Stomatologia w odwrocie

19.05.15, 09:03
95% 18-latków ma próchnicę, a ubytki w zębach ma aż 80% dzieci w wieku 12 - 16 lat. A podobno kiedyś w szkołach pracowali dentyści.
PS - wątpliwe pocieszenie - próchnica jest częstsza w krajach Europy Środkowo-Wschodniej niż w Europie Zachodniej.
    • migreniasta Re: Stomatologia w odwrocie 19.05.15, 17:41
      Każ owym stomatologom tyrać za darmo.A dzieciom za wizytę u nich płać.
      • cyberros Re: Stomatologia w odwrocie 19.05.15, 17:55
        migreniasta napisała:

        > Każ owym stomatologom tyrać za darmo.A dzieciom za wizytę u nich płać.

        Dla niektórych czynności manualno-oralne mogą być pewnie przyjemnością, a nie tyraniem...
        • migreniasta Re: Stomatologia w odwrocie 19.05.15, 17:57
          Ale tylko dla tych,którzy studiów nie ukończyli
          • cyberros Re: Stomatologia w odwrocie 19.05.15, 18:13
            migreniasta napisała:

            > Ale tylko dla tych,którzy studiów nie ukończyli

            Raczej odwrotnie...
      • remez2 Re: Stomatologia w odwrocie 19.05.15, 18:11
        migreniasta napisała:
        > Każ owym stomatologom tyrać za darmo.
        Owi stomatolodzy to którzy? I dlaczego mają tyrać za darmo?
        > A dzieciom za wizytę u nich płać.
        A jak nie, to efektem będzie uroczy uśmiech bezzębnego czterdziestolatka? Trochę makabryczna wizja.
    • cyberros Re: Stomatologia w odwrocie 19.05.15, 18:16
      remez2 napisał:

      > 95% 18-latków ma próchnicę, a ubytki w zębach ma aż 80% dzieci w wieku 1
      > 2 - 16 lat.

      Jak lepiej by myli zęby to może tylko 20% miałoby próchnicę?

      > A podobno kiedyś w szkołach pracowali dentyści.

      Dzisiaj tez by byli, gdyby ktoś im za to chciał zapłacić...

      > PS - wątpliwe pocieszenie - próchnica jest częstsza w krajach Europy Środkow
      > o-Wschodniej niż w Europie Zachodniej.

      • remez2 Re: Stomatologia w odwrocie 19.05.15, 18:20
        cyberros napisał:
        > Jak lepiej by myli zęby to może tylko 20% miałoby próchnicę?
        Może.
        > > A podobno kiedyś w szkołach pracowali dentyści.
        > Dzisiaj tez by byli, gdyby ktoś im za to chciał zapłacić...
        Może NFZ?
        • cyberros Re: Stomatologia w odwrocie 19.05.15, 18:34
          remez2 napisał:

          > cyberros napisał:
          > > Jak lepiej by myli zęby to może tylko 20% miałoby próchnicę?
          > Może.
          > > > A podobno kiedyś w szkołach pracowali dentyści.
          > > Dzisiaj tez by byli, gdyby ktoś im za to chciał zapłacić...
          > Może NFZ?

          Może.
          • remez2 Re: Stomatologia w odwrocie 19.05.15, 18:42
            Dziękuję za zwięzłą wymianę poglądów. miłego wieczoru :-)
    • m.a.l.a_syrenka Re: Stomatologia w odwrocie 19.05.15, 18:46
      A wszystkie moje dziadki, babcie i ojce zabrali komplet pięknych zębów do grobu i to w wieku zaawansowanym. Jak oni to zrobili? Stomatologa na oczy nie widzieli, szczoteczka do zębów - a co to? Czasem nawet nie mieli dostępu do czystej wody. Poumierali na zawały, cukrzycę, nowotwory itp.ale grama próchnicy nie wychodowali. I nie przekazali potomnym tej wiedzy tajemnej - jak używać zębów żeby starczyły na sto lat :-(
      • cyberros Re: Stomatologia w odwrocie 19.05.15, 18:58
        m.a.l.a_syrenka napisała:

        > A wszystkie moje dziadki, babcie i ojce zabrali komplet pięknych zębów do grobu
        > i to w wieku zaawansowanym. Jak oni to zrobili? Stomatologa na oczy nie widzie
        > li, szczoteczka do zębów - a co to? Czasem nawet nie mieli dostępu do czystej w
        > ody. Poumierali na zawały, cukrzycę, nowotwory itp.ale grama próchnicy nie wych
        > odowali. I nie przekazali potomnym tej wiedzy tajemnej - jak używać zębów żeby
        > starczyły na sto lat :-(

        To były jakieś cyborgi albo ufo.
        • m.a.l.a_syrenka Re: Stomatologia w odwrocie 19.05.15, 19:30
          To znaczy, że jestem potomkiem cyborgów albo ufoludków? I tu może być problem... Na ludzkim jedzeniu cyborg długo nie pociągnie. ;-)
          • cyberros Re: Stomatologia w odwrocie 19.05.15, 19:40
            m.a.l.a_syrenka napisała:

            > To znaczy, że jestem potomkiem cyborgów albo ufoludków?

            Chyba tak.

            > I tu może być problem..
            > . Na ludzkim jedzeniu cyborg długo nie pociągnie. ;-)

            A zęby jak się 3maja?
            • m.a.l.a_syrenka Re: Stomatologia w odwrocie 19.05.15, 20:00
              Jeszcze są, ale gdzie im do babcinych...
              Do 90tki na pewno będę miała trzeci komplet. Oczywiście jeśli tyle pożyję...
              A dentysta też dzięki mnie dobrze żyje ;-)
              • cyberros Re: Stomatologia w odwrocie 19.05.15, 20:06
                m.a.l.a_syrenka napisała:

                > Jeszcze są, ale gdzie im do babcinych...
                > Do 90tki na pewno będę miała trzeci komplet. Oczywiście jeśli tyle pożyję...
                > A dentysta też dzięki mnie dobrze żyje ;-)

                Za dużo cukierków, albo nie myjesz jak trzeba. Jak się żeby raz wyleczy i potem myje właściwie to ma silnych, i sprawdza co rok, czy nie ma jakiegoś małego poj. ubytku - nie maja prawa się zepsuć.
                • m.a.l.a_syrenka Re: Stomatologia w odwrocie 19.05.15, 20:33
                  Cukierków się nie czepiaj, nie jadam(nikt w mojej rodzinie nie lubi), ostatnio nawet chleb i inne pieczywo mi szkodzi, wiec odstawiłam(jakieś uszlachetniane czy co?). Myję pięknie - stomatolog to potwierdza.
                  Podobno to niezdrowo żywić się nerwami (podobno to widać na zębach). Ale przecież w czasie wojny ludzie mieli jeszcze więcej stresów i jakoś żyli.
                  • cyberros Re: Stomatologia w odwrocie 20.05.15, 22:07
                    m.a.l.a_syrenka napisała:

                    > Cukierków się nie czepiaj, nie jadam(nikt w mojej rodzinie nie lubi), ostatni
                    > o nawet chleb i inne pieczywo mi szkodzi, wiec odstawiłam(jakieś uszlachetniane
                    > czy co?). Myję pięknie - stomatolog to potwierdza.

                    Używasz nitki z fluorem i płynu do płukania po myciu zębów?

                    > Podobno to niezdrowo żywić się nerwami (podobno to widać na zębach). Ale przeci
                    > eż w czasie wojny ludzie mieli jeszcze więcej stresów i jakoś żyli.

                    Zyli bez zębów, da się przecież.
                    • m.a.l.a_syrenka Re: Stomatologia w odwrocie 21.05.15, 10:52
                      1. Używam tak jak trzeba, używałam i używać będę. Gdyby było coś trzeba zmienic, zrobiłabym to po konsultacji z lekarzem, a nie z forumowiczem :-P
                      2. No przecież napisałam wcześniej, że moja rodzinka 2 wojny światowe "obskoczyła w swoich osobistych zębach "(tzn.dziadkowie od str.ojca, drugi komplet dziadków "załapał się" tylko na jedną wojnę).
                      3. Oni nie dbali i mieli - o to mi chodzi. Ja dbam to mam, ale przecież to te same geny...może rodzice za bardzo mieszali ;-)
      • remez2 Re: Stomatologia w odwrocie 19.05.15, 19:01
        Nie było tyle chemii w pożywieniu, powietrzu, wodzie.
        • cyberros Re: Stomatologia w odwrocie 19.05.15, 19:42
          remez2 napisał:

          > Nie było tyle chemii w pożywieniu, powietrzu, wodzie.

