brak instynktu macierzyńskiego -pyt do dziewczyn

IP: 213.241.28.* 10.08.04, 14:54
Pytanie do dziewczyn: czy macie podobne dylematy? Ja jestem młodą koobietą i
nie przepadam za dziećmi. Nie to ze ich jakoś szczególnie nie lubię -
szczególnie jak są starsze i można z nimi porozmawiać. Ale mniejsze... W
ogóle nie czuję klimatu zaglądania do wózków i gaworzenia do nich. Mam
wrazenie, ze nie mam z nimi żadnego kontaktu. nudzą mnie po prostu. A
dodatkowo drażnia mnie mamy, które nie widzą świata poza swoją pociechą i
cały czas koło nich skaczą, a co więcej wymagają tego również od innych.
Tylko, ze nie wszysce mają na to ochotę. I nawet jak lubisz dziecko, to
chwile się nim pozajmusz i tyle. Potem masz ochotę porozmawiać o innych
rzeczach. Oczywiście mam kaca moralnego bo jako kobieta powinnam zapewne
przejawiać żywsze zainteresowanie ta dziedziną życia. Tylko, że przecież nie
będę się zmuszać bo efekty takie zmuszania się są załosne.

czy ktoś ma podobne doświadczenia?
    • Gość: P.S.J. Re: brak instynktu macierzyńskiego -pyt do dziewc IP: *.itpp.pl 10.08.04, 15:00
      tak, moja dziewczyna. I jak na razie nikomu to nieprzeszkadza. Ani mnie, ani
      jej, ani znajomym, ani rodzinom... pozdro.
      • Gość: mixin Re: brak instynktu macierzyńskiego IP: *.rivrw2.nsw.optusnet.com.au 10.08.04, 16:26
        a ile masz lat??? bo na przyklad ktos moze miec awersje do malych dzieci
        (niemowlat zwlaszcza, i to taka, ze budza sie mordercze wrecz instynkty tudziez
        odraza ;))) a po paru latkach, ni z gruszki, ni z pietruszki, hop! odwrot w
        druga strone i nie masz nic przeciwko wozkowi, pieluchom itp. i to nawet nie
        swoim ;))))
        to autopsja ;))
        • Gość: P.S.J. Re: brak instynktu macierzyńskiego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.04, 19:58
          Ja mam 21, moja dziewczyna 22. Wkrótce 23 skonczy.

          Zgadzam sie w 100% ze takie "odkrecenia" o 180stopni nastepuja, ale dopoki samo
          nie nadejdzie, nie ma co sztucznie przyspieszac.
        • Gość: olka Re: brak instynktu macierzyńskiego IP: *.ghnet.pl / *.crowley.pl 27.08.04, 00:41
          Takie odkrecenia zazwyczaj nastepuja jak wpadka sie zdarzy... O innych powodach
          tego odkrecenia jeszcze niestety nie slyszalam.
    • ruda_szczurka Re: brak instynktu macierzyńskiego -pyt do dziewc 10.08.04, 17:54
      Ja bardzo lubie dzieci jak spią albo sa w tv ;) Wrzeszczace najchetniej bym
      zastrzeliła, grzeczne i spokojne ignoruje. I uwazam ze to normalne. Nie
      psjonuja mnie cudze psy, koty, rybki to czemu dzieci by miały...?
      Inne mamy mogą sobie wymagac zainteresowania swoja pociecha a ja mogę wymagać
      należnego mi swietego spokoju. Chyba ze sama pcham sie w "jaskinie lwa" - w
      takowej panuja inne zasady niz u mnie w domu i nie mam na nie wpływu, nie
      podobaja mi sie to wiecej nie ide alebo ide w porze poznowieczornej jak
      pociecha spi.
      • l_zaraza_l Re: brak instynktu macierzyńskiego -pyt do dziewc 10.08.04, 18:49
        Mnie to sie wydaje wlasnie zupwlnie normalne. Jestem bardziej niz pewna, ze
        inne zachowania sa wynikiem tresury, presji spolecznej - "dobra
        kobieta"; "kobieta - matka";.

