anka.pano
01.06.15, 03:55
Nowoczesna partia która nie ma zdania w sprawach światopoglądowych powinna zostać wykopana przez wyborców na pierwszy rzut oka. To żadna nowoczesność.
Petru, nowy lider, a do niedawna reprezentant banksterów wciskająych kredyty we frankach, jest osobą silnie konserwatywną.
Nigdy nie zgodzi się na związki partnerskie itd. - oto cała tajemnica - czemu to sprawy społeczne są tak pomijane przez ten nowy twór.
"Czemu przed Torwarem ustawiły się kolejki?" krzyczy tytuł artykułu o kongresie założycielskim NowoczesnejPL na stronie głównej. Odpowiadam na tytułowe pytanie: bo Petru to tani PR-owiec który sądzi, że zawiedzone PO lemingi już merdają ogonkami i jak poczytają, że kolejki do jego partii jak za papierem toaletowym w PRL, to i inni się ustawią. Litości:) Petru nie udało się wejść na fotel Rostowskiego, zazdrosny o Szczurka z ING (Petru to inny, konkurencyjny bank) postanowił przestać być ekspertem liczącym na posadę od PO i zrobić PO na złość. Zero będzie a nie sukces, zjadają ogon Platformy.
Petru chce być walcem który zmiażdży PO, a tak naprawdę odbierze jej 1-2% poparcia, obniży wynik, sam nic nie osiągnie i jeszcze zamknie sobie furtkę do zostania upragnionym ministrem finansów.
Petru = korporacje, banksterzy, pod płaszczykiem dbania o dobro małych przedsiębiórców.
Głosując na Petru popieracie konserwatyzm. W wymiarze gospodarczym natomiast nie popieracie młodych na śmieciówkach w Biedronce, tylko korporacje żądne wyzysku z pracowników i obywateli.
Nie bez przyczyny na kongresie liderem był niejaki Brzóska znany z tego że jego inPost ma bodaj tylko 7% pracowników na umowach, reszta na śmieciówkach.
Pod hasłem świeżości, przedsiębiorczości, wolności mamy konserwę i chytre łapska na pieniądze nie tylko biednych ale i klasy średniej.
Taka Platofrma tylko dla jeszcze grubszych i pazernych ryb dużego biznesu.