rodzicow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.04.13, 20:34
          Można poprosić policję o wprowadzenie do miejsca zamieszkania.
          • Gość: rossdarty Re: Wyrzucanie dzieci z domu przez rodzicow IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 15.04.13, 21:54
            Gość portalu: kappa napisał(a):

            > Można poprosić policję o wprowadzenie do miejsca zamieszkania.

            Jasne. Ale czy policjant zamieszka z taką "niechcianą" osobą? I będzie chronił jej praw?
            Prawa swoją drogą, a piekło w miejscu zamieszkania z którego chcą nas wyrugać do droga druga...
            Co byś zrobił by pozbyć się osoby mającej prawo do mieszkania w mieszkaniu Twoim, lub przypisanym Tobie, jako głównemu najemcy?
            Oczywiście, teoretycznie...
            Można tak życie umilić, że niechciana osoba będzie marzyła o wyprowadzce.
            • Gość: kappa Re: Wyrzucanie dzieci z domu przez rodzicow IP: *.interwan.pl 16.04.13, 20:41
              Gość portalu: rossdarty napisał(a):


              > Oczywiście, teoretycznie...
              > Można tak życie umilić, że niechciana osoba będzie marzyła o wyprowadzce.

              I wzajemnie. Ale jest lepszy sposób. Idę do hotelu, wcale nie do najtańszego, a tatuś z mamusią płacą rachunek. Co do grosza.
          • zaretpug Re: Wyrzucanie dzieci z domu przez rodzicow 15.04.13, 22:17
            Gość portalu: kappa napisał(a):

            > Można poprosić policję o wprowadzenie do miejsca zamieszkania.

            Masz racje, jak sie ma meldunek staly, to chyba musi sie byc do lokalu zameldowania stalego wpuszczonym, czy jak?
            • Gość: rossdarty A co ma zrobić policjant? IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 15.04.13, 22:50
              zaretpug napisał(a):

              > > Można poprosić policję o wprowadzenie do miejsca zamieszkania.
              >
              > Masz racje, jak sie ma meldunek staly, to chyba musi sie byc do lokalu zameldow
              > ania stalego wpuszczonym, czy jak?

              Wyobraź sobie taką scenkę:
              Do komendy/komisariatu policji przychodzi młoda 18-letnia zapłakana kobieta i mówi że ojciec nie chce ją wpuścić do rodzinnego(???) mieszkania...
              Policjant prosi o dokumenty, sprawdza miejsce zameldowania, upewnia się że kobieta mieszka pod wypisanym w dowodzie adresem.
              W akcie dobrej woli, wysyła z kobietą policjanta do miejsca jej zamieszkania.
              W otwartych drzwiach mieszkania staje ojciec i stanowczo zabrania wejścia córce do środka...

              Co zrobi policjant i jakie ma prawa?
              Użyje siły? Zatrzyma ojca "na dołku" na 24?

              To są sprawy których policjanci unikają jak ognia: spory rodzinne. Muszą postępować zgodnie z przepisami, (nie wiem jakie są przepisy w takim przypadku), ale domyślam się że ze współczuciem dla młodej kobiety rozłoży przed nią ręce i mówiąc że nie ma prawa "na siłę" wprowadzić jej do mieszkania w którym jest zameldowana i odejdzie z podkulonym ogonem.
              Oczywiście, może przekazać problem do innych instytucji zajmujących się podobnymi sprawami, ale...
              CZAS!!!
              Gdzie przez ten czas ma się podziać dziewczyna? I czy pozytywne dla niej decyzje urzędów zapewnią jej spokojne mieszkanie?

              Współczuję, chętnie obiłbym mordę takiemu tatusiowi, ale z opisu wynika że jest to zawzięty gad, i z pomocą swojego synka mógłby się odegrać.

              Na marginesie: to nie jest góral z sądeckiego???
              • Gość: kappa Re: A co ma zrobić policjant? IP: *.interwan.pl 16.04.13, 20:43
                Wyobraź sobie, że wcale nie musi być zameldowana:)
                • zaretpug Re: A co ma zrobić policjant? 09.05.13, 20:30
                  Gość portalu: kappa napisał(a):

                  > Wyobraź sobie, że wcale nie musi być zameldowana:)

                  Żeby co?
              • zaretpug Jakie są przepisy w takim przypadku? 09.05.13, 20:29
                Gość portalu: rossdarty napisał(a):

                > zaretpug napisał(a):
                >
                > > > Można poprosić policję o wprowadzenie do miejsca zamieszkania.
                > >
                > > Masz racje, jak sie ma meldunek staly, to chyba musi sie byc do lokalu za
                > meldow
                > > ania stalego wpuszczonym, czy jak?
                >
                > Wyobraź sobie taką scenkę:
                > Do komendy/komisariatu policji przychodzi młoda 18-letnia zapłakana kobieta i m
                > ówi że ojciec nie chce ją wpuścić do rodzinnego(???) mieszkania...
                > Policjant prosi o dokumenty, sprawdza miejsce zameldowania, upewnia się że kobi
                > eta mieszka pod wypisanym w dowodzie adresem.
                > W akcie dobrej woli, wysyła z kobietą policjanta do miejsca jej zamieszkania.
                > W otwartych drzwiach mieszkania staje ojciec i stanowczo zabrania wejścia córce
                > do środka...
                >
                > Co zrobi policjant i jakie ma prawa?
                > Użyje siły? Zatrzyma ojca "na dołku" na 24?

