Wybory mogły nie być sfałszowane.

14.12.14, 12:42
Wybory mogły nie być sfałszowane, tylko po prostu ludzi wprowadzono w błąd. Przed wyborami media po prostu ogłosiły, że na każdej kartce trzeba dać jeden krzyżyk, no i ludzie dawali w książęce na każdej kartce jeden krzyżyk. Komisje które zaś sprawdzały wyniki, to albo sprawdzały tylko pierwszą kartkę i wygrywało wtedy PSL, albo sprawdzali wszystkie kartki i unieważniali głosowanie. Przynajmniej wybrano prawidłowo prezydentów miast i radnych, bo tam było tylko po jednej karteczce do skreślenia, więc tam każdy dał prawidłowo krzyżyk. A co wy o tym myślicie, więc to nie były sfałszowane wybory,tylko po prostu popełniono pomyłkę i wprowadzono ludzi w błąd, przecież nawet ludzie wykształceni po studiach mówili, że myśleli, że trzeba dać na każdej kartce jeden krzyżyk bo będzie nieważne, bo tak przecież mówiono w mediach.
    • apodemus Re: Wybory mogły nie być sfałszowane. 14.12.14, 12:52
      W żadnym z mediów nie napotkałem informacji, że krzyżyk należy postawić na każdej kartce.

      Jeśli komunikat "postaw jeden krzyżyk" jest dla kogoś za trudny, to należałoby się zastanowić, czy taki delikwent w ogóle zasługuje na prawa wyborcze. Zdumiewa mnie odsetek ludzi, dla których ołówek jest urządzeniem zbyt skomplikowanym w obsłudze.
      • krzyszttoff Re: Wybory mogły nie być sfałszowane. 14.12.14, 12:58
        Jak nie przecież mówiono, że trzeba dać na kartce po jednym krzyżyku, żeby nie dawać więcej niż jeden i że jak ktoś krzyżyka nie da, to wtedy będzie nieważne.
        • apodemus Re: Wybory mogły nie być sfałszowane. 14.12.14, 13:14
          Na karcie, nie kartce. Na karcie do głosowania. Karta w formie broszury (pozornie dziwne, ale umiarkowanie rozgarnięty człowiek zrozumie). Rety, moja szczurzyca zrozumiałaby to szybciej...
          • krzyszttoff Re: Wybory mogły nie być sfałszowane. 14.12.14, 13:25
            Na karcie a na kartce, to jaka to jest różnica?
            • snajper55 Re: Wybory mogły nie być sfałszowane. 14.12.14, 15:55
              krzyszttoff napisał(a):

              > Na karcie a na kartce, to jaka to jest różnica?

              Zasadnicza.

              S.
              • fitness66 Językowo to zbyt mała różnica 14.12.14, 16:46
                snajper55 napisał:

                > krzyszttoff napisał(a):
                >
                > > Na karcie a na kartce, to jaka to jest różnica?
                >
                > Zasadnicza.

                Językowo (w formie) to zbyt mała różnica, natomiast ogromna w konsekwencjach. Mało tego, jeśli książeczkę nazwano kartą, to jest to po prostu błąd leksykalny, karta nie może mieć wielu stron (kart). Jeśli coś, co dostajemy do reki ma wiele stron, to z definicji nazwanie tego "karta" do glosowania jest błędne i będzie wprowadzać w błąd. Powinno to być nazwane "książeczką", albo "broszurką" do glosowania. Wybory zostały w takim razie źle zorganizowane, bo podano niejednoznaczne instrukcje, zbyt łatwo wprowadzające w błąd. .







                > S.
                • krzyszttoff Re: Językowo to zbyt mała różnica 14.12.14, 16:56
                  No niestety nazwano tą kartą, a na wyborach ludziom dali książeczki, a to wielka różnica, bo dawano na każdej kartce krzyżyk, choć powinno dać tylko jeden w całej książeczce.
                  • fitness66 Re: Językowo to zbyt mała różnica 14.12.14, 17:15
                    krzyszttoff napisał(a):

                    > No niestety nazwano tą kartą, a na wyborach ludziom dali książeczki, a to wielk
                    > a różnica, bo dawano na każdej kartce krzyżyk, choć powinno dać tylko jeden w c
                    > ałej książeczce.

                    Popełniono po prostu błąd językowy, który miał duże konsekwencje.
                    • krzyszttoff Re: Językowo to zbyt mała różnica 14.12.14, 17:30
                      No niestety, bo jak na pierwszych osobnych kartkach na prezydenta i radnych dawano krzyżyk, to w książeczce też myślano, że na każdej kartce trzeba dać krzyżyk, chociaż były złączone one wszystkie razem.
                      • fitness66 Re: Językowo to zbyt mała różnica 14.12.14, 17:36
                        krzyszttoff napisał(a):

                        > No niestety, bo jak na pierwszych osobnych kartkach na prezydenta i radnych da
                        > wano krzyżyk, to w książeczce też myślano, że na każdej kartce trzeba dać krzyż
                        > yk, chociaż były złączone one wszystkie razem.

