(Nie)zgodność z sumieniem

12.07.15, 13:29
Kogo właściwie reprezentuje Naczelna Rada Lekarska? Przecież nie wszystkich lekarzy? Rozsądny lekarz wie, że też może być pacjentem i że klauzula sumienia może uderzyć w niego rykoszetem. A tymczasem NRL foruje jakieś archaiczne postulaty szkodliwe i dla pacjentów i samych lekarzy.
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,17683589,Prokuratura_ws__klauzuli_sumienia__Lekarz_ma_obowiazek.html
    • snajper55 Re: (Nie)zgodność z sumieniem 13.07.15, 12:11
      cyberros napisał:

      > Kogo właściwie reprezentuje Naczelna Rada Lekarska? Przecież nie wszystkich lek
      > arzy? Rozsądny lekarz wie, że też może być pacjentem i że klauzula sumienia moż
      > e uderzyć w niego rykoszetem.

      Nie może uderzyć. Lekarze dla swych kolegów są bez sumienia.

      S.
      • cyberros Re: (Nie)zgodność z sumieniem 13.07.15, 21:36
        snajper55 napisał:

        > cyberros napisał:
        >
        > > Kogo właściwie reprezentuje Naczelna Rada Lekarska? Przecież nie wszystki
        > ch lek
        > > arzy? Rozsądny lekarz wie, że też może być pacjentem i że klauzula sumien
        > ia moż
        > > e uderzyć w niego rykoszetem.
        >
        > Nie może uderzyć. Lekarze dla swych kolegów są bez sumienia.
        >
        > S.

        Czyli każdy ginekolog wykona aborcje koleżance po fachu, ale kobiecie nie-koleżance po fachu to już nie?
        • snajper55 Re: (Nie)zgodność z sumieniem 14.07.15, 02:55
          cyberros napisał:

          > Czyli każdy ginekolog wykona aborcje koleżance po fachu, ale kobiecie nie-koleż
          > ance po fachu to już nie?

          Nie-koleżance też, ale po godzinach pracy a przynajmniej nie w ramach ubezpieczenia zdrowotnego.

          S.
          • karkowiak2plus Re: (Nie)zgodność z sumieniem 14.07.15, 10:29
            Sprywatyzować służbę zdrowia a system uzdrowi się sam.
            • sclavus Re: (Nie)zgodność z sumieniem 14.07.15, 10:36
              Jest w tym prawda, ale...
              Polak płaci składkę zdrowotną i miałby płacić za usługi medyczne??
              ***
              Służba zdrowia prywatna - tak!!... przede wszystkim gabinety lekarskie i inne, związane... (laboratoria, kinezyterapeutyczne, pielęgniarskie, itp.)
              NFZ byłby od refundacji kosztów (częściowo!, procentowo!), ale i od negocjacji cen za usługi medyczne - wtedy - pełna zgoda!!!
              • snajper55 Re: (Nie)zgodność z sumieniem 14.07.15, 15:34
                sclavus napisał:

                > Jest w tym prawda, ale...
                > Polak płaci składkę zdrowotną i miałby płacić za usługi medyczne??

                Dlaczego miałby płacić? A teraz płaci gdy korzysta z prywatnych przychodni czy szpitali?

                S.
                • sclavus Re: (Nie)zgodność z sumieniem 14.07.15, 17:28
                  Gdyby sprywatyzowano całą(prawie) służbę zdrowia, to musiałby!
                  • snajper55 Re: (Nie)zgodność z sumieniem 16.07.15, 03:55
                    sclavus napisał:

                    > Gdyby sprywatyzowano całą(prawie) służbę zdrowia, to musiałby!

                    Dlaczego by musiał??? Teraz nie musi a wtedy by musiał? Przez całe lata korzystałem z prywatnej przychodni i nie płaciłem ani grosza tak samo jak bym nie płacić w samorządowej (państwowych już dawno nie ma).

                    S.
                    • sclavus Re: (Nie)zgodność z sumieniem 18.07.15, 11:05
                      ... ale korzystałeś (i korzystasz?) w obecnym systemie, gdzie kuleje "bezpłatna służba zdrowia"...
                      W "płatnej służbie zdrowia", składka szłaby na częściowy zwrot kosztów poniesionych a pisałem również, że NFZ (czy coś podobnego do niego) negocjowałby koszty ze związkami wszystkich zawodów związanych z ochroną zdrowia...
                      Przykład: za jakąś usługę, wynegocjowana cena byłaby "100" i od tej ceny następowałaby procentowa refundacja... (u różnych lekarzy ta usługa mogłaby kosztować więcej, ale musieliby się martwić o pacjentów)
                      Dzisiaj, przy wolnoamerykance, szczególnie u specjalistów, często gęsto, ceny niewiele mają wspólnego z jakością usługi a paranoją jest - moim zdaniem - że taki lekarz pracuje na etacie kontraktowanym z NFZ a wczesnymi wieczorami, ma dwu-trzygodzinny gabinet, z cenami daleko odbiegającymi od tych "kontraktowych"...
                      ... no i kwestia jakości i organizacji u "prywatnych" jest dużo, dużo wyższa!!
                      • snajper55 Re: (Nie)zgodność z sumieniem 20.07.15, 03:24
                        sclavus napisał:

                        > ... ale korzystałeś (i korzystasz?) w obecnym systemie, gdzie kuleje "bezpłatna
                        > służba zdrowia"...
                        > W "płatnej służbie zdrowia", składka szłaby na częściowy zwrot kosztów poniesio
                        > nych a pisałem również, że NFZ (czy coś podobnego do niego) negocjowałby koszty
                        > ze związkami wszystkich zawodów związanych z ochroną zdrowia...

                        Pisałeś, że w sprywatyzowanej służbie zdrowia pacjent musiałby płacić, co jest nieprawdą. Teraz piszesz o jakiejś płatnej służbie zdrowia. Nie zmieniaj tematu.

                        S.
                        • sclavus Re: (Nie)zgodność z sumieniem 20.07.15, 15:16
                          Przeczytaj uważnie, co napisałem!!
                          Kiedy idę do lekarza - płacę mu pełną stawkę a odpowiednik polskiego NFZ (tyle, że działu w francuskim ZUS a nie osobnego organizmu), zwraca mi (w ciągu 3-5 dni) 70%... w aptekach zaś, płacę za leki tylko tyle, ile ten odpowiednik polskiego NFZ nie zwraca (generalnie 35%)
                          Tak samo jest w publicznych szpitalach a w dużej mierze w prywatnych klinikach...
                          W szpitalach płaci się za, tak zwaną, część hotelową - wyżywienie i łóżko... tego francuski NFZ nie refunduje, ale refunduje dodatkowe ubezpieczenie zdrowotne (które, w swoim podstawowym koszyku, zwraca do 100% usługi...
                          Mimo generalnej prywatności ochrony zdrowia, ten francuski odpowiednik NFZ, bierze na siebie koszty operacji przekraczających pewną sumę a do mniej kosztownych - pacjent dopłaca 18 euro...
                          ... jest również coś takiego, jak choroby społeczne długoterminowe (choroby serca, rak, cukrzyca...), które są brane w ciężar, przez ten francuski NFZ, w 100%, co znaczy, że wszystkie badania, konsultacje i leki są dla pacjenta bezpłatne...
                          No i recepty! - W jednym egzemplarzu, na papierze firmowym lekarza, bez żadnych pieczątek, numerów i innych bzdurek... - w ciągu 33 lat, nie spotkało mnie nigdy "zakwestionowanie" recepty!!!
                          ***
                          Chcesz wiedzieć więcej - pytaj!
              • karkowiak2plus Re: (Nie)zgodność z sumieniem 14.07.15, 18:16
                W przypadku prywatnej służby zdrowia problem składek by nie istniał,bo nie istniałyby składki.
                • sclavus Re: (Nie)zgodność z sumieniem 14.07.15, 20:05
                  ... czyli, jak w USA??
                  Jasne - zamiast się leczyć, niech popełniają samobójstwa - to tańsze!
                  Przeciwny jestem liberalnej wolnoamerykance we wszystkich dziedzinach - nie te czasy!
                  • karkowiak2plus Re: (Nie)zgodność z sumieniem 14.07.15, 22:36
                    Nie określiłem systemu amerykańskiego jako wzorca.
                    Przyznam się ,że nawet nie mam jakiegoś rozsądnego pomysłu w tej kwestii. Wiem natomiast,że nie powinno być tak jak jest teraz. Płacę niemałe składki w Zusie z dwóch tytułów,a gdy potrzebuję konsultacji medycznej wyskakuję z kasy kolejny raz. Nie mam czasu na zabawę w NFZ i zaklepywanie sobie kolejek. Załatwiam to na skróty w prywatnych gabinetach.
                    Uważam,że podział na pacjentów lepszych( bogatszych) i gorszych(biedniejszych) i tak istnieje i nic tego podziału nie zmieni.Skoro tak jest,to skończmy z obłudą bezpłatnej służby zdrowia.
                    Zlikwidujmy NFZ i skierujmy darmozjadów do bardziej użytecznej pracy.
                    Przyjmij do wiadomości,że tacy jak ja,którzy utrzymują niewydolny system lecząc się poza nim zaczynają mieć tego serdecznie dosyć.
                    • opornik4 Re: (Nie)zgodność z sumieniem 18.07.15, 04:27
                      "Zlikwidujmy NFZ i skierujmy darmozjadów do bardziej użytecznej pracy."

