snajper55
21.05.15, 15:50
Niespodzianka na koniec kampanii. Z oświadczenia posła Dudy:
"1) Uposażenie poselskie: 140.630,58 złotych
dieta poselska: 29.676,96 złotych
2) stosunek pracy: 115,40 złotych (etat dydaktyczno-naukowy)
3) stosunek pracy: 62.659,93 zł (etat dydaktyczny)"
www.sejm.gov.pl/sejm7.nsf/posel.xsp?id=077
Prawo mówi:
"Ograniczenia: uposażenie [poselskie] nie przysługuje posłom, którzy pozostając w stosunku pracy"
www.sejm.gov.pl/Sejm7.nsf/komunikat.xsp?documentId=1456F73705DDE1A7C1257A78002BE7A6&symbol=FAQ_KOMUNIKAT
Tak więc poseł Duda od lat bierze bezprawnie uposażenie poselskie pracując jednocześnie na etacie. Mówiąc wprost - okrada Sejm i kilometrówki przy tym to pikuś.
Czy to jest ta smycz, na której Prezes trzymał kandydata?
Czy złodziej powinien kandydować na stanowisko Prezydenta?
S.