          Przede wszystkim nie było tyle cukierków.
          • remez2 Re: Stomatologia w odwrocie 19.05.15, 20:25
            cyberros napisał:
            > Przede wszystkim nie było tyle cukierków.
            Z całą pewnością. Ale tu rodzice powinni trzymać rękę na pulsie.
            • wtop.ek stomatolodzi w szkołach 20.05.15, 07:54
              nie ma sprawy, wystarczy ca. 200-300 tysięcy na dostosowanie pomieszczenia i zakup wyposażenia

              plus ca. 15 tys miesięcznie jako wynagrodzenie stomatyologa i asystenki

              plus ca. 5 tys miesięcznie na zakup materiałó i lekarstw

              kto płaci?
              • remez2 Re: stomatolodzi w szkołach 20.05.15, 08:58
                wtop.ek napisał(a):
                > nie ma sprawy,
                To świetnie, że popierasz.
                > wystarczy ca. 200-300 tysięcy na dostosowanie pomieszczenia i zakup wyposażenia
                > plus ca. 15 tys miesięcznie jako wynagrodzenie stomatyologa i asystenki
                > plus ca. 5 tys miesięcznie na zakup materiałó i lekarstw
                Masz gest jeżeli o wydatki.
                > kto płaci?
                Ci sami co w Europie Zachodniej - podatnicy. Dlaczego - bo to się społeczeństwu opłaci.
                • wtop.ek Re: stomatolodzi w szkołach 20.05.15, 09:02
                  świetnie, teraz wpisz to do budzetów organów prowadzących i znajdź chętnych lekarzy, hahahaha

                  a co z kontraktami NFZ na stomatologię dziecięcą?
                  • remez2 Re: stomatolodzi w szkołach 20.05.15, 09:25
                    wtop.ek napisał(a):

                    > świetnie, teraz wpisz to do budzetów organów prowadzących i znajdź chętnych lek
                    > arzy, hahahaha
                    > a co z kontraktami NFZ na stomatologię dziecięcą?
                    Cieszę się, że doceniasz wagę sprawy. Tyle tylko, że adresatem Twoich celnych uwag jest Ministerstwo Zdrowia. miłego dnia
                    • wtop.ek Re: stomatolodzi w szkołach 20.05.15, 09:54
                      niewiele wiesz o stomatologii, prawda ciapku?
                      • remez2 Re: stomatolodzi w szkołach 20.05.15, 11:32
                        wtop.ek napisał(a):

                        > niewiele wiesz o stomatologii, prawda ciapku?
                        Najwyraźniej znacznie więcej niż Ty o grzeczności.
                        • cyberros Re: stomatolodzi w szkołach 20.05.15, 22:18
                          remez2 napisał:

                          > wtop.ek napisał(a):
                          >
                          > > niewiele wiesz o stomatologii, prawda ciapku?
                          > Najwyraźniej znacznie więcej niż Ty o grzeczności.

                          Ale możesz wyjaśnić, dlaczego zęby maja być akurat leczone w szkole, a nie w przychodni, czy osobnym gabinecie dentystycznym?
                          • remez2 Re: stomatolodzi w szkołach 20.05.15, 22:40
                            > Ale możesz wyjaśnić, dlaczego zęby maja być akurat leczone w szkole, a nie w pr
                            > zychodni, czy osobnym gabinecie dentystycznym?
                            A gdzie to napisałem?


                            • cyberros Re: stomatolodzi w szkołach 20.05.15, 22:50
                              remez2 napisał:

                              > > Ale możesz wyjaśnić, dlaczego zęby maja być akurat leczone w szkole, a ni
                              > e w pr
                              > > zychodni, czy osobnym gabinecie dentystycznym?
                              > A gdzie to napisałem?

                              forum.gazeta.pl/forum/w,29,157661740,157661740,Stomatologia_w_odwrocie.html
                              >
                              • remez2 Re: stomatolodzi w szkołach 20.05.15, 22:54
                                > A podobno kiedyś w szkołach pracowali dentyści.
                                Z tego zdania wywnioskowałeś, że postuluję powrót do tamtego rozwiązania?
                                Mnie chodzi o rozwiązanie problemu a jak - to sprawa Ministerstwa Zdrowia.
                                • cyberros forum Poezja 21.05.15, 09:38
                                  remez2 napisał:

                                  > > A podobno kiedyś w szkołach pracowali dentyści.
                                  > Z tego zdania wywnioskowałeś, że postuluję powrót do tamtego rozwiązania?
                                  > Mnie chodzi o rozwiązanie problemu a jak - to sprawa Ministerstwa Zdrowia.

