Cudze chwalicie swojego nie znacie.

11.12.14, 15:14
Polacy mieli swoje zakłady pracy, nikt Polaka nie gonił, przepracowałeś 8 godzin i szedłeś sobie do domu, nie trzeba było pracować na akord. W demokracji się wszystko powoli zmienia, prywatyzacja to przede wszystkim system, gdzie najważniejszy staje się zysk, gdzie człowiek powinien być wydajny. Wczoraj w dzienniku pokazywano amerykańskie przedsiębiorstwo w Polsce, które zatrudnia ok. ponad 8 tyś. ludzi i przedstawiciel mówi, że ludzie powinni być dumni, ze zostali tam zatrudnieni, teraz gdy jest tak duże bezrobocie. Ludzie godzą się teraz na każdą pracę, gdy brakuje teraz w Polsce miejsc pracy, jednak niektórzy przedsiębiorcy przekraczają wszelkie swoje możliwe granice. W tym amerykańskim przedsiębiorstwie w Polsce, traktuje się Polaków jak robotów, niektórzy dojeżdżają po 50 kilometrów do pracy, pracują za grosze i żyją tylko tą pracą, bo na nic innego, czasu i siły już im nie wystarcza. Niestety w demokracji liczy się tylko zysk, człowiek nie stanowi tu już żadnej wartości, gdy np; przedsiębiorstwa produkujące np; samochody mają zbyt i miliardowe zyski, wtedy jest okej, gdy popyt jednak spada, wtedy mówi się dziękuje panu i dowiedzenia, jest już pan nikomu nie potrzebny. Zlikwidowaliśmy przedsiębiorstwa, zlikwidowaliśmy Polski przemysł, musimy liczyć na garnuszek prywatnych przedsiębiorców, musimy liczyć się z tym, że musimy stawać się społeczeństwem wydajnym, aby zaspokajać potrzeby i aby wypracować oczekiwane zyski, swoim prywatnym pracodawcom. A co wy o tym myślicie, bo los społeczeństwa przechodzi teraz w prywatne ręce, tak jak potraktują wszystkich prywatni pracodawcy, tak będą żyli ludzie w Polsce. Jeżeli będą patrzyli na człowieka tylko pod względem materialnym i pod względem jego wydajności, wtedy wielu ludzi może być pozbawionych w tym systemie swojej godności i sumienia, gdy staną się tylko dojarką napędzającą ten kapitalistyczny sprywatyzowany moloch.
    • jureek Re: Cudze chwalicie swojego nie znacie. 11.12.14, 17:12
      krzyszttoff napisał(a):

      > Polacy mieli swoje zakłady pracy, nikt Polaka nie gonił, przepracowałeś 8 godzi
      > n i szedłeś sobie do domu, nie trzeba było pracować na akord.

      Ty chyba naprawdę żyłeś w tamtych czasach w rodzinie jakiegoś partyjnego aparatczyka i dlatego piszesz takie głupoty. Nie trzeba było pracować na akord? Może tam u was w komitecie nie trzeba było na akord, ale normalni robotnicy jak najbardziej na akord pracowali, a normy coraz bardziej były wyśrubowane. Powiedz mojej matce-dziewiarce, że nie trzeba było robić na akord, a masz zagwarantowane, że w pysk dostaniesz.
      • krzyszttoff Re: Cudze chwalicie swojego nie znacie. 11.12.14, 20:14
        Nie wiem pracownicy PGR-U, hut, kopalń, przedsiębiorstw transportowych i innych, pracowali po 8 godzin. Oczywiście jak ktoś chciał np; górnik pracować dodatkowo np; soboty i niedziele, to miał za to płacone wtedy dodatkowo, więcej niż za tygodniowy dzień pracy.
        Za komuny nikt cię nie gonił, bo wszystko było Państwowe, każdy miał to w dupie, swoje zrobił i do domciu. W demokracji tak nie ma, jak nie chce ci się np; siedzieć w pracy po 10 godzin, to cie prywatny pracodawca kopnie w dupę i już na twoje miejsce ma kilkudziesięciu innych, którzy będą za grosze pracować na twoim miejscu.
        • jureek Re: Cudze chwalicie swojego nie znacie. 11.12.14, 20:22
          Nie masz zielonego pojęcia. Wcale tak nie było, że górnik jak chciał, to pracował w soboty i niedziele. On w soboty i niedziele pracować musiał. Wy tam w partyjnym komitecie mieliście wolne soboty i niedziele, to co możesz wiedzieć, jak ludzie musieli zapieprzać. Nie piernicz też, że nikt nie poganiał, bo jak ktoś nie wyrabiał norm, to mogło to być nawet potraktowane jak sabotaż i kończyło się więzieniem.
          • krzyszttoff Re: Cudze chwalicie swojego nie znacie. 11.12.14, 20:35
            Każde przedsiębiorstwo wypracowało normy i wszystko funkcjonowało jak w szwajcarskim zegarku, a dzisiaj też funkcjonuje jak w szwajcarskim zegarku, ale trzeba pracować dla prywatnych pracodawców i trzeba być wydajnym i poświęcać więcej czasu na rozkręcanie biznesu swojego pana, niż na swoje prywatne życie.
            • jureek Re: Cudze chwalicie swojego nie znacie. 11.12.14, 20:51
              krzyszttoff napisał(a):