                        Wiem, nie musisz tego powtarzać w kółko.
        • spokojny.zenek Re: Wybory mogły nie być sfałszowane. 14.12.14, 14:44
          Gdzie tak "mówiono"?
          • snajper55 Re: Wybory mogły nie być sfałszowane. 14.12.14, 15:55
            spokojny.zenek napisał:

            > Gdzie tak "mówiono"?

            Słyszał głosy.

            S.
            • adam.eu Re: Wybory mogły nie być sfałszowane. 15.12.14, 18:27
              snajper55 napisał:

              > spokojny.zenek napisał:
              >
              > > Gdzie tak "mówiono"?
              >
              > Słyszał głosy.
              >
              > S.

              Chcesz przekonać kogoś, czy wyśmiać i poniżyć?
          • krzyszttoff Re: Wybory mogły nie być sfałszowane. 14.12.14, 15:59
            Jak gdzie mówiono, a skąd ludzie wiedzieli, że mają skreślić krzyżyk, przecież nie dawano im instrukcji w punktach głosowania, tylko mówiono o tym w mediach, przede wszystkim w telewizji.
            • spokojny.zenek Re: Wybory mogły nie być sfałszowane. 14.12.14, 16:36
              krzyszttoff napisał(a):

              > Jak gdzie mówiono

              No proste. Skoro twierdzisz, że "mówiono" to chyba dobrze byłoby to jakoś zilustrować wskazaniem gdzie konkretnie tak "mówiono".

              , a skąd ludzie wiedzieli, że mają skreślić krzyżyk, przecież
              > nie dawano im instrukcji w punktach głosowania, tylko mówiono o tym w mediach,
              > przede wszystkim w telewizji.

              No i w której konkretnie telewizji "mówiono", że należy na każdej kartce postawić krzyżyk?
            • marta595 Re: Wybory mogły nie być sfałszowane. 14.12.14, 17:04
              krzyszttoff napisał(a):

              > Jak gdzie mówiono, a skąd ludzie wiedzieli, że mają skreślić krzyżyk, przecież
              > nie dawano im instrukcji w punktach głosowania, tylko mówiono o tym w mediach,
              > przede wszystkim w telewizji.

              Nie wiedziałeś kolego jak głosować, bo Ci się nie chciało przeczytać co na tej karcie pisze, czy też nie umiałeś? W Polsce nie ma analfabetów i Ty również nim nie jesteś, skoro na forum piszesz dużo i często.
              Poniżej masz zalinkowany wzór karty do sejmików wojewódzkich.Zaglądnij, przeczytaj nagłówek tej karty, a potem jeszcze zjedź na dół i przeczytaj zawartą tam informację.
              Potem proszę napisz co takiego dla Ciebie jest tam niezrozumiałego.I dlaczego ktoś chcąc zagłosować np. na PiS miałby głosować na PSL czy PO?

              KARTA DO GŁOSOWANIA
              • krzyszttoff Re: Wybory mogły nie być sfałszowane. 14.12.14, 17:12
                Jak Ty chłopie będziesz czytał kartę, jak jest kolejka i tylko trzy stanowiska, skreślasz i wychodzisz bo już czekają następni, no chyba, że Ty mieszkasz na wsi i co pół godziny ktoś tam przychodzi aby oddać głos. Dostajesz to do skreślenia i tam nie ma czasu na czytanie, tylko zaznaczasz wrzucasz i wychodzisz.
                • marta595 Re: Wybory mogły nie być sfałszowane. 14.12.14, 17:48
                  krzyszttoff napisał(a):

                  > Jak Ty chłopie

                  A tutaj też ktoś Ciebie pogania? Nie umiesz przeczytać i zrozumieć dwóch słów: marta595 napisała, więc przyjmij do wiadomości, że jestem kobietą.


                  >będziesz czytał kartę, jak jest kolejka i tylko trzy stanowiska, skreślasz i wychodzisz bo już czekają następni,

                  Nie dość, że robisz głupotę, to jeszcze winę za nią zwalasz na innych.

                  > no chyba, że Ty mieszkasz na wsi i co pół godziny ktoś tam przychodzi aby oddać głos.

                  Miasto, około 70 tys. mieszkańców.

                  > Dostajesz to do skreślenia i tam nie ma czasu na czytanie, tylko zaznaczasz wrzucasz i wychodzisz.

