sclavus
01.06.15, 15:43
że nie było "wielkich" z obozu rządzącego, przy wręczaniu "aktu łaski"... oups!!!... aktu wyboru na prez. RP...
... gdzie było, to "swięte oburzenie" wtedy:
wiadomosci.dziennik.pl/polityka/artykuly/298149,kaczynski-ignoruje-zaprzysiezenie-komorowskiego.html ???
Rozumiem, że kiedy zaprzysięgany jest "przypadkowo wybrany" prezydent, wszelkie nieobecności są usprawiedliwione... :D:D:D
Trzeba przyznać, że i buczenie z gwizdami, też było nieobecne!!!
Czyżby można wyciągnąć wniosek: nie ma Kaczyńskiego - nie ma gwizdów, ni buczków???