        Ja nigdy nie chcialam miec dzieci. Gdy okazalo sie, ze jestem w ciazy -
        tragedia! koniec swiata!
        To byly normalne czasy, gdy kobiety decydowaly o tym, czy chca czy nie.
        Ja nie chcialam.
        Chcial moj maz.
        Bardzo.
        Prosil.
        Błagal.
        W koncu zagrozil odejsciem.
        Poddalam sie.
        Wiele nocy... To nie byl placz... Wylam, jak zranione zwierze...
        Pewnego dnia postanowilam.
        To ja zdecydowalam, ze moje dziecko BEDZIE. Moze pod presja, ale moglam inaczej.
        I... obiecalam sobie, dziecku, swiatu..., ze nigdy moje dziecko, nie odczuje,
        ze jest dzieckiem nie chcianym.
        Lubie pieski, kotki, rybki, zolwie... Wiem jedno. Jesli mam byc odpowiedzialna
        za jakies stworzenie, ktorego byt zalezy ode mnie...
        Moze dlatego to bylo latwiejsze niz myslalam.
        Uzgodnilam z dzieckiem, ze bedzie mila dziewczynka o brazowych oczkach (po
        mamusi). Prawie sie udalo! To dziewczynka. Ma niebieskie slepia, ale nikt nie
        jest doskonaly:))

        Nigdy nie gaworzylam i nie seplenilam. Moje dziecko nie bylo maskotka. Zawsze
        byla czlowiekiem. Takim jak ja. Ona ma prawa. Ja tez mam. Z nia na kolanach
        skonczylam dwie szkoly. "To jest ryba a to szkielet ryby. To kosci czaszki...".
        Nie bede sciemniec - po kilkunastu minutach zasypiala w najlepsze.:)))
        Zyjemy tak sobie do tej pory. Staramy sie poznawac i szanowac swoje swiaty.
        Tak... To prawda, ze czasami mam ochote ja strzelic w ucho, ale bardzo
        dokladnie pamietam czas, gdy sama bylam w jej wieku i walczylam o
        niepodleglosci i czas, gdy nie chcialam zachowac czlowieczenstwo, bedac MATKA
        POLKA.
        Dziecko, jesli tylko nie pozwolimy sie oglupic, moze byc najlepszym
        przyjacielem czlowieka :))))

        cmoki
        !_ZARAZA_!


        Skad to przeswiadczenie u tak wielu osob, ze o czlowieczenstwie
        swiadczy zdolnosc do artykulacji?...
        • Gość: nienormalna? Re: brak instynktu macierzyńskiego -pyt do dziewc IP: *.chello.pl 10.08.04, 19:12
          dzięki,

          pocieszyliście mnie. Dobrze się dowiedzieć, że są osoby które to rozumieją.

          PSJ- masz szczęście,że wszyscy wokoło rozumieją postawę Twojej dziewczyny
          (szczególnie rodzice. Bo moi rodzice chociaż się starają być subtelni czasami
          nie wytrzymują i robią jakieś aluzje co do potomstwa. Słyszałam tez jakieś
          teksty do znajomych,że chętnie by wnuki bawili. Od razu mi się zrobiłp
          głupio,że im takiego wnuka nie dostarczyłam. Idiotyczne, prawda?
          minin- mam 30 lat więc myślisz, że jeszcze zmienię poglądy? Z drugiej strony
          cay czas słyszę rady, ze zegar tyka i dla kobiety najwyższy czas... i kurcze
          przejmuję się tym głupim zegarem. Po prostu mam stracha, że jak się zdecyduję
          na potomstwo to bedzie za póżno
          zarazka pokazuje z kolei,że można być mamą nowoczesną i nie traktującą swojego
          dziecka jak pępek świata. szczerze mówiąc owe pielesze w domu też mnie
          przerazają. Próbuę sobie tłumaczyć, że może jakbym byl w ciąży to bym zupłnie
          inaczej do tego pochodziła, no ale cóż...jak mialam niemowlaka na ręku to
          oczywiście go potrzymałam, jakby mu ktoś próbował zrobić krzywdę to bym go
          broniła, ale moje reakcje były zupenie inne niż te które obserwowałam u
          kolezanek, które przytulają dziecko, wąchają je, od momentu wzięcia dziecka
          robią się despotyczne (nawet jak to nie ich niemowlak) bo dziecko musi..bo
          dziecku trzeb...itd.