                  Co Ty powiesz? Miej zatem pretensje sam do siebie i nie tłumacz infantylnie swojego lenistwa brakiem czasu na czytanie.
                  • krzyszttoff Re: Wybory mogły nie być sfałszowane. 14.12.14, 17:56
                    Jak ktoś jest wcześniej przekonany, że ma skreślić wszędzie jeden krzyżyk, to po co ma czytać. Gdyby ktoś wcześniej wiedział i podano by do wiadomości publicznej, że będą na wyborach książeczki, no to wtedy dało by to do myślenia, że będzie więcej złączonych kartek.
                    • marta595 Re: Wybory mogły nie być sfałszowane. 14.12.14, 18:24
                      krzyszttoff napisał(a):

                      > Jak ktoś jest wcześniej przekonany, że ma skreślić wszędzie jeden krzyżyk, to p
                      > o co ma czytać. Gdyby ktoś wcześniej wiedział i podano by do wiadomości publicz
                      > nej, że będą na wyborach książeczki, no to wtedy dało by to do myślenia, że będ
                      > zie więcej złączonych kartek.


                      Oj biedaku Ty mój, dostałeś w lokalu wyborczym broszurę do rączki i nic Ci to nie dało do myślenia...:D Chyba pierwszy raz głosowałeś, bo karty zbroszurowane nie były żadną nowością.
                      Ale skoro nie miałeś czasu na czytanie, to i na myślenie widać zabrakło.;)
                      Już Ci napisałam, miej wyłącznie do siebie pretensje i ewentualnie do swoich edukatorów.
                      Zapewne, jakiś niewielki procent wyborców stanowią właśnie tacy ludzie jak Ty, ale z tym się trzeba pogodzić, skoro są to wybory powszechne.

                      JKM chciał odebrać prawo głosu kobietom, a tu proszę.... :D
                      • fitness66 "karty zbroszurowane" 14.12.14, 18:29
                        marta595 napisała:

                        > karty zbroszurowane
                        > nie były żadną nowością.

                        "Karta zbroszurowana" to z definicji nie jest karta, a wiec organizatorzy popełnili błąd językowy. To jak najbardziej mogło wprowadzać w błąd i mieć wpływ na wynik.
                        • marta595 Re: "karty zbroszurowane" 14.12.14, 18:33
                          Ciebie też wprowadzono w błąd? Oddałeś nieświadomie nieważny głos?
                          • fitness66 Re: "karty zbroszurowane" 14.12.14, 19:06
                            marta595 napisała:

                            > Ciebie też wprowadzono w błąd? Oddałeś nieświadomie nieważny głos?

                            Nie, w wyborach samorządowych glosowałem tam, gdzie jest moje miejsce zarejestrowanego pobytu, a wiec nie w PL. Bralem w nich udział jakie dwa lata temu, ale w kraju gdzie glosowałem, broszurka do glosowania nie była nazwana kartą, lecz broszurką, więc nie było żadnych wątpliwości.
                            • marta595 Re: "karty zbroszurowane" 14.12.14, 20:13
                              fitness66 napisał:

                              > Nie, w wyborach samorządowych glosowałem tam, gdzie jest moje miejsce zarejestr
                              > owanego pobytu, a wiec nie w PL. Bralem w nich udział jakie dwa lata temu, ale
                              > w kraju gdzie glosowałem, broszurka do glosowania nie była nazwana kartą, lecz
                              > broszurką, więc nie było żadnych wątpliwości.

                              Nie było polskich wyborów jakieś 2 lata temu.Samorządowe były w 2010r. a parlamentarne w 2011r.
                              Jeżeli głosowałeś w wyborach za granicą do polskich organów, to wg polskiej ordynacji wyborczej, a więc karta do głosowania była określana jednakowo w Polsce, jak i poza nią.Nie mam pojęcia kto i co Tobie mówił, ale odkąd pamiętam, we wszystkich moich wyborach, a było ich w moim życiu sporo, zawsze posługiwano się terminem karta, a że miała ona w niektórych wyborach formę broszury, nie stanowiło do tej pory dla głosujących żadnego problemu.Na innym form opisałam mój udział w tegorocznym głosowaniu.Byliśmy razem z naszymi rodzicami, ludźmi już wiekowymi. Dziadkowie ponad 80-letni potrafili założyć okulary, przeczytać, pomyśleć, dotrzeć do właściwej listy i spokojnie oddać prawidłowy głos.Nikt nikogo nie poganiał, a tu mi pisze jakiś wtórny analfabeta, umysłowy leń, że on nie ma czasu czytać?Rżnie głupa czy też faktycznie nim jest, ale to nie znaczy, że takich jak on i być może Ty (skoro nazwa karta czy broszura może Ciebie zmylić) są miliony.Nie przychodzi Wam do głowy, że ludzie oddają świadomie głosy nieważne.
                              Bardzo możliwe, że od przyszłych wyborów parlamentarnych również do nich dołączę.