              > Każde przedsiębiorstwo wypracowało normy i wszystko funkcjonowało jak w szwajca
              > rskim zegarku,

              Skoro tak świetnie to wszystko funkcjonowało, to skąd te ciągłe niedobory, kolejki i puste półki? Ty tego nie znasz, bo czerwone pająki w kolejkach stać nie musiały.

              > a dzisiaj też funkcjonuje jak w szwajcarskim zegarku, ale trzeba
              > pracować dla prywatnych pracodawców i trzeba być wydajnym i poświęcać więcej
              > czasu na rozkręcanie biznesu swojego pana, niż na swoje prywatne życie.

              Wtedy trzeba było zaś pracować na takich jak Ty panów z czerwonej nomenklatury.
              • krzyszttoff Re: Cudze chwalicie swojego nie znacie. 11.12.14, 21:03
                Ja należałem do zwykłej robotniczej rodziny, dlatego moi rodzice dostali mieszkanie od Państwa i co roku jeździłem na wczasy i na kolonie do ośrodków wczasowych, które posiadał zakład pracy od mojego ojca. A dzisiaj w demokracji się pytam kiedy te mieszkanie dostanę, albo jakieś wczasy by się przydały, a tu się okazuje, że nie dość, że trzeba pracować za grosze, to ani wczasów nie ma, ani mieszkań, w demokracji w człowieka się już nie inwestuje, tylko traktuje jak maszynkę która za grosze, powiększa zyski swojego pana z zagranicy, z obrzezanym członkiem, lub innego pochodzenia.
                • jureek Re: Cudze chwalicie swojego nie znacie. 11.12.14, 21:07
                  krzyszttoff napisał(a):

                  > Ja należałem do zwykłej robotniczej rodziny,

                  Akurat w to uwierzę. Gdybyś należał do zwykłej robotniczej rodziny, to nie pisałbyś takich głupot, jakoby nie było norm, nikt nikogo w pracy nie poganiał, a górnicy pracowali w niedziele tylko wtedy, gdy sami tego chcieli.
                  • krzyszttoff Re: Cudze chwalicie swojego nie znacie. 11.12.14, 21:17
                    Mój ojciec pracował w przedsiębiorstwie transportowym po 8 godzin w dniu i soboty i niedziele miał wolne, ale trzeba było rano wcześniej wstawać, żeby uruchomić i przygotować transport do jazdy.
                  • krzyszttoff Re: Cudze chwalicie swojego nie znacie. 11.12.14, 21:23
                    Ojciec pracował w przedsiębiorstwie transportowym i żyło się jak za króla sasa, bo dali mieszkanie, co roku wczasy kolonie, a dzisiaj co ci prywatny przedsiębiorca da, wyciągnie tylko zegarek i patrzy, czy jesteś wydajny, czy też nie. Za to, że za komuny rozdawano za friko, w demokracji dostał 900 zł emerytury, po 42 latach pracy, bo powiedzieli, że zakład odprowadzał skromne składki na ZUS, więc emerytura też skromna. Niezły bajer,bo gdyby zakład oszczędzał na ubezpieczeniu, to nie sponsorował by wtedy groszowych wczasów i kolonii, a ubezpieczenie każdy za komuny miał obowiązkowe i nie były to grosze, jak się teraz urzędnikom wydaje.
                • kot_mrau Re: Cudze chwalicie swojego nie znacie. 11.12.14, 22:26
                  w demokracji nie masz prawa dostać. Dlaczego dostać? Jakie masz prawo żeby cokolwiek dostać. Czym sobie zasłużyłeś żeby dostać.
                  Tacy jak Ty chcą mieć za darmo, tylko dlaczego?
                  • krzyszttoff Re: Cudze chwalicie swojego nie znacie. 11.12.14, 22:42
                    Niektórzy starsi ludzie mówią, że dla nich było by w demokracji korzystniejsze samobójstwo, niż dalsze męki i praca. Jeden starszy człowiek powiedział, brakuje mu teraz pięć lat do emerytury, ma teraz sześćdziesiąt dwa lata, za komuny był by już dwa lata na emeryturze, a w demokracji brakuje mu jeszcze pięć lat. Nie ma pracy, a nawet jak znalazł by pracę powiedział, to i tak mówi nie wie czy dożyje do tego wieku, a jak dożyje, to jak zobaczy te grosze tą nędzną emeryturę, to będzie musiał puszki zbierać, albo inne rzeczy aby sobie dorobić, więc jest to dla niego niekorzystne taka demokracja.
                  • krzyszttoff Re: Cudze chwalicie swojego nie znacie. 11.12.14, 22:44
                    Za komuny dawano społeczeństwo np; mieszkania, to dlaczego nie mają dawać teraz w demokracji.
                    • kot_mrau Re: Cudze chwalicie swojego nie znacie. 11.12.14, 22:51
                      czym Ty sobie zasłużyłeś na cokolwiek?
                      Czy Ty jesteś w stanie wyobrazić sobie że to Ty i tylko Ty decydujesz o Swoim życiu?

