Matka mojego syna chce go zabrać do US. Pilnie!

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.07.04, 21:45
Mam siemio letniego syna z kobieta z ktora kiedys byklem przez kilka lat. Od
poczatku nam sie nie ukladalo, wiec po trzech latach po urodzeniu syna
rozeszlismy sie. Oczywiscie z synem od tamtego czasu spedzam prawie wszystkie
weekendy, wakacje, na przemian święta. Robie co tylko moge aby jaknajwiecej
wiedzial, duzo wspolnych wyjazdów, wycieczek, marzeń i nadzieii że kiedyś on
skończy studia, zdobędzie dobrą pracę.Moja byla zaraz po naszym roztatu
znalazla innego, wyszla za mąż a nasze stosunki były takie sobie. Sam place
alimenty i to nie najnizsze aby synowie nie brakowalo. Wszystko układało się
Ok do dzisiaj.Okazalo sie ze ona ma juz prawie zakonczony proces wydania
zielonej karty do US, ze jaknajszybciej chce wyjechac i to z naszym synem.
Powodem tego jest to ze one nie moze znalesc tak dobej pracy jak ona chce a
wiec wyjezdza na "saksy" do US. Jak moge zabronic jej wyjazdu z synem? Czy
wiecie co zrobic aby syn zostal w Polsce? Nie chec nie móc spedzac czasu z
moim synem. Jak ja znam to moze wywiesc syna, i powiedziec ze jak chce go
wiedziec to musze mu za kazdym razem wykupic bilet. Przy tej pracy co bedzie
miala moze mu zapewnic ew podstawówkę w US nie mówiąć nic o studiach. A po
tym to juz tylko "dachy" i azbest. To kompletnie mija sie z moimi marzeniami.
Poradzcie proszę co zrobić. Jutro ostatni dzień jej wydania zielonej karty!
    • Gość: Jacek czy ? IP: *.dsl.lsan03.pacbell.net 25.07.04, 22:07
      Chcesz naprawde dobra dziecka, czy tylko spelniuc swoje emocje bycia ojcem.
      Trakujesz wyjazd matki jako cos zlego piszac <<< wyjezdza na "saksy" do US >>>
      Ona bedzie miala zelona karte. Czyli bedzie to legalne.
      Czemu masz obraz ameyki tylko praca na dachu?
      A co mozi na ten temat twoj syn jak on do tego podchodzi?
      Maly czlowiek 7 letni ma czesto bardzo wazne uwagi.
      Nic nie piszesz co twoj syn mowi i swojej mamie, czy ojczymie?
      Nie piszesz nic o swojej bylej zonie nic podnad to ze teraz chce wyjechac.
      Jak myslisz czy decyzja wyjadu jest latwa.
      Twoj syn bedzie mogl miec tazke obywatelstwo amerykanskie.
      Jak mu sie ulozy zycie za 20 lat moze to bedzie dla niego bardzo wazne!!
      Jak go kochasz to daj jemu mozliwisc wyboru.
      To tak do przemyslenia jeszcze raz

      Jacek
      • Gość: Wictoria Re: czy ? IP: *.proxy.aol.com 26.07.04, 01:39
        Bartosz masz takie same prawo do dziecka jak ona nie znam przepisow w Polsce/w
        Kanadzie matka nie ma prawo bez zgody bylego meza zabrac dziecko do innej
        prowincji na wet na wakacje/ dam ci rade idz do adwokata przedstaw sprawe a on
        poradzi ci co i jak masz to wszystko zalatwic.7 letnie dziecko nie ma jeszcze
        dokladnego rozeznania co lub gdie by chcialo byc bierze sie jego wypowiedz pod
        uwage ale decyzja zalezy od doroslych.Zycze Wam wszystkim wszystkiego dobrego i
        wspolnego zrozumienia sie bo to jest wazne,jesli chlopiec jest bardzo z toba
        zwiazany bedzie trudno podjac decyzje.
        • kunce paszport 26.07.04, 02:20
          wydaje mi sie, że nadal obowiązuje przepis o konieczności stawienia sie obojga
          żyjących rodziców przy załatwianiu paszportu dziecka - czy masz pełnię władzy
          rodzicielskiej nad dzieckiem?

          zadzwoń do placówki wydającej paszporty na Twoim terenie i spróbuj dowiedzoeć
          sie czegoś

          tu wklejam informacje:
          Osoby, które ubiegają się o paszporty dla dzieci, muszą dostarczyć:

          wniosek o wydanie paszportu dla dzieci do lat 13 ramka z podpisem pod zdjęciem
          pozostaje niewypełniona. Starsze dzieci podpisują się osobiście;
          pisemną zgodę rodziców lub opiekunów prawnych na wydanie paszportu dziecku
          (obowiązkowa jest obecność rodziców lub opiekunów posiadających dowody
          osobiste, w których wpisane jest dziecko), gdy z orzeczenia sadu wynika, że
          prawo decydowania w sprawie wydania paszportu drugiemu z rodziców nie
          przysługuje. W przypadku braku zgodności stanowisk rodziców lub niemożności
          uzyskania zgody zastępuje je orzeczenie sądu opiekuńczego art.7 ust.4 ustawy z
          dnia 29 listopada 1990 r. o paszportach (Dz. U. z 1991 r. Nr 2, poz. 5 z późn.
          zm.),
          jeśli jedno z rodziców nie wyraża zgody na wydanie paszportu dla dziecka,
          potrzebne jest orzeczenie sądu opiekuńczego, zastępujące zgodę drugiego
          rodzica,
          2 fotografie,
          jeżeli rodzice mają nowe dowody osobiste, w których nie wpisuje się dzieci,
          muszą dostarczyć także: odpis skrócony lub zupełny (w przypadku wątpliwości z
          ustaleniem ojcostwa) aktu urodzenia dziecka,
          należy zaznaczyć, że własnoręczność podpisu rodziców dotycząca wyrażenia zgody
          na wydanie paszportu dziecku winna być poświadczona notarialnie lub przez
          pracownika organu paszportowego,

          • bartosz777 Re: paszport 26.07.04, 14:12
            Mam pełnie władzy rodzicielskiej. Syn nosi moje nazwisko i takie jest również w
            paszporcie który ja posiadam. Ale nie w tym rzecz. Paszport moge zatrzymać,
            lecz to sprawy nie załatwi.
      • bartosz777 Re: czy ? 26.07.04, 14:09
        Wiem jakie ma podejsce moja byla dziewczyna do syna i wiem czego moge od niej
        oczekiwac. Jest typem czlowieka ktory wtylko bierze nic nie dajac i robie przez
        to wszystko aby syna nauczyc innego podejscia do życia. Dla niej decyzja jest
        latwa. Wyjedzie, maz bedzie na nia pracowac, o ona w koncu obwiesi sie zlotem.
        Znam jej podejscie i tymbardziej sie martwie. Nie chce aby syn mial również
        takie. Jesli mialbys syna (moze masz potomstwo) to napewno zrozumialbys ten
        ból. Jak kochasz to zrozumiesz. Nic nie pisalem o relacjach ojczym syn bo sa
        one w porzadku.

    • Gość: Js Starczy na studia... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.07.04, 07:39
      Stany mają niebywale rozbudowany program stypendialny i pożyczki na naukę.
      Nie ma takiej możliwości, żeby zdolne dziecko nie poszło nastudia ze względu na
      brak pieniędzy.

      Lepiej dla niego jak pojedzie do stanów.
      • Gość: Wictoria Re: Starczy na studia... IP: *.proxy.aol.com 26.07.04, 11:48
        Zgadzam sie z Toba ale to dziecko ma tylko 7 lat wiec trudno jest cos
        powiedziec o studiach o zdolnosciach,sa po rozwodzie 3 lata nie sadze aby to
        mialo jakis zwiazek zemsty na bylej zonie tym bardziej,ze zycie im sie nie
        ukladalo .3lata to dlugi czs na "zagojenie"rany jesli byla,tu chodzi o
        dziecko.Pozdrawiam
        • bartosz777 Re: Starczy na studia... 26.07.04, 14:22
          N Ie bylismy nigdy malzenstwem. Omawiana sprawa nie jest aktem zemsty.
          rozeszlismy sie razem poniewaz nasze podejscia do zycia okazayl sie byc po
          wejsciu w zycie dorosle za duze. Ja preferuje zycie aktywne, pelne wyzwan,
          samodoskonalenia i czerpania satysfakji natomiast moja byla dziewczyna robienie
          nic, wykozystywanie innych ... idt szkoda słów. W kazdym razie pod wzlgledem
          wychowania nie rozumielismy sie najgozej. To ja zawsze mowie co nalezy z
          syneiem cwiczyc , co przerabiac, co uczyc sie, co podciagnac.
      • bartosz777 Re: Starczy na studia... 26.07.04, 14:18
        to tak jakbys tracił bliską osobę. nauka nauką, jesli ktos jest 12tys km dalej
        to juz nie jest to samo. Rozmowy telefoniczne i listy nie zastapia wspolnie
        spedzonych chwil przy ognius czy na wyjesdzie rowerowym. Nie zastapia tego
        rowniez wspolne 2 tygodniowe wakacje.
        • Gość: Wictoria Re: Starczy na studia... IP: *.proxy.aol.com 26.07.04, 14:31
          Bartosz777 zal mi ciebie bo wiem co przezywasz ale w zasadzie nie napisales nam
          jaka podjeles decyzje????nie moge uwierzyc aby mogl byc wypuszczony z Polski
          bez Twojego pozwolenia bez Twojej zgody,ale jak dobrze pamietam w Polsce zawsze
          bylo prawo ,ktore mialo jeszcze malutki paragraf drugiego prawa ,oczywiscie nie
          bylo to dla wszystkich.Napisz,pozdrawiam.
          • bartosz777 Re: Starczy na studia... 26.07.04, 18:09
            Wiktorio
            Oczywiscie. Z tego co sie dzis dowiedzialem to formalnie musze wyrazic zgode na
            wyjazd syna. Lecz co sie stanie gdy nie pozwole? Syn moze zaczać mnie
            nienawidzic pod presja matki, bo za kazdym razem gdy bedzie czegos brakowalo
            powie: "Widzisz gdybysmy byli w US to mialabym pieniazki, a tak nie jestesmy bo
            tatus nie chcial Ciebie puścić". Raz za razem i w koncu zacznie to dzialac.
            Dziecko ma 7 lat wiec nie zawsze racjonalnie moze pomyslec co dla niego jest
            ważniejsze.
            Pozdrawiam

