Kto umie rozwiązać gimnazjalne zadanie z matmy???

22.04.15, 12:09
Ile razy liczba 0,28 do pot.3 jest mniejsza od liczby 28 do pot. 3????
    • fredoo Re: Kto umie rozwiązać gimnazjalne zadanie z matm 22.04.15, 12:09
      Acha. Oni nie maja kalkulatorów.
      • snajper55 Re: Kto umie rozwiązać gimnazjalne zadanie z matm 22.04.15, 12:11
        fredoo napisał:

        > Acha. Oni nie maja kalkulatorów.

        Kalkulator??? To się liczy w pamięci.

        S
        • mn7 Re: Kto umie rozwiązać gimnazjalne zadanie z matm 22.04.15, 12:52
          A co tu jest do liczenia?
          • snajper55 Re: Kto umie rozwiązać gimnazjalne zadanie z matm 22.04.15, 12:55
            mn7 napisała:

            > A co tu jest do liczenia?

            Poza ilością zer (2 x 3) nic.

            S.
            • mn7 Re: Kto umie rozwiązać gimnazjalne zadanie z matm 22.04.15, 15:36
              Dokładnie tak. To jest jedyna operacja, którą tu należy wykonać. Dwa pomnożyć przez trzy.
        • ukos W czyjej pamięci? 22.04.15, 13:09
          snajper55 napisał:

          > Kalkulator??? To się liczy w pamięci.
          >
          Liczy się tylko w pamięci zacofanych dinozaurów. W pamięci przeciętnego dzisiejszego gimbusa za cholerę nic nie chce się policzyć. Bez kalkulatora NIEDASIE policzyć, a z kalkulatorem nie wiadomo jak.
          • nazimno jasne... skracanie ulamkow... 22.04.15, 13:12
            jest ponad sily zwyklych dupkow.
            Nie mowiac juz o potegowaniu czegokolwiek.
            • ukos Nie dupki - ofiary "nowoczesnego" systemu edukacji 22.04.15, 13:20
              nazimno napisał:

              > skracanie ulamkow jest ponad sily zwyklych dupkow.
              > Nie mowiac juz o potegowaniu czegokolwiek.
              • nazimno ...homo ajfonens... 22.04.15, 13:23
                Zamiast homo sapiens.
              • ploniekocica Re: Nie dupki - ofiary "nowoczesnego" systemu edu 22.04.15, 13:25
                ukos napisał:

                > nazimno napisał:
                >
                > > skracanie ulamkow jest ponad sily zwyklych dupkow.
                > > Nie mowiac juz o potegowaniu czegokolwiek.

                To sobie przeczytaj
                wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,17782984,Egzaminy_gimnazjalne_2015__Czy_maja_sens___W_PRL_szkoly.html
                i będziesz wiedział, że jesteś półanalfabetą. A teraz to "alfabety" same :) Do trzeciej potęgi!
                • nazimno ...a co mnie te brednie obchodza... 22.04.15, 13:30
                  • ploniekocica Re: ...a co mnie te brednie obchodza... 22.04.15, 13:37
                    A z Tobą rozmawiam? Bo nie zauważyłam jakoś.
                    • nazimno ...popatrz - ja tez nie ... 22.04.15, 13:41
                      Co nie zmienia faktu, ze to brednie.
            • mn7 Re: jasne... skracanie ulamkow... 22.04.15, 15:37
              Nie jest to jedyna rzecz wyraźnie ponad Twoje siły.
              • nazimno Boszzzzeee, coz za blysk intelektu. 22.04.15, 15:43
                (ulamkowego)
                • mn7 zazdrość to brzydkie uczucie 22.04.15, 16:09
                  A teraz do nauki.
                  • nazimno Znow ta namolna belferka nie daje Ci spokoju. 22.04.15, 16:15
                    Fizyki, matematyki chcesz mnie nauczyc?
                    Powaznie?
                    • erte2 Re: Znow ta namolna belferka nie daje Ci spokoju. 22.04.15, 19:22
                      nazimno napisał:

                      Fizyki, matematyki chcesz mnie nauczyc? Powaznie?
                      Masz rację; nie da się.
                      • nazimno Re: Znow ta namolna belferka nie daje Ci spokoju. 22.04.15, 19:44
                        A ty zupelnie o tym nic nie wiesz.
                        Nie wcinaj sie w temst.
    • der-chef Re: Kto umie rozwiązać gimnazjalne zadanie z matm 22.04.15, 12:39
      285714,28571428571428571428571429
      • ploniekocica Re: Kto umie rozwiązać gimnazjalne zadanie z matm 22.04.15, 12:42
        der-chef napisała:

        > 285714,28571428571428571428571429

        To jest wynik?
        • der-chef Re: Kto umie rozwiązać gimnazjalne zadanie z matm 22.04.15, 12:49
          Hehehehe, jednak ktoś się nabrał.
          • ploniekocica Re: Kto umie rozwiązać gimnazjalne zadanie z matm 22.04.15, 12:54
            Nie nabrał tylko zdziwił.
    • ploniekocica Re: Kto umie rozwiązać gimnazjalne zadanie z matm 22.04.15, 12:41
      Ja umiem. To jest proste jak konstrukcja cepa.
      Może dlatego, że zdaniem jakiegoś pana z oświaty w PRL szkoły opuszczali półanalfabeci :)
    • snajper55 Re: Kto umie rozwiązać gimnazjalne zadanie z matm 22.04.15, 12:44
      fredoo napisał:

      > Ile razy liczba 0,28 do pot.3 jest mniejsza od liczby 28 do pot. 3????

      1000000 razy.