          pozdrowienia
      • Gość: Ula / Ruda_szczurk Re: brak instynktu macierzyńskiego -pyt do dziewc IP: *.proxy.aol.com 11.08.04, 03:59
        Ach ruda_szczurko czy ty czasami nie trzymasz sztamy z moim mezem?on tez ma
        ochote postrzelac do "aniolkow"jak wy mozecie tak myslec???takie niewinne
        istotki a wy ?yak ladnie do tej pory odpisywalas na posty,az "spiknelas" sie z
        moim "perfekt"mezem i co? mowilam ci ,kazdy kto ,go raz posluch zmienia swoje
        zdanie i tak sie stalo z toba och nie dobrze.OK pozdrawiam cie bardzo
        serdecznie i prosze nie strzelaj.
    • Gość: milok Re: brak instynktu macierzyńskiego -pyt do dziewc IP: *.home.cgocable.net 10.08.04, 19:07
      A mi ludzie zazucaja , ze nie lubie dzieci. Kompletnie nie wiem jak mam z nimi
      rozmawiac, nie czuje ich. Mam 26 lat i nie podniecam sie obcymi dziecmi. Jednak
      wiem, ze moje bede kochac ponad wszystko i dzieci mojego brata i przyjaciolki.
      Nie wiem czemu tak mam. Ale jestem z Toba. Moze to przyjdzie z wiekiem.
      • l_zaraza_l Re: brak instynktu macierzyńskiego -pyt do dziewc 10.08.04, 19:31
        Nic na sile.
        To zycie Twoje i ewentualnie Twojego dziecka.
        Rodzicom nic do tego.
        Tylko Ty i dziecko poniesiecie konsekwencje.

        Moj stryjek wyjechal z zona z rodzinnego miasta, wlasnie dlatego, ze babcia nie
        umialam powstrzymac sie od alucji "na temat".
        Ciocia miala powazna wade wzroku. Ciaza i porod grozily jej slepota. Babcia o
        tym wiedziala i... trula i trula...

        To jedyne malzeństwo z rodzenstwa mojego taty, ktore dotrwalo do dzisiejszego
        dnia. Pozostali bracia mieli dzieci i rozwiedzli sie (czasem kilkakrotnie).
        Tata przez kilka lat nie odzywal sie do stryjka. "Pogodzili sie" (nie wiem czy
        koresponduja) dopiero na pogrzebie babci (ich mamy). Poszlo o to, ze stryjek
        wyprosil babcie ze swojego domu, gdy bezczelnie zaczela pieprzyc o tym,
        ze "kobieta i Polka i matka i pierdu, pierdu).
        Ty jestes wazna. Nikt Ci nigdy nie pomoze. Zawsze to juz bedzie Twoje dziecko.
        Dla innych to bedzie tylko mily przerywnik i beda wracac do siebie.
        • Gość: P.S.J. Re: brak instynktu macierzyńskiego -pyt do dziewc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.04, 20:00
          Brawo stryjek! Ciemnotę i głupotę trzeba tępić nawet (a zwłaszcza?) u
          najbliższych.
          • yoolcia1 Re: brak instynktu macierzyńskiego -pyt do dziewc 19.08.04, 13:29
            ..i czym tu się chwalić?
            -potem takie jak ty ,gdy "wpadną" porzucają dzieci-spójżcie na te w Domach Dziecka!każde chce być kochane, bo ktoś pogardził nimi.
            Gdy widzi się na USG - bijące małe serduszko, wszystko przybiera inny wymiar-lepszy!
            Jest dla kogo zyć!
            -chcesz całe życie spędzić siedząc w pubie i strugać z siebie durnia na randkach?
            chybaże lubisz być wolnym elekronem.....
            • magic00 Re: brak instynktu macierzyńskiego -pyt do dziewc 20.08.04, 11:52
              yoolcia1 napisała:

              > ..i czym tu się chwalić?
              > -potem takie jak ty ,gdy "wpadną" porzucają dzieci-spójżcie na te w Domach
              Dzie
              > cka!każde chce być kochane, bo ktoś pogardził nimi.
              Specjalistkami od porzucanie dzieci, sa te co mają je w dużej liczbie. One nie
              rozważają czy mają instynkt czy nie, poprostu dają d... i rodzą, nie wiele
              rozymyślają nad swoim życiem. Coś ci sie pomyliło, zastanów się chwilę, skąd
              się biorą dzieci w domu dziecka.
            • Gość: P.S.J., Re: brak instynktu macierzyńskiego -pyt do dziewc IP: *.itpp.pl 20.08.04, 11:59
              tyś chyba nie przeczytala postu, na ktory odpowiadalem bylem. Mam do ciebie
              takie pytanie - jak można zobaczyć na USG małe bijące serduszko, gdy z powodu
              powikłań wywołanych ciążą właśnie straciło się wzrok? Ale nie wątpię, że w swej
              naiwnej dobroci uważasz, że ślepota przybiera dzięki potomkowi nowy, lepszy
              wymiar...

              Secundo - uważasz, że jak się ma zonę, to nie można już pójść do pubu? O,
              biedni Anglicy!!

              Tertio - czy uważasz, że chodzenie na randki jest struganiem wariata? Rozumiem,
              że preferujesz wersję, gdy małżeństwa są zawierane na mocy umowy między
              teściami, a panna młoda i pan młody poznają się dopiero w dzień ślubu? No
              faktycznie, w ten sposób problem randek można ominąć.
        • Gość: nienormalna? Re: brak instynktu macierzyńskiego -pyt do dziewc IP: 213.241.28.* 11.08.04, 10:04

          dzięki

          pozdrawiam wszystkich. Już się o wilee lepiej czuję :)
    • Gość: ruda Re: brak instynktu macierzyńskiego -pyt do dziewc IP: 62.148.79.* 11.08.04, 10:44
      to się nie zatrudniaj w żłobku :o)

      mnie też nudzą małe dzieci, czasami nawet własne ;o)
      dobrze, że szybko zaczynają mówić jak człowiek :o)))
      • Gość: misia Re: brak instynktu macierzyńskiego -pyt do dziewc IP: *.wrzeszcz.net / *.wrzeszcz.net 11.08.04, 21:42
        Lat 28 - zero instynktu macierzyńskiego. Żadnego wzruszania sie na widok
        małych, większych i w ogóle jakichkolwiek dzieci. Kobiety, które zachowują sie
        ekstatycznie na widok dzieci działaja na mnie odstraszajaco. Nie czuję się z
        powodu braku instynktu jak "nienormalna". uważam, ze nie można się mieć dziecka
        wbrew sobie - bo tak należy i tego od nas oczekują. Dziecko ma być chciane i
        kochane jak się pojawi a będzie - jeśli same bedziemy tego chciały (a może tak
        nas natura zaprogramowała, ze będziemy kochać jak sie pojawi?). Powiem wiecej -
        prawie żadna z moich koleżanek, z których wszystkie ukończyły 27 lat - nie
        czuje żadnego isntynktu. Ale większość jednak będzie myśłała o tym żeby mieć
        dziecko, ponieważ chcą tego już bardzo ich mężowie albo "żeby ich coś nie
        ominęło". Ja też tak o tym myślę.