            Bartosz
            • Gość: Wictoria Re: Starczy na studia... IP: *.proxy.aol.com 26.07.04, 20:29
              Bartosz jeszcz raz ja Wictoria sie odzywam,nie biesz takiej mozliwoszc pod
              uwage bo to wszystko" niewiadoma" moze tak ,moze nie .Kochasz dziecko chcesz
              dla niego jak najlepiej wiec to sie liczy, bedzie mial 16 lat pojedzie do matki
              i wowczas dopiero mozna cos mowic,teraz to jest dziecko i potrzebuje milosci i
              opieki.Ato,ze moze ciebie za to nienawidziec wcale niech ci nie przychodzi do
              glowy ,to co piszesz wyglada mi,ze jestes dobrym ojcem wiesz jak postepowac z
              dzieckiem i to jest najwazniejsze,a skad wiesz jak sie ulozy jej w USA zycie
              moze powie "widzisz jakby ciebie tatus nie poscil nie mialabym dzis klopotu"
              itp.Chcesz zatrzymac dziecko walcz ty jestes ojcem a nie Ameryka.Pozdrawiam
    • Gość: ~qmam Re: Matka mojego syna chce go zabraÄ? do US. Pilni IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.07.04, 10:11
      W zasadzie nic nie musisz robic. Syn musialby miec paszport aby wyjechac do USA a ten mozna wydac tylko za zgoda obojga rodzicow. Co innego UE - tu podobno zdarzaja sie porwania dzieci na "wpis" w starym dowodzie osobistym.
      • Gość: Halina JAKIE WARUNKI MU ZAPEWNI? IP: *.ip-pluggen.com 28.07.04, 02:54
        A moze matce bedzie to nawet na reke ze zostawi syna w Polsce? Pierwsze lata
        w USA sa ciezkie, kto sie nim bedzie opiekowal kiedy matka pojdzie do pracy?
        Nie wiadomo w jakich warunkach bedzie mieszkala jesli nie bedzie ja na poczatku
        stac na przyzwoite mieszkanie. W jakims slumsie i dziecko bedzie chodzilo do
        szkoly z Murzynami, Latinosami i Meksykanami?
        • Gość: sassy Do Haliny... IP: *.cnclrk01.pa.comcast.net 30.07.04, 14:21
          Przepraszam, ale co tez stanie sie dziecku, jesli pojdzie do szkoly razem
          z "Murzynami, Latynosami i Meksykanami", o ktorych sie z taka pogarda
          wyrazasz? Niech jedzie do Stanow i siedzi w klasie obok Murzyna jesli jego
          alternatywa jest ta pozal-sie-Boze arystokracja, ktora reprezentujesz... Ci
          Murzyni pewnie pekna z dumy, ze chodza do szkoly z Polaczkiem! ;-)

          PS Nawiasem mowiac Meksykanie zaliczaja sie do Latynosow
          • camel_3d Re: Do Haliny... 30.07.04, 20:14
            > Przepraszam, ale co tez stanie sie dziecku, jesli pojdzie do szkoly razem
            > z "Murzynami, Latynosami i Meksykanami", o ktorych sie z taka pogarda
            > wyrazasz? Niech jedzie do Stanow i siedzi w klasie obok Murzyna jesli jego
            > alternatywa jest ta pozal-sie-Boze arystokracja, ktora reprezentujesz... Ci
            > Murzyni pewnie pekna z dumy, ze chodza do szkoly z Polaczkiem! ;-)


            przypuszczam, ze ona miala na mysli fakt, ze 7 letnie dziecko nie znajace
            perfekcyjne angielskiego trafi do szkoly dla dzieci imigrantow. Poziom w nich
            jest duzo nizszy, no i fakt ze jest tam duzo dzieciakow "z marginesu".
            ale to nie jest 100% gwarancja. Zalezy od tego jaki status bedzie miala matka i
            jej maz.
    • Gość: Wictoria Re: Matka mojego syna chce go zabrać do US. Pilni IP: *.proxy.aol.com 28.07.04, 17:30
      Batrosz,jesli nie sprawi ci to klopot, moze powiadomisz nas jak potoczyly sie
      sprawy wyjazdu twojego synka?Pozdrawiam
    • camel_3d a ma gwarancje pracy w usa? 30.07.04, 20:09
      zawsze mozesz wystapic do sadu o zakaz wyjazdu syna do usa, ze wzgledu na brak
      100% pewnosci, ze twoja ex znajdzie tam prace.
      poza tym z tego co wiem, na wyjazd dziecka musza sie zgodzic oboje rodzicow
      (chyba ze jedno jet pozbawione praw rodzicielskich).

      camel
Pełna wersja