                Tak, powinien aresztować ojca, ojciec lamie przecież prawo i zagraża życiu i zdrowiu dziecka (niewpuszczenie do domu jest takim zagrożeniem).

                > To są sprawy których policjanci unikają jak ognia: spory rodzinne.

                A nie powinni.

                > Muszą postęp
                > ować zgodnie z przepisami, (nie wiem jakie są przepisy w takim przypadku),

                Właśnie! Jakie sa przepisy w takim przypadku???

                > ale
                > domyślam się że ze współczuciem dla młodej kobiety rozłoży przed nią ręce i mów
                > iąc że nie ma prawa "na siłę" wprowadzić jej do mieszkania w którym jest zameld
                > owana i odejdzie z podkulonym ogonem.

                Ma chyba nie tylko prawo, ale i obowiązek.

                > Oczywiście, może przekazać problem do innych instytucji zajmujących się podobny
                > mi sprawami, ale...

                To powinien zrobić tez.

                > CZAS!!!
                > Gdzie przez ten czas ma się podziać dziewczyna? I czy pozytywne dla niej decyzj
                > e urzędów zapewnią jej spokojne mieszkanie?
                >
                > Współczuję, chętnie obiłbym mordę takiemu tatusiowi, ale z opisu wynika że jest
                > to zawzięty gad, i z pomocą swojego synka mógłby się odegrać.

                Jeśli zagraża życiu dziecka powinien by aresztowany na dłuższy czas.

                > Na marginesie: to nie jest góral z sądeckiego???
    • Gość: Przyjaciel Areczka Re: Wyrzucanie dzieci z domu przez rodzicow IP: *.dip.t-dialin.net 15.04.13, 22:13
      Dzieci to pryszcz. Tesciowa wyprosic za drzwi, to jest dopiero sztuka!
    • camel_3d Re: Wyrzucanie dzieci z domu przez rodzicow 15.04.13, 23:02

      > to jak to wygląda naprawdę? Można bezkarnie swojemu 18-letniemu dziecku kazać s
      > pakować manatki i wynosić się z domu?...

      Nie mozna...
      • zaretpug Re: Wyrzucanie dzieci z domu przez rodzicow 09.05.13, 20:23
        camel_3d napisał:

        >
        > > to jak to wygląda naprawdę? Można bezkarnie swojemu 18-letniemu dziecku k
        > azać s
        > > pakować manatki i wynosić się z domu?...
        >
        > Nie mozna...

        Tez mi się wydaje, ze nie...
    • izabella1991 Re: Wyrzucanie dzieci z domu przez rodzicow 23.04.13, 15:40
      Znam niestety podobny przypadek-w Poznaniu.
      Dziewczyna-taka trochę pogubiona,ale nie żadna ćpunka ani meliniara,dostała od ,,starych" 15 minut na spakowanie się i...wyrzucili ją po prostu...
      Znalazła się w agencji towarzyskiej,przykre to ,ale prawdziwe....o dziwo,jakoś się odkuła ,wyjechała do Berlina ,i z tego co wiem,wyszła za mąż i super-dobrze się ma!
      Co była moja podopieczna-straciłam z nią kontakt-ale fakt,że nie pojmuję ,jak można wywalić własne dziecko!
      • izabella1991 Re: Wyrzucanie dzieci z domu przez rodzicow 23.04.13, 15:40
        Literówka-miało być-To była ,a nie ,,co była"
      • zaretpug pomogła agencja towarzyska, a nie kościół... 09.05.13, 20:36
        izabella1991 napisała:

        > Znam niestety podobny przypadek-w Poznaniu.
        > Dziewczyna-taka trochę pogubiona,ale nie żadna ćpunka ani meliniara,dostała od
        > ,,starych" 15 minut na spakowanie się i...wyrzucili ją po prostu...

        Dziwne, ze prawo na to pozwala. Starzy powinni za takie coś nieźle beknąć. Chyba, ze w Polsce tak po prostu wolno?

        > Znalazła się w agencji towarzyskiej,przykre to ,ale prawdziwe....o dziwo,jakoś
        > się odkuła ,wyjechała do Berlina ,i z tego co wiem,wyszła za mąż i super-dobrz
        > e się ma!

        Czyli dzięki agencji towarzyskiej można stanąć na nogi. Ciekawe, ze pomogła agencja towarzyska, a nie np. kościół.

        > Co była moja podopieczna-straciłam z nią kontakt-ale fakt,że nie pojmuję ,jak
        > można wywalić własne dziecko!

        Własnie, można czy nie można w Polsce bezkarnie wyrzucić swoje dorosłe dziecko z domu? Bo rozumiem, ze przed 18-tką nie wolno, ale co za to właściwie grozi?
    • Gość: jojo Re: Wyrzucanie dzieci z domu przez rodzicow IP: *.dip0.t-ipconnect.de 23.04.13, 16:02
      . (ziew)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja