Pisali jednak Biblię napruci winem i ziołami?

08.06.15, 15:07
Parę lat temu królowa polskiego popu - Doda - została skazana za obrazę uczuć religijnych, twierdząc, że Biblię napisali napruci winem i palący jakieś zioła. Profesor Jerzy Vetulani, wybitny psychofarmakolog i neurobiolog twierdzi, że substancje odurzające miały wpływ na dzieła religijne, poczynając od Biblii, a skończywszy na encyklikach niektórych papieży.
www.polityka.pl/tygodnikpolityka/nauka/1619567,1,niepokorny-i-przewrotny-prof-jerzy-vetulani.read
Czy w związku z powyższym Doda nie powinna zostać przeproszona?
    • matylda1001 Re: Pisali jednak Biblię napruci winem i ziołami? 09.06.15, 00:18
      Obraza uczuć religijnych to pojęcie abstrakcyjne. Sądy w ogóle nie powinny zajmować się takimi sprawami.
      • prawdawaszaboli Re: Pisali jednak Biblię napruci winem i ziołami? 13.06.15, 12:15
        >Obraza uczuć religijnych to pojęcie abstrakcyjne.

        Tak jak wszelka obraza :)
    • opornik4 Re: Pisali jednak Biblię napruci winem i ziołami? 09.06.15, 00:49
      " Prof. Jerzy Vetulani ceni seks i nie neguje eutanazji. "

      Kolejny hedonista - też mi autorytet. Jednak czy powiedział/napisał, że autorzy Biblii byli napruci winem i narkotykami, to nie wiem, bo za przeczytanie całości artykułu trzeba zapłacić.
      Proponuję coś w tych klimatach powiedzieć publicznie o Koranie, ale na to nasi "bochaterzy" się nie odważą.
      • bling.bling Re: Pisali jednak Biblię napruci winem i ziołami? 09.06.15, 09:07
        opornik4 napisała:

        > " Prof. Jerzy Vetulani ceni seks i nie neguje eutanazji. "
        >
        > Kolejny hedonista - też mi autorytet.

        Dla Wojtyły był wystarczającym autorytetem by nawet byc jego osobistym kumplem. Dlatego on jadł z Wojtyła obiadki a ty nie
      • religijnych.uczuc.obraza Re: Pisali jednak Biblię napruci winem i ziołami? 09.06.15, 09:12
        Dlaczego hedonista nie może być autorytetem?
      • cyberros "ceni seks i nie neguje eutanazji" 13.06.15, 16:47
        opornik4 napisała:

        > " Prof. Jerzy Vetulani ceni seks i nie neguje eutanazji. "
        >
        > Kolejny hedonista - też mi autorytet. Jednak czy powiedział/napisał, że autorzy
        > Biblii byli napruci winem i narkotykami, to nie wiem, bo za przeczytanie całoś
        > ci artykułu trzeba zapłacić.
        > Proponuję coś w tych klimatach powiedzieć publicznie o Koranie, ale na to nasi
        > "bochaterzy" się nie odważą.

        Każdy normalny człowiek ceni seks i nie neguje eutanazji. Debile nie cenią seksu (mimo ze to to przecież wspaniały dar od Boga) i negują eutanazję z zasady. A tymczasem nawet JP2 prosił o eutanazję dla siebie - apelując, by nie stosować wobec niego uporczywej terapii. Przecież można by go było trzymać jeszcze przy życiu przez parę miesięcy podłączonego do rurek i aparatury oddechowej.
        • opornik4 Re: "ceni seks i nie neguje eutanazji" 14.06.15, 16:14
          cyberros napisał:

          > nawet JP2 prosił o eutanazję dla siebie - apelując, by nie stosować
          > wobec niego uporczywej terapii.


          Mylisz pojęcia.
          Eutanazja jest świadomym skróceniem życia pacjenta.
          Uporczywa terapia - przedłużeniem życia kosztem dodatkowych cierpień.

          Chrześcijanie mają pełne prawo odmówić przyjęcia uporczywej terapii, ale nie mogą godzić się na eutanazję.
          Czyli - można odmówić podłączenia do respiratora; nie można żądać odłączenia od odżywiania i pojenia, a tym bardziej podania trucizny.