                      /kot mrauczy, że nie rozumiesz powyższego.......
    • krzyszttoff Re: Uzależnienie ekonomiczne kraju. 11.12.14, 22:50
      Ktoś napisał, że Nowoczesna forma kolonializmu to całkowite uzależnienie ekonomiczne kraju. Polska ze swoim zadłużeniem, pozbawiona własnego przemysłu i ze szczątkowym sektorem bankowym jest właśnie taką kolonią. Politycy dbają tylko o zabezpieczenie swoich rodzin i aby utrzymać się przy władzy oszukują nas że jesteśmy krajem niepodległym. Tymczasem wszystkie decyzje odnośnie polityki zagranicznej i gospodarczej Polski zapadają poza Polską. Nasz rząd dostaje tylko dyrektywy.
      • kot_mrau Re: Uzależnienie ekonomiczne kraju. 11.12.14, 22:52
        bredzisz jak gierek i gomółka

        • krzyszttoff Re: Uzależnienie ekonomiczne kraju. 11.12.14, 23:05
          Za komuny Niemcy pytali się jak to jest, że w Polsce nie ma bezrobocia. Teraz w demokracji mówią znowu Polakom, jeszcze dwadzieścia, albo trzydzieści lat i bezrobocia nie będzie w Polsce. To ja się pytam, to dlaczego wtedy nie było, a teraz jest, to Niemcy wtedy mówią, bo wtedy żyliście w komunie, a teraz w demokracji, to ja z tego nic już nie rozumiem.
          Tak samo mówili, gdzie wy macie plastikowe butelki i reklamówki i inne rzeczy, Polacy mówili nie mamy żyjemy ekologicznie, to teraz w demokracji już mamy i Niemcy nas uczą, jak ekologicznie mamy żyć;)
          • kot_mrau Re: Uzależnienie ekonomiczne kraju. 11.12.14, 23:41
            "ukryte bezrobocie" mówi ci to coś?
          • supaari Re: Uzależnienie ekonomiczne kraju. 11.12.14, 23:51
            krzyszttoff napisał(a):

            > Za komuny Niemcy pytali się jak to jest, że w Polsce nie ma bezrobocia.

            A nie pytali: Dlaczego u was tak biednie? Dlaczego mieszkacie w takich klitkach? Dlaczego nie macie porządnych, bezpiecznych samochodów? Nie pytali?

            Teraz w
            > demokracji mówią znowu Polakom, jeszcze dwadzieścia, albo trzydzieści lat i be
            > zrobocia nie będzie w Polsce.

            Łżą ci Niemcy albo ty łżesz.

            To ja się pytam, to dlaczego wtedy nie było, a te
            > raz jest, to Niemcy wtedy mówią, bo wtedy żyliście w komunie, a teraz w demokra
            > cji, to ja z tego nic już nie rozumiem.

            Zapewne bariera językowa powoduje, że nic nie rozumiesz.

            > Tak samo mówili, gdzie wy macie plastikowe butelki i reklamówki i inne rzeczy,
            > Polacy mówili nie mamy żyjemy ekologicznie, to teraz w demokracji już mamy i Ni
            > emcy nas uczą, jak ekologicznie mamy żyć;)

            Pitolisz. Za komuny Niemcy (a znacznie częściej Holendrzy) pytali dlaczego polskie elektrociepłownie trują zachodnie środowisko (ach, te wysokie kominy bez filtrów i te otwarte okna, o których tu pisano...). Czasami jeżdżąc w okolicy Gór Izerskich pytali o suche drzewa - całe hektary szkieletów drzew. Komunistyczna "ekologia"...
    • krzyszttoff Re: Najbardziej interesują mnie mieszkania. 11.12.14, 23:24
      Mnie tylko w demokracji teraz po 89 roku zastanawia to, dlaczego przed demokracją budowano dla społeczeństwa mieszkania i osiedla mieszkaniowe i dawano ludziom mieszkania, a teraz w demokracji nie, to mnie najbardziej ciekawi, czemu tak teraz jest.
      • kot_mrau Re: Najbardziej interesują mnie mieszkania. 11.12.14, 23:44
        a mnie ciekawi dlaczego i po co tacy starzy dziadowie jak Ty żyją jeszcze i przeszkadzają w dyskusji?
      • supaari Ty, Radio Erewań... 12.12.14, 00:04
        krzyszttoff napisał(a):