                              EOT
                              -
                              • jureek Re: "karty zbroszurowane" 15.12.14, 08:12
                                Widzę, że nie tylko wyobraźnię masz dość ograniczoną, ale także czytanie ze zrozumieniem nie jest Twoją najmocniejszą stroną. Twój rozmówca wyraźnie napisał, że głosował w wyborach samorządowych nie w Polsce, tylko za granicą. Twoja uwaga, że nie było polskich wyborów 2 lata temu jest więc bez związku z wypowiedzią Twojego rozmówcy, który nie o polskich wyborach pisał.
                                • marta595 Re: "karty zbroszurowane" 15.12.14, 12:01
                                  Wątek dotyczy polskich wyborów samorządowych, organizowanych wg polskiego prawa, a nie zagranicznych.
                                  Jeśli ktoś w odpowiedzi na pytanie, czy oddał głos w tych wyborach nieważny, odpowiada, że nie, a dalej po przecinku pisze, że głosował w wyborach samorządowych za granicą, jakieś 2 lata temu, to mam prawo przypuszczać, że być może myli wybory, bo polskie wybory samorządowe nie odbywają się poza granicami naszego kraju w przeciwieństwie do np. parlamentarnych czy prezydenckich.Poza tym, jeśli rozmawiamy o polskich wyborach, to zasady głosowania w wyborach zagranicznych nie maja tutaj znaczenia.
                                  Skoro poza recenzowaniem moich wypowiedzi nie masz nic więcej do powiedzenia odnośnie tematu wątku, to sobie podaruj odpowiedź, chyba że żółć ciebie zalewa, to proszę możesz sobie ulżyć.
                                  EOT

                                  • jureek Re: "karty zbroszurowane" 15.12.14, 14:58
                                    marta595 napisała:

                                    > Jeśli ktoś w odpowiedzi na pytanie, czy oddał głos w tych wyborach nieważny, od
                                    > powiada, że nie, a dalej po przecinku pisze, że głosował w wyborach samorządowy
                                    > ch za granicą, jakieś 2 lata temu, to mam prawo przypuszczać, że być może myli
                                    > wybory, bo polskie wybory samorządowe nie odbywają się poza granicami naszego k
                                    > raju w przeciwieństwie do np. parlamentarnych czy prezydenckich.Poza tym, jeśli
                                    > rozmawiamy o polskich wyborach, to zasady głosowania w wyborach zagranicznych
                                    > nie maja tutaj znaczenia.

                                    I znowu to zadufanie. Naprawdę nasze zasady głosowania są tak wspaniałe, że nie mamy się czego uczyć od innych?
                                    Co do osobistych przytyków, to chciałbym tylko przypomnieć, że to Ty zaczęłaś imputowanie tym rozmówcom, którzy wskazywali, że nazywanie broszur kartami mogło prowadzić do nieporozumień, jakoby sami mieli problemy ze zrozumieniem, jak głosować.
                                    • bling.bling Re: "karty zbroszurowane" 15.12.14, 15:07
                                      > I znowu to zadufanie. Naprawdę nasze zasady głosowania są tak wspaniałe, że nie
                                      > mamy się czego uczyć od innych?

                                      To akurat prawda. Ale nie tyle system głosowania jest popieprzony a cały trójstoniowy system samorządowy i w jego konsekwencji wybory też są dziwaczne. Dziwaczność jest równa dla wszystkich ale zasadniczo rację trzeba przyznać że jest skomplikowany. Głosowanie na zupełnie anonimowych darmozjadów do Sejmików Wojewódzkich to już szczyt perwersji. Ale to obecna klasa polityczna w całości odpowiada za taki kształt i formę dojenia podatników pod pretekstem "samorządu"
                          • jureek Re: "karty zbroszurowane" 14.12.14, 19:51
                            marta595 napisała:

                            > Ciebie też wprowadzono w błąd? Oddałeś nieświadomie nieważny głos?

                            Jeżeli ktoś pisze, że karty mogły wprowadzić kogoś w błąd, to nie znaczy wcale, że jego samego wprowadziły. Może to tylko oznaczać, że nie jest tak bardzo wpatrzony w siebie, że dostrzega też innych, być może mniej inteligentnych, co nie oznacza, że godnych pogardy.
                            • marta595 Re: "karty zbroszurowane" 14.12.14, 20:35
                              jureek napisał:

                              >Może to tylko oznaczać, że nie jest tak bardzo wpatrzony w siebie, że dostrzega też innych, być może mniej inteligentnych, co nie oznacza, że godnych pogardy.

