Iść czy nie iść…

22.05.15, 19:06
W czasie wyborów parlamentarnych (21 października 2007r) pierwszy raz w marnym swym życiu zagłosowałem „przeciw”.
Głosując przeciw IVRP wsparłem PO licząc na:
- „podsumowanie” kaczej RP
- zmianę ordynacji
- „cywilizowanie” prawa, czyli tzw. „przyjazne państwo”
Czy ktoś jeszcze pamięta te obiecanki?
forum.gazeta.pl/forum/w,69,47923229,122710894,A_glupiemu_radosc.html
Nie zrobiono absolutnie nic.
Czy doprawdy przez te wszystkie lata nie było ku temu możliwości? Czy raczej chęci?
PO to partia trwania sobie w błogostanie nicnierobienia.

No i Kacza IV RP.
„Każdy urodzony przed 31 sierpnia 1972r. jest OZI.”
Że to nie przeszło? Ale myśl do cholery komuś przecie zakiełkowała? A myśl nie ginie…
Drzewiej, co by sobie rąk nie upaskudzić pachołków się posyłało, by obatożyli szubrawca.
A tu? Prezes pan w chwale sobie stąpa bogom podobny.
A że myśl ta nie umarła wystarczy spojrzeć w szczere twarze i pałające ewangeliczną miłością bliźniego oczy różnistych tow. Macierewiczów.
Ja nie pozwalam by jakiś szubrawiec pozbawiał mnie praw obywatelskich i „z klucza” czynił ze mnie przestępcę.
Dla mnie to argument wystarczający by twierdzić, że PiS jest organizacją zbrodniczą i jako taka winna być zlikwidowana w zalążku wszelakimi możliwymi sposoby!
Czegoś takiego nawet czekiści nie wymyślili!
forum.gazeta.pl/forum/w,69,146754782,146765303,Re_Gdy_Kaczynski_mowi_.html
Zatem. Czy iść?
Pierwsze podejście odpuściłem traktując z takąż samą wzgardą kandydatów wystawionych przez liderów, z jaką ci wodzowie potraktowali Urząd Prezydenta.
forum.gazeta.pl/forum/w,29,156293634,156297180,Pogarda_dla_prezydenta.html
Teraz pójdę. I spełnię swój obywatelski obowiązek oddając głos nieważny. Na pohybel wszystkim!

Z najniższymi ukłony!
wybitnie aspołeczny sobek, niczym ta krowa niezmienny M.J.
    • cyberros Iść 22.05.15, 19:18
      mjot1 napisał:

      > W czasie wyborów parlamentarnych (21 października 2007r) pierwszy raz w marnym

      Iść, oczywiście. Za nieuzasadnione niepójście na wybory powinna być kara, tak jak jest to w niektórych państwach.
      • karkowiak2plus Re: Iść 22.05.15, 20:07
        Czy Ty z PIS-u jesteś?
        Żyjemy w wolnym kraju i nie powinno być obowiązku wyborczego. Mjot ma rację. Skoro nie ma na kogo głosować,to głos nieważny jest jego niezbywalnym prawem.
        Podobnie jak niepójście na wybory.
        • cyberros Oplata za niepójście na wybory 22.05.15, 20:36
          karkowiak2plus napisał:

          > Czy Ty z PIS-u jesteś?
          > Żyjemy w wolnym kraju i nie powinno być obowiązku wyborczego. Mjot ma rację. Sk
          > oro nie ma na kogo głosować,to głos nieważny jest jego niezbywalnym prawem.
          > Podobnie jak niepójście na wybory.

          Tez uważam, ze nie powinno być obowiązku wyborczego, ale za niepójście na wybory powinna być kara / oplata, jak np. w Australii. Niech by to było 50 zł. Nie chcesz iść, a wolisz płacić, twoja sprawa twoja wolna wola.
        • sclavus Re: Iść 22.05.15, 21:07
          po co być z PiSu? - wystarczy być Belgiem, na przykład... a u Belga - udział w wyborach jest obowiązkowy a niepójście do urny zagrożone grzywną jest!
          ***
          Może jest to truizmem, że udział w wyborach, to nie tylko prawo obywatela, ale i obywatelski obowiązek, ale ... skoro się chce obywatelskiego społeczeństwa, to "tumiwisizm" wyborczy jest wykluczony...
          • cyberros Re: Iść 22.05.15, 21:20
            sclavus napisał:

            > po co być z PiSu? - wystarczy być Belgiem, na przykład... a u Belga - udział w
            > wyborach jest obowiązkowy a niepójście do urny zagrożone grzywną jest!
            > ***
            > Może jest to truizmem, że udział w wyborach, to nie tylko prawo obywatela, ale
            > i obywatelski obowiązek, ale ... skoro się chce obywatelskiego społeczeństwa, t
            > o "tumiwisizm" wyborczy jest wykluczony...