      S.
      • m.c.hrabia Re: Kto umie rozwiązać gimnazjalne zadanie z matm 22.04.15, 12:45
        1000000 razy.

        100do3
      • nazimno Re: Kto umie rozwiązać gimnazjalne zadanie z matm 22.04.15, 12:46
        Chociaz jeden kumaty.
      • ukos Brawo! 22.04.15, 13:22
        snajper55 napisał:

        > fredoo napisał:
        >
        > > Ile razy liczba 0,28 do pot.3 jest mniejsza od liczby 28 do pot. 3????
        >
        > 1000000 razy.
        >
        > S.

        Szóstka!
        • ukos Szóstka z minusem 22.04.15, 13:23
          ukos napisał:

          > snajper55 napisał:
          >
          > > fredoo napisał:
          > >
          > > > Ile razy liczba 0,28 do pot.3 jest mniejsza od liczby 28 do pot. 3?
          > ???
          > >
          > > 1000000 razy.
          > >
          > > S.
          >
          > Szóstka!

          Z minusem, bo odpowiadamy pełnym zdaniem.
    • kotek.filemon Re: Kto umie rozwiązać gimnazjalne zadanie z matm 22.04.15, 13:10
      100^3 razy, ale już dobra odpowiedź padła.
    • indris Re: Kto umie rozwiązać gimnazjalne zadanie z matm 22.04.15, 13:12
      fredoo napisał:
      "Ile razy liczba 0,28 do pot.3 jest mniejsza od liczby 28 do pot. 3????"

      Milion razy.
    • ukos Zadanie trochę gólniejsze 22.04.15, 13:32
      Ile razy liczba 0,01X do pot.3 jest mniejsza od liczby X do pot. 3????

      Takie postawienie zadania eliminuje prostsze kalkulatory.

      Można je też sformułować w wersji podchwytliwej:

      Ile razy liczba X do pot.3 jest mniejsza od liczby 0,01X do pot. 3????
      • nazimno Boze - bedzie nareszcie Nobel !!! 22.04.15, 13:34
        Wzruszylem sie.
        • ukos Mamy takich zdolnych gimnazjalistów? 22.04.15, 13:39
          nazimno napisał:

          > Boze - bedzie nareszcie Nobel !!!

          Już opanowali kalkulator?
    • indris Re: Kto umie rozwiązać gimnazjalne zadanie z matm 22.04.15, 13:41
      fredoo napisał:

      "Ile razy liczba 0,28 do pot.3 jest mniejsza od liczby 28 do pot. 3????"

      Milion razy.
      • chrabya Wtronce sie niematematycznie 22.04.15, 13:54


        > fredoo napisał:

        "...do pot. 3????"

        Nie stawia sie wiecej niz trzy znaki interpunkcyjne obok siebie.
        • fredoo Re: Wtronce sie niematematycznie 22.04.15, 14:16
          Sorry! Byłem zawsze lepszy z matmy niż z Polaka
          • chrabya Re: Wtronce sie niematematycznie 22.04.15, 14:38
            Prosze bardzo. To uwaga zyczliwa do zapamietania. Nie chcesz przeciez pisac tak jak wiekszosc uzytkownikow forum:)
    • remik.bz A może by tak zadanie ze Średniowiecza ? 22.04.15, 14:23
      Ponieważ w czasach Średnioweicza nie było kalkulatorów , więc żakom dawano zadania nia na "rozum". Niekoniecznie matematyczne.
      Np takie (stare ale jare) :
      Jak przewieźć łódką przez rzekę wilka, kozę i kapustę tak , aby w czasie całej akcji jedno drugiego nie zjadło a w łodzi mieści się tylko jedno ?
      Ciekawe jak by sobie poradzili z tym dzisiejsi gimnazjalisci.
      • nazimno Ilustracja do zadania: 22.04.15, 14:34

        esensja.stopklatka.pl/obrazki/okladkigry/163798_wilk-koza-i-kapusta_768.jpg
      • indris Re: A może by tak zadanie ze Średniowiecza ? 22.04.15, 14:59
        remik.bz napisał:

        "Ponieważ w czasach Średnioweicza nie było kalkulatorów , więc żakom dawano zadania nia na "rozum". Niekoniecznie matematyczne.
        Np takie (stare ale jare) :
        Jak przewieźć łódką przez rzekę wilka, kozę i kapustę tak , aby w czasie całej akcji jedno drugiego nie zjadło a w łodzi mieści się tylko jedno ?
        Ciekawe jak by sobie poradzili z tym dzisiejsi gimnazjaliści."

        Poradzili sobie:
        najpierw płynie z kozą na drugi brzeg (wilk nie zje kapusty)
        wraca na „pusto”
        zabiera wilka i przewozi na drugi brzeg
        zostawia wilka i bierze kozę na pierwszy brzeg
        zostawia kozę i bierze kapustę
        przewozi kapustę i zostawia ją z wilkiem, wraca na „pusto”
        wraca na pierwszy brzeg i zabiera kozę na drugi
        • platfusy.ida.do.paki Re: A może by tak zadanie ze Średniowiecza ? 22.04.15, 15:17
          A po co tak kombinować? Przecież w średniowieczu znano sznurek i wiązano bydło. Nawet znano chomąto.

