man_sapiens
10.05.13, 23:59
Najwyraźniej nie wolno o tym pisać, przynajmniej na FK wątki wylatują, ale spróbuję.
Najwyższa pora na otrzeźwienie w sprawie edukacji seksualnej, dotąd skutecznie sabotowanej przez Kościół.
Według danych opublikowanych właśnie przez CBOS nie mniej niż co czwarta, ale nie więcej niż co trzecia Polka przynajmniej raz w życiu usunęła ciążę. To kubeł zimnej wody na głowy tych, którzy wierzą w oficjalne informacje, że w Polsce dokonuje się kilkuset zabiegów rocznie.
...dane na temat kobiet młodszych. Co najmniej jednokrotne przerwanie ciąży częściej deklarowały te gorzej wykształcone, niezadowolone ze swojej sytuacji materialnej, mające prawicowe poglądy i praktykujące religijnie. Paradoks? A może nie. Łączy je zapewne jeszcze jedna cecha – nie stosują antykoncepcji. Z braku wiedzy, pieniędzy, z powodów ideologicznych. Nie stosują antykoncepcji, bo Kościół zabrania, ale w razie wpadki decydują się usunąć. Może wychodzą z założenia, że antykoncepcja to grzech jakoś ciągły, a aborcja jednorazowy? Człowiek się wyspowiada, obieca poprawę i sprawa załatwiona? Trudno to zmieścić w kategoriach dwuwartościowej logiki, ale brak logiki, to coś, co cechuje dyskurs w „obronie życia” nie od dziś.
Dane na temat faktycznej ilości aborcji ogłosił CBOS.