piwi77.0 A co ma Bóg do przebaczania? 31.05.15, 09:59 Czy to jego siostra Bernadetta biła? Odpowiedz Link Zgłoś
remez2 Re: A co ma Bóg do przebaczania? 31.05.15, 10:04 piwi77.0 napisał: > Czy to jego siostra Bernadetta biła? Przepraszam za osobisty wtręt ale jeżeli Twoja córka pobije młodszego brata, użyjesz tego argumentu? Odpowiedz Link Zgłoś
piwi77.0 Re: A co ma Bóg do przebaczania? 31.05.15, 10:07 Mówimy o wybaczaniu czy o karze? Odpowiedz Link Zgłoś
remez2 Re: A co ma Bóg do przebaczania? 31.05.15, 10:23 piwi77.0 napisał: > Mówimy o wybaczaniu czy o karze? O wybaczaniu. Odpowiedz Link Zgłoś
mjot1 Oczywiście! 31.05.15, 22:20 Albowiem nic nie dzieje się bez woli Wszechmocnego, albo poprzez to, że przyzwala On na działanie albo poprzez Jego samodzielne działanie Odpowiedz Link Zgłoś
remez2 Re: Oczywiście! 31.05.15, 23:02 mjot1 napisał: > Albowiem nic nie dzieje się bez woli Wszechmocnego, albo poprzez to, że przyzwa > la On na działanie albo poprzez Jego samodzielne działanie Świadomie zezwolił na zachowania opisane w artykule? Odpowiedz Link Zgłoś
mjot1 Re: Oczywiście! 01.06.15, 00:15 Prawdę zacytowaną raczył objawić onegdaj św. Augustyn. No jakżeż mnie maluczkiemu kłam słowu świętemu zadawać? Odpowiedz Link Zgłoś
remez2 Re: Oczywiście! 01.06.15, 09:45 mjot1 napisał: > Prawdę zacytowaną raczył objawić onegdaj św. Augustyn. A sława jego trwa po dzień dzisiejszy. > No jakżeż mnie maluczkiemu kłam słowu świętemu zadawać? Rzecz w tym, że słowa świętego niekoniecznie są święte. Odpowiedz Link Zgłoś
mjot1 Re: Oczywiście! 01.06.15, 10:23 Nie obiło mi się o uszy by kiedykolwiek którykolwiek z nieomylnych o tym „słowie” wyraził się raczył nieprzychylnie ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
remez2 Re: Oczywiście! 01.06.15, 10:29 mjot1 napisał: > Nie obiło mi się o uszy by kiedykolwiek którykolwiek z nieomylnych o tym „ > ;słowie” wyraził się raczył nieprzychylnie ;-) Nieomylna jest wyłącznie śmierć bo nawet Urząd Skarbowy potrafi się pomylić. Na swoją niekorzyść. Odpowiedz Link Zgłoś
cyberros Bóg może tak, ale czy wybaczą jej ludzie? 31.05.15, 23:14 remez2 napisał: > tiny.pl/gq97h Bóg może tak, ale czy wybaczą jej ludzie? Odpowiedz Link Zgłoś
snajper55 Re: Bóg może tak, ale czy wybaczą jej ludzie? 01.06.15, 04:20 cyberros napisał: > remez2 napisał: > > > tiny.pl/gq97h > > Bóg może tak, ale czy wybaczą jej ludzie? A co ją to obchodzi? To głęboko wierząca osoba, która dostała już dawno rozgrzeszenie więc czuje się czyta i bezgrzeszna. I tylko źli ludzie się na nią uwzięli i znęcają się nad niewinną bożą sługą. Pewnie ci ludzie nienawidzą religii i dlatego tak się na siostrę miłosierdzia uwzięli, ateiści przebrzydli i okrutni. S. Odpowiedz Link Zgłoś
matylda1001 Re: Opornik! 01.06.15, 11:58 Ty nie masz nic do powiedzenia na ten temat? Odpowiedz Link Zgłoś
opornik4 Re: Opornik! 01.06.15, 16:30 A niby co miałabym powiedzieć? Jest oczywiste, że Bóg przebacza każdemu, kto szczerze za swój grzech żałuje. Co do omawianej s. Bernardety - media(wiadomego nurtu) rozpętały nagonkę, w rzeczywistości było tam inaczej. Owszem dochodziło do nadużyć, ale dlatego, iż zakonnice nie są odpowiednimi osobami, które powinny zajmować się szczególnie trudnymi dziećmi. Do tego jest potrzebna psychologiczna siła fachowa. Tych dzieci jednak nikt nie chciał (żadna placówka państwowa nie kwapiła się, aby je przyjąć) i nadal nikt ich nie chce. Ten Dom Wychowawczy nadal to zgromadzenie prowadzi, bo nie ma innego wyjścia. Z tym, że siostry nauczone doświadczeniem, zdecydowanie odmawiają przyjęcia kolejnych pensjonariuszy. Gdy zamieszkujące tam dzieciaki się usamodzielnią, placówkę będzie można zamknąć. Odpowiedz Link Zgłoś
piwi77.0 Re: Opornik! 01.06.15, 19:00 opornik4 napisała: A niby co miałabym powiedzieć? Jest oczywiste, że Bóg przebacza każdemu, kto szczerze za swój grzech żałuje. I chociaż tyle potrafi, że przebacza, bo już na przykład modlitwy wysłuchać nie potrafi. Co zrozumiał nawet pewien biedak co bardzo chciał mieć rower. Modlił się więc i modlił o niego i nic. Aż zmienił strategię, ukradł rower i poprosił Boga o wybaczenie za swój czyn, które oczywiście otrzymał. I żyje nadal po Bożemu i ma ten swój upragniony rower. Co do omawianej s. Bernardety - media(wiadomego nurtu) rozpętały nagonkę, w rzeczywistości było tam inaczej. Z dalszej części Twojego postu wynika jednak, że było dokładnie jak media wiadomego nurtu opisały, Ty tylko próbujesz zakonnicę usprawiedliwiać. (Bo zakonnica i skąd miała wiedzieć). Odpowiedz Link Zgłoś
snajper55 Re: Opornik! 01.06.15, 21:12 piwi77.0 napisał: > Z dalszej części Twojego postu wynika jednak, że było dokładnie jak media wi > adomego nurtu opisały, Ty tylko próbujesz zakonnicę usprawiedliwiać. (Bo za > konnica i skąd miała wiedzieć). Kiedyś całe społeczeństwa składały się z takich jak opornik i kościół katolicki mógł bezkarnie robić wszystko - gwałcić, kraść, torturować, mordować. Na szczęście tamte czasy już się skończyły, choć tacy jak opornik pozostali. Ale są w mniejszości. S. Odpowiedz Link Zgłoś
matylda1001 Re: Opornik! 02.06.15, 01:17 opornik4 napisała: > A niby co miałabym powiedzieć?< Skoro piszesz o sobie, że jesteś taka prawa i uczciwa, to miałam nadzieję, że nie będziesz broniła bestii, kimkolwiek by była. Odpowiedz Link Zgłoś
opornik4 Re: Opornik! 02.06.15, 01:53 matylda1001 napisała: > opornik4 napisała: > > > A niby co miałabym powiedzieć?< > > Skoro piszesz o sobie, że jesteś taka prawa i uczciwa, to miałam nadzieję, że n > ie będziesz broniła bestii, kimkolwiek by była. Akurat tę sytuację znam dosyć dobrze, w tym Domu dochodziło do rzeczy jakie nie powinny były mieć miejsca, ale nie było aż tak potwornie, jak to media sprzedały. Niektóre zakonnice, szczególnie s.Bernardeta bywały zbyt surowe dla swoich podopiecznych, ale to wypływało z warunków, w jakich zakonnice nie powinny się znaleźć, a tym bardziej posługiwać nie mając oparcia w instytucjach państwowych. O. Bosko, który zajmował się bardzo trudną młodzieżą, miał specjalne powołanie do swojej posługi. Jest też już wiadome, że część podopiecznych zwyczajnie konfabulowała. Odpowiedz Link Zgłoś
piwi77.0 Re: Opornik! 02.06.15, 07:17 opornik4 napisała: a tym bardziej posługiwać nie mając oparcia w instytucjach państwowych. Jak to nie, a pieniądze czyje były jak nie państwowe? Może było za mało państwowych kontroli, tu się mogę zgodzić, ale tak to już jest, że polskie państwo sra w gacie ze strachu na sam widok habitu. Jest też już wiadome, że część podopiecznych zwyczajnie konfabulowała. Dzieci takich historii nie zmyslaja, najwyżej nie wszystko powiedzą, Odpowiedz Link Zgłoś
matylda1001 Re: Opornik! 02.06.15, 10:58 opornik4 napisała: >> Akurat tę sytuację znam dosyć dobrze< Wychowałaś się tam? a może pracowałaś? > Jest też już wiadome, że część podopiecznych zwyczajnie konfabulowała< Jedna z byłych, świeckich pracownic tego ośrodka powiedziała, że widziała co te zakonnice wyprawiały. Milczała przez wiele lat, ale jak ją już "odblokowało" to opowiedziała ze szczegółami. Gdy ją zapytano dlaczego nie zareagowała wcześniej, powiedziała, że przecież donoszenie na osoby duchowne, to grzech śmiertelny. Ty prezentujesz podobny poziom umysłowy. Odpowiedz Link Zgłoś