        Na pewno nie zamierzam być Matką - Polką.
        • Gość: omo Re: brak instynktu macierzyńskiego -pyt do dziewc IP: *.ghnet.pl / *.crowley.pl 27.08.04, 00:48
          >> Na pewno nie zamierzam być Matką - Polką

          Ale sadzac z Twojej wypowiedzi i tak nia bedziesz. Szkoda ze tego nie zauwazasz.
    • serendepity Re: brak instynktu macierzyńskiego -pyt do dziewc 12.08.04, 16:57
      Absolutny brak instynktu macierzynskiego a nawet anty-instynkt. Mam 27 lat. Nie
      planuje dzieci. Moja reakcje ograniczaja sie do zamkniecia okna jak dra sie
      bachory sasiadow. Wlasciwie ostatnio nawet bardzo zaczelo mnie wkurzac , ze
      mieszkam w budynku gdzie jest duzo mlodych malzenstw. Pietro wyzej dziecko
      halasuje na balkonie, inne w budynku obok slychac az u mnie, pare pieter wyzej
      takie same krzyki.
      I nie sadze , zeby mi sie cos nagle odwidzialo. Jestem dosc konsekwnetna w tak
      powaznych decyzjach. Moj maz podziela moje poglady.

      Serendepity.
      • jelonek_k Re: brak instynktu macierzyńskiego -pyt do dziewc 18.08.04, 22:29
        Bo tak naprawdę nie ma czegoś takiego jak 'instynkt macierzyński'
        Jeśli mówimy o jakimś instynkcie to jest on zdeterminowany biologicznie.
        A widocznie 'instynkt macierzyński' nie jest, bo by tak wiele osób, instytucji
        i autorytetów o jego istnieniu nie przekonywało.
        Polecam antologię tekstów Teresy Hołówki "Nikt nie rodzi sie kobietą'
        • Gość: Halina Brak instynktu macierzyńskiego IP: *.ip-pluggen.com 19.08.04, 11:12
          Ze mna byla ta sama historia. Lubilam tylko starsze dzieci (bylam nauczycielka
          klas 5-8), chetnie z nimi rozmawialam, a dziewczynki przychodzily do mnie do
          domu aby sie zwierzyc ze dostaly okres lub "zakochaly sie na zaboj" w koledze.
          W zwiazku z moim brakiem zainteresowania macierzynstwem nie spieszylam sie z
          malzenstwem.
          Majac 32 lata poznalam rozwodnika z 7-letnim dzieckiem (zona byla w zakladzie
          zamknietym, nieuleczalnie chora).
          Sytuacja byla idealna, bo mial juz odchowane dziecko.
          Maz po pewnym czasie jednak nalegal na dziecko. Mielismy chlopca, a chcial
          koniecznie dziewczynki, poza tym bal sie ze go zostawie jesli nie
          bede "uziemniona".
          Zgodzilam sie bez zadnego entuzjazmu.
          Majac 34 lata urodzilam... chlopca, co mi wlasciwie pasowalo bo wiedzialam,
          ze sa mniej klopotliwi od dziewczynek.

          A potem potoczylo sie tak, jak pieknie opisala jedna z pan o nicku
          zaczynajacym sie i konczacym na l.

          Wychowywalam syna rozsadnie, nie trzeslam sie nad nim, nie wpadalam w panike
          kiedy mial 38 C.
          Traktowalam go troche jak mojego ucznia i wcale mu to na zle nie wyszlo.
          Chlopak jest intelektualnie i uczuciowo rozwiniety, ale nie jest zadna "malpka
          na pokaz" z powodu swych zdolnosci tak wrodzonych jak i nabytych.

