Śmierć na życzenie? Szanase na eutanazję?

23.05.13, 08:32
Czekają nas ciężkie czasy, część osób ma serdecznie dość i chce już skończyć swoje życie. W Świętokrzyskiem w zeszłym roku prawie 300 osób popełniło samobójstwo. Im się udało.
Szkoda trochę cierpienia tych osób i szkoda całej otoczki wokół ich śmierci, przypadkowe miejsce, ukrywanie się, nieestetyczność całej akcji samobójstwa, trauma rodziny.
Czy nie można tego uniknąć?

Gdyby była usankcjonowana eutanazja, można by było zrobić to estetycznie, bez bólu, bez złego wrażenia. Przy okazji można by było pobrać narządy i pomóc innym ludziom. Ja jestem za, bo widzę dużo plusów takiego rozwiązania. Wiem, że temat może się wydawać wielu ludziom kontrowersyjny.
Jakie są według Was szanse na legalną eutanazję?
    • nehsa Re: Śmierć na życzenie? Szanase na eutanazję? 23.05.13, 12:33
      W Polsce, dziesiątki tysięcy samobójstw obciąża rządząca hołotę, która w latach dziewięćdziesiątych ekspediowała setki tysięcy Polek i Polaków na śmietniki, pozbawiając ich roboty. Drastyczny wzrost ilości samobójstw na początku lat dziewięćdziesiątych, został przez rządzące bydło zaakceptowany, jako pozytywny sygnał transformacji ustrojowej.

      A dzisiaj, tysiące ludzi uśmierca Polski Zarząd Bezprawnych Obozów Koncentracyjnych, którego zleceniodawcą jest Narodowy Fundusz Zdrowia.
      Zgony tysięcy ludzi, są planowymi morderstwami wskutek zaniechania leczenia, lub jego uniemożliwienia.

      W zdegenerowanej służbie zdrowia, w zdegenerowanym środowisku polskich lekarzy, które zatraciło zdolność samooczyszczania się, gdyby wprowadzić najbardziej humanitarną ustawę dopuszczającą eutanazję, chorzy będą mordowani na masową skalę, ponieważ fałszerstwa dokumentacji medycznej, to w Polsce chleb powszedni.

      Póki co, ilość samobójstw rośnie, ale gdzie mu do ilości z lat dziewięćdziesiątych?

      A przecież te zatrważające, ponad pięciotysięczne ilości samobójczych OFIAR, nie zrobiły na rządzącej hołocie żadnego wrażenia.
Pełna wersja