krzyszttoff
03.12.14, 01:37
Sejm zaproponował projekt, który gwarantował by rodzicom prawa do internetu bez pornografii". Przytoczono oszacowania, że nawet 30 proc. ruchu w sieci generują strony z pornografią. I podkreślono, że obecnie w Polsce takie treści są w internecie dostępne dla dzieci, a średni wiek pierwszego kontaktu z porno wynosi 11 lat, przy czym 2/3 nastolatków zetknęło się z takimi treściami właśnie w sieci. Wnioskodawcy podkreślili także negatywne skutki kontaktów z pornografią: wzrost liczby przypadków napastowania seksualnego w szkołach.
Zdaniem grupy posłów należy stworzyć możliwość - na życzenie usługobiorcy - blokowania przez dostawców internetu stron z pornografią, bo dotychczasowe rozwiązania techniczne, jak np. programy kontroli rodzicielskiej, są nieskuteczne, płatne albo wymagają od rodziców wiedzy informatycznej. W chwili obecnej rodzice pozbawieni są możliwości zapewnienia swoim dzieciom bezpiecznego korzystania z internetu, to jest internetu bez pornografii, przedstawiono w projekcie. A co wy o tym myślicie, czy to jest dobry pomysł, aby zabezpieczyć internet, aby dzieci nie miały dostępu do stron pornograficznych, albo pornografia w sieci nie zmienia ona nastawienia i myślenia takiego młodego człowieka, gdy ogląda on już od najmłodszych lat, pornografię w sieci.