          Nie poswiecilam mu swojego zycia i nie bede mu mowic tak jak inne matki:
          "Ja dla Ciebie WSZYSTKO zrobilam, a Ty mi sie tak odplacasz"?
    • mariolka99 Re: brak instynktu macierzyńskiego -pyt do dziewc 19.08.04, 14:12
      Mam tak samo.Zero instynku. Wrzeszczące bachory na klatce bym pomordowała. Nie
      rozpływam się nad wózkami z dziećmi kolezanek.Poprostu mnie to nie kręci. Nie
      zamierzałóam nigdy robić przyjemności ciotkom i babciom więc puszczam mimo uszu
      ich sugestie że juz czas.Ja nie chcę i juz.
    • mariolka99 Re: brak instynktu macierzyńskiego -pyt do dziewc 19.08.04, 14:13
      Ps. A najlepsze ze wcale się tym nie przejmuję;) Wole kota.
    • Gość: Kasia odp dla mam normalnych i nie- mam wątpiących IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.08.04, 16:52
      Njapierw do mam normalnych - Sądzę, że taka postawa jak tu mówicie czyli
      nieroztkliwianie się i nierozpuszczanie dziecka, bo jest, bo mu się należy itd
      powoduje, że wychowujecie lub wychowałyście normalnego, zdrowego człowieka,
      który nie jest nastawiony wyłącznie na opiekę mamusi - idiotki pochłoniętej
      wyłącznie dzieckiem.
      Do nie - mam wątpiących - w czasach gigantycznej mody na pozwalanie dziecku
      dosłownie na wszystko, kupowania mu najdroższych zabawek, w imię dobra dziecka
      zapominania o sobie i swoim życiu wcale się nie dziwię, że wcale Wam się nie
      pali aby dołączyć do grupy tych, które zapomniały o wszystkim i liczy się dla
      nich jedynie dziecko. To nie tak!!!! Dziecko jest odrębnym człowiekiem, który
      nierozwydrzony, nie wymaga aż takiego poświęcenia jak by to się mogło wydawać
      (oczywiście nie mówię tu o noworodku, czy młodszym niemowlęciu). Już roczne
      dziecko doskonale rozumie, że mama niekoniecznie musi bawić się z nim na
      okrągło, rzecz w tym by zechciało jeszcze to prawo mamy do chwili spokoju
      zrozumieć. A to już właśnie jest wychowanie mamy.
      Jeśli zaś chodzi o Twój wybór - nie chcę mieć w ogóle dzieci - to Twoje życie i
      Twój wybór i naprawdę nie ma co się tłumaczyć.
      Pro forma dodam, że mam dwójkę dzieci - 6 lat i 2 lata i wcale nie uważam, że
      jakoś się dla nich poświęcam. Kiedy jest czas na zabawę to się bawimy, a kiedy
      mam np. czas posiedzieć przed komputerem to dzieci to respektują i już (i wcale
      teraz nie śpią, bawią się same :))))))
    • Gość: aśka Re: brak instynktu macierzyńskiego -pyt do dziewc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.08.04, 18:17
      Wyluzj. Ja jestem w ciąży i słabo mi się robi od tego dzidziusiowania na prawo i
      lewo i nie widzę nic pieknego w porodzie a potem uwięzieniu w domu parę
      miesięcy. Dlatego od razu bedę miała opiekunkę, he, he. jak widzę, ze kobitki w
      ciąży od 1 miesiaca kupuja ubranka i o niczym innym nie mówią tylko o dzidziusiu
      to się ewakuuje.
      Myślę, ze tego wcale nie lubi sporo kobiet tylko boja się przyznać, bo jest to
      społecznie nieakceptowalne.
      • Gość: aśka Re: brak instynktu macierzyńskiego -pyt do dziewc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.08.04, 18:24
        Oj jak ja się cieszę, ze zajrzałam na to forum! Teraz przeczytałam wszystkie posty.
        Cały czas myślałam, ze jestem sama, i na szczęscie widzę, ze nas całkiem
        normalnych troche jest. Od zagladania na e-dziecko już myslałam że bede musiała
        gnac do psychoanalityka, bo tam taki wątek to byłąby rzeż. A chciałam się tylko
        dowiedziec o prywatne kliniki połoznicze...
        Dzięki i pozdrawiam
        • yoolcia1 ale z was egoistki 24.08.04, 18:34
    • mariolka99 Re: brak instynktu macierzyńskiego -pyt do dziewc 24.08.04, 19:20
      Dlaczego zaraz egoistki? Egoista to ten kto robi dziecko np tylko po to aby
      zadośćuczynić swoim chorym ambicjom, albo "bo tak wypada", albo "kto poda
      szklankę wody na starość". To jest egoista. A ja nie chce mieć dzieci...bo nie.
      Ni elubie ich i nie byłabym dobra matka. Człowiek nie żyje wyłącznie po to aby
      sie rozmnażać.
      • Gość: kozborn BZDURY! Jesteśmy po to, by się mnożyć. IP: *.torun.mm.pl 27.08.04, 00:48
        Człowiek żyje po to, żeby się rozmnażać! Rozród to prawdziwa i jedyna treść
        wszelkiego życia. Reszta to tylko forma, srebrzysty papierek, farbka. przykro
        mi.
        • Gość: olka Re: BZDURY! Jesteśmy po to, by się mnożyć. IP: *.ghnet.pl / *.crowley.pl 27.08.04, 00:53
          Zycze powodzenia!!!!!!!!!!!!!! Mam nadzieje ze uzupelnisz braki powstale w
          spoleczenstwie polskim!!!!!!!Ja bede Ci niezmiernie wdzieczna, gdy urodzisz za
          mnie 2 dzieciaczkow i jeszcze za pare kobiet, ktore maja takie same poglady jak ja.