          Zapakować wilka do łódki, kozę uwiązać do drzewa, palika wbitego w ziemię, kamienia. Kapustę umieścić w bezpiecznej odległości. Przewieźć wilka, wrócić po kapustę i na końcu po kozę. ;)
          • remik.bz Re: A może by tak zadanie ze Średniowiecza ? 22.04.15, 16:00
            platfusy.ida.do.paki napisał:

            > A po co tak kombinować? Przecież w średniowieczu znano sznurek i wiązano bydło.
            > Nawet znano chomąto.
            >
            > Zapakować wilka do łódki, kozę uwiązać do drzewa, palika wbitego w ziemię, kami
            > enia. Kapustę umieścić w bezpiecznej odległości. Przewieźć wilka, wrócić po kap
            > ustę i na końcu po kozę. ;)

            W tym wariancie istnieje jednak realne niebezpieczeństwo , ze zdesperowana koza po prostu zerwie sznurek , zeby dorwać się do kapusty. Zdesperowane kozy bywają bardzo silne i groźne. Chyba wariant z kapustą jako pierwszym pasażerem jest bezpieczniejszy :)
            • remik.bz Poprawka 22.04.15, 16:03
              remik.bz napisał:

              > platfusy.ida.do.paki napisał:
              >
              > > A po co tak kombinować? Przecież w średniowieczu znano sznurek i wiązano
              > bydło.
              > > Nawet znano chomąto.
              > >
              > > Zapakować wilka do łódki, kozę uwiązać do drzewa, palika wbitego w ziemię
              > , kami
              > > enia. Kapustę umieścić w bezpiecznej odległości. Przewieźć wilka, wrócić
              > po kap
              > > ustę i na końcu po kozę. ;)
              >
              > W tym wariancie istnieje jednak realne niebezpieczeństwo , ze zdesperowana koza
              > po prostu zerwie sznurek , zeby dorwać się do kapusty. Zdesperowane kozy bywaj
              > ą bardzo silne i groźne. Chyba wariant z kapustą jako pierwszym pasażerem jest
              > bezpieczniejszy :)

              Poprawka: oczywiście pierwszym pasażerem musi byc koza a nie kapusta. Pozostawienie kozy na brzegu razem z wilkiem to ..... marne rozwiązanie :)
              • snajper55 Re: Poprawka 22.04.15, 16:21
                remik.bz napisał:

                > Poprawka: oczywiście pierwszym pasażerem musi byc koza a nie kapusta. Pozostawi
                > enie kozy na brzegu razem z wilkiem to ..... marne rozwiązanie :)

                Nie dla wilka. :)

                S.
                • remez2 Re: Poprawka 22.04.15, 18:05
                  snajper55 napisał:

                  > remik.bz napisał:
                  >
                  > > Poprawka: oczywiście pierwszym pasażerem musi byc koza a nie kapusta. Poz
                  > ostawi
                  > > enie kozy na brzegu razem z wilkiem to ..... marne rozwiązanie :)
                  >
                  > Nie dla wilka. :)
                  I wilk syty, i koza w ciąży.
                  • religijnych.uczuc.obraza Re: Poprawka 22.04.15, 23:15
                    Nie ucz ksiedza dzieci robić.
                    • remez2 Re: Poprawka 23.04.15, 00:29
                      religijnych.uczuc.obraza napisał:

                      > Nie ucz ksiedza dzieci robić.
                      Snajper55 jest księdzem? A to seprajz.
      • erte2 Re: A może by tak zadanie ze Średniowiecza ? 22.04.15, 22:09
        remik.bz
        No jakoś ci się udało. Ta koza cię nie zeżarła... :-).
    • remez2 Re: Kto umie rozwiązać gimnazjalne zadanie z matm 22.04.15, 14:49
      Jeżeli cena jabłek (5zł/kg) wzrośnie dwukrotnie (czyli dwa razy) to wyniesie 10 zł. Ale jeżeli spadnie dwa razy to sprzedający będzie do każdego kg dopłacał 5 zł. To raczej kiepski biznes.
      • snajper55 A może coś z życia? 22.04.15, 15:15
        Pytanie z matematyki:

        Ile kosztuje pasztet?

        S.
        • remez2 Re: A może coś z życia? 22.04.15, 15:17
          snajper55 napisał:

          > Pytanie z matematyki:
          >
          > Ile k
          > osztuje pasztet?

          0,00 zł.
          To coś takiego jak bezzwrotna pożyczka.
          • remik.bz Re: A może coś z życia? 22.04.15, 15:55
            remez2 napisał:

            > snajper55 napisał:
            >
            > > Pytanie z matematyki:
            > >
            > > Ile k
            > > osztuje pasztet?

            > 0,00 zł.
            > To coś takiego jak bezzwrotna pożyczka.

            Jak dla mnie to bardziej darowizna :)
            Ciekawe czy Urząd Skarbowy juz się tym zajął , trochę kasy z podatku od darowizny zawsze by do budżetu wpłynęło :)
            • fredoo Re: A może coś z życia? 22.04.15, 17:03
              To jeszcze coś takiego. Cegła waży 1 kg i poł cegły. Ile wazy cegła?
              • remez2 Re: A może coś z życia? 22.04.15, 18:02
                2 kg.
              • chrabya Koniec kija 22.04.15, 19:33
                Kij ma dwa konce. Ile koncow ma dwa i pol kija?
                • inocom Re: Koniec kija 22.04.15, 20:19
                  chrabya napisał(a):

                  > Kij ma dwa konce. Ile koncow ma dwa i pol kija?

                  ∇•B=0 ⇒ nawet pół kija ma dwa końce :)
                • remez2 Re: Koniec kija 22.04.15, 20:22
                  chrabya napisał(a):

                  > Kij ma dwa konce. Ile koncow ma dwa i pol kija?
                  Jeżeli kij ma dwa końce, to gdzie jest początek kija?
                  • yoma Re: Koniec kija 23.04.15, 00:07
                    Tam, gdzie początek ogona węża?

                    Masz dwa naczynia: 3 l i 5 l. Odmierz 4 l płynu.
    • volupte Re: Kto umie rozwiązać gimnazjalne zadanie z matm 22.04.15, 20:21
      To przeciez proste.
      • erte2 Re: Kto umie rozwiązać gimnazjalne zadanie z matm 22.04.15, 22:18
        Ludzie kochani, to nie jest żadna matematyka! To są rachunki, obliczenia przeprowadzane na konkretnych liczbach.
        Matematyka zaczyna się dopiero wtedy kiedy mamy do czynienia z działaniami na liczbach ogólnych; to jest algebra, to są różniczki, całki, rachunek macierzowy, to jest np. geometria analityczna, statystyka itd.
        • inocom Re: Kto umie rozwiązać gimnazjalne zadanie z matm 22.04.15, 22:27
          erte2 napisał:

          > Ludzie kochani, to nie jest żadna matematyka! To są rachunki, obliczenia
          > przeprowadzane na konkretnych liczbach.
          > Matematyka zaczyna się dopiero wtedy kiedy mamy do czynienia z działaniami na l
          > iczbach ogólnych; to jest algebra, to są różniczki, całki, rachunek macierzowy,
          > to jest np. geometria analityczna, statystyka itd.

          Ogólnie myślenie symboliczne
          pl.wikipedia.org/wiki/Myślenie_symboliczne
          Nie wiem dlaczego Wiki definicja odnosi się do humanistyki.

          Matematyka to język. Wspólny dla wszystkich kultur i cywilizacji. Ba nawet dla owadów - taniec pszczół.
          pl.wikipedia.org/wiki/Tańce_pszczół
        • nazimno Re: Kto umie rozwiązać gimnazjalne zadanie z matm 22.04.15, 22:33
          Jezeli ktos wykonuje to zadanie jak kompletny
          idiota metoda rachunkowa, to sam robi z siebie
          durnia wzorcoeego. Przyklady w dyskusji z blednymi
          w dodatku wynikami.

          Jesli ktos patrzy na postac ilorazu i inteligentnie
          przeksztalca dzielna i dzielnik to wynik
          otrzymuje bez zbednych operacji praktycznie
          natychmist.


          I ten drugi stosuje myslenie matematyczne.


        • yoma Re: Kto umie rozwiązać gimnazjalne zadanie z matm 23.04.15, 09:19
          A kto mówił, że matematyka? Matma. W gimnazjum.
          • derff Re: Kto umie rozwiązać gimnazjalne zadanie z matm 23.04.15, 09:47
            Czy dx po dt jest szybsze od Kurskiego???
        • mn7 Re: Kto umie rozwiązać gimnazjalne zadanie z matm 23.04.15, 13:36
          erte2 napisał:

          > Ludzie kochani, to nie jest żadna matematyka! To są rachunki, obliczenia
          > przeprowadzane na konkretnych liczbach.

          Tu nie ma miejsca na żadne rachunki poza dostrzeżeniem że te liczny różnią się stukrotnie i podniesieniem tej stówy do trzeciej potęgi. Kto chciałby tu robić jakieś mozolne obliczenia dotyczące owego 0,28 tylko się ośmiesza.
    • zapijaczony_ryj A co tam gimnazjalne 23.04.15, 09:45
      Kiedyś mój syn uczeń chyba 3 klasy szkoły podstawowej (o ile dobrze pamiętam, bo kilkadziesiąt lat minęło, równie diobrze mogłaby byś pierwsza, czy druga klasa)) przyszedł do mnie i mówi. Tato pomożesz mnie rozwiazać zadanie z matematyki?
      Dawaj powiedziałem. Siadam, biorę to to do ręki i zupełnie nie kumam o co w tym chodzi, a dodam, ze z matmy i statyki byłem akurat prymusem.
      Czytam , czytam i w końcu mówię, wiesz co synku , teraz muszę coś załatwić, potem to rozwiążemy.
      Ponieważ telefonów wtedy nie było, to przepisałem toto, wsiadam w samochód i jadę do kumpla.
      Kumpel był po MELu na Politechnice Warszawskiej (jeden z najtrudniejszych wydziałów matematyczno technicznych). Daję mu to do ręki, a on zaklął i mówi, o w mordę, ja to miałem na ostatnim roku studiów, to jest zadanie z...logiki.
      Jakos mnie to wytłumaczył, ja zapisałem , no i oczywiście pomogłem dziecku, ale tak naprawdę to do końca nie kumałem o co w tym biega.
      Tak niestety szybko wiedza idzie do przodu i nic na to nie poradzimy.
      Tak, ze w tym przypadku, tez nie wiem o co chodzi i...nawet nie chcę wiedzieć, bo mnie to nie dotyczy, gdyzz jak moje wnuki dojdą do gimnazjum. to mnie już napewno nie bedzie na tym padole.
      • chrabya "Nie garb sie synku" 23.04.15, 10:15
        Nalezalo POwiedziec. Mam nadzieje, ze z pisaniem wypracowan synkowi nie POmagales:)
        • zapijaczony_ryj Re: "Nie garb sie synku" 24.04.15, 16:40
          chrabya napisał(a):

          > Nalezalo POwiedziec. Mam nadzieje, ze z pisaniem wypracowan synkowi nie POmagal
          > es:)

          Nie powieliłem twojego błędu, na szczęście
    • piwi77.0 Re: Kto umie rozwiązać gimnazjalne zadanie z matm 23.04.15, 10:35
      fredoo napisał:

      Ile razy liczba 0,28 do pot.3 jest mniejsza od liczby 28 do pot. 3????

      Raz.
      • remez2 Re: Kto umie rozwiązać gimnazjalne zadanie z matm 23.04.15, 11:09
        piwi77.0 napisał:

        > fredoo napisał:
        >
        > Ile razy liczba 0,28 do pot.3 jest mniejsza od liczby 28 do pot. 3????
        >
        > Raz.
        Zgadza się. :-)
    • varshaviac (28 do pot. 3) / (0,28 do pot. 3) = 1 mln 24.04.15, 17:23
      fredoo napisał:

      > Ile razy liczba 0,28 do pot.3 jest mniejsza od liczby 28 do pot. 3????

      (28 do pot. 3) / (0,28 do pot. 3) = 21952 / 0.021952 = 1 000 000 (jeden milion razy)
      inaczej:
      (28 do pot. 3) / (0,28 do pot. 3) = (28/0,28) do pot. 3 = 100 do pot. 3 = 1 000 000 (jeden milion razy)
      • remez2 Re: (28 do pot. 3) / (0,28 do pot. 3) = 1 mln 24.04.15, 18:58
        tiny.pl/xh8gh
        • varshaviac Re: (28 do pot. 3) / (0,28 do pot. 3) = 1 mln 24.04.15, 19:26
          remez2 napisał:

          > tiny.pl/xh8gh

          Raz?...
          • remez2 Re: (28 do pot. 3) / (0,28 do pot. 3) = 1 mln 24.04.15, 19:39
            varshaviac napisała:

            > remez2 napisał:
            >
            > > tiny.pl/xh8gh
            > Raz?...
            Tak. (28 do pot. 3) jest milion razy większa od (0,28 do pot. 3).
            (0,28 do pot. 3) stanowi jedną milionową liczby (28 do pot. 3).

            • varshaviac Re: (28 do pot. 3) / (0,28 do pot. 3) = 1 mln 24.04.15, 19:54
              remez2 napisał:

              > varshaviac napisała:
              >
              > > remez2 napisał:
              > >
              > > > tiny.pl/xh8gh
              > > Raz?...
              > Tak. (28 do pot. 3) jest milion razy większa od (0,28 do pot. 3).
              > (0,28 do pot. 3) stanowi jedną milionową liczby (28 do pot. 3).
              >

              To wg ciebie większe jeden raz czy jeden milion razy?
              • remez2 Re: (28 do pot. 3) / (0,28 do pot. 3) = 1 mln 24.04.15, 21:33
                > To wg ciebie większe jeden raz czy jeden milion razy?
                Większa milion razy.
                Ponieważ nic nie może zmaleć dwa razy/dwukrotnie, poprawna odpowiedź brzmi - raz.
                • varshaviac Re: (28 do pot. 3) / (0,28 do pot. 3) = 1 mln 24.04.15, 21:41
                  remez2 napisał:

                  > > To wg ciebie większe jeden raz czy jeden milion razy?
                  > Większa milion razy.
                  > Ponieważ nic nie może zmaleć dwa razy/dwukrotnie, poprawna odpowiedź brz
                  > mi - raz.

                  Jesteś pewny, ze mówisz po polsku?
                  • remez2 Re: (28 do pot. 3) / (0,28 do pot. 3) = 1 mln 24.04.15, 21:44
                    ???
                  • yoma Re: (28 do pot. 3) / (0,28 do pot. 3) = 1 mln 24.04.15, 22:03
                    On ma rację. Coś może zmaleć o połowę, ale nie dwa razy.

                    Z drugiej strony, jeśli wezmę kijek i utnę go raz, a potem drugi raz, to kijek zostanie skrócony dwa razy :)

                    To tak jak z tymi połowami, co wcale nie muszą być ròwne. Patrz połowa jabłka i połowa dyni.
                    • remez2 Re: (28 do pot. 3) / (0,28 do pot. 3) = 1 mln 24.04.15, 22:33
                      yoma napisała:

                      > On ma rację. Coś może zmaleć o połowę, ale nie dwa razy.
                      >
                      > Z drugiej strony, jeśli wezmę kijek i utnę go raz, a potem drugi raz, to kijek
                      > zostanie skrócony dwa razy :)
                      >
                      > To tak jak z tymi połowami, co wcale nie muszą być ròwne. Patrz połowa jab
                      > łka i połowa dyni.
                      Upuść na nogę ważąca 1 kg poduszkę, a następnie odważnik sklepowy o wadze 1 kg.
                      btw - sądziłem, że rozmówca rzeczywiście nie czuma.
                    • varshaviac Re: (28 do pot. 3) / (0,28 do pot. 3) = 1 mln 25.04.15, 09:21
                      yoma napisała:

                      > On ma rację. Coś może zmaleć o połowę, ale nie dwa razy.

                      Pytanie w głównym wątku brzmi:
                      "Ile razy liczba 0,28 do pot.3 jest mniejsza od liczby 28 do pot. 3????"
                      Nigdzie nie pada tam więc słowo "zmaleć".

                      • remez2 Re: (28 do pot. 3) / (0,28 do pot. 3) = 1 mln 25.04.15, 09:42
                        varshaviac napisała:

                        > yoma napisała:
                        >
                        > > On ma rację. Coś może zmaleć o połowę, ale nie dwa razy.
                        >
                        > Pytanie w głównym wątku brzmi:
                        > "Ile razy liczba 0,28 do pot.3 jest mniejsza od liczby 28 do pot. 3????"
                        > Nigdzie nie pada tam więc słowo "zmaleć".
                        Do skutku:
                        1 kg jabłek kosztował 10 zł. Nowa cena jest dwa razy wyższa/większa = 20 zł.
                        1 kg jabłek kosztował 10 zł. Nowa cena jest dwa razy niższa/mniejsza. Oznacza to, że sprzedawca nie tylko nie dostaje pieniędzy ale do każdego kilograma dopłaca nabywcy kwotę 10 zł.
                        • varshaviac Re: (28 do pot. 3) / (0,28 do pot. 3) = 1 mln 25.04.15, 09:52
                          remez2 napisał:

                          > varshaviac napisała:
                          >
                          > > yoma napisała:
                          > >
                          > > > On ma rację. Coś może zmaleć o połowę, ale nie dwa razy.
                          > >
                          > > Pytanie w głównym wątku brzmi:
                          > > "Ile razy liczba 0,28 do pot.3 jest mniejsza od liczby 28 do pot. 3????"
                          > > Nigdzie nie pada tam więc słowo "zmaleć".
                          > Do skutku:
                          > 1 kg jabłek kosztował 10 zł. Nowa cena jest dwa razy wyższa/większa = 20
                          > zł.
                          > 1 kg jabłek kosztował 10 zł. Nowa cena jest dwa razy niższa/mniejsza. Oz
                          > nacza to, że sprzedawca nie tylko nie dostaje pieniędzy ale do każdego kilogram
                          > a dopłaca nabywcy kwotę 10 zł.

                          No i?
                          • yoma Re: (28 do pot. 3) / (0,28 do pot. 3) = 1 mln 25.04.15, 09:55
                            No i pytanie powinno brzmieć "ile razy 28 do 3 jest większe od 0,28 do 3".
                            • piwi77.0 Re: (28 do pot. 3) / (0,28 do pot. 3) = 1 mln 25.04.15, 10:02
                              Pytanie powinno brzmieć -
                              Jaki jest iloraz ...
                              • piwi77.0 Re: (28 do pot. 3) / (0,28 do pot. 3) = 1 mln 25.04.15, 10:04
                                Albo najlepiej, podać wynik -
                                0,28^3/28^3=?
                              • varshaviac Re: (28 do pot. 3) / (0,28 do pot. 3) = 1 mln 25.04.15, 10:18
                                piwi77.0 napisał:

                                > Pytanie powinno brzmieć -
                                > Jaki jest iloraz ...

                                forum.gazeta.pl/forum/w,29,157377902,157407989,psychiatra.html
                            • varshaviac psychiatra 25.04.15, 10:17
                              yoma napisała:

                              > No i pytanie powinno brzmieć "ile razy 28 do 3 jest większe od 0,28 do 3".

                              Pytanie brzmi dobrze, widzę tylko, ze niektórzy maja problemy z językiem polskim, wręcz na pograniczu psychiatrii. Zapytano "ile razy 0,28 do 3 jest mniejsze od 28 do 3", zapytano zupełnie prawidłowo. Liczby porównywać można m.in. różnicą lub krotnością, i porównywać można oczywiście w obie strony. Jeśli ja jestem od kogoś dwa razy cięższy to ten ktoś jest ode mnie dwa razy lżejszy. Jeśli ja jestem od kogoś niższy o 5 cm to ten ktoś jest ode mnie wyższy o te 5 cm.

                              Np. w przypadku 2 i 6:

                              krotność (iloczyn/iloraz:
                              2 jest 3 razy mniejsze (mniejsze trzykrotnie) od 6
                              6 jest 3 razy większe (większe trzykrotnie) od 2

                              różnica (suma):
                              2 jest o 4 mniejsze od 6
                              6 jest o 4 większe od 2

                              Jeśli dorosły użytkownik języka polskiego ma problemy ze zrozumieniem takich sformułowań, to sorry, pomóc może chyba tylko psychiatra.
                              • remez2 Re: psychiatra 25.04.15, 10:28
                                > Jeśli ja jestem od kogoś dwa razy cięższy to ten ktoś jest ode mnie dwa razy lżejszy.
                                Błąd.
                                > Jeśli ja jestem od kogoś niższy o 5 cm to ten ktoś jest ode mnie wyższy o te 5 cm.
                                Tak.
                                > Np. w przypadku 2 i 6:
                                krotność (iloczyn/iloraz:
                                > 2 jest 3 razy mniejsze (mniejsze trzykrotnie) od 6
                                Błąd.
                                > 6 jest 3 razy większe (większe trzykrotnie) od 2
                                Tak.
                                > różnica (suma):
                                > 2 jest o 4 mniejsze od 6
                                Tak.
                                > 6 jest o 4 większe od 2
                                Tak.
                                PS - nie sil się na złośliwości, weź głęboki oddech i ... pomyśl.
                                • varshaviac Re: psychiatra 25.04.15, 10:34
                                  remez2 napisał:

                                  > > Jeśli ja jestem od kogoś dwa razy cięższy to ten ktoś jest ode mnie dwa r
                                  > azy lżejszy.
                                  > Błąd.

                                  Już dobrze dobrze:
                                  pl.wikipedia.org/wiki/Psychiatria
                              • piwi77.0 Re: psychiatra 25.04.15, 10:36
                                Z tym ile razy lepiej uważać, bo to nieprecyzyjna forma i nie powinna byc używana w matematyce, a już na pewno nie na egzaminach. Bo jak coś jest od czegoś większe (czy mniejsze, albo równe) to jest. I wystarczy, że jest raz.
                                Na przykład.
                                1. 5 < 10 . W tym przypadku 5 jest mniejsze od 10 jeden raz.
                                2. 5 < 10, 5 < 10. W tym przypadku 5 jest mniejsze od 10 dwa razy.
                                3. 5 < 10, 5 < 10, 5 < 10. W tym przypadku 5 jest mniejsze od 10 aż trzy razy.
                                Zgodnie z tym tokiem rozumowania prawidłowa odpowiedź na pytanie egzaminacyjne brzmi raz.
                                • piwi77.0 Re: psychiatra 25.04.15, 10:42
                                  Z matematyką w Polsce jest tak, że wielu nawet ją umie (dotyczy to także nauczycieli), ale niewielu ją rozumie. A to nie jest to samo.
                                  • varshaviac Re: psychiatra 25.04.15, 13:16
                                    piwi77.0 napisał:

                                    > Z matematyką w Polsce jest tak, że wielu nawet ją umie (dotyczy to także nauczy
                                    > cieli), ale niewielu ją rozumie. A to nie jest to samo.

                                    Hehe. Rozumieć trzeba przede wszystkim język polski. W ogóle język, którego się używa, dobrze jest rozumieć...
                                    • piwi77.0 Re: psychiatra 25.04.15, 14:48
                                      Można rozumieć język, a mieć problem z przekazem i niekonieniecznie wina musi leżeć po stronie odbiorcy przekazu. Powinno być tak, że wysilać powien się głównie ten co przekaz robi, a mniej ten, co go odbiera, a niestety często bywa odwrotnie i tak było z redakcją matematycznego zadania z wątku. Taki przekaz nazywamy niechlujnym.
                                      • varshaviac Re: psychiatra 25.04.15, 17:45
                                        piwi77.0 napisał:

                                        > Można rozumieć język, a mieć problem z przekazem i niekonieniecznie wina musi l
                                        > eżeć po stronie odbiorcy przekazu. Powinno być tak, że wysilać powien się główn
                                        > ie ten co przekaz robi, a mniej ten, co go odbiera, a niestety często bywa odwr
                                        > otnie i tak było z redakcją matematycznego zadania z wątku. Taki przekaz nazywa
                                        > my niechlujnym.

                                        Jeśli ktoś proste pytanie rozumie opacznie, to co można powiedzieć? Jak można myśleć, ze pytający ma na myśli krotność stanu? Przecież to bez sensu. Ile razy woda jest mokra?
                                        • piwi77.0 Re: psychiatra 25.04.15, 19:20
                                          varshaviac napisała:

                                          Przecież to bez sensu. Ile razy woda jest mokra?

                                          Pytanie bez sensu, ale analogicznie zapytano gimnazjalistów. Jednak bez sensu to chyba nieprawidłowa odpowiedź, więc lepiej odpowiedzieć bezpiecznie, że raz. No bo jest i tyle.
                                          • varshaviac Re: psychiatra 25.04.15, 22:16
                                            piwi77.0 napisał:

                                            > varshaviac napisała:
                                            >
                                            > Przecież to bez sensu. Ile razy woda jest mokra?
                                            >
                                            > Pytanie bez sensu, ale analogicznie zapytano gimnazjalistów. Jednak bez sens
                                            > u
                                            to chyba nieprawidłowa odpowiedź, więc lepiej odpowiedzieć bezpiecznie, ż
                                            > e raz. No bo jest i tyle.

                                            Pytanie nie jest bez sensu. Bez sensu jest jego rozumienie tak jak ty to chcesz rozumieć. Twoja odpowiedz 1 raz jest zresztą nieprawidłowa. Raczej jest to nieskończenie wiele razy.
                                            Czy w zdaniu "na świecie panuje pokój" rozumiesz słowo "pokój" jako pomieszczenie z czterema ścianami?
                                            • piwi77.0 Re: psychiatra 26.04.15, 08:23
                                              varshaviac napisała:

                                              Bez sensu jest jego rozumienie tak jak ty to chcesz rozumieć.

                                              Możliwe, ale możliwe, że nie. Jak we wszystkim, na dwoje babka wróżyła. A poza tym bierz to wszystko co napisałem trochę z przymrużeniem oka.
                                • varshaviac Re: psychiatra 25.04.15, 13:14
                                  piwi77.0 napisał:

                                  > Z tym ile razy lepiej uważać, bo to nieprecyzyjna forma

                                  Jeśli ktoś ma problemy z językiem polskim to może tak. Dorosły i zdrowy psychicznie człowiek raczej takowych nie ma.

                                  > i nie powinna by
                                  > c używana w matematyce, a już na pewno nie na egzaminach. Bo jak coś jest od cz
                                  > egoś większe (czy mniejsze, albo równe) to jest. I wystarczy, że jest raz.

                                  Zależy komu wystarczy i do czego. Liczby można porównywać w różny sposób.

                                  > Na przykład.
                                  > 1. 5 < 10 . W tym przypadku 5 jest mniejsze od 10 jeden raz.

                                  Ani raz, ani dwa razy, lecz (w ogóle) jest mniejsze. Tu nie ma żadnej mowy o krotności. Znak większości czy mniejszości nie informuje o krotności czy różnicy. W wątku głównym nie pytano czy jedna liczba jest mniejsza od drugiej, lecz ile razy jest mniejsza (ilokrotnie).

                                  > 2. 5 < 10, 5 < 10. W tym przypadku 5 jest mniejsze od 10 dwa razy.

                                  Proszę bardzo, dwa razy:
                                  www2.mz.gov.pl/wwwfiles/ma_struktura/docs/zal1_zmienzaklpsych_18012007.pdf
                                  www2.mz.gov.pl/wwwfiles/ma_struktura/docs/zal1_zmienzaklpsych_18012007.pdf
                                  > 3. 5 < 10, 5 < 10, 5 < 10. W tym przypadku 5 jest mniejsze od 10 aż
                                  > trzy razy.

                                  A tu proszę, trzy razy:
                                  www2.mz.gov.pl/wwwfiles/ma_struktura/docs/zal1_zmienzaklpsych_18012007.pdf
                                  www2.mz.gov.pl/wwwfiles/ma_struktura/docs/zal1_zmienzaklpsych_18012007.pdf
                                  www2.mz.gov.pl/wwwfiles/ma_struktura/docs/zal1_zmienzaklpsych_18012007.pdf
                                  > Zgodnie z tym tokiem rozumowania prawidłowa odpowiedź na pytanie egzaminacyjne
                                  > brzmi raz.

                                  A tu raz:
                                  www2.mz.gov.pl/wwwfiles/ma_struktura/docs/zal1_zmienzaklpsych_18012007.pdf
                                  • piwi77.0 Re: psychiatra 25.04.15, 14:43
                                    varshaviac napisała:

                                    Jeśli ktoś ma problemy z językiem polskim to może tak.

                                    Przecież mowa jest o egzaminie z matematyki, nie z j. polskiego, a to są całkiem dwie różne rzeczy i nie mieszałbym ich tu. W matematyce używa się języka matematycznego, który czasami z punktu widzenia języka polskiego bywa trochę nieładny, ale tak już to jest.
                                    • varshaviac Re: psychiatra 25.04.15, 17:46
                                      piwi77.0 napisał:

                                      > varshaviac napisała:
                                      >
                                      > Jeśli ktoś ma problemy z językiem polskim to może tak.
                                      >
                                      > Przecież mowa jest o egzaminie z matematyki, nie z j. polskiego, a to są całkie
                                      > m dwie różne rzeczy i nie mieszałbym ich tu. W matematyce używa się języka m
                                      > atematycznego
                                      , który czasami z punktu widzenia języka polskiego bywa trochę
                                      > nieładny, ale tak już to jest.

                                      A co jest niezrozumiałego w pytaniu z głównego postu?
                                      • piwi77.0 Re: psychiatra 25.04.15, 19:24
                                        Język w zadaniu jest nieprecyzyjny, nie niezrozumiały. A w matematyce brak precyzji to przestępstwo i ktoś powinien to egzaminatorom wytknąć. Uczniom będzie trudno, bo zastraszeni, ale ja mam redaktorów zadań w dupie więc prawidłową odpowiedź na niechlujnie sformułowane zadanie.
                          • remez2 Re: (28 do pot. 3) / (0,28 do pot. 3) = 1 mln 25.04.15, 10:31
                            > No i?
                            tiny.pl/xh8dj
                            • varshaviac Re: (28 do pot. 3) / (0,28 do pot. 3) = 1 mln 25.04.15, 10:35
                              remez2 napisał:

                              > > No i?
                              > tiny.pl/xh8dj

                              forum.gazeta.pl/forum/w,29,157377902,157407989,psychiatra.html
                              • remez2 Re: (28 do pot. 3) / (0,28 do pot. 3) = 1 mln 25.04.15, 10:42
                                "Pójdziemy na ryby?
                                Nie mam czasu bo idę na ryby.
                                A szkoda, bo byśmy poszli na ryby."
                                Miłego dnia.
                                • varshaviac Re: (28 do pot. 3) / (0,28 do pot. 3) = 1 mln 25.04.15, 13:00
                                  remez2 napisał:

                                  > "Pójdziemy na ryby?
                                  > Nie mam czasu bo idę na ryby.
                                  > A szkoda, bo byśmy poszli na ryby."
                                  > Miłego dnia.

                                  www2.mz.gov.pl/wwwfiles/ma_struktura/docs/zal1_zmienzaklpsych_18012007.pdf
                                  • remez2 Re: (28 do pot. 3) / (0,28 do pot. 3) = 1 mln 25.04.15, 13:24
                                    Dlaczego zachowujesz się jak potomkini w linii prostej najmłodszego syna Noego? Masz tak od dziecka czy systematycznie pracujesz nad sobą?
                              • yoma Re: (28 do pot. 3) / (0,28 do pot. 3) = 1 mln 25.04.15, 12:56
                                Varshaviac, nie rzucaj się. Bierzesz coś raz, a potem drugi raz. Otrzymujesz coś, co jest większe od pierwszego cosia dwa razy. W porządku. Ale ile razy byś brała, nie wyjdzie ci coś mniejsze od drugiego cosia, kumasz? Nie ma tak, że bierzesz coś kilkukrotnie i wychodzi ci mniejsze coś.

                                Czy w tym teście była odpowiedź "zadanie nie ma rozwiązania"? :)
                                • varshaviac Re: (28 do pot. 3) / (0,28 do pot. 3) = 1 mln 25.04.15, 13:02
                                  yoma napisała:

                                  > Varshaviac, nie rzucaj się. Bierzesz coś raz, a potem drugi raz.

                                  Niczego nie biorę.

                                  > Otrzymujesz co
                                  > ś, co jest większe od pierwszego cosia dwa razy. W porządku. Ale ile razy byś b
                                  > rała, nie wyjdzie ci coś mniejsze od drugiego cosia, kumasz? Nie ma tak, że bie
                                  > rzesz coś kilkukrotnie i wychodzi ci mniejsze coś.
                                  > Czy w tym teście była odpowiedź "zadanie nie ma rozwiązania"? :)

                                  Najuprzejmiej przepraszam, ale ja nie jestem w stanie wam pomoc, może ktoś z nich:
                                  www2.mz.gov.pl/wwwfiles/ma_struktura/docs/zal1_zmienzaklpsych_18012007.pdf
                                  www2.mz.gov.pl/wwwfiles/ma_struktura/docs/zal1_zmienzaklpsych_18012007.pdf
                                  • yoma Re: (28 do pot. 3) / (0,28 do pot. 3) = 1 mln 25.04.15, 13:58
                                    Na to, co prezentujesz, też jest jakiś termin medyczny...
                        • mama303 Re: (28 do pot. 3) / (0,28 do pot. 3) = 1 mln 25.04.15, 20:22
                          porównanie ilorazowe sie kłania. Jak najbardziej w matematyce może być coś 2 czy 3 razy mniejsze.
Pełna wersja