                                  To co chciałeś powiedzieć przez umieszczenie zdania "A podobno kiedyś w szkołach pracowali dentyści" zaraz po stwierdzeniu, ze dzieci mają próchnicę?
                                  Należy tak pisać, żeby nie trzeba było się domyślać "co poeta chciał powiedzieć". To nie jest forum Poezja.
                                  • remez2 Re: forum Poezja 21.05.15, 10:42
                                    cyberros napisał:
                                    > To co chciałeś powiedzieć przez umieszczenie zdania "A podobno kiedyś w szkołac
                                    > h pracowali dentyści" zaraz po stwierdzeniu, ze dzieci mają próchnicę?
                                    Chciałem zwrócić uwagę na fakt, że co najmniej jedno ze skutecznych rozwiązań jest znane i nie trzeba dokonywać odkrycia na miarę Kolumba.
                                    > Należy tak pisać, żeby nie trzeba było się domyślać "co poeta chciał powiedzieć
                                    > ". To nie jest forum Poezja.
                                    Przyjmuję krytykę, naciągam głęboko na uszy czapkę wstydu i obiecuję poprawę.
                • cyberros Może jeszcze ginekolog w szkołach? 20.05.15, 22:16
                  remez2 napisał:

                  > wtop.ek napisał(a):
                  > > nie ma sprawy,
                  > To świetnie, że popierasz.
                  > > wystarczy ca. 200-300 tysięcy na dostosowanie pomieszczenia i zakup wypos
                  > ażenia
                  > > plus ca. 15 tys miesięcznie jako wynagrodzenie stomatyologa i asystenki
                  > > plus ca. 5 tys miesięcznie na zakup materiałó i lekarstw
                  > Masz gest jeżeli o wydatki.
                  > > kto płaci?
                  > Ci sami co w Europie Zachodniej - podatnicy. Dlaczego - bo to się społeczeństwu
                  > opłaci.

                  Ale po kiego stomatolodzy w szkołach? Może jeszcze ginekolodzy w szkołach? Albo seksuolodzy i psychiatrzy? Szkoła to nie przychodnia ani szpital, żeby miał tam pracować lekarz. W Europie Zach. nie ma stomatologów w szkołach. A u nas w szkole ma być wszystko - lekarze, księża, może jeszcze prostytutki tam zatrudnisz? (obojga płci)
                  • remez2 Re: Może jeszcze ginekolog w szkołach? 20.05.15, 22:45
                    > A u nas w szkole ma być wszystko - lekarze, księża, może jeszcze prostytutki tam zatrudnisz? > (obojga płci)
                    Gdybym chciał się utrzymać w Twoim stylu, musiałbym zadać pytanie - "szukasz pracy?". Ale powstrzymam się.
            • cyberros Re: Stomatologia w odwrocie 20.05.15, 22:10
              remez2 napisał:

              > cyberros napisał:
              > > Przede wszystkim nie było tyle cukierków.
              > Z całą pewnością. Ale tu rodzice powinni trzymać rękę na pulsie.

              Ale nie trzymają. A chemia w utrzymaniu zdrowych zębów pomaga - nigdy nie było tak dobrych past do zębów, płynów do płukania j. ustnej, czy nici dentystycznej z fluorem.
              • remez2 Re: Stomatologia w odwrocie 20.05.15, 22:38
                > Ale nie trzymają. A chemia w utrzymaniu zdrowych zębów pomaga - nigdy nie było
                > tak dobrych past do zębów, płynów do płukania j. ustnej, czy nici dentystycznej
                > z fluorem.
                W efekcie - patrz dane z postu otwarcia.
                • cyberros Re: Stomatologia w odwrocie 20.05.15, 22:44
                  remez2 napisał:

                  > > Ale nie trzymają. A chemia w utrzymaniu zdrowych zębów pomaga - nigdy nie
                  > było
                  > > tak dobrych past do zębów, płynów do płukania j. ustnej, czy nici dentyst
                  > ycznej
                  > > z fluorem.
                  > W efekcie - patrz dane z postu otwarcia.

                  To nie tego efekt. Byłoby jeszcze gorzej bez chemii.
                  • remez2 Re: Stomatologia w odwrocie 20.05.15, 22:47
                    > To nie tego efekt. Byłoby jeszcze gorzej bez chemii.
                    Napisałem - chemia w pożywieniu, powietrzu, wodzie. Ta o której napisałeś z pewnością pomaga lub pomagałaby, gdyby była stosowana.
Pełna wersja