                      ***

                      Jest tylko pewne ale:

                      1. Prywatny ubezpieczyciel bierze prowizję, znacznie większą aniżeli NFZ
                      2. Prywatny ubezpieczyciel jest nastawiony przede wszystkim na zysk, nie przyjmie (nie ubezpieczy) osób starszych wiekiem i chronicznie chorych.
                      Co z nimi? Do uśpienia?
                      • astamanianka Re: (Nie)zgodność z sumieniem 18.07.15, 19:41
                        idź do lekarza i sprawdz czy on nie jest nastawiony na zysk.
                        zobacz czym jezdzi i jak mieszka.
                • snajper55 Re: (Nie)zgodność z sumieniem 16.07.15, 03:56
                  karkowiak2plus napisał:

                  > W przypadku prywatnej służby zdrowia problem składek by nie istniał,bo nie istn
                  > iałyby składki.

                  Jeśli by istniało obowiązkowe ubezpieczenie zdrowotne to i problem składek oczywiście też by istniał.

                  S.
            • cyberros jak weterynarię? 14.07.15, 17:01
              karkowiak2plus napisał:

              > Sprywatyzować służbę zdrowia a system uzdrowi się sam.
              >

              Jak weterynarie? Weterynaria jest całkowicie prywatna. Jak pies za bardzo chory, to się usypia...
              • karkowiak2plus Re: jak weterynarię? 14.07.15, 18:18
                A człowieka się eutanuje.

                Nie porównuj tak.
                Bo to nieładnie porównywać człowieka do psa,choć niejeden pies jest lepszy od człowieka.
                • cyberros Re: jak weterynarię? 14.07.15, 18:40
                  karkowiak2plus napisał:

                  > A człowieka się eutanuje.
                  >
                  > Nie porównuj tak.
                  > Bo to nieładnie porównywać człowieka do psa,choć niejeden pies jest lepszy od c
                  > złowieka.

                  To na czym ma polegać prywatyzacja służby zdrowia? Nie na tym samym co prywatyzacja weterynarii?
                  • karkowiak2plus Re: jak weterynarię? 14.07.15, 18:50
                    W sensie finansowym na tym samym,w sensie etycznym na czymś innym.
                    Czy to takie trudne do zrozumienia?
                    • cyberros Re: jak weterynarię? 14.07.15, 19:10
                      karkowiak2plus napisał:

                      > W sensie finansowym na tym samym,w sensie etycznym na czymś innym.
                      > Czy to takie trudne do zrozumienia?

                      Jak może być tak samo w sensie finansowym, ale nie w etycznym? Jak psa nie opłaca się leczyć, to się go nie nie leczy lub tanio usypia - jest to prywatyzacja. Co zrobić z człowiekiem, którego nie opłaca się leczyć? Kto ma zapłacić za to nieopłacalne leczenie? Jeśli podatnik to już nie jest to prywatyzacja.
                      • karkowiak2plus Re: jak weterynarię? 14.07.15, 23:11
                        cyberros napisał:


                        > Jak może być tak samo w sensie finansowym, ale nie w etycznym? Jak psa nie opła
                        > ca się leczyć, to się go nie nie leczy lub tanio usypia - jest to prywatyzacja.
                        > Co zrobić z człowiekiem, którego nie opłaca się leczyć? Kto ma zapłacić za to
                        > nieopłacalne leczenie? Jeśli podatnik to już nie jest to prywatyzacja.



                        O czym my tu deliberujemy?
                        Przecież to w tym systemie nie leczy się ludzi bo się to nie opłaca.
                        Nie opłaca się to systemowi-enefzetowi znaczy się
                        W systemie prywatnym człowiek sam zdecyduje,czy będzie go na to stać i czy mu się to opłaca.
                        Zauważyłeś jak w naszych postach nagminnie przewija się słowo:OPŁACA?
                        Przecież ten świat stoi pieniądzem,a nie człowiekiem.
                        • cyberros Re: jak weterynarię? 15.07.15, 21:01
                          karkowiak2plus napisał:

                          > O czym my tu deliberujemy?
                          > Przecież to w tym systemie nie leczy się ludzi bo się to nie opłaca.
                          > Nie opłaca się to systemowi-enefzetowi znaczy się
                          > W systemie prywatnym człowiek sam zdecyduje,czy będzie go na to stać i czy mu s
                          > ię to opłaca.
                          > Zauważyłeś jak w naszych postach nagminnie przewija się słowo:OPŁACA?
                          > Przecież ten świat stoi pieniądzem,a nie człowiekiem.

                          Czyli człowiek ma płacić za swoje leczenie tak jak płaci za leczenie swojego psa? Jak będzie za drogo, to ma się tanio uśpić? Czy jak?
                          • karkowiak2plus Re: jak weterynarię? 15.07.15, 22:41
                            Ciągle zadajesz pytania.
                            Czy chcesz płacić za leczenie ludzi ,których nie znasz wiedząc,że część z tych Twoich pieniędzy zostanie skradzionych przez system?
                            • cyberros Re: jak weterynarię? 18.07.15, 11:22
                              karkowiak2plus napisał:

                              > Ciągle zadajesz pytania.
                              > Czy chcesz płacić za leczenie ludzi ,których nie znasz wiedząc,że część z tych
                              > Twoich pieniędzy zostanie skradzionych przez system?

                              Postulat prywatyzacji służby zdrowia fajnie brzmi, tylko jak zapytać o szczegóły to od razu nie wiadomo, na czym to ma polegać. Może nie jest możliwa pełna prywatyzacja służby zdrowia? Bo przypuśćmy, ze tracisz przytomność na ulicy, jeśli ci się wtedy udzieli pomocy to wiadomo, ze za nią nie zapłacisz, bo jesteś nieprzytomny, potem może okazać się, ze nie masz pieniędzy by za to zapłacić. Jak wiec to rozwiązać? Pozwolić ci umrzeć na ulicy po utracie przytomności?
                          • snajper55 Re: jak weterynarię? 16.07.15, 03:58
                            cyberros napisał:

                            > Czyli człowiek ma płacić za swoje leczenie tak jak płaci za leczenie swojego ps
                            > a? Jak będzie za drogo, to ma się tanio uśpić? Czy jak?

                            Człowiek może się ubezpieczyć lub być ubezpieczony obowiązkowo i wtedy za leczenie płaci ubezpieczyciel. Prywatność przychodni czy szpitala nie ma żadnego znaczenia.

                            S.
                            • cyberros Re: jak weterynarię? 18.07.15, 11:25
                              snajper55 napisał:

                              > cyberros napisał:
                              >
                              > > Czyli człowiek ma płacić za swoje leczenie tak jak płaci za leczenie swoj
                              > ego ps
                              > > a? Jak będzie za drogo, to ma się tanio uśpić? Czy jak?
                              >
                              > Człowiek może się ubezpieczyć lub być ubezpieczony obowiązkowo i wtedy za lecze
                              > nie płaci ubezpieczyciel. Prywatność przychodni czy szpitala nie ma żadnego zna
                              > czenia.
                              >
                              > S.

                              Tak, powszechne zdrowotne auto-casco rozwiązałoby sprawę, ale chyba tylko częściowo. Bo co zrobić z nieprzytomnym na ulicy, który nie wiadomo, czy ma ubezpieczenie?
                              • sclavus Re: jak weterynarię? 18.07.15, 11:38
                                ... jeśli Polska jest krajem - a za taki go uważasz - w którym najpierw sprawdza się, czy leżący na ulicy jest ubezpieczony... to lepiej z niego wyjechać!!
                                • cyberros Re: jak weterynarię? 19.07.15, 08:50
                                  sclavus napisał:

                                  > ... jeśli Polska jest krajem - a za taki go uważasz - w którym najpierw sprawdz
                                  > a się, czy leżący na ulicy jest ubezpieczony... to lepiej z niego wyjechać!!

                                  Odpowiedz na pytanie.
                                  • sclavus Re: jak weterynarię? 19.07.15, 16:47
                                    ... poczytaj sobie inne moje posty...
                              • snajper55 Re: jak weterynarię? 20.07.15, 03:24
                                cyberros napisał:

                                > Tak, powszechne zdrowotne auto-casco rozwiązałoby sprawę, ale chyba tylko częśc
                                > iowo. Bo co zrobić z nieprzytomnym na ulicy, który nie wiadomo, czy ma ubezpiec
                                > zenie?

                                To samo co teraz. Teraz też nie wiadomo, czy jest ubezpieczony.

                                S.
                          • sclavus Re: jak weterynarię? 18.07.15, 11:24
                            ... tak się stawiasz, jakby ktokolwiek tutaj był za hurra-liberalnym systemem, jaki jest - na przykład - w USA... - ale nawet i tam nie ma tak, że jest tylko czarne i białe!!!
                            To "bezpłatny system opieki zdrowotnej" jest paranoją i - na domiar złego - niewydolną paranoją... reliktem socjalizmu peerelowskiego!!!
                            ... znasz jakieś inne państwo (oprócz byłych demoludów), w którym funkcjonuje coś takiego, jak "bezpłatny system opieki zdrowotnej"???
                      • sclavus Re: jak weterynarię? 18.07.15, 11:17
                        Płacisz - to cię leczą i nie patrzą, czy się opłaca, czy nie bo płacisz!!!
                        To naprawdę takie trudne do zrozumienia???
                        • cyberros Re: jak weterynarię? 18.07.15, 11:26
                          sclavus napisał:

                          > Płacisz - to cię leczą i nie patrzą, czy się opłaca, czy nie bo płaci
                          > sz
                          !!!
                          > To naprawdę takie trudne do zrozumienia???

                          forum.gazeta.pl/forum/w,29,158173248,158224278,Re_jak_weterynarie_.html
                          • sclavus Re: jak weterynarię? 18.07.15, 11:35
                            Znasz system francuski?
                            Generalnie - wszystko jest prywatne, oprócz szpitali uniwersyteckich i kilkunastu szpitali miejskich...
                            Nieubezpieczonych nie ma (oprócz tych którzy są na lewo) - jest bowiem obowiązkowy system ubezpieczeń! (oprócz tego są, jako komplementarne, kasy ubezpieczeń dodatkowych)
                            Nie jest to system idealny, ale tysiąckrotnie lepszy od polskiego!!!
                            Gdybyś znał zasady - zgodziłbyś się, że może być prywatnie i nie dawałbyś głupiego przykładu "z kimś nieprzytomnym na ulicy"
                            • cyberros Re: jak weterynarię? 19.07.15, 08:52
                              sclavus napisał:

                              > Znasz system francuski?
                              > Generalnie - wszystko jest prywatne, oprócz szpitali uniwersyteckich i kilkunas
                              > tu szpitali miejskich...
                              > Nieubezpieczonych nie ma (oprócz tych którzy są na lewo) - jest bowiem obowiązk
                              > owy system ubezpieczeń! (oprócz tego są, jako komplementarne, kasy ubezpiecz
                              > eń dodatkowych)

                              > Nie jest to system idealny, ale tysiąckrotnie lepszy od polskiego!!!
                              > Gdybyś znał zasady - zgodziłbyś się, że może być prywatnie i nie dawałbyś głupi
                              > ego przykładu "z kimś nieprzytomnym na ulicy"

                              System francuski nie jest całkiem prywatny. Podatnik płaci za najdroższe procedury i za leczenie nieubezpieczonych.
                              • sclavus Re: jak weterynarię? 19.07.15, 16:47
                                We Francji nie ma nieubezpieczonych, oprócz tych, którzy są "na lewo"!!!
                              • sclavus PeeS 19.07.15, 16:56
                                Nieuważnie czytasz - napisałem przecież, że oprócz szpitali uniwersyteckich i paru na region, szpitali miejskich...
                                ... wszystkie, absolutnie wszystkie gabinety, od generalistów, przez specjalistów po laboratoria i gabinety pomocnicze (kinezyterapeutyczne, pielęgniarskie, itp...) są prywatne!!!
                                ***
                                Określenie, że "podatnik płaci", jest paranoiczne! - obywatel płaci składkę a "Caisse Primaire d'Assurance Maladie" decyduje kto, komu, ile i za co płaci - dzięki temu, operacja, która kosztuje (powiedzmy) 5000 euro, jest brana w ciężar kasy... - nie wiesz nic na temat francuskiej ochrony zdrowia - nie pisz... żeby nie wyjść na idiotę!
                            • snajper55 Re: jak weterynarię? 20.07.15, 03:30
                              sclavus napisał:

                              > Znasz system francuski?
                              > Generalnie - wszystko jest prywatne, oprócz szpitali uniwersyteckich i kilkunas
                              > tu szpitali miejskich...
                              > Nieubezpieczonych nie ma (oprócz tych którzy są na lewo) - jest bowiem obowiązk
                              > owy system ubezpieczeń! (oprócz tego są, jako komplementarne, kasy ubezpiecz
                              > eń dodatkowych)

                              > Nie jest to system idealny, ale tysiąckrotnie lepszy od polskiego!!!

                              A czym różni się od polskiego?

                              S.
                              • sclavus Re: jak weterynarię? 20.07.15, 14:53
                                Musiałbym ci dobę poświęcić, żeby wszystkie różnice pokazać... ;)
                                ... może jedną z najważniejszych, to ta, że to ja jestem podmiotem a nie "służba zdrowia"...
                                • snajper55 Re: jak weterynarię? 20.07.15, 19:50
                                  sclavus napisał:

                                  > Musiałbym ci dobę poświęcić, żeby wszystkie różnice pokazać... ;)
                                  > ... może jedną z najważniejszych, to ta, że to ja jestem podmiotem a nie "służb
                                  > a zdrowia"...

                                  Z tego co napisałeś w innym poście wynika, że są praktycznie identyczne. Tyle, że polski ubezpieczyciel finansuje więcej. no i nie trzeba płacić a potem dostawać zwrotu. W Polsce jest prościej - ubezpieczyciel płaci bezpośrednio usługodawcy, tak jak we francuskich i polskich aptekach.

                                  S.
                                  • sclavus Re: jak weterynarię? 21.07.15, 00:10
                                    To dlaczego w polskim systemie jest tak źle???
    • prawdawaszaboli Re: (Nie)zgodność z sumieniem 19.07.15, 07:58
      > NRL foruje jakieś archaiczne postulat
      > y

      Przeciwnie - sprzeciw wobec mordowania istot ludzkich jest postępowy


      "Lekarz korzystający z klauzuli sumienia ma obowiązek wskazania innego lekarza, który wykona świadczenie, "

      To głupie stanowisko , bo nie ma bazy lekarzy wykonujących aborcję
Pełna wersja