monia-lonia
17.09.14, 07:45
"Jest jakaś taka moda na niszczenie i agresję".
Kopią grzyby, rozszarpują ściółkę, śmiecą w lasach...
Są taryfikatory mandatów dla wandali. Tylko, czy ktoś widział w lesie strażnika? A jeśli nawet trafi się stróż i zwróci chuliganowi uwagę, to od razu motłoch wrzeszczy: "Czego się czepiasz? Nie masz nic innego do roboty? Puść chłopaka, on przecież tylko kopnął niejadalnego grzyba!"
Poza tym nadal rola rodziców w tym względzie jest decydująca. Powiedzenie: "Jaki rodzic, takie dzieci jego", jest wciąż aktualne.
trojmiasto.gazeta.pl/trojmiasto/1,35636,16647663,Sezon_na_grzyby__A_tu_mandat_zamiast_borowikow___.html
Cały tekst: trojmiasto.gazeta.pl/trojmiasto/1,35636,16647663,Sezon_na_grzyby__A_tu_mandat_zamiast_borowikow___.html#ixzz3DY0J3K9w