          > Przecież można by go było trzymać jeszcze przy
          > życiu przez parę miesięcy podłączonego do rurek i aparatury oddechowej.

          W tym przypadku, można było mówić o dniach, a nie miesiącach.
          • cyberros Re: "ceni seks i nie neguje eutanazji" 14.06.15, 16:25
            opornik4 napisała:

            > cyberros napisał:
            >
            > > nawet JP2 prosił o eutanazję dla siebie - apelując, by nie stosować
            > > wobec niego uporczywej terapii.
            >
            > Mylisz pojęcia.
            > Eutanazja jest świadomym skróceniem życia pacjenta.

            Właśnie wyrażenie życzenia niestosowania dalej terapii z powodu dodatkowych cierpień jest eutanazja. Sa różne rodzaje eutanazji. JP2 zażyczył sobie eutanazji na sobie. A powinien był zażyczyć podłączenia się do rurek na jeszcze parę miesięcy i dać przykład. Dlaczego eutanazja ma być tylko dla wybrańców?

            > Uporczywa terapia - przedłużeniem życia kosztem dodatkowych cierpień.
          • cyberros Tchórzostwo? 14.06.15, 16:28
            opornik4 napisała:

            > > Przecież można by go było trzymać jeszcze przy
            > > życiu przez parę miesięcy podłączonego do rurek i aparatury oddechowej.
            >
            > W tym przypadku, można było mówić o dniach, a nie miesiącach.

            Tym bardziej powinien zażyczyć sobie podłączenia do rurek, skoro to tylko było parę dni. Innych ludzi chętnie podłącza się na wiele lat, wywołując u nich niebywale cierpienia. Oczywiście nie odłącza od rurek, bo będzie to "eutanazja".
          • gadzina_polska Re: "ceni seks i nie neguje eutanazji" 14.06.15, 17:30
            opornik4 napisała:

            > Mylisz pojęcia.
            > Eutanazja jest świadomym skróceniem życia pacjenta.
            > Uporczywa terapia - przedłużeniem życia kosztem dodatkowych cierpień.
            >
            > Chrześcijanie mają pełne prawo odmówić przyjęcia uporczywej terapii, ale nie mo
            > gą godzić się na eutanazję.
            > Czyli - można odmówić podłączenia do respiratora; nie można żądać odłączenia od
            > odżywiania i pojenia, a tym bardziej podania trucizny.

            Zgodnie z definicją, JP2 poddał się dobrowolnej eutanazji biernej.

            encyklopedia.pwn.pl/haslo/eutanazja;3899253.html
            Jak widać, papieża nie obowiązują chrześcijańskie zasady. Być może dlatego, że od czasów Piusa XII kościół katolicki dopuszcza eutanazję bierną.
      • kat_inka Re: Pisali jednak Biblię napruci winem i ziołami? 14.06.15, 04:49
        Profesor Vetulani omawia seks, strategie seksualne, bo taka jest jego praca. Jest neurobiologiem, zajmuje się też ewolucją. Nie neguje eutanazji w przypadkach beznadziejnych, kiedy uporczywa terapia sprawia tylko cierpienie i nie ma szans na wyzdrowienie albo kiedy mózg został nieodwracalnie uszkodzony. Jeśli ktoś uważa, że człowiek mający prawdopodobnie największą wiedzę o mózgu w Polsce nie jest tutaj autorytetem, to niech wskaże ten prawdziwy autorytet. Może Tomasza Terlikowskiego? Albo księdza Oko?
      • ewa8a Re: Pisali jednak Biblię napruci winem i ziołami? 14.06.15, 09:57
        opornik4 napisała:
        > Proponuję coś w tych klimatach powiedzieć publicznie o Koranie, ale na to nasi "bochaterzy" się nie odważą.

        Typowy, wybitnie mądry argument oszołomionych religijnie. Czy Koran wpieprza się do naszego życia ? Czy usiłuje wpłynąć na nasze prawo, by dostosować je do swoich doktryn ? Czy włazi nam do łóżek i usiłuje dyktować, co mamy robić w dni wolne od pracy ? Póki co - NIE. Jeśli jego koneserzy zaczną to robić, oberwie się także i Koranowi. Na razie nie ma takiej potrzeby.
    • t-zorro Ble, ble 12.06.15, 08:28
      "Jakość twoich postów świadczy o tobie". Czy dobrze chociaż płacą?
      • karbat Re: Ble, ble 13.06.15, 13:59
        religijnych.uczuc.obraza napisał:

        > Dlaczego hedonista nie może być autorytetem?

        katolickie szamany non stop strasza,
        pluja na hedonizm, hedonistow .

        dla prymitywnego katolika ma to brzmiec tajemniczo, slusznie,
        filozoficznie, gdyz katolik prymityw nie zna istoty tego pojecia .

        katolicyzm , - religia wypaczajaca wiele pojec .
        cel .... oglupianie stada baranow i owiec .
    • prawdawaszaboli Re: Pisali jednak Biblię napruci winem i ziołami? 14.06.15, 22:17
      > Profesor Jerzy Vetulani, wybitny psychofarmakolog i neurobiolog twierdzi, że su
      > bstancje odurzające miały wpływ na dzieła religijne, poczynając od Biblii, a sk
      > ończywszy na encyklikach niektórych papieży.

      Czy pan profesor pisał to pod wpływem wódki i ziół ?... :)
      • katrina_bush Lektura Biblii, pociecha dla ducha ? 16.06.15, 23:20
        prawdawaszaboli napisał:

        > Czy pan profesor pisał to pod wpływem wódki i ziół ?... :)

        Lektura Biblii, pociecha dla ducha ?

        Zacznijmy od niezwykle popularnej Ksiegi Psalmow


        Psalm 137,8
        "Córo Babilonu, niszczycielko,
        szczęśliwy, kto ci odpłaci
        za zło, jakie nam wyrządziłaś!
        9 Szczęśliwy, kto schwyci i rozbije
        o skałę twoje dzieci
        ."

        tu słowa proroków - wybrańców Boga:

        Księga Ozeasza 14. 1
        "1 Samaria odpokutuje
        za bunt przeciw Bogu swojemu:
        poginą od miecza, dzieci ich będą zmiażdżone,
        a niewiasty ciężarne rozprute
        »."

        Księga Liczb 31. 7

        7 "Według rozkazu, jaki otrzymał Mojżesz od Pana, wyruszyli przeciw Madianitom i
        pozabijali wszystkich mężczyzn.

        Księga Liczb 31. 14
        14 I rozgniewał się Mojżesz na dowódców wojska, na tysiączników i
        setników,którzy wracali z wyprawy wojennej. 15 Rzekł do nich: «Jakże mogliście
        zostawić przy życiu wszystkie kobiety? 16 One to za radą Balaama spowodowały, że
        Izraelici ze względu na Peora dopuścili się niewierności wobec Pana. Sprowadziło
        to plagę na społeczność Pana. 17 Zabijecie więc spośród dzieci wszystkich
        chłopców, a spośród kobiet te, które już obcowały z mężczyzną. 18 Jedynie
        wszystkie dziewczęta, które jeszcze nie obcowały z mężczyzną, zostawicie dla
        siebie przy życiu.
        "

        1 Księga Samuela 15.2
        "2 Tak mówi Pan Zastępów: Ukarzę Amaleka za to, co uczynił Izraelitom, jak
        stanął przeciw nim na drodze, gdy szli z Egiptu. 3 Dlatego teraz idź, pobijesz
        Amaleka i obłożysz klątwą wszystko, co jest jego własnością; nie lituj się nad
        nim, lecz zabijaj tak mężczyzn, jak i kobiety, młodzież i dzieci
        , woły i
        owce,wielbłądy i osły»."

        tu słowa Jezusa:
        Ewangelia wg. Łukasza 19, 26
        26 "Powiadam wam: Każdemu, kto ma, będzie dodane; a temu, kto nie ma, zabiorą
        nawet to, co ma. 27 Tych zaś przeciwników moich, którzy nie chcieli, żebym
        panował nad nimi, przyprowadźcie tu i zabijcie na moich oczach"».
        28 Po tych słowach ruszył na przedzie, zdążając do Jerozolimy."
Pełna wersja