            W Australii tez tak jest. To się uzasadnia tym, ze wynik jest bardziej miarodajny, jesli frekwencja jest wyższa, i bardziej odzwierciedla poglądy społeczeństwa.
    • sclavus Re: Iść czy nie iść… 22.05.15, 21:15
      Nie będę bronił Platformy bo to nie moja bajka (uprzedzam: żadna z partia nie odpowiada mojej bajce), ale ... wiesz dobrze, że Platforma nie jest monolitem - jest w niej konflikt światopoglądowy i wiesz równie dobrze, że Platforma parę razy przegrała głosowania dzięki własnym członkom-posłom (że o koalicjancie nie wspomnę)
      A nie ma dla partii rządzącej nic gorszego, jak przegrane w głosowaniach mimo posiadania większości w sejmie!
    • augenthaler Re: Iść czy nie iść… 22.05.15, 21:39
      Chyba jest jednak różnica między pszennym Komorowskim, a plastikowym plastusiem Dudą. Komorowski umie "coś tak coś tam", a Duda unika odpowiedzi na pytania, bo ich nie rozumie. Za Komorowskim nie stoi Tusk, stoi jednak długie doświadczenie polityczne, za plastusiem stoją Kaczyński i Macierewicz. Plastuś wierzy w zamach smoleński.
      Duża część Polaków to miernoty i oni chcą zagłosować na osobę podobną sobie. Duda idealnie ich reprezentuje. Kadencja Komorowskiego była spokojna i bez większych konfliktów.
      Ale w porządku, mój żołądku, skoro chcesz by prezydentem Polski był Andrzej Duda. Wybierz go, weź za to odpowiedzialność, ponieś konsekwencje. Skończ z narzekaniem, bo my, nieglosujący na Dudę, rozliczymy Cię z Twojej decyzji. Będziemy punktować każdy jego debilizm, który będzie szedł na Twoje konto, wyborco Dudy.
      • cyberros Bardzo ładnie podsumowane 23.05.15, 12:28
        augenthaler napisał:

        > Chyba jest jednak różnica między pszennym Komorowskim, a plastikowym plastusiem
        > Dudą. Komorowski umie "coś tak coś tam", a Duda unika odpowiedzi na pytania, b
        > o ich nie rozumie. Za Komorowskim nie stoi Tusk, stoi jednak długie doświadczen
        > ie polityczne, za plastusiem stoją Kaczyński i Macierewicz. Plastuś wierzy w za
        > mach smoleński.
        > Duża część Polaków to miernoty i oni chcą zagłosować na osobę podobną sobie. Du
        > da idealnie ich reprezentuje. Kadencja Komorowskiego była spokojna i bez większ
        > ych konfliktów.

        Bardzo ładnie powiedziane i podsumowane, zgadzam się w 100%.

        > Ale w porządku, mój żołądku, skoro chcesz by prezydentem Polski był Andrzej Dud
        > a. Wybierz go, weź za to odpowiedzialność, ponieś konsekwencje. Skończ z narzek
        > aniem, bo my, nieglosujący na Dudę, rozliczymy Cię z Twojej decyzji. Będziemy p
        > unktować każdy jego debilizm, który będzie szedł na Twoje konto, wyborco Dudy.

        Mnie najbardziej nie podoba się w Dudzie to, ze jest nieinteligentny. Komorowski jest o wiele bardziej inteligentny niż Duda. Prezydent powinien mieć jakieś minimum inteligencji.
    • remez2 Piosenka namawia: 23.05.15, 12:49
      "Iść, ciągle iść w stronę słońca".
      • wuzet21 Re: Piosenka namawia: 23.05.15, 20:10
        Jak słucham każdego z tych dwóch kandydatów, mam nieodparte wrażenie, że robią ze mnie wała. Najgorsze w tym wszystkim jest to, że wybór mamy, pomiędzy złym, a jeszcze gorszym. Moim zdaniem, na wybory powinniśmy iść, i musimy jednak dokonać wyboru - w przeciwnym razie, inni zagłosują za nas. Oddawanie nieważnego głosu, jest błędem - lepiej już nie iść głosować.
    • mjot1 Poszedłem. 24.05.15, 21:25
      Podniosłem frekwencję i… Oddałem głos. Ważny.
      Po dywagacjach stwierdziłem, że muszę wyrazić swoje stanowcze NIE.
      Bo: "Karłom wyznaczyć trzeba wzrost by stał się człowiek pięknym"

      Z najniższymi ukłony M.J.
Pełna wersja