                              Do umiejętności przeczytania prostych treści wydrukowanych na karcie do głosowania nie jest potrzebna inteligencja, wystarczy znajomość polskiego alfabetu.Przecież tu nie chodzi o nieznajomość alfabetu, ale o pospolite lenistwo i jeśli miałabym czymś pogardzać,to właśnie tym lenistwem i jeszcze takim bezczelnym zwalaniu winy na innych, co to stali nad nim i poganiali biedaka.Doprawdy zaraz się popłaczę nad niedolą tego nieboraka. ;(

                              EOT
                              • jureek Re: "karty zbroszurowane" 15.12.14, 08:15
                                marta595 napisała:

                                > Do umiejętności przeczytania prostych treści wydrukowanych na karcie do głosowa
                                > nia nie jest potrzebna inteligencja, wystarczy znajomość polskiego alfabetu.

                                W swojej wypowiedzi powyżej sama pokazałaś, że do przeczytania czegoś ze zrozumieniem nie wystarczy sama umiejętność składania literek w słowa.
                        • krzyszttoff Re: "karty zbroszurowane" 15.12.14, 12:30
                          I to popełnili poważny błąd, bo niech sprawdzą ile w skutek tego jest głosów teraz nieważnych, to jest dziesiątki tysięcy książeczek w Polsce.
                        • yoma Re: "karty zbroszurowane" 16.12.14, 13:51
                          > "Karta zbroszurowana" to z definicji nie jest karta, a wiec organizatorzy popeł
                          > nili błąd językowy

                          Świnka morska to z definicji nie jest świnia, a jakoś się ludziom nie myli.
                          • adam.eu Re: "karty zbroszurowane" 16.12.14, 19:04
                            yoma napisała:

                            > > "Karta zbroszurowana" to z definicji nie jest karta, a wiec organizatorzy
                            > popeł
                            > > nili błąd językowy
                            >
                            > Świnka morska to z definicji nie jest świnia, a jakoś się ludziom nie myli.

                            Tak czy inaczej w wolnej Polsce mamy ludzi wolnych od rozumienia stosunkowo prostych rzeczy.
                            Dodatkowo Ci co niby rozumieją usiłują nie dostrzegać prostych spraw albo faktycznie nie dostrzegają.

                            Zbyt mocno powiedziane?
                            • yoma Re: "karty zbroszurowane" 17.12.14, 10:06
                              Istotnie, mamy ludzi wolnych od umiejętności zrozumienia dwòch słów: "postaw", "krzyżyk".
                              • spokojny.zenek Re: "karty zbroszurowane" 17.12.14, 10:35
                                Trzech słów. Bo jeszcze "jeden".
                                • yoma Re: "karty zbroszurowane" 17.12.14, 21:48
                                  Krzyżyk, nie krzyżyki. Ale niech ci będzie.
                              • adam.eu Re: "karty zbroszurowane" 17.12.14, 21:22
                                Przed wojną mieliśmy analfabetów. Po wojnie uczono dorosłych ludzi czytać i pisać.

                                Po stanie wojennym udało nam się zrobić takie wybory, w których nie wszyscy wiedzieli na kogo oddają głos. Nie za bardzo widać chęć zmiany tego stanu rzeczy.
                      • adam.eu Re: Wybory mogły nie być sfałszowane. 15.12.14, 18:33
                        Chyba sama nie wierzysz w to, że tak duża ilość wyborców oddała głos nieważny.
                        Ja natomiast wierzę, że wyborcy PO też by protestowali, gdyby to PSL było koalicjantem PIS.

                        A olewanie prawdy może niestety sprzyjać radykalizacji społeczeństwa.
                        • spokojny.zenek Re: Wybory mogły nie być sfałszowane. 15.12.14, 20:11
                          To nie jest kwestia wiary lecz wiedzy. Skoro oddano tyle głosów nieważnych to niestety oddali je wyborcy. Nie kosmici i nie aniołowie z nieba.
                          • adam.eu Re: Wybory mogły nie być sfałszowane. 15.12.14, 20:19
                            spokojny.zenek napisał:

                            > To nie jest kwestia wiary lecz wiedzy. Skoro oddano tyle głosów nieważnych to n
                            > iestety oddali je wyborcy. Nie kosmici i nie aniołowie z nieba.

                            Sami wyborcy oddawali głosy nieważne nieświadomie (na skalę kraju to musiały być drobne wyjątki, co zauważyłem w pierwszym poście)
                            I dobrze o tym wiesz. Więc po co to piszesz?
                            • spokojny.zenek Re: Wybory mogły nie być sfałszowane. 17.12.14, 08:51
                              Jedni nieświadomie, inni świadomie, co wiele osób zauważało, w wielu swoich postach.
                        • marta595 Re: Wybory mogły nie być sfałszowane. 15.12.14, 20:42
                          adam.eu napisał:

                          > Chyba sama nie wierzysz w to, że tak duża ilość wyborców oddała głos nieważny.

