Gdzie się podziała schludność..?

IP: *.aster.pl / *.aster.pl 04.08.04, 15:05
Taka mnie właśnie refleksja naszła po tym, jak obserwuję ludzi na ulicach
miasta...

Gdzie nie popatrzeć - sami ludzie w jakichś "odjechanych" ciuchach, fryzurach
itd. Wszędzie tylko dredy, kolczyki w nosach, wytarte dżinsy, skóry... Czy
nikt już nie ubiera się normalnie, tj. schludnie i skromnie?

Czy np. kobiety nie widzą, że bardziej im do twarzy w sukience i białej
bluzce, niż tych "bojówkach"? Że bardziej kobieco wyglądają z ładnie
uczesanymi włosami, a nie jakimiś postrzępionymi "trendy"-fryzurami? Że
kolczyki, tatuaże itd. nikogo nie zdobią..?

Dziwne, bardzo dziwne...
    • Gość: seria_na_zgrzewie Re: Gdzie się podziała schludność..? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 04.08.04, 16:24
      Kazdy chce byc oryginalny i pzrez to wyglada podobnie do setki innych
      oryginałów.To tez manifestacja czego sie słucha.
      Sama pzrez to pzrechodziłam: czerń, 5kilogramowe buty, kolczyk tu i ówdzie, w
      jednej rece piwo, w drugiej fajka - to było bardzo wazne a jak dumnie szło sie
      pzrez miasto. Wyrosłam z tego, ale schludnie sie nie ubieram...
      • Gość: Huberth Re: Gdzie się podziała schludność..? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 04.08.04, 21:33
        > Kazdy chce byc oryginalny i pzrez to wyglada podobnie do setki innych
        > oryginałów.To tez manifestacja czego sie słucha.

        No właśnie... A może by tak nie manifestować i nie wyróżniać się na siłę, tylko
        myśleć o tym, by wyglądać porządnie i z sensem? Żeby to tak ludzie rozumieli...
        • Gość: .... Re: Gdzie się podziała schludność..? IP: *.arcor-ip.net 05.08.04, 15:09
          kazde pokolenie przez to w inny sposob przechodzi. Moja estetyke szokuja
          wylacznie tluste brzuchy pasztetow z kolczykiem w pepuszku i biodrowki na
          biodrach pasztetow. A reszta jest super i odroznia mlodych od farbowanych
          staruszkow z kolczykiem w uchu.
          • Gość: golonko Re: Gdzie się podziała schludność..? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 05.08.04, 15:16
            Kto to jest pasztet?
          • Gość: Huberth Re: Gdzie się podziała schludność..? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 05.08.04, 15:51
            > kazde pokolenie przez to w inny sposob przechodzi. Moja estetyke szokuja
            > wylacznie tluste brzuchy pasztetow z kolczykiem w pepuszku i biodrowki na
            > biodrach pasztetow. A reszta jest super i odroznia mlodych od farbowanych
            > staruszkow z kolczykiem w uchu.

            Eee... Niepotrzebne to wszystko. I brzydkie...
    • Gość: brutuska Re: Gdzie się podziała schludność..? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.08.04, 16:31
      Trudno powiedzieć co to znaczy normalnie i ładnie ubrany czy uczesany. Dla
      każdego znaczy to co innego. Dla mnie schludny to jest czysty, wyprasowany
      pachnący. Poza tym jest też kwestia wygody, bo dla mnie sukienki są poprostu
      niewygodne. Pozdrawiam:)
      • Gość: Huberth Re: Gdzie się podziała schludność..? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 05.08.04, 18:26
        > Trudno powiedzieć co to znaczy normalnie i ładnie ubrany czy uczesany. Dla
        > każdego znaczy to co innego.

        Prawdę mówiąc, na tym polega problem... Kiedyś było jasne, co jest ładne i
        eleganckie. Teraz zaś - pełna dowolność...

        To chyba niezbyt dobrze, kiedy nawet nie wiadomo, co znaczy "normalnie"? :)

        Może jestem "niedzisiejszy", ale mnie nikt nie przekona, że np. kobieta
        z "irokezem" na głowie jest tak samo elegancka, jak kobieta z włosami ładnie
        uczesanymi i upiętymi...
Pełna wersja