        > Mnie tylko w demokracji teraz po 89 roku zastanawia to, dlaczego przed demokrac
        > ją budowano dla społeczeństwa mieszkania i osiedla mieszkaniowe i dawano ludzio
        > m mieszkania, a teraz w demokracji nie, to mnie najbardziej ciekawi, czemu tak
        > teraz jest.

        Żadnych mieszkań nie dawano. Pozwalano mieszkać w mieszkaniach. Najłatwiej było członkom partii - swoim "dawano" nawet kosztem tych, którzy mieli większe potrzeby. Czasami z jawnym pogwałceniem jakiejkolwiek przyzwoitości ("Alternatywy 4" wykpiwały, ale generalnie nie przejaskrawiały nazbyt problemów)
        Praktyczne "rozdawanie" mieszkań zaczęło się po 89, kiedy za kilka czasami procent wartości lokalu lokatorzy stawali się właścicielami. Teraz te gomułkowskie i gierkowskie mieszkania w świetnych lokalizacjach w dużych miastach można kupić za kilkakrotnie (czasami kilkunastokrotnie) mniejsze pieniądze niż nowe mieszkania ulokowane znacznie gorzej. Rynek przemówił - sprawa skończona.
        • krzyszttoff Re: Ty, Radio Erewań... 12.12.14, 00:07
          Moje osiedle wybudowali za komuny więźniowie za darmo, piasek, cement, materiał też były za darmo, bo dało na tą budowę Państwo, wybudowano więc można powiedzieć wszystko za friko. ( Za komuny piasek, cement, cegły, wszystko należało do Państwa, więc nie trzeba było wtedy za to płacić)
          • supaari Jakie to wszystko proste! 12.12.14, 00:24
            krzyszttoff napisał(a):

            > Moje osiedle wybudowali za komuny więźniowie za darmo, piasek, cement, materiał
            > też były za darmo, bo dało na tą budowę Państwo, wybudowano więc można powiedz
            > ieć wszystko za friko. ( Za komuny piasek, cement, cegły, wszystko należało do
            > Państwa, więc nie trzeba było wtedy za to płacić)

            O! O! O! Krótki kurs gospodarki socjalistycznej
            1. Więźniowie budują za darmo.
            2. Za darmo dostają potrzebujący.
            3. Za friko jest piasek, cement, cegły...
            4. Więźniowie pewnie za darmo byli karmieni, a pracownicy cegielni buty też mieli za darmo, a cementownia za darmo dawała pracownikom meble...

            Kurde, to po co były pieniądze w takim "raju"?
          • kot_mrau Re: Ty, Radio Erewań... 12.12.14, 00:26
            No to teraz udaj się do Kaczyńskiego, Brudzińskiego, Hofmana, Mastalerka, Złodzieja......
        • kot_mrau Re: Ty, Radio Erewań... 12.12.14, 00:09
          Alternatywy 4 to dla dupków jest biblia?

          żałuję was
          • supaari Re: Ty, Radio Erewań... 12.12.14, 00:25
            kot_mrau napisał:

            > Alternatywy 4 to dla dupków jest biblia?

            Nie wiem. Nie znam dupków, ale może ty powiesz czy to prawda?

            > żałuję was

            Siedzę sobie sam, nie wiem dlaczego używasz liczby mnogiej.
            • kot_mrau Re: Ty, Radio Erewań... 12.12.14, 00:29
              supaari nie tak miało być z postami, przepraszam bardzo!!!
              • supaari Re: Ty, Radio Erewań... 12.12.14, 00:33
                kot_mrau napisał:

                > supaari nie tak miało być z postami, przepraszam bardzo!!!

                Zapomniałeś się przelogować czy co?
                • kot_mrau Re: Ty, Radio Erewań... 12.12.14, 00:51
                  ku..., przeprosiłem!!! co jeszcze?
                  mam lizać fiuta??
                  • supaari Re: Ty, Radio Erewań... 12.12.14, 00:55
                    kot_mrau napisał:

                    > ku..., przeprosiłem!!! co jeszcze?
                    > mam lizać fiuta??

                    Przeprosiny przyjęte, wszystko w porządku. Chciałem się tylko zorientować co się stało...
                    • kot_mrau Re: Ty, Radio Erewań... 12.12.14, 00:58
                      dziękuję
Inne wątki na temat:
Pełna wersja