                          Nie mam żadnych podstaw, aby wątpić w prawidłowość policzenia oddanych głosów, ani też nie mam podstaw, żeby wątpić w fakty podane przez PKW odnośnie wyników wyborów, w tym również liczby głosów nieważnych.Przyjmuję je do wiadomości i nie ma dla mnie znaczenia proporcja głosów nieważnych oddanych w postaci pustych kart, do ilości głosów nieważnych w wyniku dowolnego stawiania znaku "X". Deliberowanie na ten temat uważam za bezsensowne, ponieważ są to interpretacje oparte na przypuszczeniach, domysłach,bywa chciejstwach tych, którzy interpretują, a nie wymiernej wiedzy materialnej i sprawdzalnej.

                          >Ja natomiast wierzę, że wyborcy PO też by protestowali, gdyby to PSL było koalicjantem PIS.

                          Twoja wiara - Twoja sprawa.Mało mnie interesuje, co by było gdyby.Wyborcą ani PO, ani PSL nie jestem, więc Twoje gdybanie mnie mnie dotyczy.

                          > A olewanie prawdy może niestety sprzyjać radykalizacji społeczeństwa.

                          Olewanie prawdy? Czyjej i jakiej prawdy?Chyba raczej teorii spiskowych i cudzych paranoi.
                          • adam.eu Re: Wybory mogły nie być sfałszowane. 15.12.14, 21:19
                            marta595 napisała:

                            > adam.eu napisał:
                            >
                            > > Chyba sama nie wierzysz w to, że tak duża ilość wyborców oddała głos n
                            > ieważny.

                            >
                            > Nie mam żadnych podstaw, aby wątpić w prawidłowość policzenia oddanych głosów,
                            > ani też nie mam podstaw, żeby wątpić w fakty podane przez PKW odnośnie wyników ...
                            .....................

                            Źle napisałem, pominąłem słowo "świadomie" głos nieważny. Z pierwszego postu jednoznacznie wynika, że nie wierzę w fałszerstwo itd.

                            Przyjmuję do wiadomości, że nie interesują Cię powody głosów nieważnych, natomiast ja i nie tylko ja jestem innego zdania. W demokracji niby każdy powinien mieć możliwość świadomego wyboru.
                            A Tu z różnych przyczyn znaczna część wyborców na pewno nie oddała głosu zgodnie ze swoją wolą.
                            I jeżeli popierasz wiedzę sprawdzalną to dziwne się wydaje, że tylko część wiedzy sprawdzalnej Cie interesuje.

                            Czy twierdzenie, że niemożliwe jest, aby blisko 10% głosów nieważnych było oddane zgodnie z wolą wyborców?

                            Więc należy to dostrzec!!! Nie czekać, aż ktoś ( tu Pan Prezes) skutecznie będzie dzielił wszystkich.
                            • marta595 Re: Wybory mogły nie być sfałszowane. 15.12.14, 22:31
                              adam.eu napisał:


                              > A Tu z różnych przyczyn znaczna część wyborców na pewno nie oddała głosu zgodnie ze swoją wolą.

                              Jakie masz dowody materialne na takie stwierdzenia? Dowodem tej pewności ma być to, że Ty tak myślisz, czy wierzysz? A jeśli to jest wiedza podparta dowodami, to dlaczego ich nie udostępnisz?Tylko proszę nie pisz mi o sondażach.Ciekawe jak sprawdziłeś wolę wyborców, jak ustaliłeś tą znaczną część?

                              > Czy twierdzenie, że niemożliwe jest, aby blisko 10% głosów nieważnych było odda
                              > ne zgodnie z wolą wyborców?


                              Czyje to jest twierdzenie, bo chyba nie moje? Nie pisałam nic na temat tego co jest, a co nie jest możliwe.Mnie interesują tylko fakty, a nie ich interpretacje. Wydawało mi się, że w poprzednim poście wyjaśniłam dość jasno, że nie mam żadnych podstaw, aby kwestionować wolę wyborców wyrażoną w oddaniu również nieważnych głosów.

                              > Więc należy to dostrzec!!! Nie czekać, aż ktoś ( tu Pan Prezes) skutecznie będzie dzielił wszystkich.

                              Pan Prezes będzie nadal dzielił Polaków, a pretekst zawsze sobie znajdzie, bo ten typ tak ma.
                              • adam.eu Re: Wybory mogły nie być sfałszowane. 15.12.14, 22:49
                                Takie są moje przypuszczenia, być może Twoje są inne. Sądzę, że wiele by się wyjaśniło, gdyby chociaż wybrać statyczną próbkę głosów nieważnych i je przeanalizować.
                                Moje przypuszczenia są oparte jak najbardziej na faktach, dostępnych faktach i ich ocenie.

                                Bez względu na sympatie czy antypatie należy się liczyć z różnymi siłami i nie dawać powodów do radykalizacji. Odrzucenie projektu PIS co do ordynacji wyborczej uważam za demonstrację siły, szczególnie nie podobała mi się retoryka Niesiołowskiego piszę o fragmencie wywiadu w radiu.
                  • yoma Re: Wybory mogły nie być sfałszowane. 14.12.14, 19:25
                    Nie no, Marta, nie zarzucaj mu lenistwa. Był wystarczająco pracowity, żeby postawić 20 krzyżyków mimo kolejki tupiącej mu nad głową.
                    • marta595 Re: Wybory mogły nie być sfałszowane. 14.12.14, 20:42
                      yoma napisała:

                      > ...mimo kolejki tupiącej mu nad głową.

                      Eee tam, to był tupot białych mew.
    • krzyszttoff Re: Wybory mogły nie być sfałszowane. 14.12.14, 13:01
      Wczoraj 13 w marszu bunt starszej osoby przeciwko wysprzedaży kraju
      wiadomosci.onet.pl/kraj/marsz-13-grudnia-emocjonalne-wystapienie-weterana-wojennego/qdm09
    • bling.bling Re: Wybory mogły nie być sfałszowane. 14.12.14, 13:34
      To też wina demokracji, że PIS miast dzierżyć należną mu od NARODU władzę musi o nią konkurować w plebiscycie na krzyżyki. Swoją drogą wyborcy PiS muszą być niezłymi przygłupami nie potrafiącymi ogarnąć obsługi kartki i długopisu. No ale za komuny też za nich ktoś myślał i dokonywał wyborów, to gdzie mieli się nauczyć?
      • lumpior Re: Wybory mogły nie być sfałszowane. 14.12.14, 13:42
        Ciemnota parafialna i są skutki.Amen.
      • krzyszttoff Re: Wybory mogły nie być sfałszowane. 14.12.14, 14:16
        Gdyby w książeczce na pierwszej stronie zamiast PSL był by PIS, wtedy wygrał by PIS, no ale o tym wcześniej nie pomyślano.
        • spokojny.zenek Re: Wybory mogły nie być sfałszowane. 14.12.14, 14:46
          No ale w powtórzonych wyborach nie będzie już można o tym zapomnieć.
          • apodemus Re: Wybory mogły nie być sfałszowane. 14.12.14, 14:50
            A w kolejnych będzie można umieścić na karcie do głosowania wyłącznie kandydatów PiS. Każda liczba krzyżyków (większa od zera, mniejsza bądź równa liczbie kandydatów) będzie dopuszczalna. To całkowicie wyeliminuje możliwość fałszerstw.
            • spokojny.zenek Re: Wybory mogły nie być sfałszowane. 14.12.14, 16:37
              Wtedy PiS będzie mógł wrócić do swojego starego hasła z czasów, kiedy się trochę inaczej nazywał (choć tez na "p") - "głosujemy bez skreśleń".
            • yoma Re: Wybory mogły nie być sfałszowane. 14.12.14, 19:27
              Dlaczego mniejsza bądź równa? Ja tam, proszę pana, paru krzyżyków nie żałuję, jak by powiedział Szwejk.
              • apodemus Re: Wybory mogły nie być sfałszowane. 15.12.14, 12:12
                A co tam. Ten, który dostanie przy swoim nazwisku więcej krzyżyków, zostanie wybrany bardziej :-)
                • yoma Re: Wybory mogły nie być sfałszowane. 15.12.14, 16:05
                  Albo można zrobić taką zasadę, że każdy więcej niż 1 krzyżyk jest głosem na PiS :)
                  • spokojny.zenek Re: Wybory mogły nie być sfałszowane. 15.12.14, 20:12
                    Wtedy głosy z jednym krzyżykiem byłyby zmarnowane.
                    • yoma Re: Wybory mogły nie być sfałszowane. 15.12.14, 20:46
                      Nie, bo byłyby dowodem na istnienie pluralizmu i demokracji.
    • yoma Re: Wybory mogły nie być sfałszowane. 14.12.14, 19:21
      Nie media, tylko księża mówili, żeby skreślać trójkę. No to naròd poszedł i skreślił wszystkie trójki, jakie tylko znalazł :)
    • qqazz Kupy się to trochę nie trzyma 14.12.14, 23:00
      W wyborach chodzi o to żeby wyborcy podejmując świadome decyzje okazali swoja wolę i wybrali swoich przedstawicieli dając im legitymację do rządzenia. Proces wyborczy który powinien być od początku do końca, jasny przejrzysty i zrozumiały dla kazdego wyborcy ma odzwierciedlić wolę wyborców a wszystko co w sposób istotny powoduje, że do tego nie dochodzi powoduje zafałszowanie wyniku, czy to będzie czyjeś swiadome działanie, czy niedopatrzenie, czy brak informacji nt. głosowania, czy błędy w szkoleniu komisji czy ogólny bajzel.
      Innymi słowy skoro uważasz że "po prostu popełniono pomyłkę i wprowadzono ludzi w błąd" to przyznajesz, że proces przebiegł niewłaściwie i dał fałszywy wynik.

      "myśleli, że trzeba dać na każdej kartce jeden krzyżyk bo będzie nieważ
      > ne, bo tak przecież mówiono w mediach."

      A to mnie ciekawi gdzie tak mówili, bo o ile wiele było nawoływań żeby isc na wybory to w tych po raz pierwszy niemal nic nie mówiono jak głosować.



      pozdrawiam
      • marta595 Re: Kupy się to trochę nie trzyma 15.12.14, 00:32
        qqazz napisał:

        > W wyborach chodzi o to żeby wyborcy podejmując świadome decyzje okazali swoja w
        > olę i wybrali swoich przedstawicieli dając im legitymację do rządzenia.

        A czy wyborca może, jak piszesz, podjąć świadomą decyzję, okazując swoją wolę i wybrać swoich przedstawicieli, dając im legitymację do rządzenia, nie czytając karty do głosowania gdzie już w nagłówku ma takie dane:

        KARTA DO GŁOSOWANIA
        W wyborach do Sejmiku Województwa ………………..w dniu……………..r.

        Lista nr……..
        …………………………………………………………………
        (skrót nazwy komitetu wyborczego)


        a na dole karty taką informację:

        INFORMACJA
        Głosować można tylko na jedną listę, stawiając znak „X” w kratce z lewej strony obok nazwiska jednego z kandydatów z tej listy, przez co wskazuje się jego pierwszeństwo do otrzymania mandatu. Postawienie znaku „X” w kratce obok nazwisk kandydatów z różnych list lub niepostawienie znaku „X” w żadnej kratce powoduje nieważność głosu.


        Wyborca, który ma tak lekceważący stosunek do wyborów, że mu się nawet tego przeczytać nie chce,żeby wiedzieć komu daje mandat, tzn. że traktuje kartę do głosowania jak kupon totka i wali te "x" na chybił trafił.To nie jest świadomy wyborca, tylko bezmyślna maszynka do głosowania i wg mnie jest społecznym szkodnikiem.
        • qqazz Re: Kupy się to trochę nie trzyma 15.12.14, 21:20
          To juz osobny ale równie poważny problem.


          pozdrawiam
    • adam.eu Re: Wybory mogły nie być sfałszowane. 15.12.14, 18:24
      Trudno sobie wyobrazić, aby wybory mogły być znacząco sfałszowane i to akurat tylko na rzecz koalicji rządzącej. Na pewno gdzieś coś mogło się przydarzyć i na pewno się przydarzyło, co nie wyszło na jaw, ale na skalę kraju na skalę kraju nie ma znaczenia.

      Przyznaję, że dziwi mnie bardzo wysoki wynik PSL mimo, że szacowałem ich wynik na lepszy, niż sondażach. Ale żeby to mogło być tylko dlatego, że komisja widząc krzyżyk na pierwszej kartce dalej nie sprawdzała??? Odważna teoria, czyżbyś znał osobiście członków komisji, którzy by takim rozumowaniem się kierowali? Jeżeli już, to jestem skłonny zastanawiać się nad tym, że ktoś postawił jeden krzyżyk i nad resztą się nie zastanawiał.

      Natomiast ilość głosów nieważnych jest za duża i te błędy mogły zafałszować wyniki.. Dziwne jest, że niektórzy uważają to za normalkę i upierają się przy tym, chyba dla nich jest wszystko normalne, jak tylko kończy się po ich myśli, a więc zwolennicy PO i PSL.
      Moim zdaniem zdecydowanie powinno się przy podawaniu głosów nieważnych podawać rzetelnie ilość pustych kart, oraz ilość większej ilości krzyżyków.

      Sam osobiście propaguję, idź na wybory, jak masz na kogo oddać głos, to wybieraj, a jeżeli nie to świadomie oddaj głos nieważny, najlepiej poprzez stanowczo za dużą ilość krzyżyków.
      • dunajec1 Re: Wybory mogły nie być sfałszowane. 16.12.14, 00:43
        Nie wiecie gdzie gadali?
        "...tak gadali w niedziele
        w kapocenskim kosciele
        gadala mi moja starka
        strasno byla tam pogwarka
        o jakimsi....." falszowaniu.

        Marto, masz nerwy ze tlumaczysz to tyle razy a ci nie chca rozumiec.
        "Gadaj chlopu boskie slowa , a on moja krowa"
Pełna wersja