Gość: Arkadiusz
IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl
02.09.04, 12:47
Witam serdecznie wszystkich użytkowników forum gazety. Pisze bo mam problem,
pisze na forum bo wole być anonimowy. Mój problem nakazuje mi nim być. Jak
wiadomo każdy mężczyzna musi od czasu do czasu zaspokoić swoje żądze. Swoją
zwierzęcą naturę. Ja postanowiłem trochu urozmaicić swoje zabawy. Nigdy nie
miałem kobiety dlatego chciałem poczuć się jak bym się z nią kochał.
Wymodelowałem z plasteliny rów, dosyć gruby i długi i napełniłem go mieszanką
kremu nivea, wazeliny, olejkiem jonson baby jakimiś innymi kremami avonu i
oriflejm. Na koniec dodałem troche Bengaju bo słyszałem że rozgrzewa skórę i
tubkę Voltarenu. Jako, że nie było nikogo w domu wymieszałem wszystko i
wlałem do umodelowanej pochwy w plasteliny. Na początku było bardzo
przyjemnie. Wkońcu doszedłem i było mi jak w niebie. Jednak gdy wyciągnąłem
falusa to był on strasznie spuchnięty, dwa razy większy niż powinien. Pod
napletkiem zrobiły się 0,5 cm chrosty. Następnego dnia nic się nie zmieniło,
a falus spuchł jeszcze bardziej. Proszę pomóżcie, co mogę zrobić. Wstydzę się
iść do lekarza, może wy mi pomożecie.