Dojrzała kobieta iwspólnie spędzony z nią czas

16.06.15, 11:24
Witam. Piszę pierwszy raz w takiej sprawie więc pewnie zostanę całkiem zignorowany ale szukam kobiety, chętnie dojrzałej, która czuje się samotnie, nie ma z kim porozmawiać ewentualnie szuka kogoś z mniejszym doświadczeniem życiowym. Jestem 23-letnim wysokim brunetem z niebieskimi oczami i studiuję w Krakowie. Nie chodzi mi o żaden sponsoring, a jedynie o miło spędzony czas dla obu stron. Byłoby fajnie, gdyby odezwała się któraś z kobiet. Pozdrawiam
    • massaranduba Re: Dojrzała kobieta iwspólnie spędzony z nią cza 16.06.15, 12:46
      Widze tu pewna niejasnosc. Szukasz kobiety dojrzalej ( cokolwiek to znaczy ), rownoczesnie majac nadzieje, ze zainteresuje ja mezczyzna z mniejszym doswiadczeniem. Moze sa takie egzemplarze w przyrodzie, ale chyba dosc rzadko wystepuja :-)
      Jesli zas jestes prawiczkiem i szukasz doswiadczonej kobiety do seksu, to lepiej bys zrobil piszac to jasno i wyraznie. Warto grac w otwarte karty, szczegolnie, jesli na czyms Ci zalezy.
      • chrisu92 Re: Dojrzała kobieta iwspólnie spędzony z nią cza 16.06.15, 12:56
        Wydawało mi się, że się wyraziłem raczej jasno :) Prawiczkiem nie jestem i nie szukam też kobiety wyłącznie do seksu. Zwyczajnie dobrze czuję się w towarzystwie kobiety, której różnica wieku jest większa niż kilka lat, a wiem z doświadczenia, że są kobiety, które lubią z kolei towarzystwo kogoś młodszego. Pisząc zaś o mężczyźnie z mniejszym doświadczeniem miałem po prostu na myśli doświadczenie życiowe, a nie seksualne :)
        • karkowiak2plus Re: Dojrzała kobieta iwspólnie spędzony z nią cza 16.06.15, 13:26
          No to Ty kozak jesteś skoro twierdzisz,że masz doświadczenie seksualne.
          Wygląda jakbyś dymał i dymał.
          Ale nie dziwię Ci się,że rajcują Cię kobiety bardziej doświadczone.
          One i w moim mniemaniu są wartościowsze.Łatwiej wybaczają faux pas i są bardziej wyrozumiałe.
        • massaranduba Re: Dojrzała kobieta iwspólnie spędzony z nią cza 16.06.15, 13:38
          chrisu92 napisał:

          > Pisząc za
          > ś o mężczyźnie z mniejszym doświadczeniem miałem po prostu na myśli doświadczen
          > ie życiowe, a nie seksualne :)

          Czyli deklarujesz doswiadczenie seksualne. No to juz cos. Moge sie mylic, ale wydaje mi sie, ze aby Twoj anons okazal sie skuteczny, to trzeba to bylo zaznaczyc na wstepie jako swoj atut.
          Dalej jednak nie wiem co mialbys do zaoferowania tej potencjalnej kobiecie, skoro brak Ci doswiadczenia zyciowego. Czy liczysz na to, ze ona podnieci sie samym faktem, ze mlodszy na nia polecial ? :-)
          • chrisu92 Re: Dojrzała kobieta iwspólnie spędzony z nią cza 16.06.15, 14:52
            Tak deklaruję. Ale nie traktuję tego jako atut, tylko jako coś normalnego w tym wieku, bo jak napisałem na wstępie nie szukam tylko do samego seksu . A co do ostatniego zdania, liczę na to, że jeżeli kogoś poznam to z czasem będę wiedział, które zachowania z mojej strony najbardziej działają na kobietę. W końcu macie tak bardzo rozbudowaną emocjonalność, że jest mnóstwo opcji co i jak na Was działa :)
            • massaranduba Re: Dojrzała kobieta iwspólnie spędzony z nią cza 16.06.15, 16:37
              chrisu92 napisał:

              > Tak deklaruję. Ale nie traktuję tego jako atut, tylko jako coś normalnego w tym
              > wieku

              Nie chce Cie rozczarowywac, ale aby zaimponowac kobiecie dajmy na to czterdziestoletniej, to posiadanie mlodej buzi i sprawnej hydrauliki, to ciagle zalosnie malo :-P

              > A co do
              > ostatniego zdania, liczę na to, że jeżeli kogoś poznam to z czasem będę wiedzia
              > ł, które zachowania z mojej strony najbardziej działają na kobietę.W końcu mac
              > ie tak bardzo rozbudowaną emocjonalność

              Optymizm bardzo Ci sie chwali. Z emocjonalnoscia natomiast to roznie bywa :-) Skoro jednak celujesz w target "samotne, szukajace bliskosci", to pewnie latwiej Ci bedzie trafic na taka co emocjonalnie zrobi z igly widly, focha strzeli, albo bedzie trajkotac caly dzien. Kto wie, moze nawet Twoja strategia zadziala :-)

              > że jest mnóstwo opcji co i jak na Was
              > działa :)

              Mnostwo to by bylo, gdybys celowal w piekne, samodzielne, wyksztalcone, dobrze zarabiajace singielki :-)



              • chrisu92 Re: Dojrzała kobieta iwspólnie spędzony z nią cza 16.06.15, 16:58
                Chyba się nie rozumiemy, bo w dalszym ciągu uważasz, że mój wiek traktuję jako zaletę, a tak nie jest. Lubię słuchać kobiety więc to trajkotanie też w żaden sposób mi nie przeszkadza :)
                A z mnóstwem opcji pisałem ogólnie o kobietach. Szukam kobiety dojrzałej i inteligentnej, która będzie się czuła dobrze w moim towarzystwie i z wzajemnością, a reszta moim zdaniem jest w dalszej kolejności :) Ale to moje subiektywne zdanie :)
                • massaranduba Re: Dojrzała kobieta iwspólnie spędzony z nią cza 16.06.15, 17:35
                  chrisu92 napisał:

                  > Chyba się nie rozumiemy, bo w dalszym ciągu uważasz, że mój wiek traktuję jako
                  > zaletę, a tak nie jest.

                  Rzeczywiscie chyba sie nie rozumiemy. Fakty sa takie, ze chcesz poznac kobieta starsza od siebie. W tym celu zamiesciles anons, w ktorym nie ma ani slowa o Twoich zaletach, jest za to informacja o Twoim wieku. "Sie zobaczy jak sie poznamy" sugeruje, ze jesli kandydatka sie znajdzie, to bedziesz szedl na zywiol, dobrze zrozumialam ? :-)

                  > Szukam kobiety dojrzałej i inte
                  > ligentnej, która będzie się czuła dobrze w moim towarzystwie

                  Przepraszam, ze pytam, a nie ma kobiet inteligentnych w Twoim wieku/mlodszych ?
                  • chrisu92 Re: Dojrzała kobieta iwspólnie spędzony z nią cza 16.06.15, 23:14
                    Wolę, aby ktoś poznał to jaki jestem osobiście. Przeglądnąłem dzisiaj kilkanaście podobnych ogłoszeń facetów i dziwnym trafem każdy z nich był kulturalny, elokwentny, miły, czuły, wrażliwy, przystojny, opiekuńczy, pewny siebie itd. W Internecie można napisać, że jest się każdym, a rzeczywistość i tak pokaże prawdę, dlatego też nie opisałem się w żaden sposób poza wiekiem i ogólnym wyglądem. A jeżeli ktoś umie czytać ze zrozumieniem to na podstawie moich kilku wiadomości już pierwsze wnioski może wyciągnąć co do mojego charakteru.

                    Co do pójścia na żywioł to owszem tak. Nie zamierzam przygotowywać ani pytań przed rozmową ani sztucznych tekstów czy zachowań. Cenię naturalność i jeżeli obie strony przełamią początkową barierę to rozmowa sama się rozwinie i znajomość być może też.

                    Jasne, że kobiety w moim wieku bądź młodsze są inteligentne ale tak jak część kobiet woli facetów łysych, część z zarostem, a część z grubym portfelem tak jak preferuję kobiety dojrzałe :)
                    • massaranduba Re: Dojrzała kobieta iwspólnie spędzony z nią cza 17.06.15, 10:03
                      chrisu92 napisał:

                      > Wolę, aby ktoś poznał to jaki jestem osobiście.

                      To jasne. A czy czasem nie wlasciwiej jednak byloby sie zastanowic co moze sklonic te kobiete (kobiety), aby w ogole zechcialy w te relacje z Toba wejsc ?
                      Nie chce byc niemila, ale nie widze zadnych plusow takiego zwiazku.

                      > A
                      > jeżeli ktoś umie czytać ze zrozumieniem to na podstawie moich kilku wiadomości
                      > już pierwsze wnioski może wyciągnąć co do mojego charakteru.

                      Najpierw piszesz, ze w internecie kazdy moze napisac nieprawde, teraz znow, ze kilka Twoich wiadomosci wystarczy, aby poznac kim jestes. Wiec jak naprawde jest ? :-)

                      > Jasne, że kobiety w moim wieku bądź młodsze są inteligentne ale tak jak część k
                      > obiet woli facetów łysych, część z zarostem, a część z grubym portfelem tak jak
                      > preferuję kobiety dojrzałe :)

                      Przypomne, ze nie sprecyzowales jeszcze co znaczy dla Ciebie kobieta dojrzala. Czterdziesto-, piecdziesiecio- , szescdziesieciolatka ? Kreci Cie dojrzale cialo, czy dojrzaly umysl ? (Chcociaz to drugie, to wedlug mnie, mozna miec niezaleznie od wieku). Masz jakas koncepcje waszego zwiazku, wiesz juz jakie potrzeby ma ta relacja Ci zaspokoic ?




                      • chrisu92 Re: Dojrzała kobieta iwspólnie spędzony z nią cza 17.06.15, 10:58
                        Co może skłonić? Myślałem o samotności, o braku osoby, której można się wygadać, o chęci spróbowania przez kobietę czegoś nowego. Ty plusów nie widzisz, a ja Ci podam pierwszy lepszy powód z doświadczenia. Kobieta powiedzmy w wieku 40-45 lat przebywająca często w towarzystwie męskich rówieśników "dziadzieje". Wiadomo, że faceci w tym wieku w znacznej większości są sztywni, nie chcą się wygłupiać żeby ktoś ze znajomych nie pomyślał coś złego, wykręcając się najczęściej tekstem, że "w ich wieku to już nie wypada", a kobiety między 40 a 50 rokiem życia chcą być bardzo aktywne w wielu dziedzinach i sferach życia. Natomiast ja poza rozmową na właściwym poziomie nie mam problemu żeby zrobić coś spontanicznego, coś zwariowanego, nie mam też problemu z wygłupieniem się jeśli dzięki temu kobieta się uśmiechnie. I właśnie to przełamanie rutyny u kobiety, zrobienie czegoś spontanicznego i zwariowanego albo nawet głupiego daje kobiecie poczucie psychicznego odmłodzenia. I to był powód, dla którego kiedyś kobieta się ze mną spotykała. Sama twierdziła, że czuła się dużo młodziej w moim towarzystwie, że przypomniała sobie jak to jest się wygłupiać i robić coś co się robiło kilkanaście lat wcześniej.

                        Nie chcę się reklamować, bo znam swoją wartość, a nie jestem zdesperowany do poznania tu kogoś za wszelką cenę. Jeżeli nikogo nie spotkam to trudno i spróbuję w inny sposób.

                        Wiek kobiety jest dla mnie akurat sprawą drugorzędną, bo są kobiety 40-paroletnie, które mają bardziej zadbane ciało niż niejedna 20-latka. Pociąga mnie zarówno dojrzałe ciało jak i fakt, że takie kobiety znają swoją realną wartość i wiedzą czego chcą. Natomiast większość 20-latek uważa się za pępek świata, chce aby facet wokół nich krążył i spełniał każdą zachciankę i niestety ale kwestia wychowania i słownictwa też ma duży wpływ na mój wybór.
                        • massaranduba Re: Dojrzała kobieta iwspólnie spędzony z nią cza 17.06.15, 12:36
                          chrisu92 napisał:

                          > Co może skłonić? Myślałem o samotności, o braku osoby, której można się wygadać
                          > , o chęci spróbowania przez kobietę czegoś nowego.

                          Przekonuje mnie tylko argument o "sprobowaniu czegos nowego". Jesli ktos cierpi na samotnosc i nie ma sie komu wygadac, to znaczy, ze nie potrafi budowac bliskich relacji z innymi ludzmi. Mysle, ze dyskwalifikujace jest zarowno bardzo liczne grono znajomych, bo moze swiadczyc o powierzchownosci tych relacji, jak i calkowity brak serdecznych, dlugoletnich przyjaciol, takich, z ktorymi przezylo sie zarowno dobre jak i zle chwile. Poszukiwanie "zyciowego rozbitka", zeby go pocieszyc, jest ryzykownym przedsiewzieciem. Takie jest moje zdanie.

                          > Ci podam pierwszy lepszy powód z doświadczenia. Kobieta powiedzmy w wieku 40-45
                          > lat przebywająca często w towarzystwie męskich rówieśników "dziadzieje". Wiado
                          > mo, że faceci w tym wieku w znacznej większości są sztywni, nie chcą się wygłup
                          > iać żeby ktoś ze znajomych nie pomyślał coś złego

                          Zdumiewasz mnie. Sadzac po tym co piszesz najprawdopodobniej oceniasz populacje mezczyzn 40+ na podstawie codziennych obrazkow z komunikacji miejskiej, gdzie kroluja wielkie brzuchy i zapach nieswiezego potu. Albo sugerujesz sie pokoleniem swoich rodzicow, ktorzy ze wzgledu na stosunek rodzic-dziecko musieli przyjac dosc sztywny wizerunek :-P
                          Nie potwierdzam, ze mezczyzni w tym wieku sa kompletnymi wapniakami, zwlaszcza ci, ktorzy regularnie uprawiaja sport i maja swoje pasje.

                          > I właśnie to przełamanie rutyny u kobiety, zrobienie cz
                          > egoś spontanicznego i zwariowanego albo nawet głupiego daje kobiecie poczucie p
                          > sychicznego odmłodzenia.

                          No ale przeciez napisales, ze kobiety 40+ czuja sie mlodo. Wiec po co im mlody chlopiec, ktory bedzie je dodatkowo rozweselal ? Moze wiec ustalmy, ze kobiety czterdziestoletnie nie potrzebuja sie psychicznie odmladzac :-)


                          > Sama twierdziła, że czuła się dużo młodziej w moim towarzystwie, że
                          > przypomniała sobie jak to jest się wygłupiać i robić coś co się robiło kilkana
                          > ście lat wcześniej.

                          Piszesz o kobiecie bezdzietnej ? Bo wiesz, etap rodzicielstwa jest dosyc rozciagniety w czasie, a przez te wszystkie lata ma sie wiele okazji nie tylko, aby sie powyglupiac, ale rowniez spojrzec na swiat oczami kogos innego, mlodszego. Dotknac starej rzeczywistosci, ktora jest w innych kolorach. Takie sa uroki rodzicielstwa- mozna przezyc bezkarnie i za friko jeszcze raz swoje dziecinstwo i mlodosc. Nie potrzeba sie do tego wiazac z kims mlodym.

                          > Wiek kobiety jest dla mnie akurat sprawą drugorzędną, bo są kobiety 40-paroletn
                          > ie, które mają bardziej zadbane ciało niż niejedna 20-latka.

                          Mlode i piekne cialo zawsze bedzie najwyzsza forma doskonalosci, uplywajacy czas dziala na jego niekorzysc. Rozumiem jednak, ze Twoje porownanie dotyczylo dwudziestolatki z duza nadwaga i szczuplej, zadbanej czterdziestolatki ;-)

                          > Nie chcę się reklamować, bo znam swoją wartość, a nie jestem zdesperowany do po
                          > znania tu kogoś za wszelką cenę. Jeżeli nikogo nie spotkam to trudno i spróbuję
                          > w inny sposób.

                          Alez ja Cie nie posadzam o desperacje :-) Wydajesz sie milym, kulturalnym, mlodym czlowiekiem. Wszedles na forum dyskusyjne, wiec zalozylam, byc moze blednie, ze chcesz porozmawiac. Absolutnie nie mam zamiaru Cie krytykowac. Podoba mi sie niestandardowe podejscie do zycia i do zwiazkow.
                          Napisze Ci tylko, ze stosownie do wieku w ktorym jestes, masz jedna niewatpliwa zalete- przekonanie, ze swiat stoi przed Toba otworem. Masz jeszcze duzo czasu na "rzeczy ostateczne", mozesz bez zbytniego problemu zmienic nie tylko sciezke kariery zawodowej, studia, decyzje o posiadaniu potomstwa, czy kraj zamieszkania. Super. My, stare dziadki, te mozliwosci mamy juz znacznie ograniczone ;-)
                          • chrisu92 Re: Dojrzała kobieta iwspólnie spędzony z nią cza 17.06.15, 13:07
                            massaranduba napisała:

                            > Zdumiewasz mnie. Sadzac po tym co piszesz najprawdopodobniej oceniasz populacje
                            > mezczyzn 40+ na podstawie codziennych obrazkow z komunikacji miejskiej, gdzie
                            > kroluja wielkie brzuchy i zapach nieswiezego potu. Albo sugerujesz sie pokoleni
                            > em swoich rodzicow, ktorzy ze wzgledu na stosunek rodzic-dziecko musieli przyja
                            > c dosc sztywny wizerunek :-P
                            > Nie potwierdzam, ze mezczyzni w tym wieku sa kompletnymi wapniakami, zwlaszcza
                            > ci, ktorzy regularnie uprawiaja sport i maja swoje pasje.

                            Napisałem z doświadczenia. Nie zwracałem na to uwagi dopóki ona mi o tym nie powiedziała. Mam po sąsiedzku małżeństwo facet 42 lata kobieta 40 lat. Jeszcze dwa lata temu mąż grał ze mną w piłkę w drużynie, a dwa tygodnie temu mi powiedział, że on pracuję od 8 do 16 w biurze i jak wróci do domu to ma ochotę się albo przespać albo odpocząć przed tv, a żona chce go ścigać po teatrach, kinach i innych wyjściach. Żeby nie było żona również pracuje.


                            > No ale przeciez napisales, ze kobiety 40+ czuja sie mlodo. Wiec po co im mlody
                            > chlopiec, ktory bedzie je dodatkowo rozweselal ? Moze wiec ustalmy, ze kobiety
                            > czterdziestoletnie nie potrzebuja sie psychicznie odmladzac :-)

                            W którym miejscu napisałem, że kobiety 40+ czują się młodo? Pisałem, że chcą być aktywne tak jak były kilkanaście lat temu :)


                            > Piszesz o kobiecie bezdzietnej ? Bo wiesz, etap rodzicielstwa jest dosyc rozcia
                            > gniety w czasie, a przez te wszystkie lata ma sie wiele okazji nie tylko, aby
                            > sie powyglupiac, ale rowniez spojrzec na swiat oczami kogos innego, mlodszego.
                            > Dotknac starej rzeczywistosci, ktora jest w innych kolorach. Takie sa uroki rod
                            > zicielstwa- mozna przezyc bezkarnie i za friko jeszcze raz swoje dziecinstwo i
                            > mlodosc. Nie potrzeba sie do tego wiazac z kims mlodym.

                            Piszę o kobiecie, którą mąż najpierw zdradzał, a potem zostawił z córką. Zostawił, gdy córka miała 10 lat także lata, w których mogła się wygłupiać dla dziecka również minęły.


                            > Mlode i piekne cialo zawsze bedzie najwyzsza forma doskonalosci, uplywajacy cza
                            > s dziala na jego niekorzysc. Rozumiem jednak, ze Twoje porownanie dotyczylo dwu
                            > dziestolatki z duza nadwaga i szczuplej, zadbanej czterdziestolatki ;-)

                            Nie, moje porównanie dotyczyło dwóch osób w różnym wieku z podobnymi sylwetkami. Nawiązując do Twojej wypowiedzi mając do wyboru 20-latkę i 40-latkę z nadwagami wybrałbym 40. W przypadku osób szczupłych podobnie :)


                            • massaranduba Re: Dojrzała kobieta iwspólnie spędzony z nią cza 17.06.15, 13:34
                              chrisu92 napisał:

                              > Napisałem z doświadczenia. Nie zwracałem na to uwagi dopóki ona mi o tym nie po
                              > wiedziała. Mam po sąsiedzku małżeństwo facet 42 lata kobieta 40 lat. Jeszcze dw
                              > a lata temu mąż grał ze mną w piłkę w drużynie, a dwa tygodnie temu mi powiedzi
                              > ał, że on pracuję od 8 do 16 w biurze i jak wróci do domu to ma ochotę się albo
                              > przespać albo odpocząć przed tv, a żona chce go ścigać po teatrach, kinach i i
                              > nnych wyjściach. Żeby nie było żona również pracuje.

                              Poddaje sie. Jezeli jedno malzenstwo to jest to Twoje doswiadczenie, to rzeczywiscie mozesz triumfalnie odtrabic wyzszosc dwudziestolatkow nad czterdziestolatkami :-)

                              > W którym miejscu napisałem, że kobiety 40+ czują się młodo? Pisałem, że chcą by
                              > ć aktywne tak jak były kilkanaście lat temu :)

                              No bo to chyba logiczne, ze skoro chca byc aktywne, to psychicznie musza czuc sie mlodo. Znasz jakiegos zgrzybialego dziadka, ktory wie, ze jest zgrzybialy, jeczy i steka i leci skoczyc na bungee ?
                              Poza tym, skad to przekonanie, ze czterdziestoletnia kobieta moze byc aktywna tylko u boku mlodego chlopaka ? To troche tak jakbys sugerowal, ze jej aktywnosc jest uzalezniona od towarzysza zyciowego, jego obecnosci, wsparcia, akceptacji czy diabli wiedza czego jeszcze.

                              > Zostaw
                              > ił, gdy córka miała 10 lat także lata, w których mogła się wygłupiać dla dzieck
                              > a również minęły.

                              To dzieci dziesiecioletnie przestaja sie wyglupiac ? Dziwne. Skoro kobieta nie potrafila sie smiac i bawic w towarzystwie wlasnego dziecka, to malo prawdopodobne wydaje mi sie, zeby nagle poczula beztroske z chlopakiem niewiele starszym. No chyba, ze jestes a- handlarzem marycha, b- magikiem w lozku. I tym samym sprawiles, ze kobieta potrafila sie maksymalnie wyluzowac :-)
    • kat_inka Re: Dojrzała kobieta iwspólnie spędzony z nią cza 16.06.15, 20:29
      A dlaczego szukasz tej kobiety tutaj?
      • chrisu92 Re: Dojrzała kobieta iwspólnie spędzony z nią cza 16.06.15, 23:23
        Tak jak pisałem na początku jest to mój pierwszy taki anons. Szukam przez Internet głównie dlatego, że tutaj kobietom może być łatwiej odezwać się niż powiedzmy na ulicy ze względu na panujące stereotypy, czy też dziwne spojrzenia innych ludzi. Mnie akurat to nie przeszkadza, bo staram się nie przejmować opiniami ludzi, których nie znam, aczkolwiek rozumiem, że dla kogoś innego to może być początkowo problemem.
        • kat_inka Re: Dojrzała kobieta iwspólnie spędzony z nią cza 17.06.15, 03:06
          Ale dlaczego akurat na tym "Społeczeństwo"?
          • chrisu92 Re: Dojrzała kobieta iwspólnie spędzony z nią cza 17.06.15, 09:18
            To forum jest akurat dosyć aktywne i codziennie pojawiają się nowe wątki, dlatego też miałem nadzieję, że ktoś się odezwie.
Pełna wersja