          Przylaczam sie do tych, ktorzy nie maja bzyka na punkcie dzieci. Trzymajcie sie
          dziewczyny, ja tez tak uwazam. I na szczescie nie jestem sama.
    • mariolka99 Re: brak instynktu macierzyńskiego -pyt do dziewc 27.08.04, 07:46
      Kozborn: alez rozmnażaj sie ile wlezie:) Dobrej zabawy;) I wpółczuje- poziom
      pierwotniaka którego sensem zycia jest roznmozenie się;) Wybacz, ale zwyczajnie
      poczułam się lepsza;)
    • sliwka1977 Re: brak instynktu macierzyńskiego -pyt do dziewc 27.08.04, 08:11
      Widocznie jeszcze nie nadszedł ten czas i tyle. Ja tam tez nie myślę o dziecku,
      jeszcze sobie imprezuję, nie wyobrażam sobie siedzenia całymi dniami w domu i
      gotowania kaszek. Może kiedyś najdzie mnie ten jak to nazywacie instynkt, ale
      wtedy będę o tym wiedziała, bo to poczuję.
    • Gość: pia Re: brak instynktu macierzyńskiego -pyt do dziewc IP: *.acn.waw.pl 09.09.04, 16:22
      Mam 34 lata i nigdy nie pomislalam, ze chcialabym miec dziecko. Brrrry. Jak
      pomysle o ciazy, o kupkach itp. atrakcjach, niedobrze mi sie robi. Nigdy nie
      zachwycaly mnie wrzeszczace (czy spiace) berbecie. Najlepszy kontakt mam z
      dziecmi, z ktorymi mozna juz sie porozumiec, cos im przekazac. Zero instynktu
      maciezynskiego. I nie mam z tego powodu wyrzutow sumienia.
    • Gość: !!! SIEDZIEĆ CICHO BABY I NIE FILOZOFOWAĆ!!! IP: *.lubin.dialog.net.pl 12.09.04, 11:56
      !
      • Gość: emka Re: SIEDZIEĆ CICHO BABY I NIE FILOZOFOWAĆ!!! IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 13.09.04, 13:23
        mam 30 lat - do lutego br. żadnych instynktów macierzyńskich, wręcz nie będę
        miała dziecka: strach, nuda z małym dzieckiem, brak wolnego czasu dla siebie,
        zmiana figury - no i coś mi pękło - i to w tym roku - oczywiście nie dołownie-
        siedzę na forum ciąża i poród i czytam, chyba chciałabym poznać smak
        macierzyństwa choć nadal się boje - dodam że nie mam męża - partnera z którym
        nie mieszkamy razem
    • Gość: mon.dan Re: brak instynktu macierzyńskiego -pyt do dziewc IP: 195.116.62.* 13.09.04, 14:19
      ja tez nie, ale w domysle "na razie". tak sobie mysle, ze trzeba jeszcze miec
      nie tylko ten instykt macierzynski, ale i kandydata na ojca, faceta z ktorym
      chce sie mieszac swoje geny, to przeciez tez instynktowne. sama nie wcale nie
      podziwiam samotnych matek, ktore bez partnera decyduja sie zajsc w ciaze. ale
      to juz inny topic.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja