Nieudolny sąd nie potrafi namierzyć Wojewódzkiego?

03.04.15, 11:28
Pudelek pisze, że nie można mu doręczyć odpisu apelacji. Coś dziwne to jest, bo przecież nie raz forumowi specjaliści od prawa pisali, że jeśli ktoś nie odbiera pism, to uważa się je za doręczone.
www.pudelek.pl/artykul/77852/murzyn_obrazony_przez_wojewodzkiego_i_figurskiego_dlaczego_ci_panowie_nie_odbieraja_korespondencji/
    • yoma Re: Nieudolny sąd nie potrafi namierzyć Wojewódzk 03.04.15, 11:33
      Fachowcy z pudelka nie czytali forum i nie wiedzą.
    • religijnych.uczuc.obraza Re: Nieudolny sąd nie potrafi namierzyć Wojewódzk 03.04.15, 11:45
      Wesoła mamuśka z Opola też wielokrotnie i bardzo długo nie odbierała pism z sądu aż w końcu cierpliwość się wyczerpała. Było to wtedy bardzo be.
      • jureek Re: Nieudolny sąd nie potrafi namierzyć Wojewódzk 03.04.15, 12:03
        religijnych.uczuc.obraza napisał:

        > Wesoła mamuśka z Opola też wielokrotnie i bardzo długo nie odbierała pism z sąd
        > u aż w końcu cierpliwość się wyczerpała. Było to wtedy bardzo be.

        Właśnie ta sprawa z Opola mi się przypomniała. Panią z Opola dało się namierzyć, chociaż nie prowadzi regularnego programu w telewizji, a panu Wojewódzkiemu nie można doręczyć pisma? Nie uważasz, że ten sąd, który Wojewódzkiemu nie potrafi doręczyć tego pisma, jest nieudolny?
        • religijnych.uczuc.obraza Re: Nieudolny sąd nie potrafi namierzyć Wojewódzk 03.04.15, 12:05
          Ale przez kilka miesięcy sąd w jej sprawie był nieudolny. Jak stał się udolny to również było źle.
          • jureek Re: Nieudolny sąd nie potrafi namierzyć Wojewódzk 03.04.15, 12:07
            religijnych.uczuc.obraza napisał:

            > Ale przez kilka miesięcy sąd w jej sprawie był nieudolny. Jak stał się udolny t
            > o również było źle.

            To nie jest odpowiedź na moje pytanie.
            • religijnych.uczuc.obraza Re: Nieudolny sąd nie potrafi namierzyć Wojewódzk 03.04.15, 12:11
              Widocznie przez kilka miesięcy sąd jest nieudolny a potem staje się udolny jak się wk... Tylko że w zależności od osoby której dotyczy sprawa jest wtedy albo ok albo be.
              • jureek Re: Nieudolny sąd nie potrafi namierzyć Wojewódzk 03.04.15, 12:51
                religijnych.uczuc.obraza napisał:

                > Widocznie przez kilka miesięcy sąd jest nieudolny a potem staje się udolny jak
                > się wk...

                Aha, czyli sądy kierują się emocjami, a nie prawem. Ciekawe rzeczy piszesz.
                • religijnych.uczuc.obraza Re: Nieudolny sąd nie potrafi namierzyć Wojewódzk 03.04.15, 12:53
                  To taki skrót myślowy. Skoro sąd jest olewany to w końcu egzekwuje to czego wymaga.
                  • jureek Re: Nieudolny sąd nie potrafi namierzyć Wojewódzk 03.04.15, 14:01
                    religijnych.uczuc.obraza napisał:

                    > To taki skrót myślowy. Skoro sąd jest olewany to w końcu egzekwuje to czego wym
                    > aga.

                    W przypadku Wojewódzkiego sąd się po prostu błaźni. Czekam na specjalistów prawników, żeby wytłumaczyli, dlaczego w jego przypadku nie działa domniemanie doręczenia.
                    • sverir Re: Nieudolny sąd nie potrafi namierzyć Wojewódzk 03.04.15, 14:36
                      > Czekam na specjalistów prawników, żeby wytłumaczyli(...)

                      Zajrzyj sobie do kpk albo idź do adwokata, może pro bono udzieli Ci porady prawnej.



                      • jureek Re: Nieudolny sąd nie potrafi namierzyć Wojewódzk 03.04.15, 14:51
                        sverir napisał:

                        > > Czekam na specjalistów prawników, żeby wytłumaczyli(...)
                        >
                        > Zajrzyj sobie do kpk albo idź do adwokata, może pro bono udzieli Ci porady praw
                        > nej.

                        Uważasz, że na forumowych speców od objaśniania i tłumaczenia kontrowersyjnych decyzji sądów nie ma co liczyć? Że oni aktywizują się tylko wtedy, gdy można przyłożyć jakiejś "mamuśce" albo innemu Olkowiczowi kalającemu dobre imię wspaniale działającego polskiego wymiaru sprawiedliwości?
                        • sverir Re: Nieudolny sąd nie potrafi namierzyć Wojewódzk 03.04.15, 15:13
                          > Uważasz, że na forumowych speców od objaśniania i tłumaczenia kontrowersyjnych
                          > decyzji sądów nie ma co liczyć?

                          Uważam, że znalezienie możliwego rozwiązania zajmuje niecałe 2 minuty, a Twoje pytanie to nieudana raczej konfrontacja, a nie próba zdobycia wiedzy.
                          • jureek Re: Nieudolny sąd nie potrafi namierzyć Wojewódzk 03.04.15, 15:18
                            sverir napisał:

                            > Uważam, że znalezienie możliwego rozwiązania zajmuje niecałe 2 minuty, a Twoje
                            > pytanie to nieudana raczej konfrontacja, a nie próba zdobycia wiedzy.

                            Poświęciłeś te 2 minuty? Znalazłeś odpowiedź? No to może podzielisz się nią, bo ja jestem taki głupi, że za 2 minuty tej odpowiedzi nie znalazłem.
                            • sverir Re: Nieudolny sąd nie potrafi namierzyć Wojewódzk 03.04.15, 15:54
                              > Poświęciłeś te 2 minuty? Znalazłeś odpowiedź? No to może podzielisz się nią, bo
                              > ja jestem taki głupi, że za 2 minuty tej odpowiedzi nie znalazłem.

                              A szukałeś?
                              • jureek Re: Nieudolny sąd nie potrafi namierzyć Wojewódzk 03.04.15, 16:18
                                sverir napisał:

                                > > Poświęciłeś te 2 minuty? Znalazłeś odpowiedź? No to może podzielisz się n
                                > ią, bo
                                > > ja jestem taki głupi, że za 2 minuty tej odpowiedzi nie znalazłem.
                                >
                                > A szukałeś?

                                Tak, szukałem. Nawet dłużej niż 2 minuty.
                                • mn7 Re: Nieudolny sąd nie potrafi namierzyć Wojewódzk 03.04.15, 16:53
                                  Szukałeś i nic nie znalazłeś? To chyba rzeczywiście jesteś bardzo mało mądry. Dotychczas wyglądało na to, że udawałeś, żeby prowokować i mieć pretekst do bajdurzenia o "nieudolnym sądzie".
                                  • jureek Re: Nieudolny sąd nie potrafi namierzyć Wojewódzk 03.04.15, 17:16
                                    mn7 napisała:

                                    > Szukałeś i nic nie znalazłeś?

                                    Owszem, znalazłem mnóstwo linków, jednak żaden z nich nie wyjaśniał jednoznacznie, dlaczego jest rzeczą normalną, że znanej osobie nie można doręczyć pisma procesowego, ani nie można uznać, że zostało ono skutecznie doręczone, jeśli adresat miga się od jego przyjęcia.
                                    • mn7 Re: Nieudolny sąd nie potrafi namierzyć Wojewódzk 03.04.15, 17:18
                                      jureek napisał:

                                      > mn7 napisała:
                                      >
                                      > > Szukałeś i nic nie znalazłeś?
                                      >
                                      > Owszem, znalazłem mnóstwo linków, jednak żaden z nich nie wyjaśniał jednoznaczn
                                      > ie, dlaczego jest rzeczą normalną, że znanej osobie nie można doręczyć pisma pr
                                      > ocesowego

                                      Jak więc widać, wadliwie sformułowałeś pytanie, na które niby szukałeś odpowiedzi. To czy adresat jest znany czy nie znany jest bowiem irrelewantne. W każdym razie żadne przepisy nie uzależniają trybu doręczeń od tego, czy czytelnicy Pudelka kogoś znają czy nie.
                                      • jureek Re: Nieudolny sąd nie potrafi namierzyć Wojewódzk 03.04.15, 18:08
                                        mn7 napisała:

                                        > Jak więc widać, wadliwie sformułowałeś pytanie, na które niby szukałeś odpowied
                                        > zi. To czy adresat jest znany czy nie znany jest bowiem irrelewantne. W każdym
                                        > razie żadne przepisy nie uzależniają trybu doręczeń od tego, czy czytelnicy Pud
                                        > elka kogoś znają czy nie.

                                        Czy przepisy zabraniają doręczenia do rąk własnych w miejscu pracy?
                                        • mn7 Re: Nieudolny sąd nie potrafi namierzyć Wojewódzk 03.04.15, 22:11
                                          Tego też nie znalazłeś? I nadal będziesz twierdził, że dobrze szukałeś?
                                          • inocom Co strugasz jelenia 03.04.15, 22:46
                                            mn7 napisała:

                                            > Tego też nie znalazłeś? I nadal będziesz twierdził, że dobrze szukałeś?

                                            Matkę dzieci namierzyli w krótszym czasie. Ich jedyną żywicielkę.

                                            7 miesięcy to dość czasu by doręczyć list nawet Wojewódzkiemu.
                                            • mn7 a Ty nie mijaj się znów z prawdą 03.04.15, 22:52
                                              Po pierwsze - nikt jej nie namierzał i nie było takiej potrzeby - po prostu przez rok nie odbierała żadnej korespondencji w swojej sprawie.
                                              Po drugie - kłamstwo o rzekomej "samotnej matce" i "jedynej żywicielce" było zdemaskowane jako jedno z pierwszych.
                                              • wagonetka wierzysz, że nie da się 03.04.15, 22:54
                                                znaleźć Wojewódzkiego?
                                                • mn7 proszę? 03.04.15, 22:56
                                                  Skąd Ci przyszło do głowy tak niezwykłe pytanie?
                                                  Dlaczego miałabym wierzyć, że "nie można znaleźć Wojewódzkiego" i czemu akurat mnie o to pytasz?
                                                  • wagonetka czyli co? 03.04.15, 23:11
                                                    jak myślisz, czemu nie można doręczyć Wojewódzkiemu tego papieru?
                                                  • mn7 Re: czyli co? 03.04.15, 23:29
                                                    A kto to jest ten Wojewódzki i skąd wiesz, ze nie można doręczyć? Bo w Pudelku tak napisali?
                                                  • inocom Agora wie wszystko. 03.04.15, 23:32
                                                    mn7 napisała:

                                                    > A kto to jest ten Wojewódzki i skąd wiesz, ze nie można doręczyć? Bo w Pudelku
                                                    > tak napisali?
                                                  • wagonetka Re: czyli co? 03.04.15, 23:37
                                                    nie wiesz, kto to Wojewódzki?
                                                    biedactwo
                                                  • mn7 Re: czyli co? 04.04.15, 11:23
                                                    Może wiem, może nie wiem. Z pewnością nie mam obowiązku.
                                                  • jureek Re: czyli co? 04.04.15, 15:54
                                                    mn7 napisała:

                                                    > A kto to jest ten Wojewódzki i skąd wiesz, ze nie można doręczyć? Bo w Pudelku
                                                    > tak napisali?

                                                    W Pudelku tylko zacytowali oficjalne zawiadomienie sądu: "apelacja nie została jeszcze przesłana do Sądu Okręgowego w związku z trudnościami z doręczeniem oskarżonym odpisów apelacji"
                                    • sverir Re: Nieudolny sąd nie potrafi namierzyć Wojewódzk 03.04.15, 18:15
                                      > Owszem, znalazłem mnóstwo linków,

                                      Któryś z nich zawierał kodeks postępowania karnego? Czy też wszystkie były o tematyce Pudelka?
                                      • jureek Re: Nieudolny sąd nie potrafi namierzyć Wojewódzk 03.04.15, 18:45
                                        sverir napisał:

                                        > > Owszem, znalazłem mnóstwo linków,
                                        >
                                        > Któryś z nich zawierał kodeks postępowania karnego?

                                        Potrafisz przeczytać KPK w dwie minuty? No to niezły jesteś. Ale skoro taki dobry jesteś, to może przytocz ten artykuł KPK, który zabrania wręczenia pisma procesowego adresatowi w miejscu jego pracy.
                                        • sverir Re: Nieudolny sąd nie potrafi namierzyć Wojewódzk 03.04.15, 19:23
                                          > Potrafisz przeczytać KPK w dwie minuty?

                                          Nie potrafię. Kto jednak mówi o przeczytaniu całego? W momencie znalezienia odpowiedniego fragmentu nie ma potrzeby czytania kodeksu dalej.

                                          > Ale skoro taki dobry jesteś, to może przytocz ten artykuł KPK(...)

                                          Nie zachowuj się jak troll. Kpk zostało Ci wskazane 4 godziny temu, wystarczająco dawno, by samemu tam zajrzeć. Przypomniałem Ci o tym blisko godzinę temu. A Ty dalej "przytocz". Nie sugeruję Ci przecież czytania całego kpk wraz z bogatą doktryną i orzecznictwem, na to potrzeba byłoby faktycznie lat, tylko krótkiego fragmentu.

                                          > który zabrania wręczenia pisma procesowego adresatowi w miejscu jego pracy.

                                          Na tzw. gruncie rozważań ogólnych - władza publiczna działa na podstawie i w granicach prawa, zatem szukać należy przepisu zezwalającego na działanie, a nie zabraniającego. Ad rem - pragnę zauważyć, że wtrąciłem się przy Twoich wątpliwościach na temat fikcji doręczenia, nie zaś miejsca doręczenia. W tym zakresie nie wiem, dlaczego sąd nie korzysta z możliwości (nie obowiązku) doręczenia pisma w miejscu stałego zatrudnienia. Ale podpowiadam teorię spiskową - ojciec Wojewódzkiego był prokuratorem, więc na pewno z powodu znajomości.
                                          • jureek Re: Nieudolny sąd nie potrafi namierzyć Wojewódzk 03.04.15, 19:38
                                            sverir napisał:

                                            > > Potrafisz przeczytać KPK w dwie minuty?
                                            >
                                            > Nie potrafię. Kto jednak mówi o przeczytaniu całego? W momencie znalezienia odp
                                            > owiedniego fragmentu nie ma potrzeby czytania kodeksu dalej.

                                            A skąd masz pewność, że gdzieś dalej nie będzie wyjątków od tego znalezionego fragmentu?

                                            > Nie zachowuj się jak troll. Kpk zostało Ci wskazane 4 godziny temu, wystarczają
                                            > co dawno, by samemu tam zajrzeć. Przypomniałem Ci o tym blisko godzinę temu. A
                                            > Ty dalej "przytocz". Nie sugeruję Ci przecież czytania całego kpk wraz z bogatą
                                            > doktryną i orzecznictwem, na to potrzeba byłoby faktycznie lat, tylko krótkieg
                                            > o fragmentu.

                                            No więc pytam właśnie, który to krótki fragment załatwia sprawę. Jak ktoś nie znający KPK ma znaleźć ten odpowiedni fragment bez czytania całości?

                                            > W tym zakresie ni
                                            > e wiem, dlaczego sąd nie korzysta z możliwości (nie obowiązku) doręczenia pisma
                                            > w miejscu stałego zatrudnienia. Ale podpowiadam teorię spiskową - ojciec Wojew
                                            > ódzkiego był prokuratorem, więc na pewno z powodu znajomości.

                                            O tym akurat nie wiedziałem, ale ta teoria spiskowa wydaje mi się nawet bardziej prawdopodobna niż teoria bimoty, że PO chroni swego. Więzi korporacyjne są mocniejsze niż partyjne, nawet na forum to widać.
                                            • mn7 Re: Nieudolny sąd nie potrafi namierzyć Wojewódzk 03.04.15, 22:15
                                              jureek napisał:

                                              > A skąd masz pewność, że gdzieś dalej nie będzie wyjątków od tego znalezionego f
                                              > ragmentu?

                                              Na przykład wyjątku przewidującego odmienne zasady doręczeń dla osób znanych czytelnikom Pudelka?

                                              > No więc pytam właśnie, który to krótki fragment załatwia sprawę. Jak ktoś nie z
                                              > nający KPK ma znaleźć ten odpowiedni fragment bez czytania całości?

                                              Palcem wskazującym lewej ręki wciskasz klawisz oznaczony literami "Ctrl". Nie zwalniając nacisku, palcem wskazującym prawej ręki wciskasz klawisz "F". A dalej sam kombinuj...

                                              • jureek Re: Nieudolny sąd nie potrafi namierzyć Wojewódzk 04.04.15, 09:56
                                                mn7 napisała:

                                                > Palcem wskazującym lewej ręki wciskasz klawisz oznaczony literami "Ctrl". Nie z
                                                > walniając nacisku, palcem wskazującym prawej ręki wciskasz klawisz "F". A dalej
                                                > sam kombinuj...

                                                Tak was uczyli na studiach, żeby zamiast dogłębnej lektury w całości aktów prawnych posługiwać się tylko wyszukiwaniem po łebkach? Potem mamy takie wyroki, których podstawę prawną znaleziono przez Ctrl+F, a uzasadnienie napisano przez Ctrl+C i Ctrl+V.
                                                • mn7 Re: Nieudolny sąd nie potrafi namierzyć Wojewódzk 04.04.15, 11:25
                                                  Czyli jednak potrafisz się posługiwać kombinacjami klawiszy? Tylko na chwilę zapomniałeś, bo sobie wymarzyłeś wątek o rzekomej czyjejś nieudolności?
                                            • sverir Re: Nieudolny sąd nie potrafi namierzyć Wojewódzk 04.04.15, 03:09
                                              > A skąd masz pewność, że gdzieś dalej nie będzie wyjątków od tego znalezionego fragmentu?

                                              Z lektury kodeksu. Jest tak fajnie napisany, że zagadnienia ułożone są zazwyczaj tematycznie, choć zapewne nie wszystko. Mówimy jednak o wyjątku od samego początku. Skoro więc pytanie brzmi "jak to możliwe, skoro zasada jest inna", a znaleziony fragment na to pytanie odpowiada, to po co właściwie szukać wyjątków od wyjątku?

                                              > No więc pytam właśnie, który to krótki fragment załatwia sprawę. Jak ktoś nie znający KPK
                                              > ma znaleźć ten odpowiedni fragment bez czytania całości?

                                              Tak samo jak w każdym innym tekście, którego nie zna. Jeżeli wie, czego szuka, to w wersji elektronicznej dokumentu wystarczy zwykłe wyszukiwanie. Jeżeli ma wersję papierową to jest ciut trudniej, ale akurat interesującemu nas zagadnieniu poświęcono cały rozdział w kpk, a ponieważ kodeksy wydawane są zazwyczaj ze spisem treści, to wystarczy tam zajrzeć. Myślę jednak, że Tobie chodzi o przypadek odmienny, tj. kiedy szukający nie wie, czego szuka. Wtedy faktycznie musi czytać.

                                              > Więzi korporacyjne są mocniejsze niż partyjne(...)

                                              Skoro korporacyjne, to musiałby chronić go prokurator.
                                              • adam.eu Re: Nieudolny sąd nie potrafi namierzyć Wojewódzk 04.04.15, 08:28
                                                sverir napisał:

                                                > Skoro korporacyjne, to musiałby chronić go prokurator.

                                                Przy naginaniu prawa do rzeczywistości bądź rzeczywistości do prawa wspólnie potrafią współdziałać sądy, prokuratorzy i adwokaci. Przypuszczam więc, że widzą w tym swój wspólny interes.
                                                Czyżby więc nie należałoby rozszerzyć w tym przypadku znaczenie słowa korporacja?

                                                A tak nawiązując tematu wątku, to "forumowi prawnicy" wspólnie (korporacja?) nie potrafią uczciwie odpowiedzieć na pytanie, jak to się ma prawo w przypadku doręczenia pism do......... różnych ludzi. Znane były przypadki, że osoby przebywające pod innym adresem w ogóle nawet nie wiedziały, że do nich mogły być kierowane jakiekolwiek pisma sądowe, ba, nawet były wyroki zaoczne. Tu jest zupełnie inna sytuacja. Może więc ktoś uczciwie odpowie na to pytanie zakładającego wątek?

                                                Mnie i pewnie innych też to interesuje sposób działania władzy prawniczej, celowo nie pisze sądowniczej.

                                                Pozdrawiam Wszystkich Świątecznie :-)
                                                • mn7 Re: Nieudolny sąd nie potrafi namierzyć Wojewódzk 04.04.15, 11:29
                                                  adam.eu napisał:

                                                  > Czyżby więc nie należałoby rozszerzyć w tym przypadku znaczenie słowa korporacj
                                                  > a?

                                                  A może jednak w końcu trzymać się znaczenia słów a nie nadawać im wciąż i wciąż nowe znaczenia, zależne od Twojej wygody?


                                                  > Znane były przypadki, że osoby przeby
                                                  > wające pod innym adresem w ogóle nawet nie wiedziały, że do nich mogły być kier
                                                  > owane jakiekolwiek pisma sądowe, ba, nawet były wyroki zaoczne.

                                                  Owszem. Jeśli ktoś nie odbiera pism albo odbiera ale nie otwiera kopert lecz rzuca na dno szuflady albo za piec, to rzeczywiście.



                                                  Tu jest zupełni
                                                  > e inna sytuacja. Może więc ktoś uczciwie odpowie na to pytanie zakładającego wą
                                                  > tek?

                                                  A może wreszcie zakładający watek zajrzy do tego k.p.k.?

                                                • sverir Re: Nieudolny sąd nie potrafi namierzyć Wojewódzk 04.04.15, 11:52
                                                  > Przy naginaniu prawa do rzeczywistości bądź rzeczywistości do prawa wspólnie po
                                                  > trafią współdziałać sądy, prokuratorzy i adwokaci. Przypuszczam więc, że widzą
                                                  > w tym swój wspólny interes.
                                                  > Czyżby więc nie należałoby rozszerzyć w tym przypadku znaczenie słowa korporacja?

                                                  A nawet lekarze, mechanicy samochodowi i osoby bezrobotne. Można rozszerzyć w tym przypadku znaczenie słowa "korporacja" i nazwać to po prostu wzajemnym układem powiązań towarzyskich i biznesowych, bez względu na wykształcenie i wykonywany zawód. W korporacjach prawniczych, o dziwo, ludzie tak samo mogą się nie lubić i mogą tak samo rywalizować ze sobą, jak - dajmy na to - przedsiębiorcy.

                                                  > Tu jest zupełnie inna sytuacja. Może więc ktoś uczciwie odpowie na to pytanie zakładającego wą
                                                  > tek?

                                                  Odpowiadam zatem - potwierdzam, że doręczenie fikcyjne funkcjonuje także w postępowaniu karnym. Dlaczego nie ma tu zastosowania? Nie wiem, nie znam sprawy, nie mam pojęcia, co jest w papierach. Czy sąd jest w tym przypadku nieudolny? Nie wiem, ale wykluczyć tego nie można. Dlaczego może nie mieć zastosowania fikcja doręczenia? Po pierwsze, sąd mógł w ogóle niczego nie wysłać i owa trudność z doręczeniem to zawoalowane stwierdzenie "daliśmy dupy, był okres wakacyjny i nikt niczego nie zrobił, a potem sprawa przeleżała i gdyby nikt nam nie przypomniał, to akta by się zakurzyły". Po drugie, przesyłkami sądowymi zajmuje się firma, o której problemach z zarządzaniem przesyłkami powstały legendy (i niestety nie tylko), więc do sądu zwyczajnie mogło nie wrócić potwierdzenie nieodebrania dwukrotnie awizowanej przesyłki. Po trzecie, fikcja ma zastosowanie ma wtedy, gdy adresat odmówi przyjęcia pisma albo strona nie informując sądu zmienia adres zamieszkania lub miejsce pobytu, zatem - a contrario - podanie takiej informacji wyklucza fikcję. Po czwarte, fikcja ma zastosowanie tylko wtedy, gdy pismo jest prawidłowo adresowane, łącznie z imieniem i nazwiskiem osoby wskazanej.

                                                  > Pozdrawiam Wszystkich Świątecznie :-)

                                                  Zdrowia!
                                                  • adam.eu Re: Nieudolny sąd nie potrafi namierzyć Wojewódzk 08.04.15, 21:08
                                                    sverir napisał:
                                                    ...............
                                                    > Odpowiadam zatem - potwierdzam, że doręczenie ....................

                                                    No i taka odpowiedź wydaje mi się rzeczowa, dziękuję.

                                                    A co do korporacji to zakładałem, że tu użycie takiego nazewnictwa wznieci sprzeciw.
                                                    Pisząc to miałem na myśli inne sprawy. Ale i tu wydaje się, że taki stan nieskutecznego jak dotychczas doręczenia pisma procesowego jest za przyzwoleniem sądu, prokuratury czy adwokata. A może nie tyle przyzwoleniem, co przyznaniem się do słabszej pozycji "towarzyskiej"?
                                                  • sverir Re: Nieudolny sąd nie potrafi namierzyć Wojewódzk 08.04.15, 21:26
                                                    > A co do korporacji to zakładałem, że tu użycie takiego nazewnictwa wznieci sprzeciw.

                                                    Nazewnictwo mnie nie drażni. Drażni mnie przekonanie, że wzajemne powiązania towarzysko-biznesowe funkcjonuje tylko w korporacjach prawniczych, między samymi prawnikami. A tu nawet nie chodzi o to, że inne branże wcale wolne od tego nie są, ale o to, że więcej daje znajomość niż wykształcenie czy wykonywany zawód. Przekonanie, że jakiś prawnik - prokurator na przykład - podłoży się tylko dlatego, że chodzi o innego, obcego mu prawnika, nie wydaje mi się właściwe.
                                                  • adam.eu Re: Nieudolny sąd nie potrafi namierzyć Wojewódzk 08.04.15, 21:39
                                                    sverir napisał:

                                                    > > A co do korporacji to zakładałem, że tu użycie takiego nazewnictwa wzniec
                                                    > i sprzeciw.
                                                    >
                                                    > Nazewnictwo mnie nie drażni. Drażni mnie przekonanie, że wzajemne powiązania to
                                                    > warzysko-biznesowe funkcjonuje tylko w korporacjach prawniczych, między samymi
                                                    > prawnikami.
                                                    ...........

                                                    Tu chyba nie tylko ja się z Tobą zgodzę.
                                                    Ale akurat od prawnicy najbardziej dali mi się poznać. I akurat o dziwo każdy prawnik ma swoją rolę, ale ponad role prawne są role korporacyjne.
                                                  • sverir Re: Nieudolny sąd nie potrafi namierzyć Wojewódzk 09.04.15, 06:24
                                                    > Ale akurat od prawnicy najbardziej dali mi się poznać.

                                                    Serio? Przebili polityków i urzędników?
                                              • jureek Re: Nieudolny sąd nie potrafi namierzyć Wojewódzk 04.04.15, 09:53
                                                sverir napisał:

                                                > > A skąd masz pewność, że gdzieś dalej nie będzie wyjątków od tego znalezio
                                                > nego fragmentu?
                                                >
                                                > Z lektury kodeksu.

                                                No właśnie. Ty ten kodeks przeczytałeś, ja nie, więc Tobie łatwiej ogarnąć całość, wiedzieć, gdzie szukać itd., ale z jakichś względów (nie wiem jakich - złośliwość?, chęć upokorzenia oponenta?, zacięcie belferskie?) nie chcesz się tą wiedzą podzielić, tylko ciągniesz w nieskończoność ten small talk.

                                                > Tak samo jak w każdym innym tekście, którego nie zna. Jeżeli wie, czego szuka,
                                                > to w wersji elektronicznej dokumentu wystarczy zwykłe wyszukiwanie. Jeżeli ma w
                                                > ersję papierową to jest ciut trudniej, ale akurat interesującemu nas zagadnieni
                                                > u poświęcono cały rozdział w kpk, a ponieważ kodeksy wydawane są zazwyczaj ze s
                                                > pisem treści, to wystarczy tam zajrzeć. Myślę jednak, że Tobie chodzi o przypad
                                                > ek odmienny, tj. kiedy szukający nie wie, czego szuka. Wtedy faktycznie musi cz
                                                > ytać.

                                                Zachęcony Twoim stwierdzeniem, że KPK jest sensownie podzielony na rozdziały, ograniczyłem się do przeczytania rozdziału o doręczeniach i znalazłem tam artykuł 139 § 3, który od zasady domniemania doręczenia faktycznie wyłącza doręczenie takiego pisma, jakie miało zostać doręczone Wojewódzkiemu. Przy okazji przeczytałem jednak o wielu innych możliwościach doręczenia tego pisma, z których sąd nie skorzystał, tak więc podtrzymuję tezę o nieudolności sądu.

                                                > > Więzi korporacyjne są mocniejsze niż partyjne(...)
                                                >
                                                > Skoro korporacyjne, to musiałby chronić go prokurator.

                                                Miałem na myśli więzi korporacyjne w szerszym zakresie, czyli prawników ogółem, tak jak na forum widać tę solidarność prawników (i to nawet osób, które sami prawnikami nie są, wystarczy, że jakiś prawnik jest wśród bliskiej rodziny). Jeśli zaś ktoś się z tej solidarności wyłamie, jak np. pan Olkowicz, to jest przedmiotem brutalnych ataków środowiska.
                                                • mn7 Re: Nieudolny sąd nie potrafi namierzyć Wojewódzk 04.04.15, 11:33
                                                  jureek napisał:

                                                  > Zachęcony Twoim stwierdzeniem, że KPK jest sensownie podzielony na rozdziały, o
                                                  > graniczyłem się do przeczytania rozdziału o doręczeniach i znalazłem tam artyku
                                                  > ł 139 § 3, który od zasady domniemania doręczenia faktycznie wyłącza doręczenie
                                                  > takiego pisma, jakie miało zostać doręczone Wojewódzkiemu. Przy okazji przeczy
                                                  > tałem jednak o wielu innych możliwościach doręczenia tego pisma, z których sąd
                                                  > nie skorzystał, tak więc podtrzymuję tezę o nieudolności sądu.

                                                  To teraz jeszcze łaskawie nas wszystkich poinformuj, jakie masz podstawy do formułowania takiego zarzutu.

                                                  > Jeśli zaś ktoś się z tej solidarności wyłamie, jak np. pan Olkowicz, to jest przed
                                                  > miotem brutalnych ataków środowiska.

                                                  Co takiego zrobił ów wspaniały Olkowicz, co można by nazwać "wyłamaniem się z solidarności środowiska" i jakieś to ataki (w dodatku brutalne) go spotkały. Poprosimy o konkretną odpowiedź a nie ogólniki i zmienianie tematu.
                                                • sverir Re: Nieudolny sąd nie potrafi namierzyć Wojewódzk 04.04.15, 12:11
                                                  > ale z jakichś względów (nie wiem jakich - złośliwość?, chęć upokorzenia oponenta?, zacięcie
                                                  > belferskie?)

                                                  Istotnie, Jurku, ze złośliwości. Kpk nie znam, wszelkich informacji wyszukuję na bieżąco. Nie jestem szczególnie uzdolniony, więc uważam, że każdy może dać sobie radę tak samo jak ja, albo nawet i lepiej. Nie ma chęci upokorzenia ani zacięcia belferskiego - gdybyś pytał mnie o coś, na czym się znam - choćby z racji wykonywanego zawodu - chętnie podzieliłbym się wiedzą. Byłoby tak samo, gdybym dowiedział się o czymś nowym, a temat rozkminialibyśmy wspólnie. Ale Ty, szanowny Jurku, zacząłeś wątek od własnych złośliwości, kpin i najwyraźniej próby zdyskredytowania nieistniejących jeszcze oponentów ("forumowi specjaliści od prawa") i nie wyglądałeś jak osoba, która szczerze chce poznać zagadnienie. Skoro Ty możesz być złośliwy, to chyba i ja mogę być? Uważam, że nie masz powodów do bycia urażonym. Odpłacam Ci pięknym za nadobne, być może nieudolnie i małostkowo, ale to przecież nie ja zacząłem.

                                                  > Przy okazji przeczytałem jednak o wielu innych możliwościach doręczenia tego pisma, z
                                                  > których sąd nie skorzystał, tak więc podtrzymuję tezę o nieudolności sądu.

                                                  A ja z tą tezą nie polemizuję.

                                                  > Miałem na myśli więzi korporacyjne w szerszym zakresie, czyli prawników ogółem,
                                                  > tak jak na forum widać tę solidarność prawników

                                                  Tak, forum to z pewnością znakomite miejsce do obserwacji zachowań i reakcji w życiu rzeczywistym. Na potwierdzenie czego wystarczy spojrzeć na nasz Sejm i jak kwitnie tam dobrze ukrywana miłość prawnika Kalisza do prawnika Ziobry i prawnika Kaczyńskiego. Albo ostatni wyrok na Kamińskiego, jak wspaniale bronił go prawnik Kaczyński, skrzętnie tając szczególne uczucie do sędziów, też przecież prawników. Jurku - prawnicy lubią się między sobą tak samo, jak pracownicy branży reklamowej.

                                                  > Jeśli zaś ktoś się z tej solidarności wyłamie, jak np. pan Olkowicz, to jest przed
                                                  > miotem brutalnych ataków środowiska.

                                                  Ach, jakże brutalnie go zaatakowano uznając winnym wykroczenia i odstępując od wymierzenia kary. Taki brutalny atak - gdyby trafiło na kogoś mniej silnego psychicznie, to tylko samobójstwo by popełnił. Ach, ach, a jak wyłamać musiał się jego podkomendny, skoro pan Olkowicz go tak brutalnie zaatakował i wsadził na krzywe sanki, przy okazji publicznie określając go jako bezrozumnego. A ci wszyscy prawnicy, którzy pana Olkowicza bronili, to z całą pewnością do dziś nie mogą się pozbierać po brutalnym ataku, jaki z kolei przeprowadzono na niego. Ach, och, jakaż ta solidarność prawnicza jest pokręcona.

                                                  • adam.eu Re: Nieudolny sąd nie potrafi namierzyć Wojewódzk 08.04.15, 21:17
                                                    sverir napisał:

                                                    > yskredytowania nieistniejących jeszcze oponentów ("forumowi specjaliści od praw
                                                    > a") i nie wyglądałeś jak osoba, która szczerze chce poznać zagadnienie.

                                                    Też nie mam dobrego zdania o wielu wypowiedziach "forumowych specjalistów od prawa"
                                                  • sverir Re: Nieudolny sąd nie potrafi namierzyć Wojewódzk 08.04.15, 21:23
                                                    > Też nie mam dobrego zdania o wielu wypowiedziach "forumowych specjalistów od prawa"

                                                    Twoje prawo. Skoro jednak jedynym celem zapytania jest wbicie szpili, to nie oczekuj odpowiedzi merytorycznej i nie obrażaj się, gdy jej nie dostaniesz.
                                                  • adam.eu Re: Nieudolny sąd nie potrafi namierzyć Wojewódzk 08.04.15, 21:35
                                                    sverir napisał:


                                                    > Twoje prawo. Skoro jednak jedynym celem zapytania jest wbicie szpili, to nie oc
                                                    > zekuj odpowiedzi merytorycznej i nie obrażaj się, gdy jej nie dostaniesz.

                                                    Szpile to są tu często wbijane, ale jakoś trudno przynajmniej mnie przypisać wbijanie szpili jako znaną taktykę Jurka.
                                                  • sverir Re: Nieudolny sąd nie potrafi namierzyć Wojewódzk 08.04.15, 21:38
                                                    > Szpile to są tu często wbijane, ale jakoś trudno przynajmniej mnie przypisać wb
                                                    > ijanie szpili jako znaną taktykę Jurka.

                                                    Nie przypisuję Tobie wbijanie szpili. Użyłem drugiej osoby dla celów stylistycznych.
                                                  • jureek Re: Nieudolny sąd nie potrafi namierzyć Wojewódzk 09.04.15, 12:58
                                                    sverir napisał:

                                                    > > Też nie mam dobrego zdania o wielu wypowiedziach "forumowych specjalistów
                                                    > od prawa"
                                                    >
                                                    > Twoje prawo. Skoro jednak jedynym celem zapytania jest wbicie szpili, to nie oc
                                                    > zekuj odpowiedzi merytorycznej i nie obrażaj się, gdy jej nie dostaniesz.

                                                    Podpowiesz, jak mam jeszcze bardziej neutralnie nazwać "forumowych specjalistów od prawa", żebyś nie doszukiwał się w tym określeniu jakiegoś wbijania szpili?

                                                  • sverir Re: Nieudolny sąd nie potrafi namierzyć Wojewódzk 09.04.15, 14:19
                                                    > Podpowiesz, jak mam jeszcze bardziej neutralnie nazwać "forumowych specjalistów
                                                    > od prawa", żebyś nie doszukiwał się w tym określeniu jakiegoś wbijania szpili?

                                                    Nie podpowiem. Jesteś forumowym specjalistą od wielu rzeczy, więc znakomicie sobie poradzisz z tym tematem.
                                                  • jureek Re: Nieudolny sąd nie potrafi namierzyć Wojewódzk 09.04.15, 14:23
                                                    sverir napisał:

                                                    > Nie podpowiem. Jesteś forumowym specjalistą od wielu rzeczy, więc znakomicie so
                                                    > bie poradzisz z tym tematem.

                                                    Uważam, że jest to określenie neutralne i nie widzę potrzeby poprawiania go. To Ty uznałeś je za złośliwe, a ponieważ nie chcesz dać przykładu jak tę samą grupę ludzi nazwać tak, żebyś nie odebrał tego jako złośliwość, to kończę ten temat.
                                                  • sverir Re: Nieudolny sąd nie potrafi namierzyć Wojewódzk 09.04.15, 14:30
                                                    > To Ty uznałeś je za złośliwe

                                                    Nie, wskazałem "nieistniejących jeszcze oponentów". A złośliwość odbieram w całym kontekście wstępu do dyskusji, nie w jednym tylko określeniu. Jakby Ci to inaczej powiedzieć? Mógłbym teraz napisać "ale Ty jesteś głupi" i będzie to obraźliwe, gdy wynikać z tego będzie moja ocena Twojego intelektu. Innym razem mogę napisać "ale Ty jesteś głupi", z uśmiechem komentując sympatyczne wariactwo. Jak dla mnie mógłbyś pisać od razu o "wybitnych fachowcach", ale kontekst (na przykład tu: "Uważasz, że na forumowych speców od objaśniania i tłumaczenia kontrowersyjnych decyzji sądów nie ma co liczyć?") raczej nie wyglądał na to, że odnosisz się do nich neutralnie.

                                                  • jureek Re: Nieudolny sąd nie potrafi namierzyć Wojewódzk 09.04.15, 16:30
                                                    sverir napisał:

                                                    > Jak dla mnie mógłbyś pisać od razu o "wybitnych fachowcach", ale kontekst (na prz
                                                    > ykład tu: "Uważasz, że na forumowych speców od objaśniania i tłumaczenia kontro
                                                    > wersyjnych decyzji sądów nie ma co liczyć?") raczej nie wyglądał na to, że odno
                                                    > sisz się do nich neutralnie.

                                                    Co w tym zdaniu jest nieneutralnego? Że napisałem "speców" a nie "specjalistów"? To był skrót.
                                                  • sverir Re: Nieudolny sąd nie potrafi namierzyć Wojewódzk 09.04.15, 16:41
                                                    > Co w tym zdaniu jest nieneutralnego? Że napisałem "speców" a nie "specjalistów" ?

                                                    Nudzi mnie już to. Piszę Ci, że chodzi o kontekst, a nie o jakieś słowo, a Ty dalej swoje. W tej sytuacji nie dziwi mnie, że łatwiej przychodzi mi zrozumienie kpk niż Tobie. To widać nie kwestia znajomości tekstu czy studiów, ale raczej cech osobistych.
                                                  • jureek Re: Nieudolny sąd nie potrafi namierzyć Wojewódzk 09.04.15, 17:03
                                                    sverir napisał:

                                                    > Nudzi mnie już to. Piszę Ci, że chodzi o kontekst, a nie o jakieś słowo, a Ty d
                                                    > alej swoje. W tej sytuacji nie dziwi mnie, że łatwiej przychodzi mi zrozumienie
                                                    > kpk niż Tobie. To widać nie kwestia znajomości tekstu czy studiów, ale raczej
                                                    > cech osobistych.

                                                    OK, nich Ci będzie, że lepiej rozumiesz to, co piszę, niż ja sam.
                                                  • spokojny.zenek Re: Nieudolny sąd nie potrafi namierzyć Wojewódzk 09.04.15, 19:46
                                                    Dlaczego udajesz, że nie rozumiesz o co chodzi? Ktoś miał ci za złe jakieś słowo czy prostacką zaczepkę skierowaną wobec nielubianych forumowiczów, którzy w różnych wątkach wytykali ci wcześniej niekonsekwencję i bezmyślność, więc ich nie znosisz?
                                                  • spokojny.zenek Re: Nieudolny sąd nie potrafi namierzyć Wojewódzk 09.04.15, 19:43
                                                    Przecież tu w ogóle nie chodzi o sposób nazwania tylko o prostacką złośliwość, od której ZACZĄŁEŚ całą dyskusję
                                                  • adam.eu Re: Nieudolny sąd nie potrafi namierzyć Wojewódzk 09.04.15, 22:22
                                                    spokojny.zenek napisał:

                                                    > Przecież tu w ogóle nie chodzi o sposób nazwania tylko o prostacką złośliwość,
                                                    > od której ZACZĄŁEŚ całą dyskusję

                                                    Dobra, a jeżeli już odezwałeś się, to co rzeczowego napiszesz, jak to jest z tym doręczeniem pism procesowych?
                                                  • mn7 Re: Nieudolny sąd nie potrafi namierzyć Wojewódzk 10.04.15, 07:13
                                                    Dlaczego miałby napisać,skoro już w pierwszym poście jureeek nieprzyjemnie go obraził, powiedział, że nie interesuje go jego opinia a w dalszych, że właściwie nie interesuje go niczyja opinia? A do tego nie zna (podobnie jak Ty i ja) konkretnej sprawy?
                                                  • jureek Re: Nieudolny sąd nie potrafi namierzyć Wojewódzk 10.04.15, 09:55
                                                    mn7 napisała:

                                                    > Dlaczego miałby napisać,skoro już w pierwszym poście jureeek nieprzyjemnie go o
                                                    > braził, powiedział, że nie interesuje go jego opinia a w dalszych, że właściwie
                                                    > nie interesuje go niczyja opinia?

                                                    Od dawna już masz takie omamy, że widzisz rzeczy nienapisane?
                                                  • mn7 Re: Nieudolny sąd nie potrafi namierzyć Wojewódzk 10.04.15, 11:17
                                                    Skoro rzekomo "nienapisane", to na co w takim razie tak trafnie zwracał Ci uwagę sverir?
                                                  • adam.eu Re: Nieudolny sąd nie potrafi namierzyć Wojewódzk 10.04.15, 21:51
                                                    mn7 napisała:

                                                    > Dlaczego miałby napisać,skoro już w pierwszym poście jureeek nieprzyjemnie go o
                                                    > braził, powiedział, że nie interesuje go jego opinia a w dalszych, że właściwie
                                                    > nie interesuje go niczyja opinia? A do tego nie zna (podobnie jak Ty i ja) kon
                                                    > kretnej sprawy?

                                                    No to zacytuję pierwszy post Jureeka;

                                                    "Pudelek pisze, że nie można mu doręczyć odpisu apelacji. Coś dziwne to jest, bo przecież nie raz forumowi specjaliści od prawa pisali, że jeśli ktoś nie odbiera pism, to uważa się je za doręczone."

                                                    I Twoim zdaniem tym postem Zenek poczuł się obrażony?
                                                    Może poczekajmy na zdanie Zenka.
                                                  • mn7 Re: Nieudolny sąd nie potrafi namierzyć Wojewódzk 10.04.15, 07:28
                                                    Doświadczenie uczy, że skłonienie Cię do myślenia jest raczej niemożliwe, masz tu jednak coś takiego:

                                                    wyborcza.biz/biznes/1,100896,17721764,Smieciowi_listonosze.html?biznes=local#BoxBizLink
                                      • inocom Wojewódzki po prostu nie żyje. 03.04.15, 20:44
                                        sverir napisał:

                                        > > Owszem, znalazłem mnóstwo linków,
                                        >
                                        > Któryś z nich zawierał kodeks postępowania karnego? Czy też wszystkie były o te
                                        > matyce Pudelka?

                                        Bo czymże innym tłumaczyć niemożność dostarczenia pisma adresatowi przez 7 miesięcy?

                                        A programy lecą z archiwum.

                                        Ciekawe ile potrzebowałaby skarbówka na doręczenie pisma.
                • mjot1 Re: Nieudolny sąd nie potrafi namierzyć Wojewódzk 04.04.15, 12:57
                  Niezawisły jest przecie.
                  Gdyby był przymuszany jakimiś pierdołami wykombinowanymi przez przypadkowych parlamentarzystów to gdzież niezawisłość?
    • wagonetka potrafi 03.04.15, 17:22
      wystarczy, żeby chciał
      ale widocznie nie chce
    • jureek Re: Nieudolny sąd nie potrafi namierzyć Wojewódzk 03.04.15, 19:05
      jureek napisał:

      > bimota napisał:
      >
      > > BO TO SAD PODLEGLY TWEJ PRAWICOWEJ PARTII. SWEGO NIE RUSZA. I DOBRZE TO W
      > IESZ.
      > > :)

      Tak jakby pod rządami PiS-u i komuszego sędziego Kryże sądy pracowały doskonale.
    • inocom A gdyby tak armia chciała powołać przez 7 miesięcy 03.04.15, 21:02
      Wojewódzkiego, to też by się jej to nie udało?

      Jedyne uzasadnienie jakie mi przychodzi do głowy, to Wojewódzki jest bezdomny.
      Robić całe życie dla mediów za błazna i na stare lata zostać bez dachu nad głową?
      Ofiara CHF?

    • mn7 Re: Nieudolny sąd nie potrafi namierzyć Wojewódzk 03.04.15, 22:17
      To już nawet wiesz, że jest tu jakieś "olewanie pracy"? No to po co pytasz?
      • jureek Re: Nieudolny sąd nie potrafi namierzyć Wojewódzk 04.04.15, 09:57
        mn7 napisała:

        > To już nawet wiesz, że jest tu jakieś "olewanie pracy"?

        Jeżeli sąd ma możliwości skutecznego doręczenia pisma, a z nich nie korzysta, to znaczy, że olewa pracę.
        • mn7 Re: Nieudolny sąd nie potrafi namierzyć Wojewódzk 04.04.15, 11:34
          Skąd wiesz, że miał a nie skorzystał?
          • jureek Re: Nieudolny sąd nie potrafi namierzyć Wojewódzk 04.04.15, 14:58
            mn7 napisała:

            > Skąd wiesz, że miał a nie skorzystał?

            O tym, że sąd ma inne możliwości doręczenia pisma Wojewódzkiemu, wiem z lektury KPK, a o tym, że nie skorzystał, wiem stąd, że pismo to przez 7 miesięcy nie zostało skutecznie doręczone.
    • nietentego Re: Nieudolny sąd nie potrafi namierzyć Wojewódzk 03.04.15, 22:57
      jureek napisał:

      > forumowi specjaliści od prawa pisali, że jeśli ktoś nie odbie
      > ra pism, to uważa się je za doręczone.
      > www.pudelek.pl/artykul/77852/murzyn_obrazony_przez_wojewodzkiego_i_figurskiego_dlaczego_ci_panowie_nie_odbieraja_korespondencji/

      No tak, doręczone, ale nie Wojewódzkiemu. Chyba tak ma po tatusiu prokuratorze ze starej, dobrej, PRL-owskiej szkoły.
      • nietentego Może w takim razie doprowadzić? 03.04.15, 22:59
        nietentego napisał:

        > No tak, doręczone, ale nie Wojewódzkiemu. Chyba tak ma po tatusiu prokuratorze
        > ze starej, dobrej, PRL-owskiej szkoły.
        • mn7 Dokąd doprowadzić? 03.04.15, 23:06
          Dokąd doprowadzić, skoro podobno chodzi o odpis apelacji do zapoznania się?
          • danillko Doprowadzić do apelacji... 03.04.15, 23:18
            ... albo do zapoznania się...
            W dowolnej kolejności.
            • mn7 czyli do jakiejś czytelni? 03.04.15, 23:30
              • inocom To sądy obecnie zajmują się bibliotekarstwem? 05.04.15, 00:41
                Re: czyli do jakiejś czytelni?
    • giulia123 sąd zawsze udolny potrafi skazać za batona/ nt 03.04.15, 23:34

    • kalllka Re: Nieudolny sąd nie potrafi namierzyć Wojewódzk 04.04.15, 12:01
      Pozwole nieco inaczej potraktować sprawę,
      i zapytać cię juuurku,dlaczego uważasz ,ze
      Pudelko jest wystarczajaco wiarygodnym źrodłem ( poufnych) informacji
      Przecież wiadomo, ze dane ( wrażliwe: także pisma sadowe,.prawne) podlegają ochronie, wiec to co podało w/w to plotki wyssane z palca, rozwijane ku uciesze gminnej i wojewódzkiej tez w seriale ( on line).

      Wedle mnie, znajdujesz złośliwa przyjemność w
      doręczeniu współpisaczy.. Ale to już historia na inny watas.
      • jureek Re: Nieudolny sąd nie potrafi namierzyć Wojewódzk 04.04.15, 15:03
        kalllka napisała:

        > Pozwole nieco inaczej potraktować sprawę,
        > i zapytać cię juuurku,dlaczego uważasz ,ze
        > Pudelko jest wystarczajaco wiarygodnym źrodłem ( poufnych) informacji
        > Przecież wiadomo, ze dane ( wrażliwe: także pisma sadowe,.prawne) podlegają o
        > chronie, wiec to co podało w/w to plotki wyssane z palca, rozwijane ku uciesze
        > gminnej i wojewódzkiej tez w seriale ( on line).

        Masz jakieś oficjalne zaprzeczenia kwestionujące to, co napisał pudelek? Ja nie mam, więc nie mam podstaw, żeby tę wersję Pudelka kwestionować. Źródłem informacji dla Pudelka jest rzecznik Głównego Inspektoratu Transportu Drogowego. Uważasz, że ten pan kłamie?

        > Wedle mnie, znajdujesz złośliwa przyjemność w
        > doręczeniu współpisaczy.. Ale to już historia na inny watas.

        Ani nie mam przyjemności w doręczaniu, ani w dręczeniu, tak więc Twoja szklana kula wprowadza Cię w błąd.
        • kalllka Re: Nieudolny sąd nie potrafi namierzyć Wojewódzk 04.04.15, 15:56
          Pozwoliłam sobie, zaprzeczyć stawianej przez cię tezie o nieudolności sadu - en masse, przez pokazanie mało wiarygodnego, en masse, źrodła jakim jest "pudelek"
          To tyle merytorycznie, a praktycznie czyli z prywatnych odczuć, wyniesionych po przeczytaniu twoich wpisów, mam wrażenie, zes protekcjonalny zarozumialec, to jednak historia na zupełnie inny watas :|
          • jureek Re: Nieudolny sąd nie potrafi namierzyć Wojewódzk 04.04.15, 17:07
            kalllka napisała:

            > Pozwoliłam sobie, zaprzeczyć stawianej przez cię tezie o nieudolności sadu - en
            > masse, przez pokazanie mało wiarygodnego, en masse, źrodła jakim jest "pudelek
            > "

            Czyli konkretnych dowodów, że Pudelek w tej sprawie kłamie, nie masz?

            > To tyle merytorycznie, a praktycznie czyli z prywatnych odczuć, wyniesionych po
            > przeczytaniu twoich wpisów, mam wrażenie, zes protekcjonalny zarozumialec, to
            > jednak historia na zupełnie inny watas :|

            Jeżeli poczułaś się potraktowana przeze mnie protekcjonalnie, to przepraszam.
            • mn7 Re: Nieudolny sąd nie potrafi namierzyć Wojewódzk 05.04.15, 15:31
              Czy Twoim zdaniem "Pudelek" oraz "SE" istnieją od wczoraj?
              • jureek Re: Nieudolny sąd nie potrafi namierzyć Wojewódzk 07.04.15, 10:14
                mn7 napisała:

                > Czy Twoim zdaniem "Pudelek" oraz "SE" istnieją od wczoraj?

                Nie, nie uważam, że istnieją od wczoraj. A swoją drogą to dziwne pytania zadajesz.
                • mn7 Re: Nieudolny sąd nie potrafi namierzyć Wojewódzk 07.04.15, 16:51
                  Co jest dziwnego w pytaniu, które ma Cię naprowadzić na spostrzeżenie, że nie raz nie dwa i nie dziesięć okazywały się te źródła całkowicie niewiarygodne? Dziwne jest dla Ciebie sugerowanie, że stać Cie na samodzielne myślenie?
          • sverir Re: Nieudolny sąd nie potrafi namierzyć Wojewódzk 04.04.15, 22:37
            > Pozwoliłam sobie, zaprzeczyć stawianej przez cię tezie o nieudolności sadu - en
            > masse, przez pokazanie mało wiarygodnego, en masse, źrodła jakim jest "pudelek"

            Pudelek jednakże powołuje się na nie mniej wiarygodne źródło jakim jest SE. Który, skądinąd, czasem zawiera prawdziwe informacje.
            • inocom Pudelek to Agora SA. 05.04.15, 00:20
              sverir napisał:

              > > Pozwoliłam sobie, zaprzeczyć stawianej przez cię tezie o nieudolności sad
              > u - en
              > > masse, przez pokazanie mało wiarygodnego, en masse, źrodła jakim jest "pu
              > delek"
              >
              > Pudelek jednakże powołuje się na nie mniej wiarygodne źródło jakim jest SE. Któ
              > ry, skądinąd, czasem zawiera prawdziwe informacje.

              A to, że tak kretyńsko się nazywa, to jakiś koleś od PR wymyślił.
              • kalllka Re: Pudelek to Agora SA. 05.04.15, 15:12
                Chciałam sprostować, by nie było watpliwości,
                ze to ja jestem autorem ( wadliwie technicznie)przytoczonego cytatu.
                Między innymi, właśnie taki sposób <Quotowania > zaprezentowany przez nomen omen , incom, umożliwia hejterce reklamowej
                i nastawionym na wyłapywanie "lukratywnych zamówień" zombim, przekręcanie informacji, ustawki pod wierszówki i wyłudzania.

            • kalllka Re: Nieudolny sąd nie potrafi namierzyć Wojewódzk 05.04.15, 12:38
              ... czasem SE napisze prawdę?)
              Cóż, jestem zwolenniczka samodzielnego szukania i weryfikowania informacji. Zreszta,. Jak widać po ogólnoświatowych trendach w polityce społeczno- kulturalnej (;) większość rzetelnych portali informacyjnych odchodzi od tzw profilowania , a udostępniajac źrodła umożliwia samodzielnosc przetwarzania informacji, udostępniając tez narzędzia. I to w tą stronę podąża świat mediów i reklamy.

              mam wiec nadzieje,ze i u nas, w naturalny sposób, zaniknie tabloidowe myślenie podbijajace czytelnicze statystyki łatwizna i plotkarstwem; oraz grupy żerujących na zwykłych użytkownikach (i istotnej dla jakości życia, rzetelnie podanej informacji ) tandetnych reklamiarzy , zombiczne artykuły pisane na zamowienie,. przez "dziennikarskich" hejterow.,.
              Czego życząc wszystkim i sobie tez jak najszybciej,. I przy okazji świat Wielkiej Nocy, pozdrawiając serdecznie.
              Kalka

        • sverir Re: Nieudolny sąd nie potrafi namierzyć Wojewódzk 04.04.15, 22:41
          > Masz jakieś oficjalne zaprzeczenia kwestionujące to, co napisał pudelek? Ja nie
          > mam, więc nie mam podstaw, żeby tę wersję Pudelka kwestionować.

          Z ciekawości - wierzysz w każdą głupotę, której nikt oficjalnie nie zaprzeczy?

          > Źródłem informacji dla Pudelka jest rzecznik Głównego Inspektoratu Transportu Drogowego.

          Źródłem informacji dla Pudelka jest SE, a nie rzecznik. A czy dla SE także rzecznik jest źródłem informacji? Nigdy nie zdarzyło się, że w gazecie (jakiejkolwiek) nastąpiło przekłamanie wypowiedzi? Niedokładny cytat?
          • jureek Re: Nieudolny sąd nie potrafi namierzyć Wojewódzk 05.04.15, 14:00
            sverir napisał:

            > Z ciekawości - wierzysz w każdą głupotę, której nikt oficjalnie nie zaprzeczy?

            Sprytnie, sprytnie. Pytanie niby z ciekawości, ale tak właściwie z przemyconą tezą, że informacja o niedoręczeniu przez 7 miesięcy odpisu apelacji jest głupotą.
            No dobra, żeby nie było, że nie odpowiadam na pytania. W głupoty na ogół nie wierzę, niezależnie od tego, czy ktoś im oficjalnie zaprzecza, czy nie.

            > Źródłem informacji dla Pudelka jest SE, a nie rzecznik. A czy dla SE także rzec
            > znik jest źródłem informacji? Nigdy nie zdarzyło się, że w gazecie (jakiejkolwi
            > ek) nastąpiło przekłamanie wypowiedzi? Niedokładny cytat?

            Pewnie, że zdarzyło się nieraz coś takiego. Czy z tego, że kiedyś się zdarzyło, wynika, że tym razem też nastąpiło przekłamanie?
            • mn7 Re: Nieudolny sąd nie potrafi namierzyć Wojewódzk 05.04.15, 15:27
              W głupoty na ogól nie wierzysz, tym razem jednak skwapliwie uwierzyłeś bo pasowała do dawno ukształtowanego poglądu na świat - że sądy są złe i leniwe. Gdyby to była głupota przypadkowo dobrze świadcząca o kimś, kogo nie znosisz (prawnikach, zarządzie spółek kolejowych itp) - wtedy oczywiście byś nie uwierzył. Mechanizm znany i dokładnie opisany przez psychologów społecznych.
              • jureek Re: Nieudolny sąd nie potrafi namierzyć Wojewódzk 07.04.15, 10:13
                mn7 napisała:

                > Gdyby
                > to była głupota przypadkowo dobrze świadcząca o kimś, kogo nie znosisz (prawnik
                > ach, zarządzie spółek kolejowych itp) - wtedy oczywiście byś nie uwierzył.

                Nieprawda. Gdy tylko pojawia się pozytywna wiadomość, że przywrócono do ruchu linię kolejową Kłodzko - Kudowa, natychmiast w nią uwierzyłem i pojechałem przejechać się tą trasą.

                > Mechanizm znany i dokładnie opisany przez psychologów społecznych.

                Jak już tak lubisz bawić się w psychologa społecznego, to wyjaśnij może, na zasadzie jakiego mechanizmu wiadomość o niedoręczeniu przez 7 miesięcy uznajesz za głupotę. Żadnych bowiem merytorycznych argumentów na nieprawdziwość tej informacji nie przedstawiłaś. Nie chodzi w tym przypadku o mechanizm wypierania?
              • adam.eu Re: Nieudolny sąd nie potrafi namierzyć Wojewódzk 08.04.15, 21:25
                mn7 napisała:

                > W głupoty na ogól nie wierzysz, tym razem jednak skwapliwie uwierzyłeś bo pasow
                > ała do dawno ukształtowanego poglądu na świat - że sądy są złe i leniwe. Gdyby
                > to była głupota przypadkowo dobrze świadcząca o kimś, kogo nie znosisz (prawnik
                > ach, zarządzie spółek kolejowych itp) - wtedy oczywiście byś nie uwierzył. Mech
                > anizm znany i dokładnie opisany przez psychologów społecznych.

                Dobra, a w co Ty wierzysz, a w co nie i jak to się ma do napisanego przez Ciebie postu?
    • kora3 Specjaliści dobrze pisali, ty niedokładnie czytasz 07.04.15, 09:48
      Juurku - jak można przeczytać sobie w zalinkowanym przez Ciebie tekście mowa jest o sprawie KARNEJ. Tu zasada przyjęcia za skuteczne doręczenie dwukrotnego awizowania NIE DZIAŁA. Działa ona tylko w sprawach cywilnych, gdzie nie ma pokrzywdzonych, ani oskarżonych, tylko strony: pozwany, powód. W przypadku spraw karnej oskarżony musi odnieść się do aktu oskarżenia, a raczej jego obrońca. Bo o ile w sprawie cywilnej strona, także pozwana może występować bez pełnomocnika, o tyle oskarżony w sprawie karnej musi mieć obrońcę tak stanowi prawo.
      W istocie co najmniej dziwne jest, że oskarżonemu nie sposób dostarczyć informacji na temat apelacji. Prawo dopuszcza bowiem dostarczenie nie tylko w miejsce zamieszkania, ale także w miejsce pracy, a to jest w przypadku pana W. stosunkowo łatwe. W tym zakresie masz rację, iż jest to kpina z prawa.
      • mn7 Re: Specjaliści dobrze pisali, ty niedokładnie cz 07.04.15, 16:43
        Czy nie jest Ci zwyczajnie wstyd wypisywac takie nieprawdopodobne brednie?
      • sverir Re: Specjaliści dobrze pisali, ty niedokładnie cz 08.04.15, 09:52
        > Tu zasada przyjęcia za skuteczne doręczenie dwukrotnego awizowania NIE DZIAŁA.

        Mylisz się, bo w sprawach karnych też działa. Są po prostu od tego wyjątki i któryś z nich mógł mieć miejsce w opisywanej sprawie. Ale też prawdopodobne jest, że sąd po prostu niczego nie wysłał przez ten czas, nikt się przecież do tego nigdy nie przyznaje.

        > Bo o ile w sprawie cywilnej strona, także pozwana może występować bez pełnomocnika, o
        > tyle oskarżony w sprawie karnej musi mieć obrońcę tak stanowi prawo.

        Nie do końca. Musi mieć gdy jest nieletni, głuchy, niemy lub niewidomy, gdy zachodzi obawa o jego poczytalność, gdy jest oskarżony o zbrodnię lub jest pozbawiony wolności albo po prostu gdy uzna to sąd ze względu na okoliczności utrudniające obronę. W pozostałych przypadkach oskarżony nie ma zdaje się obowiązku ustanawiania obrońcy.

    • kora3 Re: Specjaliści dobrze pisali, ty niedokładnie cz 07.04.15, 13:12
      jakiego paragrafu miałeś sprawę karną bez obrońcy?

      Nie wiem jakiego paragrafu oczekuje wykonawca - zapytał jak to jest, że niby wystarczy uznanie doręczenia za skuteczne, żeby sprawa nabrała toku. Dostał odpowiedź- wystarczy w sprawie cywilnej, w karnej - nie.
      Co jest niezrozumiale?
      • mn7 Re: Specjaliści dobrze pisali, ty niedokładnie cz 07.04.15, 16:54
        Niezrozumiałe jest, jak można wypisywać takie brednie, jak Ty to robisz.
        Rzecz oczywista zasada podwójnego awizowania obowiązuje w sprawach karnych. rzecz jasna, istnieje fikcja doręczenia. Rzecz jasna, nie ma obowiązku posiadania obrońcy (poza pewnymi sytuacjami, określanymi zbiorczo jako "obrona obligatoryjna" - oskarżony jest głuchy, niemy, niewidomy oraz w poważniejszych sprawach). Rzecz jasna nie ma obowiązku "ustosunkowywania się" do apelacji.
    • jureek Re: Specjaliści dobrze pisali, ty niedokładnie cz 07.04.15, 14:15
      bimota napisał:

      > ON CHYBA PROSIL O PODANIE PARAGRAFOW, A NIE WLASNE WYNATURZENIA...

      Paragraf sam sobie znalazłem. Chodzi o artykuł 139 Kodeksu Postępowania Karnego. Wytłuszczenie specjalnie dla Kory, która uważa, że w sprawach karnych nie obowiązuje domniemanie doręczenia. Tymczasem §1 tego artykułu jak najbardziej przewiduje uznanie faktycznie niedoręczonej przesyłki za doręczoną także w przypadku procesu karnego:
      "Jeżeli strona, nie podając nowego adresu, zmienia miejsce zamieszkania lub nie przebywa pod wskazanym przez siebie adresem, pismo wysłane pod tym adresem uważa się za doręczone."
      W przypadku Wojewódzkiego ma natomiast zastosowanie wyjątek opisany w §3:
      "Przepis § 1 nie dotyczy pism wysłanych po raz pierwszy po prawomocnym uniewinnieniu oskarżonego."
      • mn7 Re: Specjaliści dobrze pisali, ty niedokładnie cz 07.04.15, 17:08
        Nadludzkim wysiłkiem znalazłeś sobie jednak ten przepis. Dopiero jednak wtedy, gdy chciałeś pogrążyć korę. Taka uniwersalna motywacja popychająca Cię do działania..
        Tak nawiasem mówiąc - to uniewinnienie jest już prawomocne? To skąd w takim razie ta apelacja?
        • jureek Re: Specjaliści dobrze pisali, ty niedokładnie cz 07.04.15, 17:15
          mn7 napisała:

          > Nadludzkim wysiłkiem znalazłeś sobie jednak ten przepis. Dopiero jednak wtedy,
          > gdy chciałeś pogrążyć korę. Taka uniwersalna motywacja popychająca Cię do dział
          > ania..

          O znalezieniu przepisu napisałem 4 kwietnia. Już wtedy przewidziałem, że 3 dni później Kora napisze w tym wątku i dlatego znaleziony przepis przyda się, by ją pogrążyć? Coś te Twoje wywody o moich motywacjach kupy się nie trzymają.
    • jureek Re: Specjaliści dobrze pisali, ty niedokładnie cz 07.04.15, 15:38
      bimota napisał:

      > NO TO WYSYLA SIE PO RAZ DRUGI...

      Albo idzie się do pracy. Jak się chce, a adresat nie zszedł do podziemia i nie ukrywa się, to się pismo doręczy. Nie o to mi jednak powyżej chodziło, lecz tylko o wyjaśnienie, dlaczego w tym przypadku nie działa domniemanie doręczenia. Wyjaśnienie Kory, że to z powodu karnego charakteru sprawy, nie ma pokrycia w przepisach KPK.
    • jureek Re: Specjaliści dobrze pisali, ty niedokładnie cz 07.04.15, 16:15
      bimota napisał:

      > A SKAD WIESZ, ZE DORECZALI TYLKO RAZ ?

      Nie wiem tego. Wiem tylko tyle, że nie doręczyli. Przez 7 miesięcy.
      • mn7 Re: Specjaliści dobrze pisali, ty niedokładnie cz 07.04.15, 16:56
        Wiesz że "nie doręczyli przez 7 miesięcy" bo tak wymyślił ktoś w Pudelku? A skoro tak się stało, to oczywiście "wiesz" dlaczego?
        • jureek Re: Specjaliści dobrze pisali, ty niedokładnie cz 07.04.15, 17:19
          mn7 napisała:

          > Wiesz że "nie doręczyli przez 7 miesięcy" bo tak wymyślił ktoś w Pudelku?

          Masz jakieś konkretne argumenty na to, że ktoś to sobie wymyślił, czy po prostu sobie to wymyślenie wymyśliłaś?

    • mn7 Re: Specjaliści dobrze pisali, ty niedokładnie cz 07.04.15, 20:32
      Czemu wrzeszczysz?
    • adam.eu Re: Specjaliści dobrze pisali, ty niedokładnie cz 08.04.15, 21:28
      bimota napisał:

      > NO TO WYSYLA SIE PO RAZ DRUGI...

      BIMOTO, proszę, pisz normalnie .............
    • adam.eu Czy ten wątek nie był zakładany na forum kraj? 08.04.15, 21:47
      Tak mi się wydaje, ale pewności brak....
      • sverir Re: Czy ten wątek nie był zakładany na forum kraj 09.04.15, 06:23
        > Tak mi się wydaje, ale pewności brak....

        Był:-) I tak dobrze, że tylko przeniesiono, bo zwykle takie wątki są w ogóle usuwane:-)
        • jureek Re: Czy ten wątek nie był zakładany na forum kraj 09.04.15, 06:50
          sverir napisał:

          > Był:-) I tak dobrze, że tylko przeniesiono, bo zwykle takie wątki są w ogóle us
          > uwane:-)

          Na jakiej podstawie miałyby być usuwane? Nieregulaminowe jest krytyczne pisanie o sądach, czy bardziej ogólnie o prawnikach? Dozwolone jest tylko naparzanie się partyjnych hunwejbinów?
          • sverir Re: Czy ten wątek nie był zakładany na forum kraj 09.04.15, 10:45
            > Na jakiej podstawie miałyby być usuwane?

            Pytaj moderatorów, dlaczego takie wątki często lądują na oślej.
            • jureek Re: Czy ten wątek nie był zakładany na forum kraj 09.04.15, 12:55
              sverir napisał:

              > > Na jakiej podstawie miałyby być usuwane?
              >
              > Pytaj moderatorów, dlaczego takie wątki często lądują na oślej.

              Moderatorzy nie odpowiadają na pytania o przyczyny usunięcia wątków, no chyba że jest się autorem takiego wątku, a i wtedy odpowiedzi są bardzo niekonkretne, albo nie dostaje się ich wcale, więc pozostają tylko domysły, dlaczego wątki krytykujące wymiar sprawiedliwości i bardziej ogólnie prawników lądują na oślej.
              • sverir Re: Czy ten wątek nie był zakładany na forum kraj 09.04.15, 14:21
                Cóż, nie jestem ani moderatorem, ani autorem takich wątków, więc nawet nie wiem, co twierdzą ci pierwsi, kiedy wątek usuwają.
                • adam.eu Re: Czy ten wątek nie był zakładany na forum kraj 09.04.15, 22:18
                  sverir napisał:

                  > Cóż, nie jestem ani moderatorem, ani autorem takich wątków, więc nawet nie wiem
                  > , co twierdzą ci pierwsi, kiedy wątek usuwają.

                  Założony przeze mnie w styczniu wątek o Claudiu Crulicu na forum kraj przeniesiono na oślą. Po interwencji przywrócono na forum społeczeństwo.
                  Poniżej link do wątku na forum "O moderacji" na ten ten temat.

                  forum.gazeta.pl/forum/w,654,156291271,,Prosze_o_przywrocenie_watku_o_Claudiu_Crulicu_.html?v=2
                  Moderatorowi wątek o Claudiu Crulicu skojarzył się z "psimi kupami"?
                  I dlatego w pierwszym odruchu go usunął? Chyba tak :-(
    • jureek Z panią Izabellą Ch. też problemy z namierzeniem 14.04.15, 11:40
      warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,54420,17736011,Izabella_Ch__nie_przyszla_do_sadu__Nie_odebrala_wezwania.html
      "- Nasz wniosek nie został rozpoznany, bo podejrzana nie stawiła się w sądzie - mówi prok. Katarzyna Calów-Jaszewska z prokuratury okręgowej. Wiadomo, że Izabella Ch. nie odebrała wezwania na posiedzenie sądu. Dwukrotnie nie podjęła awizo zostawionego w skrzynce."

      Ciekawe, jaką taktykę obiorą dla tego kolejnego przykładu nieudolności wymiaru sprawiedliwości forumowi specjaliści od prawa (nie wiem, jak bardziej neutralnie ich nazwać, podpowiedzi mi odmówiono, więc będę nadal używał tego określenia). W przypadku Wojewódzkiego taktyka polegała na podważaniu prawdziwości informacji, bez podawania jakichś faktów wskazujących na to, że to nieprawda, a tylko w oparciu o to, że pudelek jest niepoważny, tutaj to chyba nie wchodzi w rachubę. Raczej pewne jest, że dowiem się od nich, że jestem głupi, ale ciekawe co więcej.
      • sverir Re: Z panią Izabellą Ch. też problemy z namierzen 14.04.15, 13:28
        > Raczej pewne jest, że dowiem się od nich, że jestem głupi, ale ciekawe co więcej.

        Jeżeli o mnie chodzi, to głupim Cię w żadnym wypadku nie nazwę. Niemniej pomimo dość jasnej odpowiedzi, że nie o określenia chodzi, nadal jesteś przekonany, że jednak tak. Albo więc niestety nie zrozumiałeś odpowiedzi (czy w takim razie rozumiesz inne teksty, które czytasz?), albo zrozumiałeś i jesteś zwyczajnie złośliwy (a w takim razie potwierdzasz moje podejrzenia, że cały wątek jest w dużej mierze złośliwością).

        • jureek Re: Z panią Izabellą Ch. też problemy z namierzen 14.04.15, 13:48
          sverir napisał:

          > Jeżeli o mnie chodzi, to głupim Cię w żadnym wypadku nie nazwę. Niemniej pomimo
          > dość jasnej odpowiedzi, że nie o określenia chodzi, nadal jesteś przekonany, ż
          > e jednak tak. Albo więc niestety nie zrozumiałeś odpowiedzi (czy w takim razie
          > rozumiesz inne teksty, które czytasz?), albo zrozumiałeś i jesteś zwyczajnie zł
          > ośliwy (a w takim razie potwierdzasz moje podejrzenia, że cały wątek jest w duż
          > ej mierze złośliwością).

          No dobrze, przyjmuję do wiadomości, że uważasz, że jestem złośliwy, a co w temacie?
          Czy to teraz nowa taktyka odwracania uwagi od tematu i kierowania jej na założyciela wątku?

          • sverir Re: Z panią Izabellą Ch. też problemy z namierzen 14.04.15, 14:28
            > Czy to teraz nowa taktyka odwracania uwagi od tematu i kierowania jej na założyciela wątku?

            Czyjej uwagi? Przecież rozmawiam z Tobą tylko i nikogo nie proszę, by się na Tobie koncentrował. Wręcz przeciwnie, mam nadzieję, że pomimo moich uwag, nikt nie będzie używał wobec Ciebie osobistych wycieczek, szczególnie obraźliwych.

            > a co w temacie?

            Ale w temacie czego? Tego, że Izabella Ch. nie odebrała awizowanej przesyłki? Tego, że sąd nie wydał decyzji? Sprecyzuj, bo w Twojej wypowiedzi nieco brakuje meritum.
            • jureek Re: Z panią Izabellą Ch. też problemy z namierzen 14.04.15, 15:09
              sverir napisał:

              > Ale w temacie czego? Tego, że Izabella Ch. nie odebrała awizowanej przesyłki? T
              > ego, że sąd nie wydał decyzji? Sprecyzuj, bo w Twojej wypowiedzi nieco brakuje
              > meritum.

              W temacie tego, że urzędy i sądy wybiórczo stosują domniemania doręczenia i pozwalają sobie grać na nosie.

              • mn7 Re: Z panią Izabellą Ch. też problemy z namierzen 14.04.15, 16:27
                Gdzie tu jest cokolwiek co dawałoby podstawy do prymitywnego hejtu, iż
                1) jakieś sądy "wybiórczo" stosują domniemanie doręczenia
                2) jakieś sądy ""pozwalają sobie grać na nosie"?

                • jureek Re: Z panią Izabellą Ch. też problemy z namierzen 14.04.15, 16:38
                  mn7 napisała:

                  > 1) jakieś sądy "wybiórczo" stosują domniemanie doręczenia

                  Uznano przesyłkę za doręczoną po jej dwukrotnym zaawizowaniu?

                  > 2) jakieś sądy ""pozwalają sobie grać na nosie"?

                  Izabella Ch. wyraźnie gra na czas przez nieodbieranie przesyłek, a sąd sobie na to pozwala. Ile czasu już minęło od tego słynnego zaparkowania w podziemnym przejściu?

                  • sverir Re: Z panią Izabellą Ch. też problemy z namierzen 14.04.15, 17:24
                    > Izabella Ch. wyraźnie gra na czas przez nieodbieranie przesyłek, a sąd sobie na to pozwala.
                    > Ile czasu już minęło od tego słynnego zaparkowania w podziemnym przejściu?

                    Dla odmiany ja odwrócę kwestie. Kobieta wymaga podobno leczenia, nieprawdaż? I ani trochę nie przeszkadza Ci ciąganie jej po sądach, nawet jeżeli nieskuteczne. Wobec pana wafelka taki radykalny nie byłeś. Ba, nie znałeś granic w swej łaskawości. To wynik globalnej zmiany postrzegania takich spraw?

                    .
                    • jureek Re: Z panią Izabellą Ch. też problemy z namierzen 14.04.15, 17:33
                      sverir napisał:

                      > Dla odmiany ja odwrócę kwestie. Kobieta wymaga podobno leczenia, nieprawdaż? I
                      > ani trochę nie przeszkadza Ci ciąganie jej po sądach, nawet jeżeli nieskuteczne

                      Przecież to ciąganie służy temu, żeby wreszcie podjęła to leczenie.
                      • sverir Re: Z panią Izabellą Ch. też problemy z namierzen 14.04.15, 17:47
                        > Przecież to ciąganie służy temu, żeby wreszcie podjęła to leczenie.

                        Ach, czyli to dla jej dobra. Czyli przymusowe pozbawienie wolności na pięć dni schizofrenika jest zbrodnią, a zamknięcie na minimum pół roku to błogosławieństwo dla sprawcy.
                        • jureek Re: Z panią Izabellą Ch. też problemy z namierzen 14.04.15, 17:51
                          sverir napisał:

                          > Ach, czyli to dla jej dobra. Czyli przymusowe pozbawienie wolności na pięć dni
                          > schizofrenika jest zbrodnią, a zamknięcie na minimum pół roku to błogosławieńst
                          > wo dla sprawcy.

                          Tego schizofrenika zamknięto w zakładzie leczniczym w celu leczenia?
                          • sverir Re: Z panią Izabellą Ch. też problemy z namierzen 14.04.15, 18:03
                            > Tego schizofrenika zamknięto w zakładzie leczniczym w celu leczenia?

                            Może jakbyś sam posiedział zamknięty choćby głupie 2 dni, to nauczyłbyś się szacunku dla wolności innych.

                            Czepiasz się nieistotnych szczegółów, zupełnie jak forumowi specjaliści od prawa. I w jednym, i w drugim przypadku chodzi o izolację, w dodatku przymusową, bo nikt przecież Izabelli Ch. nie zaprasza na leczenie, a ponieważ sąd nie określa czasu pobytu w zakładzie, może tam spędzić resztę swojego życia.

                            Prawdopodobnie temu zaprzeczysz, ale wydaje mi się, że niuanse w sprawie są Ci potrzebne tylko po to, żeby przysr... sądowi w obu sprawach - za traktowanie schizofrenika jak osobę normalną, jak i za nietraktowanie osoby chorej jak każdego normalnego.
                            • jureek Re: Z panią Izabellą Ch. też problemy z namierzen 14.04.15, 18:15
                              sverir napisał:

                              > Może jakbyś sam posiedział zamknięty choćby głupie 2 dni, to nauczyłbyś się sza
                              > cunku dla wolności innych.

                              Siedziałem dużo więcej niż te 2 dni, więc doskonale wiem, co oznacza wolność.

                              > Czepiasz się nieistotnych szczegółów,

                              To nie są nieistotne szczegóły.

                              > Prawdopodobnie temu zaprzeczysz, ale wydaje mi się, że niuanse w sprawie są Ci
                              > potrzebne tylko po to, żeby przysr... sądowi w obu sprawach - za traktowanie sc
                              > hizofrenika jak osobę normalną, jak i za nietraktowanie osoby chorej jak każdeg
                              > o normalnego.

                              No bo te niuanse właśnie sprawiają, że w jednej i drugiej sprawie sąd dał ciała. Ty zaś manipulujesz stawiając w tym samym szeregu w sumie niegroźnego schizofrenika z groźną przez to, że notorycznie jeździ po pijaku, panią Izabellą. Wolałbyś zostać rozjechany przez panią Izabellę, czy okradziony z batonika?
                              • sverir Re: Z panią Izabellą Ch. też problemy z namierzen 14.04.15, 18:22
                                > Siedziałem dużo więcej niż te 2 dni, więc doskonale wiem, co oznacza wolność.

                                W zakładzie leczniczym? Zamkniętym?

                                > Ty zaś manipulujesz stawiając w tym samym szeregu w sumie niegroźnego schizofrenika(...)

                                I tu leży pies pogrzebany. Dla Ciebie to po prostu różnica pomiędzy w sumie niegroźnym schizofrenikiem, a groźną Izabellą Ch. Dlatego wg Ciebie sąd powinien schizofrenika łagodniej traktować (łącznie ze zwolnieniem z jakiegokolwiek postępowania, także mandatowego), a Izabellę Ch. powinien traktować surowo.

                                > Wolałbyś zostać rozjechany przez panią Izabellę, czy okradziony z batonika?

                                Manipulujesz. W przypadku niegroźnego w sumie schizofrenika mówisz o konkretnym czynie, a w przypadku Izabelli Ch. pozwalasz sobie na wodze fantazji. Odpowiadając jednak na pytanie - a muszę wybierać z tej alternatywny? A nie mogę zostać ani rozjechany, ani okradziony?
                                • jureek Re: Z panią Izabellą Ch. też problemy z namierzen 14.04.15, 18:29
                                  sverir napisał:

                                  > W zakładzie leczniczym? Zamkniętym?

                                  Nie. W różnych aresztach i na tzw. dołkach. Zamkniętych.

                                  > I tu leży pies pogrzebany. Dla Ciebie to po prostu różnica pomiędzy w sumie nie
                                  > groźnym schizofrenikiem, a groźną Izabellą Ch. Dlatego wg Ciebie sąd powinien s
                                  > chizofrenika łagodniej traktować (łącznie ze zwolnieniem z jakiegokolwiek postę
                                  > powania, także mandatowego), a Izabellę Ch. powinien traktować surowo.

                                  Dokładnie tak uważam.

                                  > Manipulujesz. W przypadku niegroźnego w sumie schizofrenika mówisz o konkretnym
                                  > czynie,

                                  Konkretny czyn? To on Ciebie okradł? Przecież to, że ten pan Ciebie okradnie, jest tak samo hipotetyczne jak to, że ta pani Ciebie rozjedzie.

                                  > a w przypadku Izabelli Ch. pozwalasz sobie na wodze fantazji.

                                  Jakie fantazje? Nie było konkretnych przypadków, że pani ta jeździła po pijaku? I to nie raz.
                                  • mn7 Re: Z panią Izabellą Ch. też problemy z namierzen 14.04.15, 20:07
                                    Ohydnie manipulujesz a innym gołosłownie zarzucasz manipulację.
                                  • sverir Re: Z panią Izabellą Ch. też problemy z namierzen 14.04.15, 22:55
                                    > Dokładnie tak uważam.

                                    Wiem, ale dziękuję za potwierdzenie. Cóż, ja uważam inaczej.

                                    > Konkretny czyn? To on Ciebie okradł?

                                    Konkretny czyn = kradzież wafelka. Czy mogę tak ten czyn nazwać, tj. konkretnym, chociaż to nie mnie okradł?

                                    > Jakie fantazje? Nie było konkretnych przypadków, że pani ta jeździła po pijaku?

                                    Sądzona jest w konkretnej sprawie.

                                    • jureek Re: Z panią Izabellą Ch. też problemy z namierzen 15.04.15, 00:33
                                      sverir napisał:

                                      > > Dokładnie tak uważam.
                                      >
                                      > Wiem, ale dziękuję za potwierdzenie. Cóż, ja uważam inaczej.

                                      Uważasz, że izolowanie osób psychicznie chorych nie powinno zależeć od tego, w jakim stopniu stanowią zagrożenie dla innych?
                                      • sverir Re: Z panią Izabellą Ch. też problemy z namierzen 15.04.15, 08:18
                                        > Uważasz, że izolowanie osób psychicznie chorych nie powinno zależeć od tego, w jakim
                                        > stopniu stanowią zagrożenie dla innych?

                                        A skąd wiesz, w jakim stopniu pan wafelek stanowi zagrożenie dla innych, skoro nikt go pod tym kątem nie badał?

                                        Odpowiadając jednak na pytanie - nie piszę o izolacji, tylko o postępowaniu w sprawie izolacji. Skoro już ktoś chce Izabellę Ch. izolować, to nie powinna być traktowana w takim przypadku gorzej, niż w sytuacji, gdyby ktoś chciał izolować pana wafelka.
                                      • mn7 Re: Z panią Izabellą Ch. też problemy z namierzen 16.04.15, 18:30
                                        Ktokolwiek napisał tu cos takiego, co można by zrozumieć jako twierdzenie, że nie powinno zależeć?
                                        I czemu właściwie służy ta prymitywna manipulacja w sytuacji, gdy mowa o sprawczyni, która miałaby do zapłacenia grzywnę ale stanowi zagrożenie, wiec ma być bezterminowo izolowana i o sprawcy drobnego wykroczenia, o którym nic nie wiadomo że stanowi jakieś zagrożenia, na kilka dni miał zaś trafić za kraty z powodu niezapłacenia symbolicznie małej grzywny?
                                      • adam.eu Re: Z panią Izabellą Ch. też problemy z namierzen 22.04.15, 07:23
                                        jureek napisał:

                                        > sverir napisał:
                                        >
                                        > > > Dokładnie tak uważam.
                                        > >
                                        > > Wiem, ale dziękuję za potwierdzenie. Cóż, ja uważam inaczej.
                                        >
                                        > Uważasz, że izolowanie osób psychicznie chorych nie powinno zależeć od tego, w
                                        > jakim stopniu stanowią zagrożenie dla innych?

                                        Jurku i inni, jeżeli chodzi o izolację, to sąd na swoje potrzeby to potrafi nawet izolować osoby moim zdaniem nie stanowiącą zagrożenia izolować.
                                        Mam na myśli Zbigniewa Kekęsia.
                                        Chociaż on stanowi zagrożenie dla "wymiaru sprawiedliwości"
                                        Podaje link do ostatniego filmiku na youtube

                                        www.youtube.com/watch?v=fdehUqEmwjM
                                        Być może dla osób nie znających w ogóle sprawy coś może być niejasnego.
                                • adam.eu Re: Z panią Izabellą Ch. też problemy z namierzen 22.04.15, 06:44
                                  sverir napisał:

                                  > I tu leży pies pogrzebany. Dla Ciebie to po prostu różnica pomiędzy w sumie nie
                                  > groźnym schizofrenikiem, a groźną Izabellą Ch. Dlatego wg Ciebie sąd powinien s
                                  > chizofrenika łagodniej traktować (łącznie ze zwolnieniem z jakiegokolwiek postę
                                  > powania, także mandatowego), a Izabellę Ch. powinien traktować surowo.

                                  Dla mnie również, pewnie dla Ciebie i dla Twojej rodziny też byłoby lepiej, aby zmniejszyć zagrożenie na ulicy.
                            • adam.eu Re: Z panią Izabellą Ch. też problemy z namierzen 22.04.15, 06:40
                              sverir napisał:

                              > Prawdopodobnie temu zaprzeczysz, ale wydaje mi się, że niuanse w sprawie są Ci
                              > potrzebne tylko po to, żeby przysr... sądowi w obu sprawach - za traktowanie sc
                              > hizofrenika jak osobę normalną, jak i za nietraktowanie osoby chorej jak każdeg
                              > o normalnego.

                              Tak właśnie sądy robią. Na pewno nie zawsze.
                              Z osoby leczącej się psychiatryczni potrafią zrobić osobę zdrową, a z osoby zdrowej osobę chorą, nawet jeżeli chodzi o tę samą osobę.
                              Ta sama osoba może być również dla zarówno uboga, jak i dostatecznie bogata.
                              Ta sama osoba może być nieporadna jak i świetnie sobie radząca.
                              Przykłady można by mnożyć
                              • mn7 Re: Z panią Izabellą Ch. też problemy z namierzen 22.04.15, 07:15
                                Tylko po co, skoro jesteś najlepszym przykładem? :-)))
                    • adam.eu Wybiórcze działanie "sprawiedliwości". 22.04.15, 06:28
                      sverir napisał:

                      > > Izabella Ch. wyraźnie gra na czas przez nieodbieranie przesyłek, a sąd so
                      > bie na to pozwala.
                      > > Ile czasu już minęło od tego słynnego zaparkowania w podziemnym przejściu
                      > ?
                      >
                      > Dla odmiany ja odwrócę kwestie. Kobieta wymaga podobno leczenia, nieprawdaż?.
                      .....................................

                      Pozwolę wtrącić się.
                      Pani ............. stanowi realne zagrożenie dla życia i zdrowia przypadkowego obywatele sztuk jeden lub przypadkowych obywateli sztuk wiele. Nie tylko ta pani.

                      Jeszcze bardzie karygodna była była głośna sprawa rajdu przez Warszawę gościa z szybkością około 200 km z nagranym filmikiem w internecie, którego zresztą nie oglądałem.
                      Jeżeli nie wiecie w czym problem, to przynajmniej powiedźcie, że to cyrk a nie normalne działanie w interesie bezpieczeństwa obywatela. I to w sprawach znanych całej Polsce.
                      A jak to bywa w tych "cichych sprawach"?
                  • mn7 Re: Z panią Izabellą Ch. też problemy z namierzen 14.04.15, 20:00
                    jureek napisał:

                    > Uznano przesyłkę za doręczoną po jej dwukrotnym zaawizowaniu?

                    Nie rozumiesz prostego pytania? Gdzie cokolwiek o jakiejś "wybiórczości"?

                    > Izabella Ch. wyraźnie gra na czas przez nieodbieranie przesyłek

                    Dokładnie tak, jak tysiące innych adresatów. I dokładnie tak, jak Ty byś robił na jej miejscu.

                    , a sąd sobie na
                    > to pozwala.

                    Tego właśnie dotyczyło pytanie. Na czym polegać by miało to "pozwalanie"? Czego w tym prostym pytaniu nie rozumiesz, hejterze?

                    • jureek Re: Z panią Izabellą Ch. też problemy z namierzen 14.04.15, 20:15
                      mn7 napisała:

                      > Dokładnie tak, jak tysiące innych adresatów. I dokładnie tak, jak Ty byś robił
                      > na jej miejscu.

                      Nie sądzę żebyśmy się znali, więc nie masz żadnych podstaw, żeby pisać, co zrobiłbym na jej miejscu.

                      > Tego właśnie dotyczyło pytanie. Na czym polegać by miało to "pozwalanie"?

                      Na tym że sąd nie rozpatruje sprawy z powodu niestawienia się pani Izabelli.
                      • mn7 Re: Z panią Izabellą Ch. też problemy z namierzen 14.04.15, 20:23
                        Nawet zrozumienie tego, że sąd nie kieruje się swoim widzimisie lecz obowiązującymi przepisami - również jest zbyt trudne? Nawet to? Czyli jednak słusznie zwracam się do jaśnie wielmożnego pana w trzeciej osobie...
                        Choć może rzeczywiście jest to dotkliwa strata czasu...
                        • jureek Re: Z panią Izabellą Ch. też problemy z namierzen 14.04.15, 20:37
                          mn7 napisała:

                          > Nawet zrozumienie tego, że sąd nie kieruje się swoim widzimisie lecz obowiązują
                          > cymi przepisami - również jest zbyt trudne?

                          Jakie konkretne przepisy zabraniają sądowi skorzystać z innych form doręczenia wezwania pani Izabelli, żeby nie trzeba było odwoływać rozpatrzenia sprawy z powodu jej nieobecności?
                          Mam Ci wierzyć na słowo, że takie przepisy są?

                        • adam.eu Re: Z panią Izabellą Ch. też problemy z namierzen 22.04.15, 06:54
                          mn7 napisała:

                          > Nawet zrozumienie tego, że sąd nie kieruje się swoim widzimisie lecz obowiązują
                          > cymi przepisami - również jest zbyt trudne?

                          Nie wiem jak dla Jurka, ale dla mnie postępowanie sądu jest i wybiórcze i wbrew interesowi społecznego. Czy zrozumienie mojego rozumowania jest dla Ciebie zbyt trudne?
                          • mn7 Re: Z panią Izabellą Ch. też problemy z namierzen 22.04.15, 07:13
                            adam.eu napisał:

                            > mn7 napisała:
                            >
                            > > Nawet zrozumienie tego, że sąd nie kieruje się swoim widzimisie lecz obow
                            > iązują
                            > > cymi przepisami - również jest zbyt trudne?
                            >
                            > Nie wiem jak dla Jurka, ale dla mnie postępowanie sądu jest i wybiórcze

                            Może więc Tobie uda się zwerbalizowanie co miałoby być tu "wybiórczego", bo jureek nawet nie próbował?
                            • adam.eu Re: Z panią Izabellą Ch. też problemy z namierzen 22.04.15, 07:31
                              mn7 napisała:

                              > Może więc Tobie uda się zwerbalizowanie co miałoby być tu "wybiórczego", bo jur
                              > eek nawet nie próbował?

                              Postępowanie sądu bywa wybiórcze, to przede wszystkim wiem zarówno ze względu na własne doświadczenia, znalezione przypadki w internecie jak i ......... no nie będę wszystkiego pisał publicznie tym bardziej, że to dotyka też innych osób.

                              A wracając do wątku. Chodzi o skuteczne zawiadomienie oraz brak skutecznego zawiadomienia o prowadzonych dochodzeniach, postępowań sądowych.
                              Być może działa tu podobny mechanizm jak w czasach inkwizycji i palenie "czarownic na stosie"
                              Podobno akurat palone "czarownice" pochodziły z biedniejszych rodzin i mniej wpływowych rodzin.
                              • mn7 Re: Z panią Izabellą Ch. też problemy z namierzen 22.04.15, 09:21
                                To wszystko bardzo ciekawe. Pytanie nie dotyczyło jednak tego, co "bywa" ani nawet czarownic lecz tego, co niby było wybiórcze w tej konkretnej sprawie.
                                • adam.eu Re: Z panią Izabellą Ch. też problemy z namierzen 23.04.15, 06:23
                                  mn7 napisała:

                                  > To wszystko bardzo ciekawe. Pytanie nie dotyczyło jednak tego, co "bywa" ani na
                                  > wet czarownic lecz tego, co niby było wybiórcze w tej konkretnej sprawie.

                                  "Czarownice" miały być przykładem wybiórczego działania inkwizycji, taki miałem zamysł.

                                  A tu chodzi o wybiórcze uznanie skutecznego zawiadomienia przez sąd stron postępowania. W moim mniemaniu już dostatecznie wyraźnie widać to w poście założycielskim.

                                  Jak to więc jest?
                                  Pan W. oraz pani I. może sobie skutecznie blokować działania sądu?

                                  Niektórzy są "wybrani"?
                                  Wybrani przez konstytucję?
                                  Wybrani przez ustawę?
                                  A może w tych przypadkach zaszły jakieś szczególne inne względy?
                                  Pewnie są te "inne względy" :-( A więc temida nie jest ślepa.
                                  • mn7 Re: Z panią Izabellą Ch. też problemy z namierzen 23.04.15, 07:36
                                    adam.eu napisał:


                                    > A tu chodzi o wybiórcze uznanie skutecznego zawiadomienia przez sąd stron postę
                                    > powania.

                                    Tak. O to chodzi. Na czym miałaby tu polegać ta "wybiórczość" i co na jej zaistnienie wskazuje?
                                    Ile jeszcze razy potrzebujesz mieć powtórzone to pytanie?

                                    • jureek Re: Z panią Izabellą Ch. też problemy z namierzen 23.04.15, 07:45
                                      mn7 napisała:

                                      > Tak. O to chodzi. Na czym miałaby tu polegać ta "wybiórczość" i co na jej zaist
                                      > nienie wskazuje?

                                      To, że pani Izabella ignoruje wezwania sądu i nikt po nią nie przychodzi, a do innych przychodzi do domu policja.
                                      • religijnych.uczuc.obraza Re: Z panią Izabellą Ch. też problemy z namierzen 23.04.15, 08:47
                                        Wesoła mamuśka z Opola też długi czas olewała wezwania. Cierpliwości, polaczka-szaraczka Izabella Ch. też będzie doprowadzona.
                                        • jureek Re: Z panią Izabellą Ch. też problemy z namierzen 23.04.15, 09:02
                                          religijnych.uczuc.obraza napisał:

                                          > Wesoła mamuśka z Opola też długi czas olewała wezwania. Cierpliwości, polaczka-
                                          > szaraczka Izabella Ch. też będzie doprowadzona.

                                          Widzę, że lubisz bawić się w proroka. Wifi w pendolinie kiedyś będzie, Izabela Ch. kiedyś będzie doprowadzona - ciekawe, które z Twoich proroctw pierwsze się spełni.
                                          • mn7 Re: Z panią Izabellą Ch. też problemy z namierzen 23.04.15, 09:10
                                            Skoro poprzednio została doprowadzona, nie ma najmniejszych podstaw do przypuszczeń, ze teraz miałoby byc inaczej.
                                            • jureek Re: Z panią Izabellą Ch. też problemy z namierzen 23.04.15, 09:11
                                              mn7 napisała:

                                              > Skoro poprzednio została doprowadzona, nie ma najmniejszych podstaw do przypusz
                                              > czeń, ze teraz miałoby byc inaczej.

                                              Myślisz, że do Wojewódzkiego też przyjdą, żeby mu doręczyć?
                                              • mn7 Re: Z panią Izabellą Ch. też problemy z namierzen 23.04.15, 09:29
                                                Skoro nie wiemy, czy dotychczas przychodzili i czy doręczyli czy nie, to mam zdecydowanie ciekawsze tematy do myślenia, niż przedwczesne rozważania, które Ciebie tak z jakichś powodów pociągają.
                                          • religijnych.uczuc.obraza Re: Z panią Izabellą Ch. też problemy z namierzen 23.04.15, 09:52
                                            A jak się spełnią oba to co zrobisz?
                                            • mn7 Re: Z panią Izabellą Ch. też problemy z namierzen 23.04.15, 09:53
                                              Oba naraz nie spełnią się naraz. Jeden za kilka-kilkanaście dni drugi za jakiś dłuższy czas.
                                              A jureek? Nic nie zrobi. Wymyśli sobie nowy pretekst do hejtu.

                                      • mn7 Re: Z panią Izabellą Ch. też problemy z namierzen 23.04.15, 09:07
                                        Ignoruje jak tysiące innych osób w calej Polsce. Nie jest też prawdą, ze nikt nie przychodzi. Gdy zignorowała skierowanie na obserwację przyszli bardzo szybko i doprowadzili silą. Chociaż nie nocowala w domu. Jeżeli teraz okaże się że też zignorowała - również bez wątpienia przyjdą. Nadal więc nie wiadomo gdzie tu jakaś"wybiórczość" i na czym miałaby polegać.
              • sverir Re: Z panią Izabellą Ch. też problemy z namierzen 14.04.15, 17:20
                > W temacie tego, że urzędy i sądy wybiórczo stosują domniemania doręczenia i pozwalają
                > sobie grać na nosie.

                W przypadku W. już rozmawialiśmy - nie wiem, dlaczego sąd nie stosuje fikcji, natomiast wiem, dlaczego może jej nie stosować.

                W przypadku Izabelli Ch. - dwukrotnie nie podjęła awiza. Czy to już jest dowód na to, że nie zastosowano fikcji doręczenia w jej przypadku? Wszak zainteresowana sprawą prokuratura stwierdza, że nie wie, jakie działania podjął sąd. Będąc tam na miejscu, mając wgląd w dokumenty. A Ty, czytając jeden artykuł, już wiesz lepiej od prokuratury?

                • jureek Re: Z panią Izabellą Ch. też problemy z namierzen 14.04.15, 17:31
                  sverir napisał:

                  > W przypadku Izabelli Ch. - dwukrotnie nie podjęła awiza. Czy to już jest dowód
                  > na to, że nie zastosowano fikcji doręczenia w jej przypadku?

                  Dowodem jest nierozpatrzenie przez sąd sprawy z powodu niestawienia się pani Izabelli.
                  • sverir Re: Z panią Izabellą Ch. też problemy z namierzen 14.04.15, 17:52
                    > Dowodem jest nierozpatrzenie przez sąd sprawy z powodu niestawienia się pani Izabelli.

                    Na pewno z powodu niestawiennictwa? A nie, jak twierdzisz, z powodu niezawiadomienia?

                    W każdym razie - mówimy o osobie, która kwalifikuje się na leczenie psychiatryczne. Jakim trzeba być potworem, żeby traktować takie osoby tak samo, jak osoby w pełni zdrowe?
                    • jureek Re: Z panią Izabellą Ch. też problemy z namierzen 14.04.15, 17:58
                      sverir napisał:

                      > Na pewno z powodu niestawiennictwa?

                      "- Nasz wniosek nie został rozpoznany, bo podejrzana nie stawiła się w sądzie - mówi prok. Katarzyna Calów-Jaszewska z prokuratury okręgowej."
                      • sverir Re: Z panią Izabellą Ch. też problemy z namierzen 14.04.15, 18:16
                        > "- Nasz wniosek nie został rozpoznany, bo podejrzana nie stawiła się w sądzie -

                        Dlaczego skoro przyczyną nierozpoznania wniosku była nieobecność podejrzanej upierasz się, że przyczyną było nieprawidłowe jej zawiadomienie?
                        • jureek Re: Z panią Izabellą Ch. też problemy z namierzen 14.04.15, 18:25
                          sverir napisał:

                          > > "- Nasz wniosek nie został rozpoznany, bo podejrzana nie stawiła się w są
                          > dzie -
                          >
                          > Dlaczego skoro przyczyną nierozpoznania wniosku była nieobecność podejrzanej up
                          > ierasz się, że przyczyną było nieprawidłowe jej zawiadomienie?

                          Nie napisałem, że zawiadamiano ją nieprawidłowo. Wiem, że nie odbierała awiza i nie stawiła się w sądzie. Czyli pogrywa z sądem w kulki, tak jak zresztą robiła to już wcześniej. To nie pierwszy raz, że nie stawia się na wezwania. Sąd zaś pozwala jej na przeciąganie sprawy.
                          • sverir Re: Z panią Izabellą Ch. też problemy z namierzen 14.04.15, 23:02
                            > Nie napisałem, że zawiadamiano ją nieprawidłowo.

                            Słusznie, napisałeś, że w ogóle nie została zawiadomiona. Ale to na jedno wychodzi.
        • kalllka Re: Z panią Izabellą Ch. też problemy z namierzen 14.04.15, 14:17
          Jest. To rodzaj malwaru:zle sformułowana teza (fałsz) w następstwie ->zle dowodzi,.
          Wątek pewnie by naturalnie wygasł gdyby nie to ze jego twórce pycha pcha kazać mu działać wbrew logice.
          ( jak znam życie to nieutylizowany spam albo "inteligentny wirus "na loginie zainfekowal i przeprogramowal mu kod źródłowy, przez pocztę) ) wektorujac jego "zainteresowania " de facto netową mentalność (profil społeczny)

          Ps.
          W przypadku gdyby był zainteresowany jak sprawdzić czy nie padł ofiara , niech napisze w wątku. Podam link do (źródłowych) publikacji na temat.
          • jureek Re: Z panią Izabellą Ch. też problemy z namierzen 14.04.15, 14:26
            kalllka napisała:

            > Jest. To rodzaj malwaru:zle sformułowana teza (fałsz) w następstwie ->zle
            > dowodzi,.
            > Wątek pewnie by naturalnie wygasł gdyby nie to ze jego twórce pycha pcha kazać
            > mu działać wbrew logice.
            > ( jak znam życie to nieutylizowany spam albo "inteligentny wirus "na loginie
            > zainfekowal i przeprogramowal mu kod źródłowy, przez pocztę) ) wektorujac jeg
            > o "zainteresowania " de facto netową mentalność (profil społeczny)

            Czy jest na sali tłumacz?

            > W przypadku gdyby był zainteresowany jak sprawdzić czy nie padł ofiara , niec
            > h napisze w wątku. Podam link do (źródłowych) publikacji na temat.

            Poproszę. Może czytając te publikacje lepiej zrozumiem, o co Ci chodzi, bo domyślam się, że
            masz coś ważnego do powiedzenia, ale za cholerę nie potrafię poradzić sobie z Twoim językiem.
            • kalllka Re: Z panią Izabellą Ch. też problemy z namierzen 14.04.15, 16:55
              Proszę bardzo, choćby tu ( świetny przykład)

              di.com.pl/m/art,51917.html
              • jureek Re: Z panią Izabellą Ch. też problemy z namierzen 14.04.15, 17:10
                kalllka napisała:

                > Proszę bardzo, choćby tu ( świetny przykład)
                >
                > di.com.pl/m/art,51917.html

                Dzięki. Sprawdziłem swoje IP: "Your IP address was not found in the database of infected computers"
                Nadal jednak nie bardzo rozumiem, co ten botnet miałby mieć wspólnego z tym wątkiem.
      • mn7 Re: Z panią Izabellą Ch. też problemy z namierzen 14.04.15, 16:24
        Dlaczego ktoś miałby "obrać taktykę"? Na czym polega ta "nieudolność", skoro w tej sprawie postąpiono - co masz napisane czerne na białym - identycznie jak w setkach tysiecy innych spraw - dwukrotnie zaawizowano przesyłkę? Nie sądzisz, ze przeginasz juz z tym swoim maniakalnym hejtem?
        • jureek Re: Z panią Izabellą Ch. też problemy z namierzen 14.04.15, 16:35
          mn7 napisała:

          > Dlaczego ktoś miałby "obrać taktykę"? Na czym polega ta "nieudolność", skoro w
          > tej sprawie postąpiono - co masz napisane czerne na białym - identycznie jak w
          > setkach tysiecy innych spraw - dwukrotnie zaawizowano przesyłkę?

          Uznano przesyłkę za doręczoną po jej dwukrotnym zaawizowaniu?
          • sverir Re: Z panią Izabellą Ch. też problemy z namierzen 14.04.15, 17:25
            > Uznano przesyłkę za doręczoną po jej dwukrotnym zaawizowaniu?

            A nie uznano?
            • jureek Re: Z panią Izabellą Ch. też problemy z namierzen 14.04.15, 17:34
              sverir napisał:

              > A nie uznano?

              Nie rozpoznano sprawy z powodu jej nieobecności. Tyle wiadomo i tego się trzymajmy.
          • mn7 Re: Z panią Izabellą Ch. też problemy z namierzen 14.04.15, 19:57
            A co jest na ten temat napisane? Czytać umie?
            • jureek Re: Z panią Izabellą Ch. też problemy z namierzen 14.04.15, 20:05
              mn7 napisała:

              > A co jest na ten temat napisane? Czytać umie?

              Odpowiadać na temat bez obrażania nie umiesz?
              • mn7 Re: Z panią Izabellą Ch. też problemy z namierzen 14.04.15, 20:13
                A powstrzymać się od bezmyślnego powtarzania tej samej insynuacji udającej pytanie umie? Nie umie? To niech idzie na jakieś forum dla podobnych do siebie a nie zaczepia i prowokuje.
                • jureek Re: Z panią Izabellą Ch. też problemy z namierzen 14.04.15, 20:18
                  mn7 napisała:

                  > A powstrzymać się od bezmyślnego powtarzania tej samej insynuacji udającej pyta
                  > nie umie?

                  Jakaż to insynuacja udaje pytanie?
                  Swoją drogą widzę, że nerwy puszczają. Coraz więcej egzaltowanych przymiotników. No i do tego chamska forma zwracania się do rozmówcy w trzeciej osobie.
    • aslok00 Re: Nieudolny sąd nie potrafi namierzyć Wojewódzk 22.04.15, 13:59
      Bardzo proszę wypełnijcie www.interankiety.pl/interankieta/3296842cfd02c5fe80e1ec4d3174cc74 Zbieram materiały do pracy mgr. Pozdrawiam!
Pełna wersja